Skocz do zawartości
Forum

Mari

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mari

  1. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Wróciłam z tej Warszawy! dostęp tam do Internetu był słaby, bo komputerów mniej niż chętnych, więc się mało odzywałam. No ale wróciłam sama pociągiem ;P pod koniec 7-ego miesiąca ;) na początku nie przypuszczałam, że to będzie możliwe, a tu widać bez większych problemów :) Mi mąż już zapowiedział, że jak wrócę to sie bierzemy za kupowanie reszty rzeczy :) To miłe, kiedy sam to proponuje, a nie muszę się prosić. Tylko, że bladego pojęcia nie mam czego potrzebujemy poza oczywistymi rzeczami takimi jak łóżeczko i wózek... Co do spania, to ja mam chyba inny problem, ale nie wiem z czym... bo ani mi się siku nie chce w nocy, ani mi brzuch nie ciąży, czuję się ok, ale spać nie mogę... A jeśli chodzi o ruchy to dalej boli, bo mała zdecydowanie obróciła się już główką w dół, bo czuje jak mi rączkami jeździ po kościach biodrowych i jak mi daje kopniaki w żebra ;P wolę jej czkawkę, tak przynajmniej nie boli ;) Moje siostrzenice też były kochane i młodsza siostra cioteczna, bo chodziły i mi do brzucha gadały, ale tak, żeby Różyczka tylko usłyszała, w tajemnicy przede mną wszystko ;) Opowiadały mi jak będą z nią na spacery i plac zabaw chodzić i w ogóle :) miło tak :) Oby tylko Różyczka pozostała Różyczką i nic jej nie wyrosło ;) Pozdrawiam Was! ahhh... i jeszcze jedno. Wiązałam wielkie nadzieje ze świętami i ze swoją wagą, ale ta tylko o 0,5 kg do przodu... a obwód pasa w ciągu miesiąca maksymalnie o 2 cm urósł... mam wrażenie, że jakoś wolno rośnie....
  2. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Odpoczywam sobie w Warszawie u siostry, cieplutko jest, wczoraj byłyśmy caaaaaały dzień na zakupach od 12 do 21, przy czym mam wrażenie, ze połowę tego czasu przesiedziałam w autobusie ;P Wolę moją małą Zieloną Górą ;) a tu niespodzianka nagle... zlikwidowali mi bezpośrednie połączenie pociągiem :(
  3. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    monkalot tylko się nie denerwuj, bo to CI nie pomaga... trzymam kciuki, zeby było dobrze i leż grzecznie w te święta! ropuszkamój lekarz też nie panikuje, choć tym razem pierwszy raz skomentował cokolwiek mój przyrost wagi, widząc 0,5 kg na plusie. On nie panikuje, tylko życzył podkarmienia przez teściową ;) To ja się martwię, bo jak sobie policzę, ile to wszystko we mnie powinno ważyc, a jeszcze karmiąc piersią też powinnam mieć zapas kg to się martwię skąd ja to wezmę ;) Ale ja wiem czemu tak, macica mi zaczęła uciskać żołądek i rano jem szczęśliwa wielkie śniadanie, a potem je trawię cały dzień i nic w siebie większego nie mogę wmusić... nadinn oby!! Zrobię teraz wyniki kontrolne morfologii (nie lubię tego! mam ledwo mi się stare siniaki zagoją, a ja już na kolejne pobieranie krwi idę) i trzymajmy kciuki, żeby żelazo nie było znów niższe. Będę całe święta same żółtka z jajek chyba tylko wybierać i jeść ;)
  4. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    sylwia Syrop z cebuli i miodu, syrop z czosnku i miodu, plukanie gardla roztworem z soli (bo nie wiem czy mozemy szalwie), do tego herbatka, albo nawet sama woda z miodem i cytryna - dzialaja cuda! Ja bylam kilka razy przeziebiona lub zarazona w tej ciazy, kilka dni lub nawet mniej i bylo po :) madzia widzisz, z tym tez do dietetyka, przeciez i niedowaga moze wynikac z niepoprawnego odzywiania sie. JA wrocilam wlasnie od lekarza. Wyniki badan mam dalej super i sie ciesze, musze zrobic kontrolnie raz jeszcze hemoglobine za jakies 2 tygodnie, jesli nie zacznie rosnac, to choc mimo tego ze miesci sie w normie, moze mi kazac brac zelazo w tabletkach... ale poki co dobrze sobie radze bez witaminek w tabletkach. Szyjka tez bardzo dobrze, macica i serduszko dzieciatka tez prawidlowo... Smial sie tylko ze mnie, bo narzekalam na swoje roztargnienie (moja zlosc na siebie z tego wzgledu siega zenitu!) Jedyny mankament... 3 tygodnie minely, a ja 0,5 kg tylko do przodu, wiec w sumie nawet 6 kg nie jestem do przodu, zaczyna mnie to martwic coraz bardziej... ale zyczyl mi pan doktor udanych i smacznych swiat u tesciowej w nadziei, ze ona mnie podtuczy ;) trzymajmy kciuki ;) Ja zaraz wyjezdzam na ponad tydzien :) bede tu zagladac, ale poniewaz zabieram ze soba troche pracy, to nie wiem, kiedy znow bede miala okazje, wiec zycze Wam: Wesolych Swiat, cieplych! usmiechnietych, rodzinnych, szczesliwych, leniwych i jakie tam sobie jeszcze chcecie :)
  5. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    luigihejka:)Ja też z tych co wyjeżdżają, więc zbytnio się nie przejmuję, zamówienie na ciasto posżło i mamy już w tym głowa, żeby było dla mnie całe:) Wniosek taki, że my jeleniogórzanki, potrafimy się ustawić w świeta ;) Ropuszka niechętnie bym została w domu, bo nie byłoby tego klimatu świętowania, zresztą w dwójkę to nie świętowanie... do tego jest to okazja jedna z niewielu w orku, żeby moją porozjeżdżaną rodzinę spotkać w jednym miejscu Co do dietetyka poszłam dlatego, że mój mąż nie chciał tam iść beze mnie ;) To on potrzebuje tutaj pomocy, a mnie się nie słucha :( Jak mówię, czemu zupę zabielam jogurtem(jeśli już w ogóle zabielam), a nie śmietaną, to kwituje, że taka niesmaczna... jak go kontroluje z jogurtami, serkami i wszystkim innym, to na mnie krzyczy, do tego szybko je, za dużo je, nie dba o to. Musiałam go wysłać do dietetyczki, zanim nasze dziecko będzie na tyle duże, żeby jego złe nawyki nabrać. On ma problemy zdrowotne z tego powodu, bo ma nadwagę i za duży obwód pasa, więc pomyślałam, że jeśli pani doktor z autorytetem mu te informacje przekaże, równocześnie z konsekwencjami jakie go czekają, jesli nic nie zmieni to może posłucha... Myślę, że przestraszyło go, jako przyszłego ojca, to, że może go czekać zawał po 30-tce itp. Oby... Musiał spisać jadłospis swój dzienny (spisał z 3 dni), okazuje się, że wiele rzeczy nie wiedziałam... Wiecie... nie chodzi mi o jakiś super spadek wagi, tylko, żeby zrozumiał, że rzeczy typu czekolada, słodka bułka, schabowy i co on tam jeszcze lubi, są ok, ale raz na jakis czas. Kurcze no, jestem sama tego przykładem, że da się bez tego żyć i mi się płakać czasem chciało, jak widziałam co on w siebie wkłada ;( Co do "przytulania", u nas też cisza, ale jakoś mi to nie przeszkadza, tzn... brakuje mi strasznie, jemu też, ale ja w ogóle nie mam ochoty, on też mimo że ochotę ma, ale powiedział, że w ciąży nie jest tak przyjemnie. Więc cierpliwie czekamy i radzimy sobie inaczej ;) mnie tylko wkurza, że ja jakbym się całkiem uodporniła na jego dotyk... eh... ;( tęsknię za tym jak było ;(
  6. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Mari Dzisiaj idę z mężem do dietetyczki, więc jeśli nie zapomnę(a to bardzo prawdopodobne niestety....) to jej zapytam o to żelazo jeszcze... haha! byłam i zapomniałam! ;( ale muszę się pochwalić, że wynikiem tej wizyty i myślą przewodnią dla mojego męża "słuchaj żony swojej" ;p Byłam dumna z siebie, że pani doktor sama mnie chwali ;)
  7. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    ropuszka77pewnie jutro wszystkie ostatnie porządki,zakupy nie????powodzenia a ja należe do tych szęściar, które jutro ani porzadków, ani zakupów, tylko się pakuję i wyjeżdżam Najpierw do teściów do Łodzi(których uwielbiam, a w ich domu się czuję jak w swoim, którego już nie mam), a potem do Warszawy do siostry i to na caaaaaaaaaały tydzień :) a siostra strasznie przejęta tym, że jej namłodsza siostrzyczka w ciąży, dzisiaj zadzwoniła zapytać na co mam ochotę, karpatkę zamówiłam - jak to stwierdziła, bo ciężarnym się nie odmawia ;) Teściowa też się pytała na co mam ochotę ;) ale mój żołądek został skutecznie zgnieciony przez Różyczkę, więc... zachcianek nie mam ;) Udanych Wam porządków jutro! :)
  8. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    nina również nie mam problemów z żelazem, nie przyjmuję żadnych witamin (choć zobaczymy jutro wyniki...) na razie radzę sobie dietą. Ważne jest, że jedząc te wszystkie produkty bogate w żelazo, warto łączyć je z produktami bogatymi w witaminę C, która pomaga w przyswajaniu tego żelaza. Jem to co wymieniłaś, my rzadko jemy ziemniaki, stawiamy na kasze i brązowy ryż, do tego makaron pełnoziarnisty, pieczywo razowe, do tego popijam co najmniej raz dziennie kakao (ale to prawdziwe! nie uznaje tych czekolad rozpuszczalnych), orzechy, no i wołowina w ogóle ma dużo żelaza, do tego brokuły jeszcze... zobacz sobie ten artykuł: Żelazo - WIEM, darmowa encyklopedia pokrywa się z tym co już w niejednej książce wyczytałam, więc powinno być wiarygodne w miarę :) Dzisiaj idę z mężem do dietetyczki, więc jeśli nie zapomnę(a to bardzo prawdopodobne niestety....) to jej zapytam o to żelazo jeszcze...
  9. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    alatra to życzę, żeby te koszmarne duszności nie wracały, zawsze lepiej nie brać leku, niż brać, nawet jeśli jest on niby bezpieczny. Miałam podobne objawy poboczne jak Ty, ale ja po pierwszym poranku, jak się tak czułam zadzwoniłam do alergolog, czy mogę zmniejszyć dawkę. Czułam się jak ten króliczek Duracell ;P co szybko gada, biega i co mu serce tak samo szybko bije, mój mąż się śmiał, że się naspeedowałam, teraz to śmieszne, wtedy też myślałam, że mi serce zaraz wysiądzie. Tym bardziej, że się ogląda te programy o Dr. G ;P kurcze, kurcze, wszystkie macie powoli te swoje wizyty, a ja się zastanawiam, kiedy mi wyznaczy to USG. Idę do niego w piątek, jak będzie chciał mi dać na przyszły tydzień to... mnie nie ma, robię sobie urlopik bez męża u siostry, po przeciwnej stronie Polski :) Jak zrobi mi to USG w tygodniu 30 + parę dni to chyba nic się nie stanie. oj matko alatra, ale Ty się masz z tą swoją panią doktor... jak może nie wierzyć Ci przez pół roku odnośnie daty poczęcia... Myślę, że większość z nas wie całkiem dokładnie, kiedy to się stało... Ja to też pamiętam, po prostu następnego dnia się obudziłam i jakby coś było inaczej ;) zaza no pewnie katarzyna będzie musiała niedługo częściej przychodzić, bo w trzecim trymestrze niby powinno się co dwa tygodnie...
  10. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    alatra u nas dzisiaj zimno jak cholera. Wkurza mnie to straszliwie, bo mi się kurtka już nie zapina, a za zimno na chodzenie w rozpiętaj :-))) Wisno przybądź!!! haha! założe się, że każda z nas ma ten problem już ;) też się nie zapinam, ale noszę długi szalik-komin, który mnie dość ogrzeje lub na szczęscie kupiłam sobie płaszczyk jeszcze przed ciążą, taki dzianinowy w stylu lat 50-tych 60-tych, co się rozszerza ku dołowi, więc choć on jest dobry, ale niestety ma rękawy do łokci ;P Co do Ventolinu to ile masz dawek? ja się źle czułam na początku po Fostexie - wszystkie skutki uboczne łącznie z kołataniem serca i zawrotami głowy, doktor mia kazała dawkę zmniejszyc z dwóch dwa razy dziennie na jedną dwa razy dziennie i jest ok. alatra80 zł... ja płacę 110 zł i w Zielonej to jest norma, choć znam kobietę, która chodzi do ordynatora oddziału już drugą ciążę, w pierwszej płaciła 250 zł za wizytę, boję się pytać ile teraz płaci ;P edit: aj! przepraszam, mój mi jeszcze USG robi i zdjęcia daje, choć z tymi bardziej szczegółowymi i tak do szpitala mnie kieruje, u siebie robi dla mojej przyjemności ;) No i bicia serduszka mogę u niego posłuchać :) Może to te 30 zł różnicy robi ;P
  11. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zaza26 ciekawe czy nasi panowie czuję się nieważni teraz, kiedy wszyscy tylko na nas zwracają uwagę?? tak jak widzę po nas, to jak jesteśmy wśród znajomych, to jedyne wypowiedzi skierowane w stronę m to "tatuś pewnie dumny" i na tym się kończy... hmm może jest im przykro... chociaż w końcu to faceci, czyli nieczułe bydlęta, to pewnie nie no mój się nieważny na pewno nie czuje ;) ma umiejętność zwracania na siebie uwagi, więc to na nim się bardziej skupia, ja nie lubię być obiektem zainteresowania towarzystwa ;) MYślę, że on sobie doskonale z tym radzi. Poza tym strasznie się przejął rolą ojca i wziął do "roboty", aby na rodzinkę zarobić;) nawet sesję w tym roku w błyskawicznym tempie zaliczył, nawet nie zauważyłam, kiedy się zaczęła, a on już skończył ;)
  12. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    A ja widzę, że każda po kolei do fryzjera idzie ;) jutro moja kolej ;) mamalina ja przypuszczam, że jeszcze i ułożenie ma wpływ na pomiar, mojej na połówkowym wyszedł 30. czerwiec wg brzuszka chyba... lekarka od razu powiedziała, że nie ma czym się przejmować. ropuszka 600 g na połówkowym?? gdzie ten "maluszek" się w Tobie chowa? ja myślałam, że moje 400 g to dużo ;) No ciekawe jakie będą nasze wyniki końcowe :)
  13. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zaza26też mi się wydaje dużo, ale gin powiedział, że to jest w normie, w 21tyg mój szkrabek też ważył 400g to mnie przeraziłaś! moja nie może być za duża, bo mam za dużo ciuszków na rozmiar 56 ;) mamalina tak, pytałam kiedyś, już zapomniałam, to masz niemal równo na miesiąc przede mną :) ja mam z miesiączki niby 21. czerwiec, z USG wychodziło 23, 24. czerwiec. Moja Rózyczka sobie upatrzyła jedno miejsce do kopania i wypychania, moja prawa strona, z lewej, prawie w ogóle nic mi nie wypycha, i mam wrażenie jakby mi już tam wielkiego siniola nabiła, jeden mały ruch, a mnie boli - złośliwa bestia ;)
  14. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    zaza też się gubiłam w tych tygodniach, tylko, że ja liczyłam, że 16 tydzień, a ginekolog mówił ,że 15. Wreszcie doszłam do tego, że dla niego 15. tydzień to 15 tydzień plus te kilka dni, dla mnie 16. tydzień znaczy, że 16. mi leci, czyli on liczył skończone tygodnie, ja mówiłam, który mi idzie własnie, więc na jedno wychodziło. Jak Twój chłopak ma już 1500 g to ciekawe ile moja! też się nie mogę doczekać tego USG. Jakoś to 1500 i 30 cm Twojego maluszka wydaje mi się być tak dużo - kawał mężczyzny Ci tam rośnie! :) Jak sobie przypomnę wyniki połówkowego USG - 400 g u mnie ;)
  15. u nas tradycyjna jest zupa chrzanowa i w sumie to jest dla mnie najwaniejsze ;) z duuuuuuuuuużą ilością chrzanu. Mało popularne na zachodzie i w centralnej Polsce i ja znam może ze dwie osoby, które jeszcze mają u siebie taką zupkę, rodziny wszystkich pochodzą ze wschodu Polski :) U mojego męża w rodzinie znowu tradycją jest wielki rodzinny obiad u jego chrzestnego w sobotę.
  16. a u nas ciepło :), bez słońca, ale i bez wiatru i ciepłe powietrze :)
  17. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Zapewne macie rację co do tych miesiączek, ale strasznie mnie to zaintrygowało, a nuż byście coś wiedziały :) Chociaż faktem jest, że w okolicach miesiączki jestem dwa razy bardziej rozdrażniona niż zazwyczaj przed nią byłam, wtedy lepiej sie do mnie nie odzywać ;)
  18. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    ehhh Katarzyno przecież każda ciąża inna... nie martw się, mały się rusza, więc jest dobrze :) zaza wlasnie dlatego pytam, bo sama nie wiem czemu, przeczytałam to gdzieś, później ktoś mnie przestrzegł, ale dalej nie wiem czemu, lekarza caly czas zapominam zapytać taki z neigo czaruś ;P tak mnie ostatnio zakręcił, że po wizycie nawet nie wiedzialam, na kiedy się z nim umówiłam następnym razem ;)
  19. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    wiktorio hehe może nie miałam cichych dni, ale mój mnie ostatnio też wszystkim wkurzał. Generalnie jak Ty się czułam, chodzilam i wyłam w niebogłosy ;) dzielnie to zniósł... nawet nie potrafiłam mu powiedzieć czemu... Siostra mi powiedziała, żebym zwróciła uwagę, że tak się czuję w momencie, gdy powinnam mieć okres, może coś w tym jest? O właśnie, gdzieś przeczytałam, że kobiety w ciąży powinny uważać na siebie w dni na które przypadała by miesiączka, czy ktoś mi potrafi wyjaśnić czemu?
  20. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Katarzyna 78 Madzia jesli chodzi o wcześniaków to ja jestem wcześniakiem z 7 miesiąca , ale ze mnie to ponoc była baba bo zazyłam 2450 kg. Miejmy nadzieję że twoje maleństwo nie będzie się pchalo na świat za szybko. trzymam za to kciuki. Własnie chciałam coś podobnego napisać :) Też jestem wczesniakiem z siódmego miesiąca, ale z końcówki. Nawet po 2 kg nie ważyliśmy. Ja 1800, mój brat 1700 g i wiecie co? Ja wyszłam ze szpitala po 3 dniach, bo byłam zdrowa, mój brat po tygodniu. Ostatnio też widziałam program, gdzie kobieta ze względów zdrowotnych musiała urodzić w 28. tygodniu. Małe ważyło 1100 g i przeżyło. Jakoś tak mi się lepiej zrobiło, jak już wiem, że jestem w na tyle zaawansowanej ciąży, żeby moje dziecko już przeżyło beze mnie. Katarzynamoje dzieciątko niestety daje mi popalić, rusza się non stop i to nie jakoś subtelnie, tylko nie raz głośno aż krzyknę "ała". Ja nie wiem, mnie to na prawdę boli czasem... albo jak mi czymś kanciastym przejedzie po całym brzuchu... ale miewa też bardziej ciche dni, więc się nie martw, ja wtedy korzystam, że się mogę wyspać ;) Nie martwię się dopóki są to te obowiązkowe 5 ruchów na godzinę. Ja w każdym razie odstawiłam kawę (choć w sumie to było mleko lekko aromatyzowane odrobiną naparu kawy z ekspresu ;P), herbat, myślę nad miętą, bo podobno też ma kofeinę, ograniczam czekoladę, też ze względu na kofeiną. Może jest taka pobudzona przez to? edit: Katarzyna tak mi przyszło do głowy, może Twojemu maluszkowi się tam już ciasno robi w brzuszku, może dlatego tak mniej ruchów odczuwasz? a może jesteś tak czymś innym zajęta, że się na tym nie skupiasz. Ja jak się o swoją martwię to piję wodę - woda niesamowicie ją pobudza i zaczyna skakać momentalnie ;)
  21. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    Katarzyna 78 Madzia jesli chodzi o wcześniaków to ja jestem wcześniakiem z 7 miesiąca , ale ze mnie to ponoc była baba bo zazyłam 2450 kg. Miejmy nadzieję że twoje maleństwo nie będzie się pchalo na świat za szybko. trzymam za to kciuki. Wa
  22. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    umieram, po dzisiejszym rannym i południowym bieganiu po mieście, nie mogę się teraz ruszyć tak mnie kość łonowa boli :( zaza mam tylko nadzieję, że ten wypoczynek za ciężki nie był, nawet nie chcę myśleć co by mój mężczyzna powiedział, gdyby się odważyła przemeblowanie zrobić, kazanie murowane, że nie myślę o dziecku, tylko o sobie ;P
  23. Mari

    Używki....?

    Agnieszka78Kna szczęście u mnie nie ma tych problemów. Dziadek kiedyś palił, ale już nie żyje 22 lata, teraz babcia ma problemy z płucami, prawdopodobnie przez to, że dziadek palił. U mnie mama pali, tato palił, taka moda była, a teraz ich dzieci cierpią. Wszyscy mamy przez te papierosy alergię, u mnie najgorzej się chyba objawia, moją siostrę wzięło po ciąży... Ja mam problemy z oddychaniem, siostra wielu rzeczy nie może jeść :/ Mama i ojciec sami sobie problemów narobili, bo teraz nie mogę ich odwiedzać - obydwoje mają koty, ani oni lepiej, żeby do mnie nie przyjeżdżali. Możemy się spotkać na neutralnym gruncie, warunek też jest, że muszą być w świeżo wypranych ubraniach... kicha Co do reszty uzależnień - ja nie mam żadnego... swojego czasu od jabłek ;) i szczerze nie rozumiem i jest dla mnie abstrakcją, jak można dać przedmiotowi, rzeczy martwej, dać sobą zawładnąć...
  24. Mari

    Mamusie czerwiec 2012 :)

    alatra hurra!! to życzę głębokich wdechów przez resztę ciąży ;) Ja dziś zrobiłam sobie babski dzień, bo mam dość facetów szczerze... Lunch z koleżanką i jej siostrą, potem zakupy po second handach (dwa nowe cudne nabytki!), a potem godzinka z siostrą:) cuuudnie No i słoneczko u nas, jak nie wieje to jest całkiem przyjemnie :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...