-
Postów
8 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez marzen@
-
Na dużym babcinym stole dobudowywałyśmy jeszcze "piętro"
-
My też zadowolone z doidy jesteśmy, choć młoda woli już "dorosłych" kubków używać. Radzi sobie świetnie, rzadko się oblewa A co do spania dzieciaków to też zapisujemy się do klubu nieśpiących :/
-
karmienie piersią i pierwsze papki warzywne
marzen@ odpowiedział(a) na mosia temat w Noworodki i niemowlaki
Ja nie trzymam dłużej niż 2 doby, czyli dziś gotuję, daję dziś i jutro, a pojutrze już nie, ewentualnie mięso pieczone, bo ono jakby dłużej świeże. Jeśli chcesz dłużej przechowywać to masz dwie opcje: podzielić na porcje i zapasteryzować lub zamrozić. Później sobie wyciągasz gotowce :) -
Moja ma takie dni, że jej mokro nie przeszkadza i ciężko w ogóle pieluchę zmienić. Ostatnio też ma momenty, że posadzić się na nocnik nie da, to nie zmuszam, niech sika w pieluchy, skoro tak chce :)
-
MartaMaria moja też mało pije, myślę, że cycem nadrabia, bo sika sporo :) Ezelka a czasem Kalinka nie ma jakiejś infekcji, a może zęby idą? Ja młodą staram się zabawiać, proponuję coś do picia/jedzenia, a jak nie da rady to cyca dostaje, ale tylko wtedy gdy coś jej dolega. Jeśli wszystko w porządku to jest standard: rano, w południe, wieczorem i w nocy ile uciągnie :) Ale wtedy zabawianie zwykle wystarcza :)
-
Z wymagających nakładów finansowych: wyjście do kina, na basen, do obserwatorium, oranżerii, oceanarium, muzeum zabawek/dobranocek itp. zależnie co kto ma w pobliżu A z nie wymagających lub wymagających niewielkich nakładów: gry planszowe czytanie lepienie z plasteliny robienie ludzików z kasztanów wycinanie laleczek z papieru, a później "projektowanie" im kreacji zrobienie domku dla lalek ze starego pudełka po butach zbudowanie "bazy" pod stołem robienie ozdób z koralików lepienie z masy solnej lub papierowej zasadzenie fasoli w doniczce i obserwacja jak rośnie pieczenie ciasteczek i ich ozdabianie "tor przeszkód" w salonie - zawody "bezludna wyspa", "łódź rozbitków" czy piknik na kocu w salonie teatrzyk dla lal, przyjęcie dla lal wyścigi resoraków malowanie, rysowanie, kolorowanie spacer w deszczu w poszukiwaniu końca tęczy nurkowanie w wannie pełnej piany ciuciubabka zabawa w chowanego tańce
-
U mnie od czasu do czasu pampek idzie w ruch, przez tę pogodę właśnie, pieluchy nie zdążą wyschnąć. Ale dziś już nie leje, choć nadal wilgotno jest. Idzie ku lepszemu :)
-
Ja jestem zadowolona z względnie niezłego powietrza, z tego, że w promieniu 1 km mam 4 place zabaw :), do centrum niedaleko, do lasu jakieś 2 km, w pola 15 min, a jak mokro to sporo uliczek osiedlowych do spacerowania. Mogłabym mieć bliżej do sklepu, bo mam z 10 minut, ale już budują mi pod nosem :) W pobliżu szkoła, 2 przedszkola, przychodnia, apteka, kościół, piekarnia i do mamy na kawkę mam 10 minut spacerkiem :) Ogólnie, kiedy szukaliśmy mieszkania, to w takim miejscu, żeby nam się podobało, było wszędzie blisko i dobry dojazd do centrum.
-
U nas nadal rano, w południe do drzemki i wieczorem, a w nocy nie wiem ile razy, zależy od nocy. Z tym, że nie ma tak, że np. zawsze ciągnie z dwóch, zależy jak jest głodna, czasem tylko pociumka dla uspokojenia :)
-
mam masz światło w lodówce?
-
podpalenie 1 pal 2 dola 3 niedola 4 dal 5 pop 6 pled 7 oda 8 lipa 9 plan 10 lina skarłowaciały
-
Pewnie, że nie znaczy :) Z czasem już ją z zaskoczenia tak kuzynka nie weźmie, bo dzieciaki zbierają doświadczenie i kuzynka może się zdziwić :)
-
Siostra była kiedyś ze swoim synkiem, jak miał 2,5 roku nad morzem i też młody chętnie do morza wchodził, do pierwszej fali, która mu buźkę zachlapała :) Mam nadzieje, że moja się nie wystraszy :)
-
Zasiłek dla kobiet w ciąży
marzen@ odpowiedział(a) na Margeritka temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Agusia politykom można powiedzieć dość przy następnych wyborach Niestety dużo osób nie idzie głosować, bo wydaje im się, że to nic nie zmieni - i to jest ok. połowa społeczeństwa - dużo mogli by zmienić, ale im się nie chce "fajeczki" przy nazwisku postawić tylko narzekać potrafią :( Margeritka trafiłaś w sedno, dużo zależy od ludzi. Jeśli się trafi taki, który chce coś zrobić to zrobi. Ja ostatnio bywam często przy moim starym LO i widzę, jak dużo się zmieniło - nowa kostka, chodniczki, nowe boisko, hala sportowa, nowe okna -całkiem fajnie :) -
Curry chyba za bardzo się przejmowałaś :) A poza tym już dawno miałam ci napisać, żebyś wybiła sobie z głowy, że masz mało pokarmu - karmisz Lilę już ponad rok! To o czymś świadczy :) Jak mi tu jeszcze raz zeschizujesz to przełożę przez kolano i dupkę ci zleję, jak przeciwniczką bicia jestem Margeritka moja sis też uczulona na truskawki i inne owoce, zdarza się. A ja od urodzenia nie lubię bananów, odrzuca mnie ich zapach. Dwa dni temu Zu nakarmiła mnie bananem - no musiałam zjeść, tak słodko mnie karmiła - i później piekł mnie język i usta. Wniosek z tego, że organizm "wiedział" co mu szkodzi, dlatego mnie od bananów odrzucało.
-
karmienie piersią i pierwsze papki warzywne
marzen@ odpowiedział(a) na mosia temat w Noworodki i niemowlaki
mosiajak ugryzie to się śmieje, więc a gryzł zawsze, tylko dziąsłami tak nie bolało Ha, moją bardzo bawiło i nadal bawi jak podskakuję z bólu :/ Miałam taki czas, że nic nie pomagało, więc zacisnęłam zęby i jak ugryzła to kompletnie nie reagowałam, nawet powieka mi nie drgnęła (trudno było), ale poskutkowało, bo małą przestało bawić. Teraz już rzadko zdarza się gryzienie i wystarczy lekko ochrzanić i schować cyca na chwilę. franti dawaj słoiczki albo gotuj, jak ci wygodniej. Ani się obejrzysz a mała będzie jeść coraz więcej różnych rzeczy i wystarczy wtedy odlać dla niej porcje waszej zupy przed przyprawieniem :) -
Zasiłek dla kobiet w ciąży
marzen@ odpowiedział(a) na Margeritka temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Agusia żadna z nas nie twierdzi, że e Polsce wydatkowanie pieniędzy publicznych jest ok. Jest złe, mnoży się stołków urzędniczych (wydatki na biura poselskie to przy tym pryszcz), przewala pieniądze z kieszeni do kieszeni, można by wiele pisać. W innych krajach tez nie jest tak super jak nam się wydaje - wiesz, wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Co do zasiłków za granicą - Helena to dobrze ujęła, posłuchaj rdzennych obywateli danego kraju, co myślą o zasiłkach dla imigrantów... -
Najlepiej skontaktuj się z producentem lub serwisem. Namiar będzie pewnie na karcie gwarancyjnej
-
Nie rozpieścicie, dziecko wyprzytula się tyle ile potrzebuje, a później odważnie pójdzie poznawać świat. Udowodnione naukowo :)
-
Wbrew temu co się tobie wydaje może to być protest. Dziecko nagle znalazło się w diametralnie innej sytuacji, musi się dzielić mamą i tatą, a jak próbuje zwrócić na siebie uwagę to wysyłają je do kąta. Jak najwięcej pozytywnej uwagi poświęcaj starszemu, złe zachowania w miarę możliwości ignoruj, kiedy bije - przytrzymaj za rękę. Kiedy zachowuje się spokojnie i tak jak sobie tego życzycie - wtedy zwracaj na niego uwagę, chwal, że taki fajny, dzielny i w ogóle. On też musi się odnaleźć w nowej sytuacji i potrzebuje na to czasu. I jeszcze - kiedy przychodzą do was goście w odwiedziny zapewne maja coś dla małego. Warto im przypomnieć, żeby nie zapominali o starszaku lub mieć w domu torbę z drobiazgami i wręczać je gościom, żeby "obdarowali" smyka :) U mojej siostry to się sprawdziło - starszak nie czuł się zapomniany i nieważny. Niebawem wszystko się uspokoi, synek przywyknie do zmian. Zawsze w przypadku jeśli sobie nie radzicie można poradzić się psychologa dziecięcego.
-
Zasiłek dla kobiet w ciąży
marzen@ odpowiedział(a) na Margeritka temat w Dziś pytanie - dziś odpowiedź
To znaczy ty mieszkasz w małym miasteczku czy ja, bo nie ogarniam. U nas w piekarni babeczka zawsze nabija na kasę, u lekarza też dostaję paragon (od kiedy maja obowiązek posiadania kasy, czyli od 2011), warzywniaka nie mam w okolicy, z taxi dawno nie korzystałam, bo nie mam potrzeby, nie piję więc biorę swoje auto. Biura są ubezpieczone, lecz ubezpieczenie nie działa natychmiast. Często zwrot z ubezpieczenia jest długo po tym jak klienci do kraju wrócą. Skarb państwa też może się domagać od tego ubezpieczyciela zwrotu kosztów i zapewne często jest to praktykowane. Koleżanka w UK owszem dostawała jakiś zasiłek, ale szału nie było i jak mały miał 1,5 roku poszła do pracy, bo było im bardzo ciężko. A tam z kolei nie ma płatnego L4 w ciąży tak jak w Pl, jak nie możesz pracować to nie masz kasy. Poza tym jesteśmy państwem biedniejszym niż UK, Niemcy czy Holandia. Grecja, Włochy, Irlandia, Hiszpania- tam był socjal, którego państwo nie udźwignęło, teraz idą na dno... A najlepszy socjal jest w krajach skandynawskich - podatki tam tez są najwyższe, dochodowy to ok 40%, u nas 19. Różnica prawda? Co do starszych osób - z doświadczenia wiem, że są to klienci najbardziej "upierdliwi" i najbardziej "chytrzy". Za 5 zł będą z reklamówką kasy po całym mieście latać, bo im 3 zł na przelew do innego szkoda. I nim gdzieś zainwestują to 1000 razy pytają o gwarancje. Nie są nieświadomi, wbrew pozorom. -
karmienie piersią i pierwsze papki warzywne
marzen@ odpowiedział(a) na mosia temat w Noworodki i niemowlaki
Mosia z glutenem czekaj do 9 m-ca, ale nie musisz przestawać podawać, możesz podawać dalej tak jak do tej pory, albo np. biszkopta, czy kaszkę wymieszać bezglutenową z glutenową. Zależy od twojej fantazji :) A co do gryzienia, czy pojawiło sie po wprowadzeniu butelki? Bo wiesz, z butli inaczej leci, dziecko musi inaczej pracować przez to czasem "psuje" mu się odruch ssania, stąd gryzienie. Albo gryzie bo go to bawi - jak cię ugryzie odstaw na chwile, powiedz, że nie wolno, że mamusię boli i przystaw dopiero za 1-2 minuty, żeby kojarzył "jest gryzienie, nie ma cyca" -
Helena a widzicie sie w bujanym fotelu?taka siwiutka pani bujajaca sie dziergajac cos W sumie czemu nie? I jeszcze gromadka wnuków u moich stóp, a ja im opowiadam jak to było kiedy byłam młoda, he he. Sielanka :)
-
O kurczę, ale myślę, że szybko nauczy się walczyć o swoje. Jeśli rodzice nie reagują to pozwól swojemu dziecku sprawę załatwić - da sobie radę, raz, drugi pozwoli zabrać, a później już nie :)
-
To na pewno, zawsze dostaje się do srodka. Nie tylko konserwanty używane na czas przewozu, ale też wszelkie opryski podczas dojrzewania rośliny - opryskuje sie najczęściej już zawiązki owoców, bo wtedy jest najskuteczniejszy oprysk. A później to jemy :( Trudno, takie czasy i tak żyjemy dłużej niż ludzie 100 lat temu