-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez ania_83
-
Tosia27hehehe ja też przed kompem, tylko w majtkach i z włączonym wiatrakiem Och jak dobrze, że mamy te wiatraki, ja swój ze sobą wszędzie przenoszę i cały czas pracuje i dmucha na mnie A pomyśleć, że wcześniej uwielbiałam taką pogodę i wylegiwanie się na słońcu
-
Tosia27właśnie rzucam wszystko na łóżko co spakuje... i jakos weny mi brak Ania a piłaś kawkę? ja sobie dzis jedną zrobiłam:) choć spać mi sie dalej chce Piłam już słabą kawkę z mlekiem, ale nie wiem czy to w ogóle coś zmieniło. Chyba przez tą duchotę tak się czuję, nie wiem. Leżę z kompem i wiatrakiem Aga to super,że wizyta udana. A czemu to cesarkę będziesz miała?
-
Ja chyba też zacofana jestem, bo nie mam tych książek, także Nikula poproszę na maila. Tosiu to pracowity dzień miałaś. Ja poprasowałam trochę i odwiedziła mnie koleżanka i jestem padnięta, położyłam się, bo osłabłam całkowicie. Aż się przestraszyłam, muszę chyba ciśnienie skontrolować.
-
kasiunia icześć brzuszki!!!!! ja wizytę miałam wczoraj i tak rozwarcie 1,5cm,miałam ktg i się okazało że mam już skurcze. Nic mnie nie boli tylko brzuch mi się stawia. Od soboty mam odstawić aspargin i mogę już rodzić. Ale uprzedził że mogę urodzić nawet w nocy ale jakoś nie urodziłam. Czekam cierpliwie.... No to super wiadomość, ja też już bym chciała wiedzieć, że to lada moment i będę mieć dzidziusia obok siebie
-
anikadnZamówiłam taki w czarnym kolorze, bo inne za jasne na jesień.Wielofunkcyjny Leviroo SpacerĂłwka Folia i Fotelik (669904038) - Aukcje internetowe Allegro Ja nie miałam szansy pojeździc po sklepach:(( Dobrze, że choc allegoro jest. Ciekawe tylko jaki będzie w realu;/ Na zdjęciach wygląda fajnie, nie widziałam takiego modelu u mnie w sklepach, ale ja z małego miasta jestem, więc u mnie wielu rzeczy nie ma, daj znać jak w rzeczywistości. Na pewno będziesz dzisiaj jeździć całe popołudnie
-
Uciekam muszę sie ogarnąć, wykąpać i poprasować moją stertę ubranek zajrze potem buziaki w brzuchole miłego dnia
-
anikadnania_83anikadnOby nam dzidziusiów nie przyblokowało:) Ja już naprawdę mam dośc tego etapu ciąży, jak dziewczyny i chętnie bym urodziła. Ale ze względu na dzidzię muszę trwac do końca 37tc, by nie było wcześniaczka, bo wtedy dużo problemów i wizyt lekarskich itp.No najlepiej po 37tc bo wtedy już donoszona ciąża. A jak u Ciebie szyjka? Bo u mnie trochę się wtedy skróciła jak mi brzuch twardniał i stanęła w miejscu teraz, czyli nie pogarsza się. No nie wiem kiedy te leki mi gin odstawi, bo już szczerze mam tego dosyć, ciągle pamiętać o lekach, o której godzinie i jakie Ja miałam szyjkę skruconą na 0,5 cm już od 28 tc. Po lekach w super dawkach jest bez zmian. Jakieś tam małe rozwarcie przy dotyku szyjki, ale się nie pogorszyło. Tyle, że 1,5 miesiąca leżę.... Najgorzej, to pamiętac w nocy o tych lekach... śpię z budzikiem:)) Własnie dzwonił kurier i za godzinkę przywiozą mi wózek!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja mam 1,5 cm od 29tc, zamknięta i twarda, ale ja nie leżę cały czas. Odpoczywam dużo, ale ruszam się z domu i po domu i jest ok na razie. O wózek, jak fajnie, jaki zamówiłaś? Ja mam upatrzony w sklepie, ale jakoś na razie czekam na przypływ gotówki, bo za meble musiałam zapłacić na razie.
-
anikadnOby nam dzidziusiów nie przyblokowało:) Ja już naprawdę mam dośc tego etapu ciąży, jak dziewczyny i chętnie bym urodziła. Ale ze względu na dzidzię muszę trwac do końca 37tc, by nie było wcześniaczka, bo wtedy dużo problemów i wizyt lekarskich itp. No najlepiej po 37tc bo wtedy już donoszona ciąża. A jak u Ciebie szyjka? Bo u mnie trochę się wtedy skróciła jak mi brzuch twardniał i stanęła w miejscu teraz, czyli nie pogarsza się. No nie wiem kiedy te leki mi gin odstawi, bo już szczerze mam tego dosyć, ciągle pamiętać o lekach, o której godzinie i jakie
-
anikadnania_83Anikadn jak się martwisz ruchami to policz sobie 3 razy dziennie. Dzidzia powinna sie ruszać w każdej godzinie więcej niż 6 razy. Liczysz pierwszą godzinę, jeśli ruchy są, ale mniej niż 6, liczysz następną godzinę i podobnie, jeśli ruchy są, ale mniej niż 6 liczysz 3 godzinę i jeśli nadal jest mniej niż 6 jedziesz do szpitala. Jeśli ruchów jest więcej niż 6, przestajesz liczysz w tej godzinie i jesteś spokojna. Powtarzasz sobie 2-3 razy dziennie jak się martwisz Niby sobie tak liczę, tylko jakieś trzy dni temu mała miała szybsze, mocniejsze ruchy. A teraz to jak muszka w smole... niby się przeciąga, ale tak leniwie... Pewnie już poprpstu panikuję:) Na pewno nic się nie dzieje skoro czujesz ruchy, może po prostu mała się inaczej ułożyła troszkę albo te duchoty na nią tak działają, dziecko przecież też ma już lepsze i gorsze dni. Ja w te upały to mam tylko gorsze
-
anikadnania_83Witaj Anikadn, no to nieźle, jeden spacer i już na Ciebie tak podziałał, ale to może dobrze bo jak odstawisz leki to szybko pójdzie i z głowy. A ile bierzesz tych fenoteroli? I kiedy lekarz Ci je odstawi? Ja biorę cały czas 4 szt, ale nie wiem do kiedy tak będzie i jestem ciekawa. A bierzesz isoptin żeby kołatania serca nie było? Ja biorę i luteinę jeszcze mam. Ostatnio gin mi powiedział, że często jest tak że po tych lekach właśnie ciężko urodzić, bo najpierw się hamuje skurcze i potem nie można ich wywołać Ania właśnie też słyszałam o tym, że często wtedy dziewczyny przenoszą ciążę. Ja mam od poniedziłąku zmniejszoną dawkę na 4 tabletki, bo brałam 6. A na kołatanie mam Staveran. Odstawił mi też kupę innych leków, bo już 20 tabletek na dobę brałam. A fenoterol już 1,5 miesiąca i trochę się boję, czy mi to nie zachamuje. Ale gdy czuję, że przy wysiłku coś się dzieje, to wierzę, że szybko pójdzie... Chyba, że mała się wtedy zbuntuje:)) No właśnie mam podobne obawy z tymi lekami, dlatego mam nadzieje, że po 35tc mi odstawi te leki
-
Anikadn jak się martwisz ruchami to policz sobie 3 razy dziennie. Dzidzia powinna sie ruszać w każdej godzinie więcej niż 6 razy. Liczysz pierwszą godzinę, jeśli ruchy są, ale mniej niż 6, liczysz następną godzinę i podobnie, jeśli ruchy są, ale mniej niż 6 liczysz 3 godzinę i jeśli nadal jest mniej niż 6 jedziesz do szpitala. Jeśli ruchów jest więcej niż 6, przestajesz liczysz w tej godzinie i jesteś spokojna. Powtarzasz sobie 2-3 razy dziennie jak się martwisz
-
Witaj Anikadn, no to nieźle, jeden spacer i już na Ciebie tak podziałał, ale to może dobrze bo jak odstawisz leki to szybko pójdzie i z głowy. A ile bierzesz tych fenoteroli? I kiedy lekarz Ci je odstawi? Ja biorę cały czas 4 szt, ale nie wiem do kiedy tak będzie i jestem ciekawa. A bierzesz isoptin żeby kołatania serca nie było? Ja biorę i luteinę jeszcze mam. Ostatnio gin mi powiedział, że często jest tak że po tych lekach właśnie ciężko urodzić, bo najpierw się hamuje skurcze i potem nie można ich wywołać
-
Czyli mąż miał sen proroczy, że chłopak będzie. Mnie też się śniło zanim wiedziałam, że urodziłam i przynieśli mi dziecko ubrane na różowo i ja mówię, że ale Cię synku na różowo ubrali i tak zostało, jest synek. Poza tym tak właśnie czułam cały czas, niesamowita ta nasza intuicja
-
AgathaA tak wogóle to witam! U nas znów duchota, wczoraj ledwo żyłam. Śniło mi się , ze urodziłam, ale stwierdziłyśmy z moj a mamą, że jest jeszcze za mały i wsadziłyśmy do spowrotem, ale durnoty o losie! Niezły sen to chyba po tym wczorajszych historiach z małym jajkiem,które mamy wysiedzieć,żeby odpowiednio urosło. Mnie na razie nic się śni, zupełnie nic. Miałam w ciąży 2 sny o dziecku i wolałabym żeby tak zostało. Ale nie mam na to wpływu
-
madziaasKarol27 super,że wszystko ok.No powinni zważyć dzidziusia,ja miałam usg jakoś 2 miesiące temu,ale w przyszłym tygodniu będzie pewnie ważenie.Jak nie to sie upomne Ja nie miałam nigdy ktg robione Madziaas ktg robi się w okresie okołoporodowym, jeśli wcześniej nic się nie dzieje to nie ma takiej potrzeby, ja miałam w szpitalu 2 razy, ale dlatego właśnie, ze miałam twardy brzuch i byłam w szpitalu.
-
karol27Cześć Dziewczynki, właśnie wstałam i zabrałam się za pakowanie torby do szpitala...Wczoraj byłam u gina, wszystko ok, poza infekcją dróg moczowych, którą leczę już od jakiegoś czasu, we wtorek mam ktg w szpitalu - od wypadku pojadę na nie z torbą, bo w pierwszej ciąży po ktg zostawili mnie w szpitalu i na drugi dzień urodziłam:) Dziś idziemy z małżem do szkoły rodzenia, co prawda opusciliśmy jedne zajęcia ze względu na urlop, ale chcę pójść - zostały jeszcze 3 - choćby po to, aby poznać położne ze szpitala, w którym chcę rodzić... Jak to u Was jest ze sprawdzaniem wagi dziecka??? Ja miałam ostatnie usg w 28 tc (3d), lekarz nic nie mówił, że mam jeszcze jakieś robić - no a przecież wagę sprawdza sie za pomcą usg... Co jeśłi okaże się, że dziecko jest wielkie - chyba muszą to sprawdzić przed porodem??? Czy Wam lekarze sami proponowali usg w celu sprawdzenia wagi dziecka, czy musiałyście się o to upominać? O kurcze, to już??? poród, rany, chyba jeszcze do mnie nie dociera do końca. Ja miałam ostatnio usg w 29tc - 1300g, a teraz mam mieć po 35 tc i zobaczymy. Ja chodzę prywatnie, więc kiedy w zasadzie miałabym ochotę to idę na usg, ale jak pytałam gina ostatnio to właśnie mówił, że jeszcze jedno by się przydało.
-
A w ogóle witam wszystkie brzuszki czwartkowo! Ale u mnie wczoraj wieczorem burza była, dobrze, że zdążyłam od koleżanki przed burzą. Jej mama nadawała mi różnych warzyw i owoców, że dzisiaj się będę tym zajmować. Mam przepis na ogórki małosolne i będę robić, bo wczoraj pojadłam u niej i były pycha, też takie chce, a przepis prosty. Po burzy już spałam już wryta, nawet siusiu nie wstawałam, a teraz nie ma słoneczka, ale to lepiej, bo wczoraj mi strasznie ciężko było przez ten upał. Mam w planie dzisiaj prasowanie urządzić, wstawie Wam potem zdjęcia ile mi wyszło tych maluszkowych rzeczy, wczoraj cały balkon zawiesiłam,ledwo się zmieściło, a teraz żelazko mnie czeka. Ale na razie to tylko plany... Nie wiem dziewczyny co z tym laktatorem, kupować czy nie. Trochę szkoda mi kasy jakby miał się nie przydać, ale z drugiej strony jak uda mi się karmić to będzie na bank potrzebny, no i nie wiem sama. Może poczekam i kupię jak już będzie potrzebny.
-
kaja09 ...no w końcu!!!! jak tak można!!!! dawaj zdjęcie tych mebelków!!!! ja mam syndrom jak nic!!!!! wcz poukładałam wszyściuśkie ubranka a dziś łóżeeeczkoooo....eh ..a wiesz co..ja szuflady w komodach, by nie śmierdziały szufladami (bo też mam nowe komody) powycierałam ściereczką nasączoną płynem do płukania ubranek dzidzi..i jak otwierzam szuflade to pachnie dzidzią ....eeeeeeh :) Fajny pomysł Kaju, dzięki, na pewno skorzystam, dzisiaj sobie jeszcze raz przemyje te szuflady z płynem i już na pewno będzie git i będę mogła tam poukładać rzeczy. kaja09..tak narazie wstępnie tylko...przymiarkowo...z ciekawości...bo muuuuusiałam Ślicznie Kaju, ja już swoje zdjęłam i uprałam i mąż ma ubrać jak w szpitalu będę, bo siedziałam tylko i się gapiłam na to łóżeczko. aga2515Hejka dziewczynki!!! Ja już po usg. Julcia zdrowa, przepływy prawidłowe a waga 2863g. UFF Super Aga, fajnie, że z dzidzią ok, rośnie księżniczka. Powodzonka i dzisiaj! anikadnEhhhhh dzis to miałam mega ruchliwy dzień, jak na mnie. Wpadła koleżanka z 14 miesięcznym Filipem. Natalka szalała z radości, no i z chłopkaiem:))A ja na nogach cały dzień, co od 2 miesięcy było rzadkością i teraz brzuchol mi twardnieje. Ale stwierdziłam, że już czas się rozruszac przed porodem:)) No i mamy w rodzinie smutną wiadomośc Męża kuzynka urodziła pod koniec czerwca córeczkę w UK. Miała mało badań w ciąży. Dzidzia się urodziła 2 tyg po terminie i teraz wychodzi podczas rutynowych badań noworodka, że najprawdopodobniej ma zespół Downa Tak jakoś mi strasznie smutno...... Każda z nas mówi "byleby było zdrowe te nasze dzieciątku"... a tu takie zaskoczenie.... To rzeczywiście smutne. Ale standardowe badania też nie wykluczają wielu chorób, dlatego tak się wszystkie martwimy i myślimy, żeby dzidzi było tylko zdrowe. Na pewno będzie im ciężko, ale na pewno też dadzą sobie radę i będą kochać nad życie. madziaasA to moje łóżeczko :) Słodziutko, napatrzeć się nie można na te łóżeczka - to już nie długo i będziemy zdjęcia z maluchami w tych łóżeczkach wstawiać roniahej odpisuje raz dwa żeby nie było że wsiąkłam jestem działkowa do końca tygodnia wiec dostep do neta jedynie z laptopa i komórki mało wiec będę się wywnętrzać3majcie się będę zaglądać w wolnej chwili Roniu miłego wypoczynku na działeczce, odpoczywaj.
-
kaja09...a co dziewczyny tak cicho dzisiaj? ...ani Tosi,ani Roni, Mpearl wybyła, Justynka też poszła do Tesco i śladu nie ma....a gdzie reszta? Nikula?Monika? Abarka...Basia...Qlczak...Aga...Ania...???....dziwne.... Jestem, jestem. Była u mnie koleżanka na kawie i robiłam pranie, od wczoraj mam mebelki, umyłam je sobie, ale jeszcze śmierdzą, musze poczekać zanim poukładam tam ubranka. A teraz też na chwilkę wpadam, bo jadę do innej psiapsióły, bo mi obiecała czereśnie i wiśnie, a przy okazji ją odwiedzę. Kaja z tym jajem super pomysł, ja też uważam że ciąża była fajna w II trymestrze, przynajmniej jak dla mnie, I tr mdłości i wymioty, a teraz to upał i ciężko, że masakra. Niestety nie pogadam dziś z Wami, ale buziaki przesyłam w brzuszki
-
aga2515Hejka dziewczynki!!! No ja dzisiaj idę na usg z przepływami. Ciekawa jestem ile waży nasz Skarb? Pozdrawiam Was dziewczynki i życzę miłego dnia!!!!!! Hej, powodzonka na usg i daj znać jak wrócisz
-
Ja przed ciążą i w I trymestrze FOLIK, a potem PRENATAL już cały czas i mam zamiar kontynuować podczas karmienia. Przez całą ciążę jak do tej pory morfologia idealna.
-
aldonka23Dziewczyny chciałam zapytać jak wygladają wasze pępuszki w ciąży???? mowią,że na ich podstawie można określic pleć dziecka:) ja jeszcze nie znam swego maluszka w brzuszku bo się chowa ale pępek ma wystający i wygląda z gory jak siusiak:) Nie wiem Aldonka czy to ma związek,nie wiem też jak to opisać, więc wstawię Ci zdjęcie mojego. Zaznaczam jednak,że wcześniej był bardziej w środku,była taka dziurka, a im większy brzusio tym pępek jakby bardziej wypukły,a spodziewam się podobno chłopca.
-
Dzisiaj na przykład na obiad kupiłam sobie pierogi z truskawkami i serem, polałam śmietaną z cukrem i zjadłam całą paczkę, a na śniadanie jadłam kanapki z ogórkami kiszonymi
-
Tosia27nie wiem czemu ale uwielbiam śmietanę z cukrem:) i tak było tez przed ciążą... bardzo lubię mizerię lub sałatę z taką śmietaną:) mniammm a jeśli chodzi o ciążę to stereotypowo jem słodkie Ja mam zachcianki i na słodkie i na kwaśne, więc odbiegam od stereotypu
-
RoziOd razu lepiej jak można porozmawiać z kimś kto czuje się tak samo jak Ty:) Dlatego chętnie do was dołącze:) Witam nową sierpniówkę i gratuluję synka! Ja przytyłam z 63kg do 78kg w tej chwili, a to chyba jeszcze nie koniec. Rozstępy pojawiły mi si trochę na piersiach i wewnętrznej stronie ud, ale nie wiele i mam nadzieje, że to koniec. Ja stosowałam od początku ciąży oliwkę bambino, teraz już mniej na brzuchu, żeby skurczy nie wywołać masowaniem. Nikulaa mnie cały czas gryzie kwestia spania:) Niby ustaliliśmy z mężem że pierwsze 3 miesiące mały będzie spał z nami w naszej sypialni ale od razu w swoim łóżeczku. Jak skonczy 3 miesiące chcielibysmy go wyprowadzić do jego pokoiku, który jest naprawdę spory, a w sypialni we trójke troszkę nam ciasno będzie wiadomo ile rzeczy potrzebne przy opiece nad maleństwem...cczy ten nasz plan jest realny? W sumie mamy małe mieszkanko więc bym słyszała w nocy czy mały śpi , ewentualnie można nianie kupić, ale podobno w nocy dziecku może się ulac albo coś...ale przecież jak będe spała obok to też mogę tego nie usłyszeć ,prawda...Ja bym chciała w miarę szybko przyzwyczaic małego do samodzielnego spania ...ciekawe co mi z tego wyjdzie... Oczywiście teściowa mi makaron na uszy nawija że do pół roku to mus z nami:( a niech się wypcha... Nikula my też mamy taki plan, żeby tylko na początku spać z małym, bo pokoik będzie miał swój i właściwie najbardziej właśnie martwię się o to ulewanie w nocy, ale chyba nie ma na to reguły, będziesz obok i też można nie usłyszeć. Najlepiej pilnować żeby dzidzi się odbiło po jedzeniu i kłaść na boku. Ja też mam taki plan i zobaczymy co nam z tego wyjdzie. aganiechaWitam wtorkowo:) Cześć Rozi Dzięki za odpowiedź w sprawie bulgotania w brzuszku, uspokoiłam się, że nie tylko ja tak mam, ufff... Mój spokój nie trwał długo, dziś w nocy przeżyłam szok...podcieram się a tu krew, nie tak wiele, parę kropel na papierze, ale jednak. Nie wiem dlaczego, ale nie zauważyłam żadnego gluta z ta krwią, więc to chyba nie czop. Później kilka razy podczas podcierania widziałam kropelki krwi (biegałam do kibelka przez pół nocy). Prawie całą noc nie spałam ze stresu, śniło mi się, jak już wyczerpana usnęłam, że rodzę, mnóstwo wód mnie zalało w tym śnie, a przez taki odpompowany brzuch prześwtywało moje dziecko, zarys całego ciałka, a ja w panice bo nie mogłam zadzwonić do polożnej bo nie wiedziałam jak są skurcze po angielsku, no koszmar. A jeszcze wrażenia moje były tym większe jak po odkryciu tej krwi dostałam rozwolnienia, ale myślę że to ze stresu. Jak rano opowiedziałam wszystko M., uspokoiłam się trochę, to poszłam spać i niedawno wstałam wypoczęta, zastanawiam się co dalej, jutro mam wizytę u lekarza to jej powiem. Myślę, że zbliża się moja godzina P Pozdrawiam, pójdę coś ze sobą i mieszkaniem zrobić, lepiej późno niż wcale i może sprawdze czy mam wszystko w torbie bo się lękam, ajć....... Agniecha być może coś się zaczęło, nie lekceważ tego, dobrze, że zadzwoniłaś. Nie ma co bagatelizować sprawy. Ja przynajmniej jestem taka, że wolę 100 razy nie potrzebnie spanikować niż 1 raz zbagatelizować coś i potem mieć żal do siebie. Ja dzisiaj odwiedziłam koleżankę, która ma Kubusia 2 i pół miesięcznego, słodki taki, że szok. Poopowiadała mi dużo rzeczy na temat opieki i jego zachowań i w ogóle. Już nie mogę się doczekać, ale z drugiej strony bardzo się boję co ja zrobię jak zostanę sam na sam z moim dzieckiem i nie będę wiedziała co robić