Skocz do zawartości
Forum

pudelek

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez pudelek

  1. i tu sie zgodzę ! Wczoraj się dowiedziałam że w 200zł powinnam się wymieścić...bo czesne 80zł...+ wyżywienie(pewnie poszło w górę po podwyżkach) + rytmika.....ale dam znać w piątek bo w czawartek jest zebranie ;-) We wrzesniu jeszcze dojedzie ubezpieczenie i komitet rodzicielski..jak jeszcze dodatkowo czegoś nie wymyślą.
  2. annulka sama nie wiem skąd się bierze....wiem ze Bartek sobie nie da zrobic krzywdy i się wygada...a ja jako troskliwa matka i tak pewnie będę miała rekę na pulsie..i tez pewnie w czwartek zasypię panie pytaniami hahah
  3. Bartkowi drzemki też wróciły ale znacznie wcześniej...wygania i wymęczy się do południa z babcia to o 12:30 spi i tak 3h...potem znowu idziemy z nim na plac zabaw lub boisko to idzie spac o 21:15.... W czwartek dowiem się konkretów o przedszkolu-mamy zebranie ;-) Rozmiawiałam z kumpelka i jej starszy syn chodzi do tego samego przedszkola i pocieszyła mnie że do drezmekjest osobna salka bo w drugim przedskolu do którego sie nie dostał sa wyciągane leżaczki i dzieci śpią w salce w której się bawią.
  4. w czwartek mamy spotkanie i dowiem się szczegółów... a ja się jakoś nie stresuje..choć sama się dziwię bo zwykle się nakręcam niepotrzebnie ;-)
  5. u nas wystarczy jak dziecko się położy..pani podobno w tym czasie czyta bajeczkę..nie koniecznie trzeba spać ;-)
  6. Andzia- dzięki...u nas dopiero od jakiegos czasu wiecej fotek na ktorychjestesmy we trójke bo zwykle ja jestem fotografem..ale czas to zmienić...w miare możliwości bo Barek coraz częściej ogląda albumy i komentje...wieć musi widzieć nas razem Co do wyprawki to u nas spotkanie dopiero ma byc..ale na pierwszym wspominała kobitka ze mamy przynieśc jaśka w poszewce tylko..więc pościel mają...art.papiernicze kupuja panie a my robimy zrzutke ...żeby wszystkie dzieci miały to samo..jak dla mnie super rozwiązanie. W sumie to Bartek ma już wyparwke skompletowana typu piżamki,kapcie, i ciuszki...zastanawiam się tylko nad piżamką z krótkim rękawkiem...ale to się dopytam na zebraniu sierpniowym. Ewa- po fotkach widze że pogoda dopisała,śliczna okolica i super wakacje...a domek
  7. hello Andzia w trzypaku..superek... Jetsem z Wodzisławia..podobno nieciekawie było w Katowicach..w każdym bądź razie u nas bezpiecznie.Ja będą w górach dowiedziałam sie z TV dopiero co się działo i po telefonach teściów czy u nas wszystko ok. Jaskula- cudne fotki,jakie kolorowe a jak ci mała rośnie szybciutko i jak się zmienia.Udały ci się te córcie hahah Bartek też przedszkolakiem będzie od września. Jakoś sama jestem w szoku że nie panikuję.Psychicznie się chyba zdąrzyłam przygotować a Bartek chciałby choćby jutro tam pójść....więc nie pozostaje nic innego tylko trzymać kciuki i wierzyć że wszystko będzie dobrze... i kilka fotek z długiego weekendu w górach Widok z tarasu WILLI ROMA na sąsiadujące pensjonaty,po drugiej stronie była rzeka i deptak na spacerze w pokoju i mała przekąska plan awaryjny-basen i kręgle Wisła- po obiadku :evil: Wychodzi na to że nie mam żadnych zdjęć na kompie(w pracy) z niedzieli w Ustroniu..no trudno :roll:
  8. no właśnie pustki straszne :-( Jaskula-dobrze że ząb nie boli..ale co on taki oporny na leczenie jest ?? ;-) Majnie ze Małgosia ci zostaje u dziadków..no i nie tak daleko w razie W..ja mam aż 3h jazdy... Trzymam kciuki żeby gorączka nie była niczym poważnym..może to jakieś emocje tylko ;-)
  9. hello wróciłam... długi weekend udany choć sobota była mżawkowa..no przynajmniej do 15stej... Planem awaryjnym był wyskok z Brennej do Skoczowa do Delfina na basen i kręgle potem Wisła i tu juz pogodniej Nie załapaliśmy się na zwiedzanie pałacyku prezydenckiego bo już był zamknięty wrrr Niedziela w Ustroniu i powrót o 17stej W piątek załapaliśmy się jeszcze na pójście w góry(było parno że szok) tam był ośrodek rehabilitacyjno-kolonijny z koniami i stadniną...było super..złapała nas 30 minutowa ulewa..na szczęście schowaliśmy się w restauracji ...wracaliśmy już po suchej drodze hahah Byłam przerażona w piątek rano tą burzą ale my wyjeżdżalismy dopiero o 11stej bo męzuś po nocce był więc już nie padało... Długi weeeknd udany...podsumowanie lata i weekendowych wyjazdów w góry zrobiliśmy potańcówkami i ogniskiem przy pensjonacie.
  10. Andzia- mysl pozytywnie...trzymam kciuki ewa- gdzie się wybieracie ??Bartek ma buty do rzeki i bardzo sobie chwalę a on je uwielbia ;-) Mam strasznego lenia dziś...i już myśle o pakowaniu które mnie czeka po powrocie z pracy..ale ja to lubie więc powinno byc OK. Mam podpisanie 2 umów i może o 15stej skończę..tak zaproponuje szefowi a znając jego...zgodzi się bo dodam że podwioze mu dokumenty ;-) więc będzie mial problem z głowy.........
  11. makaron pene z sosem i pieczarkami a dla Bartka gulasz indyczy..bo sprawdza czy na obiad ma mięsko...
  12. andzia- hahah czyli noc zarwana opowieściami ;-) Pudelek fajniutkie wakacje macie w tym roku szczerze, to też mi się podobają ;-) Niby tylko wypadna weekendy...ale nie mogę narzekac..obym w przyszłym roku sobie odbiła wczasami jakie już sobie wymarzyłam.... Puszek co u was?? ewa- jak tam dzisiejszy dzionek? mam nadzieje że ząb odpuścił !!! dziubala,katja,kaskasto....gdzie wy się podziewacie...
  13. świetny artykuł i świetna stronka
  14. jak super że są tu mamy nauczania przedszkolnego....w razie W będe wiedziała że mogę liczyc na pomoc... Ja właśnie czekam na termin spotkania z dyrektorką i paniami...żeby się dowiedzieć szczegółów bo już zauważyłam wcześniej że co przedszkole to inaczej....pewnie pytania wyjdą z czasem pozdrawiam
  15. Bartek był w przedszkolu dawa razy po godzinie...na dzień dzisiejszy to od zaraz chciałby iść...jestem dobrej myśli martwi mnie jednak fakt że płakać moze zacząć w momencie jak większość dzieci to będzie robić...on jest bardzo wrażliwy na takie rzeczy...ale tłumacze sobie jak zdarta płyta...że panie sobie poradzą i najważniejsze żeON chce iść do przedszkola i że w grupie jest ze swoją koleżanką z placu zabaw..pewnie to zawsze raźniej...tak się uspakajam..
  16. Dziubala-świetne fotki..super wyglądaliście no i te drineczki..mniam..odbije sobie w wekend bo mi smaka narobiłaś Ewa- współczuję bólu zęba...ja korzystam z serwisu pogodynka..ale nie mam pojecia czy na wrzesien już coś piszą hahha bo ja tak z wyprzedzeniem tygodniowym sprawdzam. Aktualnie obserwuję jaka pogoda będzie u nas w górach a dokładnie tutaj Pensjonaty Brenna noclegi Willa Roma nocleg śląskie Wybieramy się w piatek do niedzieli...niby bez upałow ale żeby przynajmniej nie padało hmmm Ewa- to wasze zdjęcie jest słodziutkie..takie wzruszające i widze maleńki uśmieszek...no a już na pewno nie poważną minke..ale nie dziwie się..miec taki skarb w ramionach ;-) Andzia- ty to masz kondycję..Ikea i godziny chodzenia....ja też się chciałam ostatnio wybrać ale najbliżej mam do Katowic..może to i dobrze bo pierdułek by mi się zachciało...pokoik Bartusiowy i reszte będziemy meblować ale to już w innym M..w przyszłym roku....ale nie ukrywam że już bym chciała
  17. u nas na 25 dzieciaczków 2 panie
  18. Hej ewa- niesamowita jest Twoja córcia z tym spaniem....ale co z tym bólem raczek..może gwałtowny wzrost..tak jak z kolankami niektóre dzieci mają?? Andzia- odpoczywaj i nie smuc się..wiemwiem łatwo pisać...ale masz niesamowicie mądre dziecko...prawdę ci powiedział....NIEJESTEŚ SAMA Chyba wam nie pisałam że moje dziecko uwielbia jak mu się na dobranoc opowiada bajkę.Wcześniej zrezygnowaliśmy z tego bo zwykle komentował,dopytywał a ma to byc raczej monolog opowiadającego....tym sposobem wczoraj o 21 przyszedł do nas do łóżka i proszącym głosikiem powiedział...."Tatusiu prosze bajkę i jaśka" Bajke mąż opowiada..zwykle CARS..jakiś wątek haha ,a jasiek..uwielbiał spać na nim u babci..(jakmial gorączkę)i tak mu zostało..to kolejna nowość po powrocie od nich..w tamtym roku odrzucił u nich własnie nocnego pampka Wczoraj w auchanie kupiłam kilka bluzeczek z wyprzadaży-końcówki serii po 10zł z bajkowymi postaciami disneya, były super polarki po 11zł a w 5-10-15 kupiłam ciepłą kamizelke na jesień lub cieplejszą zimę...pamiętam że w tamtym roku sporo w takowej chodził:wink2: Buszuje po kulinarnym watku..potrzebuje jakieś sałatki sprawdzone i smaczne na urodzinki Bartusia...i jakies mięsko...ma byc szybko i praktycznie bo zapowiada się 2 dniowa imprezka...
  19. ewa- to super ze u Kini już lepiej...a smecta jest obrzydliwa..tyle że i u nas szybka poprawa była
  20. Hello STO LAT DLA DOMINISI I KINGUSI Wróciliśmy w niedziele wieczorkiem. pogoda dopisała...jak na zamówienie hahah Było by superowo na urlopie gdyby nie straszna tęsknota Bartusia za tatusiem... :Smutny: Od wtorku wysoka gorączka ..w czwartek mała poprawa..okazało się że nawet mężuś za nami tak bardzo tęsknił ...też miał 3 dni gorączkę :shock: :roll: (wyprał pościel-musiało byc gorąco :wink2:hahah) potem dopiero mu zadzwoniłam i powiedziałam co u nas..wszyscy oczywiście w szoku....ale nie ma złego co by na dobre nie wyszło.. Na razie odpuszczamy i juz nigdy więcej osobno...podobno mozemy być dumni z siebie że taką super więź mamy a na "rozstania" widocznie jeszcze nie nadszedł czas...co innego na dwa dni..ale nie na tydzień :| Tyle smutku i bólu w Bartka oczach nie widziałam przez całe jego krótkie życie Co przeżylismy to nasze :( W sobote udało mi się pojechać na cały dzień do Wrocławia z kuzynką męza do galerii dominikańskiej...(Bartek miał tate tylko dla siebie) super zaszalałyśmy,extra wyprzedaże...aż w szoku byłam...w cropie kupiłam 3 pary spodni i każde za 32zł :shock: do tego mandaciki rabatowe..uzbierało się 70zł zniżek do wykorzystania do końca sierpnia :mrgreen: Tam spędziłyśmy najwięcej czasu..reszta na inne butuki Po poworocie okazło się że Bartuś straszliwie tęsknił za mną :? ..wpadł mi w ramiona i trzymał przez jakies 10minut mówiąc że nie moge go zostawiać na tak długo. Na szczęście w poniedziałek bez problemu wypuścił nas do pracy. :mrgreen: Wczoraj zaliczył z tatusiem cyrk i basen..a dziś jedziemy do auchanu na zakupy i może coś z wyprzedaży się trafi... My na długi weekend sierpniowy wybywamy do Brennej..mamy zrobioną już rezerwację w łanym pensjonacie...musze naładować akumlatorki po urlopie Kiedyś mąż tłumaczył Bartkowi że musi iśc do pracy żeby zarobic pieniązki na mleczko,zabawki itp...no to teraz wypalił tekstem... Nigdy nie zapomne słów Bartusia(rozmowa telef. z tatusiem)...."nie musisz być w pracy,nie chcę mleka"..poryczałam się jak żadko kiedy Dziś jedziemy na zakupy do auchana i może trafi się coś z wyprzedaży
  21. Jaskula- dziekuję za namiarki..niestety nie mają nic wolnego..ale muszę poczekac na allegro jak cos wystawia..bo zastanawiam sie czy w zimie damy rade pojechac...jakaś mała górka na sanki,narty itp. Ewa- co za pech z ta fotką:( KINIA- sto lat spełnienia marzeń Ewa- byłam w H&M i żadnych dzieciowych promocji nie było...ja to z zazdrości to nie wiem co ci zrobię. Musze jeszcze dokupić jakieś bluzy na zamek dla Bartka Dziubala- oby mieli racje z ta pogoda...pakować będę sie jutro tuż przed wyjazdem..bo ta pogoda mnie nie nastraja dziś na pakowanie które ja wręcz uwielbiam To grzecznie się zegnam...za 45minut kończe i zaczynam urlop..w tym roku krótki bo tygodniowy....:wink2: sobie i wam życze super słonecznego tygodnia
  22. jaskula- już się uśmiecham o te namiarki puszek-witak ewa- no mnie tez powalił na kolana twój post....uwielbiam takowe hahah i oczywiście mam rozumieć że foty nie wstawisz i musze wyobraźnie uruchomić ;-) NIC mi się nie chce.Czekam na ocieplenie haha i piątek-urlopu początek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
  23. dziekuje na komplemenciki fotkowe Jaskula-m masz cudne,przeslodkie księżniczki... dziubala- no wszystkich Bartek zaskakuje wyczynami basenowymi.... Szukama kwatery w Zakopanem lub w Żywcu dla rodziców..w sumie od piątku 3 dni..polecacie coś?? problem z wolnymi pokojami..ale moze sie uda takjak z Brenną ;-) Też wczoraj majątek straciłam na wyprzedażach...głównie jesiennych . Musze jeszcze Bartkowi dokupic dresiki,spodnie,piżamke i bluzy ze 2...reszte już ma.....za to sobie bluzeczki bo kurtkę już nabyłam wczoraj ;-) Musze jeszcz
  24. Bartek z przyjaciółmi..przed spaniem zaległa fotka ze ślimakiem...mieszkał u nas tydzień ahah weekend nowy nabytek..maskotka... dyskoteka na świeżym powietrzu codzienny spacer na jagody i maliny W piątek skończyłam prace 2h wcześniej i tym sposobem zaczęłam weekendzik..o 15stej bylismy już w Brennej a tam super pogoda. \W sobote pojechalismy do Ustronia na Czantorie..2 fotki z gadami hahah Bartek dzielnie je głaskał i nie mial dość,jechal też 2 razy torem saneczkowym..był w 7 niebie. lesne wdrówki ,maliny i jagody-tylko wieczorkiem..przed basenem Jak byliśmy na miejscu to korzystalismy z basenu krytego ...był w cenie pokoju bilard i sauna tezna miejscu...niestety nie ze wszytskiego zdąrzyliśmy skorzytstać..ale mamy już gdzi eechacnawet jakby pogoda nie dopisła.Jest tam siłownia(w cenie doby hotelowej)a do tego jeszcze grota solna...brakło czasu nam na nią niestety hahah Mam nadzieje że od piatku będą upały...tak zapowiadali bo wyjeżdzam na urlop z Bartusiem Andzia- trzymaj sie ciepło i powiedz dziewczynkom że jeszcze mają czas..masz bardzo odważnego syna...i jaki on mądry...ja to bym też się poryczała haha pozdrowionka
  25. jaskula- super że wypoczełaś, a z tym urlopem latem to faktycznie bosko... Super odjazdowej i spokojnej imprezki w niedziele....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...