-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez mafinka
-
didanka na zgagę polecam sól emską, do kupienia w aptece. Środek naturalny, całkowicie bezpieczny, do stosowania przy bolącym gardle, chrypkach i zgadze.
-
Jomira a u mnie za pierwszym razem było na odwrót, chodziłam z 2 cm rozwarciem od prawie 5 miesiąca, skurcze miałam bolesne i to takie, że jak przyjmowali mnie w 37 tygodniu do szpitala to położna się wystraszyła, że rodzę bo tak brzuch mi chodził. I co, gdy chcieli przyśpieszyć poród rozwarcie zniknęło, a i skurcze takie byle jakie były. Efekt cc w 41 tygodniu, taki mój urok. Zmierzyłam sobie obwód brzucha, wyszło 86 cm Jakiś czas temu któraś z Was pisała, że poprała ciuszki i pochwała je do worków próżniowych. Mam pytanie, gdzie takie worki można kupić, czy to jest jakiś zestaw do próżniowego pakowania czy na odkurzacz?
-
didianka Solange - co do skurczow to znam twoj bol - moje zaczely sie juz okolo 8 tygodni temu - byly czasem tak dukuczliwe ze nie moglam chodzic lub wyjsc z wanny :) ale dostalam magnez 2x3 razy dzienie i jakos funkcjonuje :) No to witam w klubie u mnie też bolesne, to samo było przy Myszaku.
-
Dziewczyny, dziękuję bardzo ale to bardzo za życzenia powrotu do zdrowia dla mnie i Myszaka Jest troszku lepiej niż w sobotę czy niedzielę już tak nie gorączkuje. Mały może powoli otwierać oczka (zakrapiam mu je co 4 godziny a z podawaniem leków okulistycznych zawsze miałam cholerne problemy bo sama się przy tym ryczę jak bóbr), jednak światłowstręt pozostał (dobrze, że mamy rolety antywłamaniowe, dzięki temu mamy w domu półmrok), gardło powoli oczyszcza się z ropnych nalotów, martwi mnie stan migdałków didianka dzięki za opis, leżałam na patologii (I piętro) w październiku trzy tygodnie. Martwi mnie to, że po cc jednak przez te 24 godziny zdane jesteśmy na łaskę, bądź niełaskę personelu i to spędza mi sen z powiek. Najgorsze w moim przypadku jest to, że muszę rodzić w szpitalu klinicznym chociaż mam szpital pod nosem, a na Kopernika spod domu mam dokładnie 57 km (liczone od garażu po drzwi Klinki). Ehhh tak bardzo to się nawet przed pierwszym porodem nie bałam.
-
didiankaWitaj - odpowiadam od razu - nie ma obowiazku rodzic na Kopernika!! rodzilam tam za pierwszym razem i juz mi wystarczy - teraz mozna rowniez na Ujastku :) niby 3 lata minely ale na szczescie to sie zmienilo :) wspolczuje bardzo biegunki i zycze zdrowka dla was!! - ja juz w ciazy przeszlam 2 grypy zoladkowe - i jak tu przytyć? Dzięki, a co do Kliniki to tak straszno było?
-
kathi26n mafinka zdrowia dla synka i dla ciebie :( ja musze sie jutro z mala wybrac do lekarza, dostala od czwartku cos czerwonego (plamka szorstka) poczatkowo mala na policzku przy ustach a dzis juz jest prawie cala broda czerwona, troszke przy ustach na puliku i na gornej czesci ust :( a do tego ma od 2 dni zadka a czasem wodnista kupe, choc ilosc ich jest do 2dziennie to i tak warto sprawdzic, niby wirus rota i jeszcze jakis panuje Dzięki, a z tymi plamkami to też jest coś na rzeczy, gdy byliśmy z Myszakiem u pediatry to lekarka "żaliła" się, że starsznie dużo przychodzi dzieci z różnego typu wysypkami i to dosłownie wszędzie. Możliwe, że to jakiś zmutowany wirus opryszki albo pseudo ospa.
-
Cześć dziewczyny, u mnie chorobowo Myszak ma anginę z zapaleniem spojówek (dosłownie mam ociemniałe dziecko w domu) a mnie męczy biegunka Didanko witaj w klubie lutowych mamusiek. Widzę, że jesteś z Krk więc od razu pytam, gdzie będziesz rodziła? skoro cukrzyca to czy może na Kopernika? Witaminkoo współczuje wydatku. Asiunia25lat w kwestii fotelika, wkleję link warto poczytać Fotelik Samochodowy Madzia1314 do listy Solange dorzucę jeszcze szczoteczkę do czesania, woda morska do czyszczenia noska, spirytus do pielęgnacji pępuszka - używałam gotowych gazików Leko.
-
Padam na twarz, myślałam że już dzisiaj nie dojadę do domu. Drogę, którą pokonuję normalnie w 30 minut dzisiaj przejechałam w jedyne 2,5 godziny. A ile stłuczek po drodze, głowa od wszystkiego boli Wyniki trochę lepsze od poniedziałkowych ale w następny piątek mam jechać na kontrolę. Idę spać, jutro Was poczytam.
-
JomiraJest to jakas mysl z tym wyciaganiem mieszadla. My co prawda probowalismy w druga strone - maz zapomnial mieszadlo wlozyc. NIestety po "operacji" chlebek siadl. Mam nadzieje, ze to tylko zbieg okolicznosci. Tzn nie włożył w ogóle mieszadła i ciasto się nie wymieszało? Jeśli tak, to miał prawo opaść. JomiraMusze na rano jakis chleb dzieciom zrobic... aaa... zapomnialam sie pochwalic :) Po wyjezdzie meza, pieklam raz sama i sie udalo :) Bo u mnie w domu maz stal sie specjalista chlebowym. Kombinuje receptury, miesza mieszanki, szukamy sposobu na dobry chleb. Znaczy on szuka :) Jak to mówią szukajcie a zajdziecie, u nas najbardziej chodliwy jest chleb wielozbożowy, marchewkowy zwany fitness i weka. Mieszanki też są w użyciu, szczególnie gdy leń mnie dopadnie.
-
Agrafko przykro mi z powodu Adrianka, sił dla pozostałych maluszków. A tak na marginesie, dlaczego lekarze tak szybko zdecydowali się na cc? Pytam, bo jak leżałam na Klinice to była na oddziale mama z trojaczkami w 34 tygodniu. Leżała od 30 tygodnia i lekarze czekali na dogodny moment żeby rozwiązać ciąże.
-
Pretko mam podobny, tylko firmy Tefal. Jestem z niego niesamowite zadowolona. Ilość programów jest ta sama, no i opóźniony start też jest (co jest przydatne przy pieczeniu chleba na zakwasie). Co do dziur po wiertłach, to jak już kiedyś pisałam wyciągam je po ostatnim mieszaniu, w instrukcji jest podany czas, więc nie ma z tym problemu. Na razie nie piekłam jeszcze chleba na zakwasie, ale w końcu muszę się zmobilizować i wyhodować własny. Jeśli będziesz miała jakieś pytania, to wal śmiało.
-
Karim co powiedziała lekarka na Twoje korale? przepisała Ci coś?
-
Amelka fajny brzusio, ale piżama i kapcie pierwsza klasa (osobiście uwielbiam takie zabawne piżamki). Solange no, no brzusio zgrabniutki a chlebek pozazdrościć, piękny, wyrośnięty i bardzo profesjonalny (też dodaję ziemniaków do chleba ) Kathi skrzynka zajefajna, a pomysł Jomiry też wart rozpatrzenia. Monsound Białego Jelenia używałam i dalej używam przy Myszaku. Poleciła mi go położna w szpitalu, a teściowa (dermatolog) tylko przyklasnęła temu pomysłowi. Po trzecim miesiącu dolewałam do kąpieli nakrętkę Ollianu. Teraz myję go w płynie do kąpieli Nivea ale gdy tylko widzę jakieś zaczerwienienie, bądź skazę od razu w ruch idzie Biały Jeleń, teraz już w płynie (używam go do podmywania i powiem szczerze, że na gojące się rany jest the best, bo nacięcie po hemoroidach bardzo ładnie się zasklepiło, więc tym bardziej godny polecenia po porodzie). Może zapachu nie ma rewelacyjnego, ale przypomina mi to moje smarkate lata, bo moja rodzicielka też myła nas Białym Jeleniem.
-
Monik Nulka, lactacyd rzeczywiście najlepszy, ale super delikatny i dobry ( zwłaszcza na okres połogu) jest biały jeleń w płynie :) Też polecam, naprawdę super. Myszaka do 3 miesiąca też kąpałam w Białym Jeleniu, niestety w kostce bo płyn to wynalazek chyba z ostatniego roku.
-
Solange jak chcesz to jutro mogę popytać na Klinice jak oni to widzą. Najlepiej gdybyś przesłała mi wyniki wszystkich obciążeń. Wyniki którymi się posłużyłam do interpretacji glikemii po 2 godzinach w dttg to kryteria WHO, widocznie w Danii też obowiązuje ta norma. Warto byłoby popatrzeć na stronę Duńskiego Towarzystwa Ginekologiczno - Położniczego o ile coś takiego jest i tam popatrzeć na normy. Z tego co wiem, to nawet w leczeniu niedokrwistości nie są one jednolite na całym świecie. No i napiszę to po raz trzeci, kup glukometr będziesz mogła sama kontrolować cukier w domu i przy wysokich wartościach zgłosić się do szpitala. Jomira nie chcę krakać ale mogę Ci się wciąć w kolejkę. Z moją cholestazą nóż wisi nade mną i nie znam dnia ani godziny. Co prawda torba do szpitala jeszcze nie gotowa, ale trzeba będzie powoli to zrobić. Agrafko gratuluję, jak dzieciaczki? Karim dzięki Bogu za zdjęcie, bo już zaczęłam panikować, że mam małowodzie i stąd taki mały brzuch. Ale widzę, że Twój jest w tym samym rozmiarze więc spokojna przybudówka Piękny brzuszek
-
Znalazłam coś takiego "Mamy cukrzycę, gdy pomiar poziomu cukru glukozy we krwi (tzw. glikemia) wyniesie: A. 2-krotnie w pomiarze rannym na czczo równa się lub jest wyższy, niż 126 mg%, czyli ≥ 7,0mmol/l; B. 2-krotnie o dowolnej porze doby niezależnie od posiłku jest równa lub jest wyższy niż 200 mg%, czyli ≥ 11,1mmol/l) C. Wyniesie w tzw. teście obciążenia 75,0 glukozy - w 120. min! ≥ 200 mg%, czyli ≥ 11,1 mmol/l);" To samo znajduję w skryptach mojego Maćka. Dlatego najlepszym rozwiązaniem byłby zakup glukometru. Myślę, że 50 pasków starczy do porodu a koszt nie jest duży.
-
solange63mafinkaNo wiesz zamiast się cieszyć, narzekasz. Cukrzycę stwierdza się powyżej 200 mg/dl, przy wartościach od 140 do 200 jest obniżona tolerancja glukozy. Proponuję zainwestować w glukometr i mierzyć cukier przed jedzeniem, godzinę i dwie po posiłku, będzie najprościej. No i znowu mamy rozbieżne informacje, bo mi lekarz w Polsce powiedział, że przy 1 obciążeniu 50 gram wynik pomiędzy 140 a 200 jest nietolerancją- wtedy trzeba powtórzyć badanie 75 gram. Po tym badaniu wynik powyżej 140 oznacza cukrzycę. Lekarz diabetolog czy ginekolog?
-
solange63Dziewczyny ja chyba zwariuję! dziś dostałam list z wynikami mojego obciążenia. Cytuję "nie masz cukrzycy ciążowej, ale twój wynik jest tak wysoki, że radzimy powtórzyć badanie za 4 tygodnie". Ile razy ja mogę robić to durne obciążenie?! to był 3 za miesiąc będzie 4. Jak tak dalej pójdzie to dowiem się, że mam cukrzycę ciążową pól roku po porodzie. Do lekarza zamówiłam wizytę na czwartek 9 grudnia. Jak nie powie mi czegoś sensownego, to stracę cierpliwość. acha mój wynik to 8,1 (146,6). W Polsce przy wyniku powyżej 140 stwierdza się cukrzycę- w Danii niestety nie wiem, bo na karcie z wynikami nie ma podanych norm No wiesz zamiast się cieszyć, narzekasz. Cukrzycę stwierdza się powyżej 200 mg/dl, przy wartościach od 140 do 200 jest obniżona tolerancja glukozy. Proponuję zainwestować w glukometr i mierzyć cukier przed jedzeniem, godzinę i dwie po posiłku, będzie najprościej.
-
solange63Mafinka kobieto! Ciebie czepia się wszystko co możliwe. A mówi się, że kobiety w ciąży mają szczęście Grunt, że sobie radzisz i wychodzisz cało z opresji. Trzymam kciuki, żeby i tym razem wszystko zakończyło się dobrze (w końcu zostały tylko 2 miesiące). Solange nie ma się czym na razie denerwować, wiedziałam że po sobotnich uciechach podniebienia mogę liczyć na podwyższone wartości prób wątrobowych. Co do samochodu, to naprawiony i jeszcze Panowie w serwisie obejrzeli go z każdej strony, podłączyli do komputera dziury w kieszeni nie ma, sponsoruje Orlen fakt trochę czasu i nerwów straciłam, ale co Nas nie zabije ...
-
JomiraMafinko - informacja o czasie w foteliku pochodzi z jakiejs oczywiscie dunskiej madrej ksiazki. Dotyczy ona rowniez lezenia na lezaczku!!! No i czoywiscie chodzi o poczatkowy okres. Przyznam szczerze, ze my sie tez nie bardzo na czas lapiemy, gdyz bez sniegu i korkow jedziemy do szpitala 20-25 minut. W lutym po sniegu (o ile bedzie) bedzie to gdzies okolo 40 minut jak nic, liczac rowniez czas zjechania z 5 pietra, dojscia do auta itp. dobijemy do godziny. Tak się zastanawiam, skąd autorzy takich wypowiedzi (książek) czerpią wiedzę na ten temat. Przecież żaden noworodek nie wypowie się w tym temacie. Poza tym warunki w brzuchu mamy do komfortowych nie należą, dziecko poskręcane jest na 10 stronę i pozycja leżąca (na płask) nie jest dla niego fizjologiczną.
-
Cześć widzę, że temat ruchów na tapecie. Nie liczę, bo jestem okopywana w taki sposób i na tyle często, że nie mam żadnych wątpliwości co do stanu mojego dziecka. Rusza się kopie, prawie cały czas z małymi przerwami na drzemkę (niepokoi mnie to, bo coś mało tych przerw na drzemki jest i nie wróży to dobrze na przyszłość ). justyna.sanko przykro mi z powodu decyzji banku. Nie wiem jak to jest z kredytami na mieszkanie, Nam dzięki Bogu udało się wybudować z oszczędności i bieżących wpływów. Co prawda trwało to 5 lat, ale przynajmniej nie jestem udupiona do końca życia z ratami. Jomira ma racje z tym wkładem własnym, i większy tym większa szansa na kredyt. justynka1984 piękny i duży brzuszek, taki miałam w 9 miesiącu z Myszakiem Co do ubioru dziecka ze szpitala do domu, to u Nas będzie to body z długim rękawem, ciepły pajac (taki misiowaty), skarpety, kombinezon i ocieplany kocyk do fotelika. Jomira skąd masz te informacje o czasie podróży noworodka w foteliku? wg tego schematu moja podróż powrotna do domu trwałaby ze trzy dni. Gdy wracałam do domu z Myszakiem to jechaliśmy ok 45 minut, młody przespał całą drogę, z tym że fotelik miał specjalną wkładkę dla maluchów. Teraz ze względu na zmianę szpitala droga będzie dłuższa, a jeśli będą korki to podróż zajmie Nam dobrze ponad godzinę. Co do poniedziałkowych badań, to zgodnie z przypuszczeniem były do ... mam przyjechać w piątek na kontrolę, jeśli nie będzie poprawy to znowu czeka mnie leżakowanie na Klinice Żeby nie było kolorowo, to urwałam w samochodzie tłumik. Wyjeżdżałam ze stacji benzynowej i zahaczyłam o zlodowaciałą bryłę lodu. Wczorajszy dzień spędziłam w serwisie. Szczęście w nieszczęściu, że właściciel stacji uznał swoją winę (oczywiście po wezwaniu Policji).
-
Jakoś doszłam do siebie, chociaż spać mi się chce jak nie wiem co. Andrzejki udały się na 102, jedynie co Nas zaskoczyło to opady śniegu na Śląsku. Powiem szczerze, że wątpię aby moje jutrzejsze wyniki były choć mierne, niestety nie dałam rady powstrzymać się choćby od spróbowania dań jakie zaserwowała gospodyni a jest mistrzynią pod tym względem. Przyjechałam do domu spasiona jak bąk, i jeszcze z zapasem na dzisiejszy dzień, cobym obiadu nie musiała gotować Co do pokoju malucha, to niestety na tym polu jestem daleko w tyle. Na razie ograniczyliśmy się jedynie do zniesienia łóżeczka i worków w ciuszkami ze stryszku. Muszę rozejrzeć się za jakąś fajną komodą, szafką i fotelem. Na razie jednak postanowiłam, że kupujemy kołyskę (mąż ma ją wysłać ze Stanów), bo przez pierwsze miesiące maluch będzie spał w Naszej sypialni (zamierzam karmić piersią ile się da, więc pielgrzymki do pokoju położonego po drugiej stronie korytarza odpadają). W grudniu podobnie jak Nulka chcę kupić materiały higieniczne, w końcu od stycznia ma być większy vat na dziecięce rzeczy.
-
solange63 A czy ten lek jest na receptę? Bo mi ostatnio kwiatki się powiększyły i zaczynają boleć Lek można kupić bez recepty, naprawdę polecam bo u mnie, że tak powiem po problemie kwiatki się powchłaniały, została tylko mała falbanka, no i stanu zapalnego praktycznie nie ma, bo swędzi i piecze tylko w pewnych sytuacjach (zwłaszcza jak jest szew na majciochach z tyłu). Dobra lecę do fryzjera, dzisiaj balanguję.
-
Karim Ogólnie porodu na dzień dzisiejszy nei boję. Boję się tylko że wyjdą mi jeszcze gorsze hemoroidy :/ To jest na razie moje największe zmartwienie... Karim jak będziesz u lekarki to porozmawiaj z nią na temat Diosminexu, biorę go już 3 tydzień i powiem, że różnica jest nieziemska. Nawet wchłonął mi się ten hemoroid który był nacinany. W poniedziałek mam zamiar podejść na chirurgię i pokazać efekt leczenia, bo jak na moje oko nie potrzebuję operacji.
-
Solange sto lat, sto lat. Wszystkiego najlepszego i spełnienia wszystkich marzeń, bezstresowej końcówki i bajkowego porodu Dziewczyny z tymi nieobecnymi mężami to chyba jakaś plaga jest, mój M. wylatuje 5 grudnia na szkolenie i nie będzie Go do 16. Zostaję sama z Myszakiem. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok i damy sobie radę.