Skocz do zawartości
Forum

Jak podejść do dzieci


Rekomendowane odpowiedzi

Do społeczności pedagogów,

Pracuję jako nauczyciel zastępczy od czterech lat i przez ten czas rozwinęłam głęboką sympatię do dzieci. Codzienne przebywanie z nimi wydawało mi się mniej pracą, a bardziej przywilejem.

Jako dziecko byłam bardzo młodzieńcza i ciekawa świata – angażowałam się w kluby poetyckie, olimpiady naukowe i piłkę wodną. To poczucie zachwytu i zaangażowania pozostało we mnie i często widzę jego echa u dzieci, które spotykam dzisiaj.

Jest cytat Sadhguru, który głęboko zmienił moją perspektywę: „Kiedy widzisz dziecko, czas się uczyć, a nie nauczać”. Kto jest bardziej radosny – dorosły czy dziecko? W tym sensie, kto tak naprawdę powinien być konsultantem życiowym?

Ta myśl sprawiła, że z większym szacunkiem podchodzę do dzieci. Są one świeższym wyrazem życia niż my – mniej obciążone, bardziej obecne, bardziej żywe. Przebywanie z nimi przypomniało mi, że edukacja to nie tylko ich kształtowanie, ale także pozwalanie sobie na transformację w ich obecności.

Z szacunkiem i wdzięcznością

Odnośnik do komentarza

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...