Skocz do zawartości
Forum

adria40

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez adria40

  1. adria40

    Lipiec 2010

    natalia My tez tak nosimy na fasolke na fot. 2 tylko ja swoja reke biore bardziej pod kolanka Julii i unosze je w gore, ale bardzo ciezko ja tak sie nosi, bo coraz ciezsza i nosimy kilka razy dziennie tak jak na fot. nr 2 na boczku, tylko, ze mi rehabilitantka kazala reke dawac jej pod glowke, zeby ja naciagac, a u Ciebie widze, taka pozycja sami zmuszacie Adasia do dzwigania. No tez sposob, chlopak wtedy cwiczy. A co do noszenia przodem do siebie to sposob na to, zeby dziecko nie robilo samolocika to taki, zeby dawac dziecku pieluszke do raczek, albo zabawke.
  2. adria40

    Lipiec 2010

    blumchen dzieki za komplement, to chyba zasluga tego, ze NIE MAM CZASU JEŚĆ. Moja Julia mam nadzieje, ze wstanie dopiero jutro ok 7-ej, ale ciiiiiiii, zeby nie zapeszyc. A z pojazdem to jest tak, ze jak dotyka z jednej to nie dotyka z drugiej. Mierzylam srodek i ma ok 25 cm, wiec ciezko Julii taki szpagat zrobic. A nie doczytalam chyba, kupilas tą kanape ? A u Was tez dzis dzien wolny ?
  3. adria40

    Lipiec 2010

    realne fajowe te fotki, Magdalenka siedzi sobie w pubie przy barze i wybiera z menu to co jej smakuje. Fajny pomysl z takim jedzonkiem, ja mam troche obawy o zakrztuszenie, nawet chrupkow sie boje dawac, mam nadzieje, ze przezwycieze to i moje dziecko bedzie sobie jadlo juz niedlugo. A dzis dalam jej na palcu troszke sosu z obiadu i malo co mi nie wessala palca. BRAWO dla Magdalenki. aśku dzieki za mile slowa. Ty masz bynajmniej obraz swojego Ptysia i juz wiesz jaki mniej wiecej bedzie, bo jak to napisalas ma twarz konkretna. Chyba jest do Ciebie podobny. A ja nie wiem jaka Julka bedzie za pare miesiecy. Taka niespodzianka. A co do filmu i muzyki, to pewnie cos w tym jest. Czesto maluchy uspokajaja sie przy dzwieku muzyki, ktore slyszaly w brzuchu mamy. agatcha dzien leniwca ?? i dobrze, w koncu dzis wolne !!!!!!!!!!!!!! A mialam Ci napisac, na wigilie i w swieta jadlam zupe grzybowa, sledzie, bigos, ryby i nic Julii nie bylo :))) Dzis na kolacje tesciowa nam dala galaretke, taka drobiowa, ona ją strasznie pyszna robi, juz mi ślinka cieknie. natalia no to troszke mnie uspokoilas, ze dziecko moze siedziec z solidnym podparciem pod pleckami. Julia juz zasypia, a ja lece pod prysznic.
  4. adria40

    Lipiec 2010

    blumchen wkleilam Ci fotki Julki w pojezdzie wybranym przez Ciebie :)))
  5. adria40

    Lipiec 2010

    My juz w domku, Julia mega grzeczna, teraz pospala w aucie godzinke i smiga po macie. filipka ja dzis experymentowalam, wieczorem wypilam 2 litry wody i zjadlam solidna, myslalam, ze zwymiotuje, ale postanowilam sprawdzic czy bedzie wiecej mleka i co ??? Dzis jestem w stanie moje dziecko wykarmic sama, ale jakim kosztem. Dziwne troche, bo czasem tez tak pilam i nic :((( natalia czyli co ? jak siedze np. przy stole na krzesle i mam Julie posadzona u siebie na kolanach to tak tez nie mozna ?? albo jak ona np. siedzi na parapecie i jest oparta o moj brzuch to tez nie ?? blumchen moja ma noge 23 cm, tez jej zmierzylam, potem Ci wkleje zdjecie jak dziwnie siedzi na autku :)) anouschka no to mi poprawilas zdjeciem Dobrusi humor, az moj maz przybiegl do mnie i ogladal komiks :)) aśku na papierosy ma sie rozumiec litosci nie ma !!!!!! tu Cie popieram i na to postanowienia noworoczne nie dzialaja hehe jestes usprawiedliwiona, a co macie zamiar mieszkanie zmienic na wieksze ??? malolatka madry Polak po szkodzie, teraz dwa dni nie daje Julce tej owocowej mieszanki i jest ok ! Kupka super i bez sluzu i zbytniego zapachu. Zostaje nam teraz jabluszko.
  6. adria40

    Lipiec 2010

    blumchen no teraz widze, ze zdecydowanie mniejszy ma Mania, fajowo w nim siedzi, Julce z dwoch stron duzo brakuje, zeby nozkami sie oprzec. Dzieki za fotki :)) A my sie zbieramy, bo jedziemy do tesciow, tesciowa ma urodziny.
  7. adria40

    Lipiec 2010

    natalia daj koniecznie znac jak po wizycie rehabilitanta, jestem ciekawa co powie, ale jednoczesnie trzymam kciuki, zeby bylo ok !
  8. adria40

    Lipiec 2010

    blumchen na drugi dzien juz w domu ?? szybko ! Julka urodzila sie w piatek, a do domku poszlysmy dopiero we wtorek, tylko, ze ja mialam pekniecie III stopnia, no i ten Julii obojczyk. Ale u Ciebie szybko ! annaz to sie troszke nameczylas, ale za to teraz nic tylko sie cieszyc swoim skarbem, a bolu sie nie pamieta ! aaaaaa blumchen wczoraj przyszedl mi ten samochodzik, ale troszke duzy na Julie, musimy jeszcze ciut poczekac. Siedziec siedzi, ale ma nozki w powietrzu i jej ciezko.
  9. adria40

    Lipiec 2010

    kasia, realne, karola wszystkiego naj dla naszych dzisiejszych solenizantow mamaola, goska no to teraz ja jestem zaskoczona, myslalam,ze czytalyscie, kiedys pisalam o swoim porodzie, moze nie tak szczegolowo o swoich ostatnich-pierwszych chwilach. mamaola u takich malych dzieci zrosniecie obojczyka to kwestia jednego, dwoch czy trzech dni. To wtedy u nich jest taka malenka chrzastka, a nie kostka, a zlamanie wyczuwalne jest, bo robi sie takie zgrubienie. Jednak mimo tego dziecko dostaje 10 pkt jak wszystko inne jest ok. kasia Julia w nocy sie na chwile obudzila i nie mogla zasnac, jak jej wlaczylam szum, to podzialalo i zasnela, moze sprobuj u siebie jakies delikatny szum wlaczyc, moze lepiej jej sie bedzie zasypialo. realne no no niezla sesja, fajowe fotki :)) blumchen GRATULUJEMY ZĄBKA, SUPER a jak tam Marysia dawala cos znac, bo chyba niespecjalnie ? guga smacznego obiadku u tesciow, a Ty jak przechodzilas na to drugie mleko to np. jednego dnia jej mieszalas, ze raz jedno raz drugie ?? i potem zmniejszalas 1 a zwiekszalas dwojke ?
  10. adria40

    Lipiec 2010

    filipka dzieki, ze jestes ze mna :)))) i ze rozumiesz co pisze o karmieniu, bo masz tak samo. Ech jest mleko...nie ma mleka... A Julia nerwusek, teraz lubi sie szybko najesc i leciec do swoich zabawek, a tu trzeba czekac i ciumac i ciumac. Najpierw do meza mowilam, ze karmie do 1 ząbka, tu juz drugi jest i dalej karmię, wczoraj mowilam, ze karmie do 6 miesiaca, ale tak STRASZNIE MI ZAL, bo jak karmie, to ONA JEST TAKA MOJA !!!!!!!!!!!! i chyba bede nadal :) goska faktycznie Martusia to cala Ty, fajne wtedy wygladalas.
  11. adria40

    Lipiec 2010

    dolfowa u mnie jak przebili to tak sie sączylo, dopiero potem chlusnelo chyba na dwa metry, nie wyobrazam sobie jakby ta moja Julia upadla na ziemie :( Ja na sale porodowa trafilam po 16, bo polozna pytala, czy chce byc z mezem na normalnej sali czy juz przy niej na porodowce i ja wybralam, zeby byc przy niej razem z mezem. Takie na maxa bole zaczely sie o 17, polozna miala dyzur do 19 i powiedziala, ze jak chce, zeby ona byla przy urodzeniu dziecka to musze sie pospieszyc i ..... Julia urodzila sie o 18.55 :)) U Ciebie tez mega-szybka akcja, takie porody fajnie sie wspomina.
  12. adria40

    Lipiec 2010

    Witajcie W koncu mam chwile dla Was. Matko co za dzien. Bylysmy na rehabilitacji, wymyslalysmy cuda z rehabilitantka, zeby Julka nie plakala. Jak ja masowala to jej chcialam taki parawan jak w czasie operacji zrobic, zeby pani nie widziala, ale pani Ela wpadla na pomysl, zeby ja zaslonic takim duzym interaktywnym misiem. I podzialalo hehe, a po masazu juz sie Julia przyzwyczaila i bylo znosnie. Potem pojechalysmy na zakupy, oczywiscie Julka w foteliku wpietym do wozka, ja koszyk z zakupami, Julci juz przy kasie sie nudzilo, kolejka kilometrowa, bo przeciez jutro swieto i mega-zapasy ludzie robia, nie wiedziec po co i co..........ludzie slysza, ze ja ciagle mowie do Julii jeszcze chwilka, juz juz kochanie, no poczekaj sekundke, spiewam jej, zeby ja zabawic, I NIKT MNIE NIE WPUSCIL DO KOLEJKI !!!!!!!!!! Ech... Nastepnie w planie byla mama, efektem tego wszystkiego bylo, ze Julia spala od 12 do 13 i koniec, nie bylo kiedy, bo ciagle przemieszczanie. Ledwo wytrzymalysmy do 17, wykapalam ja, maz dal jej mleko i spala juz o 17.45 Dzis w nocy sie przebudzila o 5 i o 6, ale ja zignorowalam, w pokoju ciemno, tylko lampy uliczne przez rolety swiecily i stwierdzilo to moje dziecie, ze nie bedzie nikogo budzic i spalo nadal ku uciesze mamusi. goska do pepco nie dotarlam, za duzo juz bylo na dzis, wiec co do sliniakow to nic nie wiem :( filipka te kupki u Julii te ze sluzem, to sluz w kolorze kupki, taki zabarwiony, ale widoczny. Dzis jednak nie dalam nic oprocz mleka i kupka jedna z rana, bardzo ladna, jesli moge sie tak wyrazic, wiec poki co nie dajemy deserkow !!! W piatek sprobujemy z obiadkami. agatcha co do powrotu samolocika u Julii to rehabilitantka pierwsze co to zapytala czy Julia ząbkuje, a jak uslyszala,ze tak, to powiedzial, ze bardzo czesto taki powrot juz cofnietego wczesniej samolocika nastepuje wlasnie przy ząbkowniu. Powiedziala, zeby starac sie z tym walczyc, ale nie na sile. Jesli dziecko odgina raczki, to my nie mozemy silowac sie z nia, bo skutek bedzie odwrotny. Nalezy jej dac zabawke do raczek, albo pieluszke i niech nosi. Rehabilitantka powiedziala, ze mamy cwiczyc juz tylko 3 razy dziennie i raz masaz, no i wizyta za dwa tygodnie dopiero :)) Musze sie Wam pozalic, mam jeden i ten sam problem od urodzenia Julii, mianowicie KARMIENIE PIERSIA. Teraz jak mam malo mleka, to Julia strasznie sie denerwuje przy karmieniu, alo nie chce w ogole. Albo pociuma troszke, za pol godziny placze i ja w sumie nie wiem, czy z glodu czy nie. Koszmar jakis. Dzis dostala rano o 9 butelke, potem o 12 i o 15 piers i ja przez 6 godz. wiedzialam, ze moje dziecko NIE JEST GLODNE !!!!!!!!!!!!!!! A tak ??? Kurde juz tyle pije, jem, lykam herbatki, jem tabletki, odciagam, sciagam, przystawiam i JEDNA WIELKA LIPA - mleka jak na lekarstwo, czasem dlugo Julka ciagnie na sucho zanim nabiora mleka :(((((((((((((( Sama nie wiem, dawalabym butle, ale szkoda mi tak dlugiej juz walki. A co do pierwszego spotkania z Julia, to u mnie bylo tak, ze porod tak trasznie szybko postepowal, ze nie ogarnialam tego. Pamietam tylko na ostatnim skurczu straszny chlust wod plodowych (mialam wielowodzie) z ktorymi doslownie wyleciala Julia, polozna zdazyla zlapac Julie za raczke, efektem czego byl zlamany obojczyk. I co ..... widzialam, tylko takie jakby przerazone miny wszystkich i "slyszalam" cisze .... trwalo to kilka sekund, ale dla mnie to byla wiecznosc. Pediatra szybko w ciszy wzial moje dziecko na przygotowany stol i pamietam jak przerwalam tą cisze krzykiem: co z moim dzieckiem, co z moim dzieckiem. I dopiero wtedy uslyszalam wszystko jest dobrze !!!!!!!!!!! Chyba wszyscy wtedy slyszeli kamien, ktory spadl z mojego serca. Po wykonaniu zabiegow przy Julce pokazali mi ja na chwile, przytulili ją do mnie, uznalam wtedy, ze byla taka jaką ją sobie wymarzyam i ... zabrali ją :(( Od kiedy ja ujrzalam to zaczal sie moj i meza placz ze szczescia. Po zszyciu mnie zabrali mnie na sale poporodową i tak nadal plakalam, zadzwonilam do mamy, wyslalam smsy i ....... przywiezli mojego kruszka, dali mi ja, poprzytulalam sie do niej, ale plakala i maz wzial ja na rece i jak usnela to znow ja dostalam. aśku czytam, ze Ty masz dzis dzien dobroci dla meza, ale .... wiesz to zaprocentuje :)) karola super fryzurka :) mamaola no no niezly sen, ciekawe co takiego guga kupila :)) A co do kupki to bardzo sie ciesze, ze juz po. Leo pewnie zadowolony. Kurcze takie przyziemne rzeczy, a ciesza. kasia oj kiepsko z wagą, moze ona taka kruszynka po Tobie ? Trzymam kciuki za szybkie przybranie. Ale sie napisalam...
  13. adria40

    Lipiec 2010

    filipka u nas bylo ok, jak wprowadzilam jedzenie to kupki zielone, ale to chyba ok, takie plastelinowe. Jak dawalam samo jabluszko, albo banana to tez ok. Teraz zaczelam dwa dni dawac jablko+winogron+morela i po poludniu sluz w kupce, kupka taka mokra, rzadka, i widoczne pasemka sluzu, ciagnace jak (wybaczcie) kisiel. A czy sie unormuja to dam Ci znac, jutro daje tylko mleko i mam nadzieje,ze bedzie ok.
  14. adria40

    Lipiec 2010

    guga, mamaola dzieki za pomoc. Jutro bedzie jadla tylko mleczko, a po jutrze obiadek. mamaola juz poprawilam 180 ml ale GAPA ze mnie hehe guga u Ciebie wychodzi 6 karmien u mnie 8, ale to dlatego, ze piers, a z piersi ile ona zje ? Po nocy sciagne 120 ml z obu, a przez dzien nie wiem po 30 ml z kazdej ! chyba tyle tylko, wiec ilosci znikome. Juz mnie to zaczyna wkurzac powoli. No tam jest, zewinogrona po 8 m-cu a morele po 6 m-cu, a Gerber robi po 5
  15. adria40

    Lipiec 2010

    A jednak znalazlam w necie fajny artykul o sprezynowaniu (dopiro w 7 miesiacu) ale musze Julie jutro postawic na nozki na podlodze i podtrzymac ja pod paszkami. Rozwój - arykuł
  16. adria40

    Lipiec 2010

    guga, agatcha dzieki za pomoc :))) jutro nie dam soczku i owocow i zobacze. agatcha ja mam rehabilitacje jutro o 9.45, po rehabilitacju musze cos ze soba zrobic, bo nie usmiecha mi sie siedzenie w domu, depresja !!!! pojade do pepco, musze Julci taki duzy fartuszek-sliniaczek kupic i w kauflandzie pare rzeczy, a potem moze do mamy podjade, wiec na forum zerkne ok po poludnia to dam Ci znac co i jak.
  17. adria40

    Lipiec 2010

    guga, agatcha a myslisz, ze to moze od soczku ???Ale dzis nie dawalam. No dzis w tej jednej to bylo dosc sluzu, nawet duzo. Ale to jest tak, ze np, na noc dosteje NAN i rano kupka twarda, zielona(jak plastelina) - ale wazne ze jest w ogole a potem po calym dniu to wlasnie rzadka i ze sluzem, wiec mysle, ze to po owocach . A co lepiej dawac deserki czy konkretne obiadki ? agatcha widzisz a moja odwrotnie do siadu tak, naet w lezaczku sama siedzi bez podpierania, a na nogi w ogole !!!
  18. adria40

    Lipiec 2010

    guga siadac siada, szczegolnie wtedy jak lezy w wozku i wyczai (nie zawsze) ze mozna sie zlapac wozka i wtedy dzwiga sie jedna strona do siadu, dzis w ogole sama usiadla na pare sekund. Ale za to w ogole nie chce mi sprezynowac na nozkach, nie mowiac juz o staniu. Nie moge nigdzie znalezc kiedy to powinno nastapic.
  19. adria40

    Lipiec 2010

    A wlasnie pisalam przez dwa dni jedzonko Julki i wyszlo tak: I dzien 8.15 pierś 9.45 kaszka 100 ml 11.45 pierś 13.45 soczek bananowy 50 ml 14.15 pierś 15.45 jabluszko z winogronem ... 50 ml 17.00 NAN 150 ml 18.15 NAN 180 ml (krotki odstep od poprzedniego, ale to juz na noc) II dzien 7.15 pierś 9.00 kaszka 80 ml 11.00 pierś 12.00 NAN 180 ml 15.00 pierś (pare lykow i zasnela) 15.45 jabluszko z winogronem ... 50 ml 17.00 pierś 18.15 NAN 180 ml (dalam juz na noc) Mleka mam coraz mniej :((((( i musze dwa razy dziennie dawac NAN Chyba wyrzuce z menu te owoce, a zaczne dawac juz obiadki na stale.
  20. adria40

    Lipiec 2010

    Moje dziecko sie wykonczylo i zasnelo o 18-ej. Ale zabawe mialysmy przednia, ja chyba bardziej sie smialam niz ona. Teraz slodko spi. mamaola co do kupki to moze kupic Leo soczek jablkowy, wydaje mi sie, ze lepiej zadziala, niz marchewka, bynajmniej u nas raz tak bylo. A co do wygladu Julci to powiem Ci, ze tak za bardzo nie widac tych zabkow jak sie smieje, one sa takie malenkie jakby kreseczki, na wysokosc moze ze 2 mm, moze 3 mm. Sprobuje zrobic zdjecie, ale to sie chyba uda tylko z meza pomoca. Bo przy usmiechu nie widac, wiec musze jej recznie buziolka otworzyc. aśku dzis tez pozwole na kąpanie ;)))) A mialam Cie zapytac co Ty masz na suwaczku czemu masz jakie dwa rozne odliczania ??? Tak pytam z ciekawosci ;) blumchen ale pojechalas z tym przysmakiem tesciowej. No pieknie !!!!!! Ja tez kocham moje lozko i bym go nie oddala, ale jakbym nie miala miejsca to dla dzieciaka zrobilabym wyjatek i spalabym nawet na sienniku na piecu :)))))))))))) Hehe ale numer naisalam zamiast sienniku to senniku, tylko tez moj przemadrzaly maz mnie poprawil :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) malolatka nawet nie wiesz jak sie ciesze, ze tak Ci wypalil sylwester, no i ze dostalas wolne od Mamy :)) Super. Tobie rowniez zycze szczesliwego Nowego Roku i spelnienia marzen. Dziewczyny mam do Was pytanie. Wczoraj dalam Julii desrek jabluszko, morela i winogron, a dzis jabluszko i brzeskwinia i w kupce sluz i wczoraj i dzis trzy kupki pod wieczor. To chyba niedobrze no nie ??? To znaczy, ze nie toleruje tych owocow oprocz jablka ?? Jeszcze czekac >>??
  21. adria40

    Lipiec 2010

    A u mnie wiadomosc z ostatniej chwili, cwiczylam z Julia i mysle sobie, a sprawdze co tam z tym ząbkiem Julki, patrze, a tu ???? MAMY DRUGI ZĄBEK kurcze nawet nie wiem kiedy one wychodzą, Julka w ogole nie daje po sobie poznac i dobrze, bo niektore dzieciaki tak sie mecza, ze az ich szkoda, bidulki.
  22. adria40

    Lipiec 2010

    Teraz mi wybaczcie Do tej pory nie bralam udzialu w dyskusji, bo uwazam ja za bezsensowna. Ja uwazam, ze to forum jest bardzo przydatne !!!!!!! i jesli np. mam problem to pytam na forum !!!!!!! odpowiedzi jest wtedy duzo i ja wybieram tą, ktora mi i mojemu dziecku pasuje. ALe wtedy nie krytykuja innych wypowiedzi. Jak np. na jakis temat mam inne zdanie to je tu wypowiadam, ale wtedy inne mamusie sie na mnie nie obrazaja, bo albo moje zdanie ignoruja, albo pisza, ze tak samo sądza, albo napisza, ale delikatnie, ze moje myslenie jest bledne. Jestesmy tu po to, zeby rozmawiac na rozne tematy i wyrazac rozne opinie. NIEPOTRZEBNE NAM TU KLOTNIE ORAZ OSTRA JAZDA. TO MAMY NA CODZIEN !!!!!!! agatcha a Ty nie odpoczywaj od internetu tylko pisz, bo jestes z nami juz dlugo dlugo i ja osobiscie od Ciebie odpoczywac nie zamierzam :) Wiec prosze Was, zostawcie ten temat i niech forum zyje swoim zyciem, spokojnym, NADAL !!!!!!!!!!! Bo sie nam faktycznie rozwali.
  23. adria40

    Lipiec 2010

    A my bylysmy na spacerku jednak. Julia siedziala sobie w gondoli z podniesionym oparcie, byla bardzo zadowolona i ogladala wszystko. Musialam sie tylko wrocic po drugi kocyk, bo niby -2, ale zimno jak cholera. Julka wrocila z czerwonym noskiem, ale lapki cieple. Teraz spi, troche pozno juz, zawsze staram sie, zeby mi max. do 14.45 spala, bo potem jest szybkie mleczko i spanie juz o 18 czy 18.30 a tak ?? a ja obiad robie, mialy byc dzis ziemniaki i jajka sadzone, ale maz caly dzien mierzy w terenie i najpierw zje barszcz z ziamniakami, a potem ziemniaczki smazone i karkowka. Niech sie chlopak naje. Ja chyba tez zaczne Julce sama gotowac obiadki, tylko narazie poczekam az zje to co mam w lodowce, tzn. sloiczki, ktore kupilam. znalazlam fajna stronke z przepisami Przepisy kulinarne dla niemowlat blumchen przezylas lazienke przezyjesz i pokoik, ale wslpolczuje Ci balaganu, ale sobie pomysl, ze potem zapanuje lad i krasnoludki sie wyniosą hehe filipka jak nie bedziesz do nas pisac, to my bedziemy Ci sms'ami przypominac sie o sobie :)))) aśku Ty zla kobieta ??? no wiesz nawet tak nie mow !!! Hehe dobre z tym kapaniem meza, popatrz ja pisze i nie zastanawiam sie, ze to moze miec jakis podtekst ;) dolfowa niezla ta Twoja corka, takie dzieciaki moga czlowieka rozlozyc na lopatki. agatcha ta Mala Zosia juz nie taka mala, dziewczyny maja racje, rosnie jak na drozdzach, a to zdjecia robione nowym nabytkiem ??? ps. Glowa do góry !!! realne troche nie kumam co napisalas o tym obracaniu wokol wlasnej osi ?? mozesz jeszcze raz wylumaczyc ? i o co chodzi z ta asymetria, ze wtedy dzieci tak sie obracaja w ktora sa "asymetryczne" ?
  24. adria40

    Lipiec 2010

    aśku super postanowienia i wiesz co ??? WYDAJE MI SIE, ZE BEDZIESZ ZDROWSZA. Bo sama wiesz jak sie czlowiek wkurza o byle co to nerwy zszargane i zdrowie, na nim tez sie to odbija. W takim razie trzymam za Ciebie kciuki i za siebie tez. Ja wczoraj wprowadzilam moj plan w zycie i......... kiedy maz jak uspil Julie i nakarmil psa powiedzial, ze jest zmeczony, to ja mu o godz. 19.30 powiedzialam: to idz pod prysznic i idz sie poloz, mimo, ze bylo pare rzeczy do zrobienia :) A oto kciuki
  25. adria40

    Lipiec 2010

    annaz ja tak mysle, dawaj to co ona luzbi + mleko, za za tydzien, dwa sprobuj znow. Nigdze nie jest napisane, ze ona juz musi jesc zupe. rudzia a jak ta zupe gotowalas ??
×
×
  • Dodaj nową pozycję...