Skocz do zawartości
Forum

adria40

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez adria40

  1. adria40

    Lipiec 2010

    aśku Ale najwazniejsze, ze waga spadla, pomysl sobie, ze jakby nie spadla te 2, to bys miala 2 na plusie ;) Ja mam pod soba: finanse, zaopatrzenie i transport. mamaola, natalia a jaki Wy macie schemat zywienia ?? chyba ciut podobny do mojego ? Ja karmie piersia co 2 godz. Wy tez ?? Oprocz tego daje 80 ml kaszki ryzowej z bananem i pol deserka i np. 30 ml soczku
  2. adria40

    Lipiec 2010

    rudzia kierowniczka logistyki, a Ty co dokladnie robisz ? aśku czyli co kolezanka ja utuczyla ?? Moja Julia przez caly dzien oprocz mleka zje pol deserka i wypije z 30 ml soczku bananowego, albo marchewki to chyba ok ?? A Ty dokarmiasz ?? kasia a jakie Ty dajesz chrupki ?? Zwykle flipsy ?? Ja chcialam dac Julce Miśkopty, ale sa dopiero od 9 miesiaca i sie wstrzymalam.
  3. adria40

    Lipiec 2010

    Bylysmy na spacerku, super pogoda, jeden kierowca strasznie mnie wkurzy, jechal tirem i sie idiota wepchnal miedzy mnie i wozek, a nadjezdzajace z naprzeciwka auto osobowe. Na trzeciego, ale pokazalam mu, ze jest glupi - MOZE SIE OPAMIETA. kasiawawa, aśku male sprostowanie: ja pracuje na policji, ale jestem szefowa logistyki, na dzien policjanta dostaja nagrody policjanci i wszyscy pracownicy korpusu sluzby cywilnej i pracownicy cywilni, w ubiezpieczeniach tez pracuje w dwoch firmach, w jednej prowadze ubezpieczenia na zycie dla policji, a w drugiej prowadze dla policji ubezpieczenia majatkowe. blumchen noooo jestes !!!! mam nadzieje, ze doszlas troche do ladu. Mania wyglada slicznie :)))))) a jak siedzi. Super. Co do wloskow to tak srednio na jeza mi wypadaja, chyba tak normalnie. Fotki wloskow wstawie przy okazji jak maz jakas mi zrobi, bo sama siebie strasznie nie lubie fotografowac ;) guga co do karmienia ja wiem tylko tyle, co lekarz mowil, ze tak w piatym miesiacu juz mozna zastapic jeden mleczny obiadkiem. annaz wspolczuje nocy, pocieszajace jest tylko to, ze nasze maluchy sa coraz starsze i bardziej kumate, moze Oliwia zaskoczy niedlugo, ze noc jest od spania, no i moze w dzien nie bedzie tak absorbujaca i bedziesz mogla odpoczac :)
  4. adria40

    Lipiec 2010

    filipka jak Ci zle to pisz do nas, wiesz, ze to lepiej, a ile ja sie tu Wam zalilam, pamietasz jak mialam problemy z karmieniem ?? I co Wy mi pomoglyscie przetrwac. guga fajny pomysl z zaproszeniem rodzinki, u nas bylo tak w tamtym roku, z byli u nas wszyscy ok 20 osob, a ja w ciazy musialam wszystko przygotowac, jak wyszedl ostatni gosc to padlam, a maz sprzatal, w tym roku robie tylko salatki, pieke mieso, robie 2 karpatki i ciasteczka, a potem zawioze to do mamy i do tesciow :)) No to Isia sobie pospala, a i mamusia nabrala sil na kolejny dzien przygotowan. mamaola i tak dzielnie walczycie z Leo :))) natalia Ty nie choruj !!!!! Duzo zdrowka, wez cos profilaktycznie !!! realne przypomnij mi czemu Wy codzicie na rehabilitacje ?? asku dzis tez na spacer ???? my sie wybieramy w koncu, ladna pogoda dzis, wczoraj strasznie sypalo. blumchen jak tam dajesz rade ?? Wiecie co ?? Ale sie ucieszylam :)))))) W pracy nie ma mnie juz kilka miesiecy, a jednak praca o mnie pamieta, na dzien policjanta dostalam nagrode i teraz na swieta tez !!!!!! Oczywiscie pieniezne nagrody, ale sie ciesze !!!!!!!!!
  5. adria40

    Lipiec 2010

    Witam :) Wczoraj mialam zajrzec, ale nie dalam rady, wrocilam przed 20-ta od fryzjera, droga zasypana na maxa. Wlosy dlugo mi robily, bo oczywiscie wyszly zolte po extra-dla-mnie-robionej-wymyslanej-farbie, trzeba bylo nakladac toner i kolejne 30 min. oczekiwania, ale efekt zostal uzyskany - PLATYNOWY BLOND !!!!!! Moja fryzjerka mowi, ze to po ciazy cos w organizmie zostalo i najprawdopodobniej dlatego farba nie moze rozjasnic wlosow, tylko trzeba kombinowac. Tak jak np. ja przy okresie nie robie przetworow ani ciast, bo nie wyjda, no i np. teraz jak karmie to mi ciasta drozdzowe nie wychodza, a do tej pory nie mialam z tym problemow. Jak wrocilam to ........ poszlam spac o 20.30 :)))) Wyspalam sie na maxa, bo Julia wstala o 6ej. Teraz spimy przy zgaszonym swietle i ja w nocy slysze jak ona sie wierci i cos tam sobie mruczy, ale jest ciemno i zaraz zasypia. Milego dnia :))
  6. adria40

    Lipiec 2010

    Ja sie tylko witam. Zaraz mama przyjedzie do mnie, a ja smigam pozalatwiac sprawy. Zebralo sie ich mnostwo: urzad skarbowy, zasilek pielegnacyjny, praca, laboratorium, sklep, umowa na tel. i wiele wiele innych. Zycze milego dnia forumowym mamusiom i dzieciaczkom. No i zycze milego spotkania, oczywscie czekamy na fotki.
  7. adria40

    Lipiec 2010

    natalia z Twojego Adasia to taki slodki dzieciaczek. A co On ma z przodu ?? Przytulanke ?? CZy to jest ta owieczka co jej bicie serca przypomina bicie serca matki ?? A co do otoczenia to chyba masz racje, ona juz wydaje mi sie, ze rozpoznaje je i tyle, choc dziwi mnie to bo tam jest mnostwo zabawek, jest kolorowo, ale niepodoba jej sie i koniec. mamaola dziadunio piszesz hehe, wyobrazam sobie jak fajniutko musi wygladac, moj maz mowil jak Julka przygryzala warge babuszka hehe Moj maz niby sie nie martwi niczym, moze tylko kasą jak pojde na wychowawczym. A moze to po psrostu kumulacja wszystkiego. Namowilam go jutro na badania, pojde do prywatnej przychodni. ZObaczymy. goska nie moge sie napatrzec na ta nasza lipcoweczke :)
  8. adria40

    Lipiec 2010

    Moj maz sobie wymyslil dzis na obiad ryz z jogurtem i truskawkami. WIec mu to naszykowalam, ale chyba dam mu to na deser, a obiadek zje moj, czyli ziemniaczki i kaczke pieczona. Powiem Wam, ze zaczynam sie martwic o mojego meza. Niby wszystko jest ok, ale cos ostatnio gorzej wyglada, jakos zmizernial. Duzo pracuje - ostatnio codziennie do 23ej robil ten garaz, dzis caly dzien robia pomiary na dworze, dobrze tylko, ze szef pozwolil mu kupic ubranie zimowe i zwroci za nie kase. Tak sobie mysle, ze moze bym mu "zlecila" zrobienie jakis badan prywatnie - krew, mocz, bo na lekarza jakos nie udaje mi sie go namowic. Tyle sie teraz slyszy o chorobach, ze chyba wole dmuchac na zimne. On bardzo duzo je, ale jest szczuply i ostatnio wydaje mi sie, zeschudl na twarzy :((( MArtwie sie bardzo. mamaola moze Leo ma gorszy dzien, moja Julcia ze dwa dni dziamolila, dzis juz lepiej guga jak tam wyjscie i zakup sie udal ?? annaz nie przejmuj sie tak, jesli przybiera prawidlowo, moze teraz ma mniejszy apetyt.
  9. adria40

    Lipiec 2010

    goska oczywiscie ja tez nie popatrzylam, ze nasza pierwsza lipcoweczka ma 6 miesiecy. Ile w ulu pszczół robotnic, ile pociąg mija zwrotnic, ile kwiatów liczy łąka, ile kropek ma biedronka, tyle szczęścia i słodyczy w Dniu polrocznicy Tobie życzy ... forumowa ciotka z Julia
  10. adria40

    Lipiec 2010

    blumchen ma ta Twoja Mania talent, nie ma co, a jaka zaangazowana w gre. Dziewczyny a mam pytanie czy ja moge zjesc chrupki z orzeszkami ziemnymi ?? Straszna ma na nie ochote, kupilam sobie, ale w sumie to sa orzeszki wiec nie wiem
  11. adria40

    Lipiec 2010

    blumchen tez myslalam, ze pani jej nie odpowiada, ale na poczatku bylo super, Julia sie do pani smiala itp. a teraz nagle trach i koniec kumplowania z pania, dzis prowadzial rehab. inna pani, bo tamta jest na urlopie i tez zle. Nie kumam co sie stalo. Czemu nagle jest zle, skoro w domu lubi cwiczyc. mamaola wiem, ze jest Ci przykro. Przesylam pozytywne fluidki i jedyne co moge napisac to to, ze dwie najwazniejsze osoby beda z Toba: maż i synek. My w ubieglym roku bylismy najpierw na wigilii u tesciow na 15-ta, a potem u mojej Mamy na 17ta, a w tym roku jedziemy tylko do mojej mamy, bo nie chcemy tak Julci ciagac, ale za to w swieta pojedziemy do tesciow, albo oni do nas przyjada. Jeszcze zobaczymy. Moje dziecko sie w kurtce wyspalo prawie dwie godziny. Mokra i spocona na maxa, ale szczesliwa i wypoczeta. Julia juz mi fajnie siada, w krzeselku i w lezaczku sama sobie fajnie siedzi, dzis juz sie nawet na boki nie buja. Nawet jak chce jej plecki na sile polozyc to zaraz piszczy i sie nie da.
  12. adria40

    Lipiec 2010

    DzIeN DoBrY Zrobilam dzis moje dziecko w nocy w "konia". Julke maz polozyl spac ok 18ej. Jak ja sie polozylam spac okolo 23 to Julcia bardzo sie wiercila w lozeczku, az sie w koncu obudzila. Chcialam ja wziac i nakarmic i okazalo sie, ze caly pajacyk mokry, bo byla kupka. Poszlam, przebralam, nakarmilam, polozylam do lozeczka, ja zasnelam, a ona wydaje mi sie, ze dopiero za jakis czas. O godz. 4.30 pobudka, pamietam, ze powiedzialam tylko: Julcia jeszcze chwilka i ... obudzilam sie o 7 rano. Julka lezala w lozeczku i bawila sie prosiaczkiem. Sama sobie go wziela z rogu lozka. Maz ja przebral, przyniosl mi, nakarmilam. Zostawilam ja na naszym lozku i sama poszlam do kuchni, zerkalam tylko do niej co chwila. Lezala az do 9ej i gadala jak nakrecona hehe Bylysmy na rehabilitacji dzisiaj i powiem Wam, ze nie wiem co sie stalo, ale Julia strasznie placze na rehab. Okropnie. Nikt jej krzywdy nie robi, masaz to sama przyjemnosc, panie sa super, mile, delikatne, a ona ryk. Juz trzeci raz. W domu wszystko robimy to samo z usmiechem i gaworzeniem, a tam ?? MASAKRA Julkę zaplakana wzielam do auta do fotelika i zasnela. Teraz spi w kurce, bucikach, czapce w foteliku. NAwet jej nie ruszam, bo sie strasznie wymeczyla. blumchen co do karmienia napisze Ci krotko: to Ty wiesz co dla Twojego dziecka jest najlepsze, nie patrz na inne matki. Dziecko, karmienie i wychowanie to sprawa indywidualna. natalia oj wiem jak zakupy moga poprawic humor, mi wczoraj kolezanka dala dwa kartony ciuchow (same firmowe) wycenila je po 5 zl, 7 zl, 10 zl. Wybralam sobie cala sterte. Dzis zrobie porzadek ze swoimi ciuchami (dam mojej siostry corkom do przebrania) A ja poukladam sobie nowe. Znow poczulam sie atrakcyjna :)))) A i mam czarna koszulowa, dluga dopasowana tunike, no i wreszcie poczulam sie znow KOBIETA :))) mamaola to udanych zakupow :))) Swietna sprawa ta Twoje chusta, rece masz wolne, a Leo zadowolony. mam nadzieje, ze zakupy beda dzis czysta przyjemnoscia. A i fajna ta chustawka, nawet nie wiedzialam, ze taka jest. guga ja tez z mama wisze ciagle na telefonie. Internet Wam ulatwi kontakt. slim ja tez trzymam dietke nabialowa, ale wczoraj nie dalam rady, maz zrobil mi racuchy na kolacje, (mleko,) ale Julci nic nie jest na szczescie, ale mialam wyrzuty sumienia. goska o humorek dopisuje :)) za oknem zima, a w sercu maj.
  13. adria40

    Lipiec 2010

    slim lady trudno mi powiedziec czy za pozno czy nie. U nas Julia caly czas korzysta z lezaczka-bujaczka, ja kupilam taki do 3 lat, bo potem podwyzsza sie tyl i jest taki fotelik dla maluszka. Super fotki, Alunia sliczna.
  14. adria40

    Lipiec 2010

    Dziewczyny wracalam do domu 1 godz. 40 min. Tak sypal snieg, ze chwilami nie wiedzialam, czy jade po drodze czy juz po poboczu. MASAKRA. Szklanka na drodze. Jechalam 30 na godz. Egzamin nawet sprawnie mi poszedl - zeby tak jeszcze pani dr myslala hehe Dzieki za kciuki. mamaola bardzo sie ciesze, ze dzionek udany, no i ze Leo grzeczny. guga zdjecia extra, Isia prze-zabawnie wyglada w tym stroju i jaka zaangazowana w prace. Rewelka. Super pomysl na prezent. agatcha trzymamy kciuki za jutro. I jedz ostroznie !!!!!!!!!! ania ja na nocki nie moge narzekac, choc jak byla pelnia to Julia zle sypiala. blumchen gratulacje dla pomyslowego i zdolnego dziecka drugiego :))) A mi dzis kolezanka wyslala zdjecia z naszej sesji :))
  15. adria40

    Lipiec 2010

    Witam kasiula strasznie Ci wspolczuje, przytulam Cie mocno. malolatka jesli chcesz to w sprawie adresu moge Ci sprobowac pomoc. Daj znac na priv kasia nocka zla, ale moze dzien bedzie fajny. Dziewczyny Wasze kciuki dzialaja cuda, dzis o 16.40 mam egzamin, wiec prosze o kciuki !!!
  16. adria40

    Lipiec 2010

    malena hehe moje dziecko juz rzadzi u nas :))) A co do ziemniaczkow to "przepis" jest taki: - obierasz ziemniaczki, kroisz je na polowki jak mniejsze, jak wieksze to cwiartki. - blaszke do pieczenia smarujesz margaryna, posypujesz manna, - wykladasz ziemniaczki na blaszke, sypiesz manna i solą, - pieczesz okolo godziny w 200 stopni, - jak sie zarumienia, wyciagasz po pare na talerzyk, - kroisz i jesz z maslem prawdziwym i sola. Szybko, tanio i smacznie :)) A Ty nie podczytuj nas z ukrycia tylko jak masz czas to z nami pisz :)) malena no prosze to nasz najmlodczy czytelnik hehehe super zdjecie Twojej Niuni.
  17. adria40

    Lipiec 2010

    kasia to odpocznij, ja wlasnie wzielam gorącą kąpiel z bąbelkami, muzyka, no i byl tez masaz stop. Jutro weekend to sie wyspisz :))) korzystaj jak Hania bedzie spala.
  18. adria40

    Lipiec 2010

    Dziewczyny super zdjęcia !!! Ależ Wam zazdroszczę :))
  19. adria40

    Lipiec 2010

    agatcha z tego co ja juz teraz wiem, to dla takich dzieciaczkow "ciezkostrawna" jest marchewka ze sloiczka, sam soczek moze byc, bo Julia go przedtem pila o bylo ok, tylko jazda sie zaczela jak zaczelam jej dawac wlasnie marchewke ze sloika mamaola o to widze, ze sobota udana, fajniutki musi byc taki dzieciaczek 1,5 roczku. natalia cos chyba w powietrzu bylo i dzieciaczki marudne, Julka wyladowala na blaszce, bo juz nie mialam co z nia robic hehe
  20. adria40

    Lipiec 2010

    guga ja spacerowke wyciagne tak blizej wiosny jak Julia bedzie sama siedziala. Poki co to jezdzimy sobie na spacerek w foteliku z wozka, jak oczywiscie nie ma wiatru. W tym foteliku jest buda, oslania ja od wiatru, jest pokrowiec i jeszcze jej daje gruby kocyk, a jesli jest spiaca to klade ja do gondoli. agatcha ale Ci dobrze, ja tez bym zjadla kawalek ciasta biszkoptowego z galaretka i truskawkami. Julia dzis zjadla w dzien deserek jabluszko i banany. I nic jej nie bylo, zero bolu brzuszka. Wiec teraz wiem, ze to po tej marchewce. Jutro dam jej oprocz deserku 30 ml soku z marchewki. ZObaczymy wieczorkiem.
  21. adria40

    Lipiec 2010

    malolatka jak to sie teraz po nowoczesnemu mowi: SZACUN !!! Sliczna fryzurka. Calkiem nowa malolatka. Piekniejesz w oczach !!! Bomba. A synus ?? No no no beda kolejki dziewczyn przed domem staly.
  22. adria40

    Lipiec 2010

    blumchen Mania sliczniutka i taka wpatrzona w aparat super !!!!!!!! Moj maz sie smial jak nigdy z tego zdjecia kury domowej. A ja Julke posadzilam na blaszce do pieczenia, bo juz mi sie jej nie chcialo trzymac, wlaczylam okap i sie bawila. Maz robil kolacje i kazdy byl zadowolony. Dzis na kolacje mamy ziemniaczki pieczone z manna, z maslem i solą. Pyyychotka
  23. adria40

    Lipiec 2010

    Strajkuj strajkuj, raz nie zawsze !!!!!!!!!!! Zaje.... obrazek !!!!! A my dzis mamy pieczona Julke.
  24. adria40

    Lipiec 2010

    blumchen super, super :))))))))
  25. adria40

    Lipiec 2010

    No juz byl. Julia patrzyla na niego, ale sie nie bala, taka raczej zdumiona byla, a on przyszedl poglaskal Julie dal prezent-slodycze i poszedl. blumchen u nas drugi rok tak soltys zarzadzil, ze mikolaj chodzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...