Skocz do zawartości
Forum

kasioleqq

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez kasioleqq

  1. hej Anouk wrzuc jakas fote Julki tak dawno jej nie widzialysmy...chybaze wrzucalas cos i mi umknęlo...
  2. helołł;) a ja dopiero sie ogarnelam zeby do was zajrzec... R.ma dzis wolne i nie spie juz od 6..;/ nie mogl spac wiec ja tez nie powinnam.... Kacper ma dzis w sobie szatana, sika po katach, bije, gryzie, drapie i rzuca wszystkim i we wszystko...;/ a mnie az nosi z nerwow... zaraz wybieramy sie na miasto, bo musze oplacic rachunki itd. ale strasznie mi sie nie chce nigdzie wychodzic...najchetniej przelezalabym caly dzien...
  3. Andzia babcia czuje sie juz wrecz swietnie dlatego nie spieszymy sie z przeprowadzka i dalszym remontem... juz sama chodzi na zastrzyki takze jest dobrze;)
  4. Gosia fajny chyba tez musze sobie taki sprawic, bo tak nie lubie tego kupnego chleba, ze szok...;/ Andzia no staruchy maja to do siebie nic w dzisiejszych czasach im sie nie podoba, wozki to byly najlepsze za ich czasow kawalek ceraty ktora w tylek parzyla i 4kolka...a o smyczach tez slyszlalam negatywne opinie od starszych...ale coz czasy sie zmieniaja...;) no tez czekalam na wyniki i wlascieiwei to moze dobrze ze bedzie ta druga tura... cafe co u was???
  5. gosia tez bym zjadla taki cieply domowy chlebek a jaki macie ten automat??? moj Kacper ledwo oczy otwiera i krzyczy mam cho dada...ale juz pod wieczor nie chce wychodzic...teraz sie wiaterek uspokoil wiec chaialbym z nim wyjsc ale on "nie ma ciasiu"...
  6. Magda ale sie ciesze ze wesele i slub udane:) szkoda ze Misiu chory...zdrowka dla niego:*** vercia ja Cie podziwiam ty ciagle cos robisz kochana zazdroszcze Ci ciaglego zapalu:) a u nas pogoda do kitu taka jakas nie zdecydowana...bylismy chwilkę na spacerku ale bylo chlodno i Kacper nie chce juz wyjsc na dwor siedzi i oglada bajki;) a co u was kobitki jak weekend???
  7. cześc;) nie dziewczynki jezcze siedzimy u mamy bo zdecydowalismy sie na wymiane okien i drzwi troche rychlo w czas bo pokoj wyremontowany, ale na szczescie nic nie zostalo w naszym pokoju uszkodzone;) teraz jeszcze okno balkonowe w kuchni i okno babci no i drzwi, w zasadzie moglibysmy juz byc w swoim pokoju, ale przy dziecku takie ceregiele to nie bardzo...wiec czekam az moj brat wszystko ogarnie...
  8. a my juz po imprezie...;/ brat ma problemy z zona i nie jest w nastroju do imprez... biedny troche wypil i sie zdolowal...;/ i ja przy okazji... a u was widze, ze weekendowo??? u nas padal deszcz...ale ogolnie Madzia miala przez caly dzien nie najgorsza pogode, choc nie bylo upalu... ciekawe jak sie bawia, nie moge sie doczekac kiedy zda relacje i wrzuci fotki:)
  9. Moja:za Madzie i Przemka i za ich szczęście;)
  10. witajcie;) nie bylo mnie ponad tydzien...ale za wami tesknilam.. ja tylko na moment, wczoraj dopiero kupilismy neta i juz nie mialam czasu, bo R.oblegal kompa, a dzis tez nie bardzo mam czas bo dzis urodziny mojego brata i zaraz zaczynamy impreze... widzialam tylko ze pojawila sie Anouk:) super witaj kochana:) zajrze wieczorkiem kochane mamuski:)
  11. Magdo, Przemku W dniu tak wielkiej decyzji podjęcia Waszego ślubu dla serca i szczęścia chcemy złożyć Wam życzenia niezmiennego powodzenia, jak ogień gorącej miłości, co dotrwa do późnej starości, wyjścia z każdej sytuacji i pozytywnych wibracji.Życzy Kasia, Rafał i Kacperek
  12. mei witaj:) fajnie ze wyjazd wam sie udal:) fotki superowe:) sliczne wygladacie cafe z ojca rodziny wielodzietnej sie usmialam moj R.jest ojcem rodziny "jednodzietnej" i tez ciagle jest w pracy... gosia faktycznie cizka decyzja z tymi studiami, ja wrocilam ale wcale mi sie nie chce i nie pamietam kiedy bylam na zajeciach,.,, strasznie mi ciezko sie odnalezc... no ale decyzje musisz podjac sama...;/ trzyamam kciuki zebys podjela madra decyzje;)
  13. dzien dobry:) dzis chlodno na dworze..;/ ale mam nadzieje ze nie bedzie padac...chociaz jest pochmurno, ale w domu nadal goraco...;/ dzis mielismy isc na Dni Morza, ale jak sie rozpada to bedzie dupa blada...R.w pracy do 14 ponoc ma sie wyrobic ale jak bedzie nie wiem... Kacper sika do nocnika juz calkiem sam, wczoraj byl calusienki dzien w samych majteczkach tylko do spania mu zakldam... jestem z niego bardzo dumna;)
  14. cafe no u nas tez bedzie cos kolo tego, dlatego teraz idziemy na dwor chociaz na godzinke, bo jest fajny wiaterek:) a jak ty sie czujesz???
  15. veronica cudnie urządzilas mieszkanko, Marcelka pokoik jest bajeczny:) i te szfki dzielone w kwadraciki tez bardzo mi sie spodobal:) no i wy cudnie wygladacie:) jak przeczytalam o synku pracownika G., to az mi ciarki przeszly i prawie sie poryczalam, ze takie malenstwa odchodza Andzia moje dziecko to jak juz wam pisalam wiejskie dziecko i tych kupnych truskawek wcale nie je tylko nimi pluje wiec na truskawkach to gotuje mu kompocik:) chociaz tyle... ale jak R. starzy przywioza truskawki ze swojego pola to wcian az mu sie uszy trzesa..;)w tym roku nawet i ja na dzialeczce posadzilam 30krzaczkow truskawek:) Gosia ale macie upal w domu masakra, chociaz ja nie wiem ile stopni jest u nas ale skwar jest okropny chociaz ja wole ten skwar niz deszcz...ale chociaz godzinke jakby popadalo to bylaby moze troszke chlodniej, Kacper biega w samych gatkach a i tak jest spocony jak nie wiem.. magda slub bierzesz w urodziny mojego brata:) a gdzie wesele robice??? idziecie na dni mozra??? my mamy w planach jutro sie wybrac ale nie wiem jak to bedzie...;/
  16. bylam dzis na zakupach kupilam sobie torebke, gumke do wlosow, i torebke;) ciesze sie jak dziecko:) co do kawy to ja tez pije rozpuszczalna, chociaz ostatnio pilam normalna sypana ale tez pol na pol z mlekiem...i od wczoraj znow przestawilam sie na rozpuszczalna z mlekiem:) kawy z ekspresu nie lubie zbytnio ale takim ekspresem dolce gusto nie pogardzilabym:)
  17. heloł;) jaki skwar, byla burza, urwanie chmury trwalo jakies 5min, a teraz dalej skwar!!! bylam dzis z babcia u lekarza, jest juz duzo lepiej tydzien czasu mamy nie dawac jej lekow, tzn.tylko te na glowe ma dostawac...potem zrobimy wyniki i bedziemy zastanawiac sie czy dalej jej podawac te leki ktore dostala ze szpiatala:) no ale jest jedno ale musimy codziennie chodzic na zastrzyki wit.b12 poniewaz babcia nie wchlania jej w ogole z pokarmu to musza jej ja podawac sztucznie...ale codziennie tylko przez tydz.a potem raz w tyg.i potem do konca zycia raz w miesiacu... wiec nie jest zle;)
  18. ja dzis egoistycznie tylko o sobie wpadne pozniej teraz ide zrobic kawe bo jestem wypompowana przez ta pogode i w ogole ten dzien...poleze poki mlody spi...
  19. Andzia fajnie ze impreza udana;) u nas z lizakami staram sie nie przesadzac tzn.maly je lizaka tylko "Od swieta" tzn.wtedy kiedy babcia kupi, czy dziadek bo tez sie strasznie boje o zeby a poza tym moje dziecko nie usiedzi w miejscu takze jest to dla niego dodatkowo niebezpieczne;/
  20. o odwiedzinach szwagierki zbyt wiele nie bede opowiadac, bo nie mam zamiaru cisnienia sobie podnosic!!! w kazdym razie jej dziecko jest okropnie rozpieszczone i zabierala malemu zabawki ktorymi on sie bawil, ale on jest juz cwaniaczek wiec przywalil jej kilka razy i to dosc porzadnie...a ja oczywiscie troszke go skarcilam ale nie za bardzo no a siostra R.byla zla bo obiecal ze zabierze nas na lody ale niestety jest do tej pory w pracy i nie wypalilo...wiecie co h** mnie strzela jak to wszytsko widze, pewnie bardziej byla zla na to ze nie dal jej na fajki no ale na szcaescie juz sobie poszly;) wiem ze jestem swiania, ale moge tylko wam szczerze to wszystko opowiedziec:)
  21. jessssus co za skwar...super ze jest cieplo ale dzis jest poprostu sauna... ja juz po wizycie ukochanej szwagierki:) kupila malemu jakiegos robala na patyku co sie go przed soba wozi wiecei o co chodzi??? takie kolorowe rusza sie na boki...maly w ogole tym nie zainteresowany ogolnie jest bardzo marudny chyba przez ten upal, zrobilam mu letni prysznic i teraz w samych body sobie spi...od rana nie spal wiec jak wstanie to da popalic do 23 ale nie mialam sumienia go meczyc...a poza tym strasznie sie poci i to kolanko zdarte go szczypie...moj bidulek:(
  22. Andzia jak tam po wizycie pedantki??? gosia ja mysle ze doczekasz sie Kubusiowego biegania jeszcze zatesknisz za jego nie chodzeniem:)
  23. Kacper oglada bajke a ja zrobi sniadanko i musze sie wziasc za sprzatanie bo przeciez przyjedzie dama... beata witaj:) ale masz urwanie glowy z wyjazdem Jasia no i do tego Izunia ruchliwa:) ja pamietam jak moja mama zawsze ganiala jak ja mialam gdzies wyjezdzac... Anielinka wrzuc ten przepis moze i ja bym zrobila:)
  24. hej babeczki:) co to spicie jeszcze?? u nas troche pochmurno ale slonko wychodzi, no i jest cieplo:) a ja jestem od rana taka wk*****, ze az mnie skreca w zoladku... wczoraj R.wrocil z pracy dosc pozno, i zapomnial mi powiedziec ze dzis ma przyjechac jego szanowna siostra (Kacpra chrzestna), nawet mnie o tym nie powiadomila, a wkoncu to ja siedze z malym w domu albo gdzies wychodze...i moze mialam jakies plany na dzis... do tego zapowiedziala ze przyjezdza do Kacperka na spozniony dzien dziecka, ale niestety nie ma prezentu bo z kasa u nich krucho... no i ma czelnosc idiotka prosic R.zeby jej papierosy kupil, bo jej facet nie pali i nie daje jej na takie przyjemnosci...-szzz Ku*** nauczyla sie palic to niech sie nauczy kupowac!!! mam caly dzien zpieprzony przez nia...
  25. Moja:za zdrówko, i za spelnienie marzen:) a teraz juz spadam spac;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...