Skocz do zawartości
Forum

kasioleqq

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez kasioleqq

  1. cafe82andziacafe82andzia baaardzo ci dziekuje ehhh....ty mi chcesz dac tyle rzeczy a siostra K mowi do nas tak ''zostaly mi 2 paki pampersow,jak chcecie to wam sprzedam 2 zl taniej'' nie wiadomo czy smiac sie czy plakac No co Ty gadasz??? no serio i jeszcze mowi,ze w tesco jest teraz promocja...2 paki 84zl wiec ona nam sprzeda za 80 szkoda gadac ja pier**** za przeproszeniem... no to jest lekka przesada sorka Cafe ale zaszokowalas mnie tym postem... ze tacy ludzie jeszcze po swiecie chodza... zeby na rodzinie sie dorabiac...zenada
  2. ale sie rozpisalam... Andzia ja tez ogladalam jak makarony dostaly w dupsko...nie zebym byla fanka futbolu, ale czasem z nudow ogladam bo ostatnio w tej telewizji nic ciekawego nie leci... justynka cudny suwaczek:) noi gratki dla Olusia:) super wam poszlo:) Magda bidulo dobrze cie rozumiem i te samotne popoludnia..;/ co do tych przygotowan slubnych moze zauz jakas agencje ktora zajmuje sie takimi rzeczami??? cafe trzymam kciuki za dobre wyniki:) i odpoczywaj troszke babo:) teraz jest was troje:) albo trzy:)
  3. dzień dobry:) ja dzis zawiatalam pozno, bo moje dziecko u dzidkow wiec ja musiama troszke odpoczac... obudzilam sie juz po 6, ale do 8 sobie lezalam:) suuuper tak...;) dzis musze wreszcie zarejestrowac sie w PUP-ie:) nie chce mi sie tam jechac jak cholera, biurokracja i uzeranie sie z tymi babsztylami, ale moze znajda mi jakas robote, albo staz??? musze wreszcie cos sama ogarnac wziasc sie za cos swojego tak jak mialysmy plany z mama ale zapalu brak... potem musze jechac do babci tel.jej naladowac bo biedna nie umie podlaczyc pod ladowarke... no i bedziemy sie szykowac do tesciow;) super nie moge sie doczekac, az dziwne, ale rodzinka ze slaska przyjechala wiec pewnie dlatego...w innych okolicznosciach z taka checia bym tam na pewno nie jechala...
  4. vercia ja Ci powiem tylko tyle kochana, Chcesz byc piekna???Musisz cierpiec...- nic przyjemnego, ale prawdziwe... w kazdym razie jak Ci zycze zeby ząb odpuscil:) dziewczyny a wy co??? chyba faktycznie poczulyscie wakacje...???
  5. ja juz po zakupkach, maly spi, troche ogarnelam chate czekam na tescia... jutro jedziemy do nich jak R.wroci z pracy:) moze troche sie odstresuje, jakis grill, piwko:) na swiezym powietrzu..:)
  6. ale sie rozpisalam... spadam zaraz bo o 17 przyjada po malego a my chyba jutro bedziemy jechac, no chybaze R. bedzie musial isc do pracy, ale wczoraj uparcie twierdzil, ze jesli beda kazali to weznie urlop na zadanie...:) ciekawa jestem czy faktycznie to zrobi...
  7. a co do powrotow to u mnie jest to samo, ostatnio zdarza sie ze wraca coraz pozniej, a jak ma wolne to zawsze cos musi zrobic, gdzies jechac cos zalatwic, mam tego troszke dosc bo jak pracowalam to obowiazki byly podzielone a teraz wszystko na mojej glowie...no ale jak mowi Andzia takie czasy i nic nie poradzimy na to... wczoraj w zwiazku z dniem ojca, mowili w tv ze przecietny ojciec poswieca swojemu dziecku 5-8min uwagi tzn.jesli chodzi o zabawe czytanie ksiazek itp. moj R.wczoraj przyznal ze on bardziej zajmuje sie dzieckiem w nocy, bo bynajmniej wstaje dac mu pic albo go przykryc bo inaczej nie ma jak... przykre ale prawdziwe
  8. dzieki kobietki za slowa otuchy musialam komus sie wygadac... bylismy chwile na dworze tzn.1h i jest mi troszke lepiej staram sie z malym troszke bawic to i on mniej broi... fakt jest taki ze dzieki tej wspolnej zabawie bola mnie kolana bo musze udawac psa i mam okropny sajgon w pokoju ukladalismy puzzle piankowe i robilismy garaz dla samochodow... a mlody teraz siedzi i oglada na discovery jakis program o zwierzatkach wpatrzony jest na maksa i tylko slysze "mamus mampa, (malpa) puga(papuga) kicki(kotki):" itd. zaraz musze isc z nim po pampersy, bo do tesciow musze mu dac, bo starej sie nie bedzie chcialo go wysadzac... ja w domu puszczam go w samych majtach i sam siada ale tam jak bedzie caly dzien na dworze to jej sie nie bedzie chcialo...
  9. Anielinka ja o swoim zwrocvie juz zapomnialam...;/fajnie ze mozesz sobie poszalec:) Andzia kolejnego nudnego dnia zycze;) beata no stress dacie rade:) vercia oczka super wygladaja:) wspolczuje nocki...;/
  10. tak jak mowicie Kacper nie zly klocek, ale miesci sie w gornych granicach normy:) od 3mż jest na 90centylu...(a to po mnie) nie poszlam z nim dzis na badania, bo wstal jak na zlosc o 9:20 nim go wyszykowalam byla 9:50, wiec dooopa, bo laboratorium czynne do 10... wiec pojde z nim w poniedzialek, bo do naszego lekarza jestem zarejestrowana na wtorek...
  11. dziewczyny!!! dzis ja mam dzien swini!!! od samego rana krzycze na malego za byle co, i nie wiem co mam ze soba zrobic, najchetniej bym zasnela i nie budziala sie az do niedzieli jak odwioza malego... maja go zabrac dopiero ok.17 wiec caly dzien musze z nim byc a nie chce na niego krzyczec bo nie jest wcale az taki nie grzeczny... nie wiem co we mnie dzis wstapilo...az mi sie chce ryczec, bo maly ciagle wola "mamuś,buzi" i w ogole jest slodki a jak zrobi cos nie po mojej mysli to sie zloszcze okropna matka ze mnie... teraz oglada bajeczke i chyba pojdziemy na dwor moze tam poprawi mi sie nastroj...
  12. justynka1984dziękuję czuje sie jak narazie dobrze....dzisiaj jakos mi sie duzo sliny produkowalo w buzi jak myslalam o jedzeniu rano ale narzie jest bez mdlosci justynka ja pamietam ze na poczatku ciazy mialam okropny niesmak w ustach i co zjadlam to mialam tak kwasno w buzi ze musialam zaraz myc zeby albo gume zuc... fajnie ze na razie nie masz mdlosci i oby tak zostalo:)
  13. gosia faktycznie Kubus zawsze byl jak na niego patrzylam slodkim dzidziusiem a dzis jest slodkim przystojniakiem:) vercia wspolczuje bolu zeba, i oby przeszlo do jutra;) fajnie ze bynajmniej opuchlizna z oczu zeszla:) Anielinka u nas tez ostatnio ladniej i cieplej jest wieczorami:) ale zaszalalyscie wczoraj do 21 na dworze;) fajnie
  14. Magda no no z Michasia wyrosnie casanova:) super macie plany na urlop:) oby pogoda wam dopisala:) cafe kobitko zwolnij kochana:) justynka a Ty jak sie czujesz??? Andzia oby wiecej nudnych dni, i trzymam kciuki zeby takie zachowanie dziewczynek juz zostalo na zawsze;) gosia ide zobaczyc Twojego mezczyzne:)
  15. dziewczyny nie mam sily ani czasu dzisiaj na nic... rano R.pojechal do pracy okazalo sie ze sie wlamali do ich biura wyniesli komputery i caly sprzet...wiec R.musial spedzic pol dnia na komendzie, tzn.wszystcy musiali tam siedziec i skladac zeznania, jakby w nocy tam mieli byc... potem na 13 pojechalam z malym do lekarza, wazy 15600g, i ma 97cm i jutro musimy jechac zrobic krew i mocz w zwiazku z tym ze tak duzo pije wczoraj wypil 3,2l, a dzis 3,5l picia...lekarza nas skierowal na badania czy nie ma cukrzycy lub jakichs problemow z arczyca... wiec rano musze sie zerwac i jechac na badanie, potem kolo 17 tesciowie go zabieraja az do niedzieli mam nadzieje ze uda nam sie pojechac do nich w piatek najpozniej w sobote... oprocz tego mam jakis glupi dzien, nie moge sie poogarniac, rano wysprzatalam chate a teraz znow burdel jak nie wiem... ide zaraz kapac mlodego i klade sie bo rano pobudka nie wiem jak damy rade bo Kacper jak sie budzi to krzyczy am, a musi byc na czczo...
  16. Wszystkiego najlepszego z okazji dnia taty:) drodzy tatusiowie:)
  17. Moja:za nasze forumowe fasolki:) i za jutrzejszy "nieswinski" dzien:)
  18. a ja dzis dostalam zwrot z podatku... no i wyskoczylam z malym na zakupy:) kupilam sobie bluzke i komplet bielizny:) malemu spodnie i bluzke, no i dmuchanego rekina bo jak go zobaczyl to malo wlosow sobie nie wyrwal...no i R.kupilam bluze;) fajnie taka niesodziewana kasa:) mogloby tak byc bynajmniej raz w tyg.;) ale mimo wszystko jestem tak zmeczona ze padam na pysk mimo ze bylismy z wozkiem to ta gadanina ciagla mojego dziecka wykonczyla mnie na maksa...ciagle slyszalam tylko "mama, mama pa" "mama mama maś" "mama mama daj" i tak w kolko... i wcale go to nie wymeczylo...teraz wlaczyl sobie wierze i tanczy i krzyczy "mama, mama pa" "baba baba pa" a sprobuj tylko nie patrzec to krzyk i awantura na maksa...;/
  19. Andzia kobieto czy zycie Ci nie mile??? ja mowilam ze mnie ta epidemia ominie- fajnie ze dziewczynki troszke odpuscily i chyba raczej te ich humory przeszly na mojego Kacpra ze zdwojaona sila... cafe oby bol glowy minąl i zajrzyj pozniej do nas chociaz na chwilke;) Anielinka w takim razie oby jutro byl dzien aniolka nie swini:)
  20. dziewczyny tak strasznie mi sie chce lodow i ryby smazonej ze zaczynam zastanawiac sie czy oby to nie jakaś "epidemia"??? mam nadzieje ze mnie ominie jakby co a tak serio to mi sie tez nic nie chce, pogoda sie chrzani....Kacper znow sika po kątach a ja smigam z mopem i scieram po nim jakbym miala malego psa w domu ugotowalam kisiel maly zje i chyba pojdziemy juz do mojej babci i na te zakupy chociaz wcale mnie sie nie chce...
  21. cafe kochana dacie rade:) trzyama kciuki:) ANdzia Kacper od kilku dni ma dzien swini i od kilku dni jest nie znosny, czasem mam ochote dac mu w tylek ale na szczescie jakos sie opanowuje...a co do chusteczek pampers to moje dziecko uwielbia wycierac nimi ekran telewizora i witryne w meblach, potem wyglada to koszmarnie...ale tylko sprobuj mu zabronic to nie recze... gosia no moze jednak lepiej poczekaj az bedziesz miala wolne z tym nocnikowaniem.... Anielinka wspolczuje problemow z autem...;/ vercia no no maly kucharz ci rosnie:) super...
  22. hej dziewczyny:) nawet sie nie przywitalam, bo zobaczylam taka super wiadomosc:) u nas nocka super maly spal jak suselek:) tylko mialam okropny koszmar...snilo mi sie ze R.zabil mojego tate i razem z mama pakowali go do takiego nie duzego worka na smieci... a potem ja z nim wynosilam zwloki na smietnik...masakra pol nocy sie meczylam... ja nie wiem skad takie koszmary... maly oglada bajke a potem idziemy do babci i na zakupki...;) dzis moj tesciu w nocy wyjechal do Katowic po swoja siostre jutro przyjada a w czwartek zabieraja mlodego na kilka dni my chyba tez pojedziemy na weekend... musze kupic cos dla 4 letniej dziewczynki, bo oni zawsze kupuja cos malemu wiec wypada miec cos dla niej...tylko nie mam zadnego pomyslu...
  23. hej dziewczynki:) Magda bosko wyglądaliscie;) suknia cudna, kwiaty przepiekne, a Misiek przeuroczy...:) czekam na więcej fotek no i na relacje z mszy:) veronica ale świetnego mialas pomocnika;) cudne ma oczka:) Anielinka cudne fotki, ja tez sie dziwie, że Amelka nie bala sie tych dinozaurow:)ona jest taka delikatna...:) Andzia trzymam kciuki za odpieluchowywanie;) gosia za wWasze odpieluchowywyanie tez sciskam kciuki:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...