-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez monikouette
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
witajcie!! jak to po polnocy jeszcze bylam?? na moim kompie bylo 58 jak zgasilam!! taka dumna z siebie bylam!! nadal bez glosu ale juz lepiej, tzn cos moge powiedziec i nie tylko szeptem :) pranie wyprane, zaraz wystawiam na taras niech sie suszy w tym pieknym sloneczku!! monia, obejrzalam fotki, fajna mialas fryzurke na tym ostatnim zdjeciu!! monika,, dawaj przepis na te buleczki drozdzowe!! ja to uwielbiam ale nigdy nie robilam albo dawno dawno temu! -
no witam :) nadal bez glosu ale przynajmniej sobie chlopaki odpoczna od wiecznego upominania a kto mi powie kogo ona usmiercila na koncu?? bo ja nie jestem fanka ale chetnie bym sie dowiedziala, priwa prosze przez szacunek dla tych co jeszcze nie przeczytali i jeszcze nie wiedza :) no widzisz, malgosia, dotrwalas! moglam sie zalozyc ze padniesz, przegralabym
-
zdychajacy, czesc!! u nas tez piekne slonce a ja dalej bez glosu co tam slychac w wielkim polskim swiecie???
-
witam niedzielnie :) u ann chyba trwaja przygotowania do urodzinek Uliski wiec na pewno zajeta :) u nas nocka spoko, jedna pobudka na fride i syropek na kaszel Noasia i tylke, wstal o 8.30 zjadl i spokoj. Natanek pobudka o 9tej wiec raj na ziemi ja nadal bez glosu wiec siedze w domu i sie kuruje, jutro do pacy, duzo sie nie nagadam oli, a jakie minusy tych 3 lat odstepu widzisz?? tak z ciekawosci pytam :) my na obiad (ale ten wieczorny bo u nas to sie je konkretnie na kolacje) chinszczyzna domowej roboty i kupne sajgonki samussy i krewetki w ciescie dla K a wczoraj wieczorkiem zrobilam sobie mega party gofrowe z Natankiem i sie najedlismy za wszystkie czasy :) moja siostra mi dzis potwierdzila ze przyjezdza z mama 1go maja i zostaja przez tydzien!!! katia, naprawiajcie prysznic bo to nie lato zeby basen w piwnicy robic!! w dodatku nie wlasnej
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
ja juz ide, do jutra, prosze zaznaczyc na czerwono w kalendarzu ze dzis gasze kompa przed polnoca :) bo sie to czesto nie zdarza do jutra :) -
zobaczymy, dokladnie, trzymaj nas na biezaco w sprawie a ja juz uciekam :)
-
mada, a kiedy chrzciny, bo zapomnialam?? ja ide juz spac, prosze na czerwono w kalendarzach pozaznaczac bo dzis przed polnoca kompa wylacze :) wyszlam wlasnie z wanny, normalnie mnie wypompowalo to cieplo i padam bez sil na lopatki... wiec ide do lozka bo faktycznie zero sil mi zostalo do poczytania jutro babeczki, moze bedzie rano wiekszy ruch niz dzisiaj?? dobrej nocki
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
a ak w ogole to anulki nie ma wiec to ja stronke zgarnelam -
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
ja juz padam na pysk wiec nie wiem czy doczekam, jak nie to jutro obejrze :) a ten week end to calkiem pustki na P, dziubala szaleje w Zakopanym, anulka pasie krowy na wsi, ann szykuje tort na urodzinki Uliski, ja umieram na brak glosu ;) a reszta poszla spac:) no monika pewnie jeszcze jest i szykuje sie do sniadania :) -
monia, doczytalam.... no to niezly nerwus, faktycznie.... strasznie nie lubie takich zywiolowcow, moj ojciec jest taki.... ale nie o tym mowa........ nie bardzo wiem czy jest co radzic w takiej sytuacji, moze faktycznie go zostaw na pastwe losu, pracuje wiec z glodu nie umrze, dach nad glowa pewnie znajdzie (u dziewczyny??) a jak mu sie znudzi i moze jak zrozumie to wroci skruszony... albo dumny :) ale pewnie wroci tak czy inaczej bo w domu to zawsze najlepeiej :)
-
jest tu ktos jeszcze?? ja zmykam... monika, no wlasnie nie poszlam, tutaj sobie poimprezowalam :) a do tego moja psiapsiola co tez miala isc, nie poszla, grype ma :) wiec tym sposobem kumpela sie zadowolila naszymi facetami (zle mi tego nie rozumiec!!!! ) co to popija i pojedza za siebie i za nas. teraz tylko przyszlo czekac zeby zobaczyc czy sie obrazila, ze nie przyszlysmy (jak w jakiejs zmowie normalnie :) ) ja ide spac, Krzysiek wroci pewnie w stanie wskazujacym, ciekawe o ktorej :) monia, no Kamil niech pozyje, m pewnie przejdzie, facet to czesto taki zywiolowy i w goracej wodzie kapany ze najpierw mowi a potem mysli... a co do bledow, nie mysl o tym, to problemu nie zmieni (no chyba ze faktycznie cos gdzies zle bylo ale...) i pomogloby w wychowaniu reszty. tyle ze kazde dziecko inne i te same metody dzialaja na kazdego inaczej... ale sie nagadalam, kazania prawie to juz lepiej pojde spac :) do tego sie @ przyplatala, to juz rozumiem skad ten bol glowy..... :duren: do jutra :)
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
monikouette odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
monia, a dla Ciebie sil duzo!! i zajmij czyms i glowe i rece, tylko znowu golabkow nie rob!! no chyba ze mi je podeslesz buziaki, ide spac, wyszlam z wanny i mnie rozlozylo na lopatki :) -
ja wyszlam wlasnie z wanny, ide spac bo mnie to cieplo rozlozylo na lopatki :)
-
dla kazdej znas kiedys znowu wychodzi slonce, choc dobrze wiem ze czasem tak ciezko bez jego cieplych optymistycznych promieni.... :)
-
cos Ty?? z racji pieknej pogody absolutnie nie zimowej poszla na hale z krowami na wypas!! wroci jak bedzie zejscie stada na zime, czyli w pazdzierniku! a co, chlopcy juz spia w pokoju dzisiaj??
-
:( :( :( monia, witaj, kurcze, ale nowinki tutaj zapodalas... strasznie mi przykro.... :( co do kamila, mysle ze moze mu to tylko na dobre wyjsc jak sam sie bedzie musial swoim tylkiem zajac, zobaczy jak to wyglada... ale trzeba tylko pilnowac zeby jakiejs glupoty nie zrobil... a co do siostry... myslalam ze juz po wszystkim i ze z tego wyszla... :( i mama w sumie krotko zostanie, nie nacieszysz sie nia zbyt dlugo... :(
-
dobrej nocki, basiu, ja ide wskoczyc do wanny, moze mnie to wygrzeje
-
no, niestety dalej chora, glos mi nie wrocil a raczej odszedl sobie... Krzysiek mowil na mnie dzisiaj MARGE SIMPSON do tego glowa mnie rozbolala po poludniu i do tej pory tak mam, a procha wzielam... no i jak widac, mialam isc na urodzinki i nie poszlam, siedze w domu a K sie bawi za siebie i za mnie :)
-
Agnieszka31jesli chodzi o mnie to drugie dopiero jak przespie choc jedna cala noc!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dobranoc Aniolku to ja bym musiala w trzecim miesiacu Noasia juz zaczac sie starac o trzecie! no ale u nas trzeciego nie ma, nawet w planach olimpia, ja z bratem mam 3 lata roznicy, bardzo fajny odstep, w prawdzie teraz, przez odleglosc stosunki sie pozmienialy ale mimo wszystko do momentu mojego wyjazdu z Pl zawsze sie super dogadywalismy,, mysle ze czy to plec ta sama czy przeciwna, z takiego odstepu wszyscy potrafia wyciagnac cos pozytywnego dla siebie ja pamietam ze przy moim bracie uczylam sie literek, czytania itp, mnie mobilizowalo to ze mam kogos kto juz cos wie i mi pokaze jak zrobic, a 3 lata to jednoczesnie tez i lekki dystans wiec jak dla mnie to byla trafna decyzja i absolutnie jej nie zaluje :)
-
ah, te chlopy :) moj dzis rano dawal butle Noasiowi a on ostatnio bardzo swiatem zainteresowany, ja w lozku tylko sluchalam jak sie tatus denerwuje ze dziecko nie je porzadnie :) ale nie wstalam tylko poczekalam az skonczy! i sie obylo bez nerwow, ale nie zawsze tak jest :)
-
no fajnie ze Cie to moje ytanie nie urazilo ale juz widzialam yle zwiazkow ktore decydowaly sie na najczesciej drugie juz dziecko alby pomoc przetrwac malzenstwu... no i czesto nadal sa ze soba ale z koniecznosci i juz nie z milosci.... :( a jak sie na to zapartuje M?? czy jak prawdziwy facet nie widzi gdzie jest jakis problem czy jednak czy=uje ze jeslt zle i cos z tym trzeba zrobic??
-
znacie ?? a może ktoś korzysta ??
monikouette odpowiedział(a) na kaskasto temat w W oczekiwaniu na bociana
no tak tez pomslalam, ze w sumie i tak nie ma nic 100% poza szklanka zimnej wody :) nawet jesli mnie to nie interesuje w kwestii zakupu to z checia poczytam jak juz zakupisz i powiesz czy faktycznie takie fajne :) -
sama roznica zainteresowan czy charaktoerow nie musi ale moze prowadzic do rozwodu... ale macie przeciez dziecko?? czy ono pojawilo sie , sorki za bezposrednie pytanie, w efekcie prob zespolenia tego zle funkcjonujacego malzenstwa?? oj, za mocno to powiedziane ale mysle ze wiesz o co mi chodzi... :) bycie w domu jeszcze nie kwalifikuje do mowienia ze jest sie niczym czy nikim, dlaczego tak piszesz?? dobrze kojarze czy nie w Niemczech jestes?? akurat nie widze w awatarku.. :)
-
basica31monikouetteaz tak ciezko jest?? kiedys cos pisalas ale nie wiedzialam ze az tak powaznie... :(powiedz mi jak jest po rozwodzie bardzo ciezko??:Smutny: tzn?? bo nie bardzo rozumiem?? ja "na szczescie " po rozwodzie wyszlam obronna reka bo.... nie bylo dzieci, te pojawily sie ze zwiazku z Krzyskiem, ale w moim przypadku jesli bylyby dzieci z pierwszego zwiazku to bylby koszmar... :(
-
o, faktycznie, karolka, nasze dzieci to mniej wiecej w tym samym wieku :) u nas Natanek ubiera sie sam, myje sam zeby, potrafi zabwaic Noasia, sam sobie wyznaczyl pewnie czynnosci, np to on wyrzuca do kosza pieluchy, to on szuka jak trzeba przytulanki lub smoczka, gra zabawkami Noasia, tymi na ktore trzeba naciskac zeby grala muzyka itp, ostatnio nawet bierze Noasia za rece i do podnosi z pozycji lezacej do siedzacej :) on zawsze duzo mi pomagal, jak rozwieszam pranie to on rozwiesza skarpetki, jak oprozniam zmywarke to tez podaje talerze, obawiam sie ze i jakby trzeba bylo to by potrafil pranie sam nastawic (opisowo umie bo jak bylam do porodu to on Krzyskowi powiedzial jak trzeba zrobic zeby wyprac ubrania!!! ) ze juz nie wspomne ze jak w week end chcemy troche sobie dluzej pospac a Natanek zejdzie z gory i slyszy ze Noah tez sie obudzil (ale nie placze tylko gaworzy) to przychodzi do naszej sypialni i sciaga z nas koldre mowiac zebysmy wstali wreszcie bo ten biedny malutki chlopczyk jest glodny!!! (mowa oczywiscie o Noasiu)