Skocz do zawartości
Forum

monikouette

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez monikouette

  1. 300g piersi z kurczaka pokrojonej na cieniutenkie kawaleczki 2 srednie cukinie starte na cienkiej tarce 1 jajko sol pieprz, lyzeczka kolendry w proszku 1/2 lyzeczki czornku w proszku 3 lyzki maki wymieszac (najlepiej reka lub widelcem) kurczaka z cukinia, po kolei dodac make, jako, przyprawy odstawic na pol godziny (lub dluzej) do lodowki w glebokiej patelni rozgrzac olej, lyzeczka nakladac kulki i smazyc okolo 5/7 minut, przewracajac w srodku pieczenia wyciagac i ukladac na papierowych serwetkach zeby ociekly z oleju :) podaje sie naturalne, z salata badz z dipem czosnkowo szczypiorkowym (zrobionym z jogurtu) u nas poszly z zieniaczkami i tez byly pyszne a tu zdjecie :)
  2. dla mineralki i dla tych co maja ochote :) 300g piersi z kurczaka pokrojonej na cieniutenkie kawaleczki 2 srednie cukinie starte na cienkiej tarce 1 jajko sol pieprz, lyzeczka kolendry w proszku 1/2 lyzeczki czornku w proszku 3 lyzki maki wymieszac (najlepiej reka lub widelcem) kurczaka z cukinia, po kolei dodac make, jako, przyprawy odstawic na pol godziny (lub dluzej) do lodowki w glebokiej patelni rozgrzac olej, lyzeczka nakladac kulki i smazyc okolo 5/7 minut, przewracajac w srodku pieczenia wyciagac i ukladac na papierowych serwetkach zeby ociekly z oleju :) podaje sie naturalne, z salata badz z dipem czosnkowo szczypiorkowym (zrobionym z jogurtu) u nas poszly z zieniaczkami i tez byly pyszne a tu zdjecie :)
  3. poza tym, oli, wyniki Olimpii super,, rosnie Ci laseczka niezla :) po mamusi ma pewnie :)
  4. jestem... przede wszystkim ann, myslami i sercem jestem rowniez z marcoweczka, oby wszystko sie pieknie ulozylo, nawet jesli trzeba wyrzeczen.... trzymam kciuki!!!! mada, jak sie ciesze ze z K wszystko sie uklada i ze odnalazl tatusia :) oli, justyna, paula i patusia, widzialam wszystkie zdjecia i sa przesliczne!!! my mamy jak wiecie tylko hustawke ogrodowa i jest frajda na calego :) mineralka, zaraz podam przepis z cukinia ale tyle jej znowu nie potrzeba wiec zapasow tym nie zlikwidujesz
  5. monika, odpoczywaj i wracaj z usmiechem i kupa zdjec!!!
  6. witam u mnie srednio z katarem ale kupilam co trzeba :) co do czucia maluszkow, na poczatku sie czuje a potem sie troszke uspokaja dopoki nie wyczuwamy realnych juz ruchow a nie samych "babelkow" :) wiec bez obaw :)
  7. Maciusiu Minal Pierwszy Roczek W Twojej Rodzince Niech Kazdy Nastepny Mija Przepelniony Ta Sama Miloscia Radoscia I Szczesciem Ktore Bylo Ci Dane Poznac Do Tej Pory Badz Radoscia Dla Twoich Rodzicow I Pociecha Dla Starszego Braciszka Buziaki Od Ciotki Moniq
  8. no i prosze, czlek po nocach pisze i stronki zgarnia!! to za lato i odpoczynek!!! i za przespane nocki mady i ann i agnieszki! i za zaginione mamusie co do nas juz nie zagladaja... a poki co, Juleczko, buziaki od tesciowej!!!!!!!!!!
  9. ann co Ty tu jeszcze robisz?? idz spac!! :) zla od rana przez ten katar, ale chyba zmienie bo co sie bede na noc zloscic :) dobrej nocki!!
  10. ah, no i mam nadzieje ze jutro rano mada napisze ze tej nocy bylo lepiej i ze Kajtus sie mniej budzil i tak samo u agnieszki... kciuki zacisniete!!
  11. ja tez zmykam, poscrapowalam, jestem ostatnio non stop po uszy w moim hobby, wena tworcza mnie dopadla wiec korzystam i tworze!! :d co do fotelika, podpisuje sie i rekami i nogami pod BBC iseos, ten sam co oli, my mamy juz dla drugiego dziecka, Natanek skorzystal a teraz brat, najlepsze jest to plynne zmienianie pozycji i rozsuwanie na szerokosc, do tego system TT, dla mnie super, polecam!! ide, katar ciagle, do tezgo gardlo zaczyna mnie laskotac, idzie zwariowac z tym wszystkim kolacja byla pyszna, moje premierowe kuleczki z kurczaka i cukinii zniknely w 5 min, zjedli dokladnie wszyscy (co jest rzadkoscia u nas bo zawsze jest ktorys pan co czegos nie lubi) nota bene obaj panowie nie lubia cukinii a tu prosze, wtrynili i to z dokladka i bez mrugniecia okiem!!! jablecznik rewelka (tutaj Natanek podziekowal bo on ciast nie jada ale cukier puder mu sie spodobal wiec sprobowal kawalek -- kawalek skonczyl w koszu na smieci ) a ja na dodatek wypilam kubel koktajlu z truskawek z ogrodu, pyszne bylo a tu za 3 tyg nad morze i trzeba bedzie stroj na siebie wcisnac.. :duren: trudno, jakos przezyje do jutra babeczki!!!
  12. dziubala, czuje jakis smutek w poscie?? "w stresie" a dlaczego?? monika, ja doskonale rozumiem taka sytuacje, masz swoje zycie i mozesz nim rozporzadzac jak chcesz, a do rodziny sie nie odwrocilas, pomagasz od kiedy sie to wydarzylo... sil kochana!! a potem odpocznij!!!!
  13. monika, wiesz ja sie do lekarza wybieram jak sojka za morze :) na alergie mam cos wlasnie aerius sie nazywa, ale zadnych testow nie robilam.
  14. justyna, dawaj, co tam trzy diabelki mnie nie wystrasza!!
  15. monikouette

    Zapomnialam:(

    wow, a byla taka?? nawet nie wiedzialam
  16. K wrocil z pracy, ciasto sie chlodzi, ziemniaczki upieczone, kulki jeszcze nie ale sie przegryzaja w lodowce :) ja kolejna kawe pije :)
  17. eee tam, oli, losos nigdy nie jest skromny, uwielbiam te rybe!!!!
  18. jablecznik juz sie piecze i bedzie chyba wysmienity a ze ciasta mi zostalo to robie na kolacjemini tarty z ziemniaczkami :) a no i kuleczki kurczak-cukinia a mialam dzis nic absolutnie nie gotowac :duren:
  19. hihi, ja @ nie mam odkad zalozylam spirale bo tak to 2miesiace po porodzie juz wrocila... a co do przepisu na jablecznik, szukam po niecie i cos wykombinuje :)
  20. dominiko, jaki sliczny Twoj opis!! i oby taki zostal przez najblizsze miesicace!! ja nie bralam niczego i poronilam, smiem myslec ze ze wspomagaczami bedzie latwiej!!!!
  21. ja tez zasiadam do jablecznika, az chyba zrobie :duren: jest ciasto i sa jablka, chyba zaraz zalacze piekarnik :) katar nie przechodzi a ja sie wsciekam wrrrr, self control mnie uratuje i dzieci tez
  22. ja tez sie pisze a z obiadem mam tak ze nic nie wymyslilam i dziecko chyba ze szynke z chipsami :)
  23. nic mi to nie mwoi kata ale dzieki :) skocze moze do apteki pozniej :)
  24. gabi, nie zazdroszcze zmeczena.. newania, ja uwielbiam sie tym bawic, czasem faktycznie czasobrak wielki ale jakos daje rade :)
  25. kata, no ja tez nie lubie takich niesnasek rodzinnych, moja szwagierka jest z takich z ktorymi sie nie dogaduje, z pozoru ok ale jak glebiej pogrzebiesz to same problemy, szkoda bo kuzyni sie rzadko widuja ale coz... a zla bo wstalam z katarem i szlag mnie trafia i leb peka..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...