-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez isa32
-
DziubalaAlutka7912Dziewczyny, kurcze u nas słoneczko od rana i gorąc Żałuje że musze tu siedzieć w tych murach normalnie....z chęcia wybrałabym sie na spacer z JulciąNie umiem sobie wyobrazić teraz takiej ładnej pogody, bo u mnie deszczowo i szaroburo za oknem, nie wspomniając, że cały czas wieje U nas też paskudnie, szaro, buro i ponuro
-
Kwiaciarko zdjęcia super, Elunia cudna :) po mamuni :) ślicznie wyglądacie, wszyscy, jak zwykle :) wygląda na to, że impreza udana :)
-
Goseta byłam ciekawa co to za mieszanka, którą robisz. Szczerze - jak Dziewczyny nie odważyłabym się. Poza tym u mnie to i tak niemożliwe bo Ala ma skazę, z ktrórej na szczęście prawdopodobnie wychodzi :) Ale skoro u Twoich pociech się sprawdza, to ok.
-
Cześć :) Moja roczna dziewczynka dobrze :) ale świeczkę mamusia zdmuchnęła ;) najlepszy numer z wybieraniem rzeczy (książka, długopis itd.) Moja siostra miała zrobić zdjęcie, Ala patrzy na te rzeczy odwraca się i do mnie zmyka ;) i tak kilka razy, w ogóle nie chciała podejść. Siostra do mnie, że pieniążka nie ma. Odwracam Alę, żeby nie widziała jak kładę, później znów do tych rozłożonych przedmiotów, a mała spryciula chwyciła pieniążek i uśmiech od ucha do ucha Miałyśmy niezły ubaw :) Poza tym spokojnie, prezenty rozpakowała i w sumie zaraz kąpiel i do łóżeczka - sama :) ja obok ;) Nocnik się jej podoba na maxa ;) bawię się z nią wczoraj, Ala wstaje, daje mi rączkę (sama jeszcze nie chodzi) i ciągnie do sypialni. Tam pod łóżkiem stoi nocnik, żeby było blisko. Schyla się, palcem na nocnik, więc go wyciągam. Zdejmuję spodnie, sadzam, młoda robi siusiu i wstaje :Uśmiech: Nie wiem na ile był to przypadek, później jeszcze raz tak moją mamę wyciągnęła do tego nocnika i powtórzyła całą akcję W międzyczasie nie zrobiła w pampersa, bo jej zmieniałam i pozostał suchy. Ciekawa jestem jak to się dalej rozwinie. Na razie mnie cieszy.
-
D na pewno nie przyjedzie... tak jak pisałam nie zdziwiło mnie to. Niespodzianki też nie będzie. Według niego sobota też jest dobra do świętowania Urodzin Alicji... Tym sposobem będziemy świętować do 2 sierpnia ;)
-
Moja :) za wytrwałość i cierpliwość ;)
-
Zmykam do mojej Księżniczki, odbieram tort i będzie dmuchać świeczkę :) pa, pa, do jutra, miłego popołudnia
-
GosetaAntoś jest na cycusiu, ale nie mam nic przeciwko podaniu mu krowiego mleka zmodyfikowanego własnoręcznie wg przepisu dr Kwaśniewskiego... skład jest wtedy taki jak mleka matki ale trzeba właśnie robić ręcznie na świeżo bo tego sie nie da ususzyć i zamienić w proszek ;-) Alicja czasami takie dostaje gdy ma jakieś kłopoty zdrowotne, przynajmniej mam pewność że po tym mleczku jest najedzona... a ja dziś pobyłam trochę rozrzutna. Co prawda od dawna mam zamiar kupić torebkę i buty sportowe a wróciłam z dwiema sukienkami, jedną biurową i jedną letnią ;-) Ile mam sie męczyć co dobrać do bluzki a co dobrać do spódnicy, od dziś tylko sukienki! Jaki to przepis? fajnie, że zakupy udane :) też mam w planie, ale jakość dojechać do sklepów nie mogę ;) i w sumie nie mogę się doczekać jak moja Alicja zacznie takie teksty rzucać ;)
-
DziubalaAlutka7912DziubalaIsa – ręce opadają z tym stołem . Ale walcz do końca!Alutka – mnie się też K nie chce w kółko tego samego mówić. Nie mówię źle, mówię też źle. I co robić :confused: Ja mam czasem wrażenie że do ściany mówię.... No ale jak to mówiłam...dopóki śmierć nas nie rozłączy hihihihihihi No i masz tu babo placek Nie wiem czy tyle wytrzymam ;) Też się siebie o to pytam ;)
-
Lema napisz mi jaką pastą myjesz ząbki Franiowi, w jaki sposób? Moja mama uważa, że przesadzam, a ja już dawno powinnam zacząć Ali myć
-
a i jeszcze mi producent powiedział, że w złym sklepie kupiłam, bo sobie niezłą marżę naliczają i nawet mi nie chce mówić, ile bym u nich zapłaciła tylko niestety to jest tak, że przyjdzie rzeczoznawca, stwierdzi, że mam wilgotno w domu, albo, że stół traktowałam mokrą ścierką i poza kosztami stołu dojdą jeszcze koszty sądowne itd. Nie to, że odpuszczam, tylko mnie dobija takie cwaniactwo. Przyjdzie pismo, to wtedy rzecznik praw konsumenta. I zobaczymy.
-
Moja :) Za porozumienie związkowe ;)
-
zadzwoniłam do producenta - do działu reklamacji. Nie uwierzycie, stwierdzili, że stół może mieć wilgotność do 8%, a po sprawdzeniu mojego wyszło 13%. Mieszkam w blokach, stół wycierany na sucho... nie mam słów. I coś mi się wydaje, że będę sobie mogła pomarzyć o wymianie na nowy czy zwrocie kosztów nigdy więcej tej firmy i takich mebli. W ogóle mam dość, wkurzyłam się :(
-
DziubalaIsa - w domu zawsze się znajdzie coś do roboty, ale dziś mi się nie chce. Mam małą chandrę związkową :(;) ech... skąd ja to znam... :( ja sobie wmawiam, że to przejdzie ;) nie zawsze pomaga, ale czasem jest trochę lżej.
-
Widzę Dziubalko, że Cię nadmiar wolnego czasu dezorganizuje ;) tak to już jest. Jak zawiozałm Alę do mamy to też nie bardzo wiedziałam co ze sobą zrobić ;) Stół... też tak uważam. Teraz wysłałam te zdjęcia do abry, a kopię załączyłam do producenta. Może jak zobaczą to się zreflektują. Mam obawy, że pośrednik im wmówił, że wszystko jest w porządku... czekam... ale na pewno nie zostawię tego w takim stanie.
-
No jak dla mnie gołym okiem widać ;) pęknięcia wzdłuż nogi i boków, inny kolor nóg i mocowań blatu. Może się czepiam, dla mnie tak nie wygląda pełnowartościowy produkt. To jest po rzekomej naprawie, wcześniej przynajmniej był w jednym kolorze...
-
obiecane zdjęcia stołu
-
Właśnie tak jest. My mamy tak mamy ;) jak Ala śpi niespokojnie, mocniej się kręci, to mam nockę z głowy. D w ogóle to nie przeszkadza. Powinnam się przenieść do dużego pokoju ze spaniem, ale na kanapie nie chcę (kręgosłup) więc jest jak jest. Z drugiej strony to takie fajne, jak mnie Ala rano budzi, puka w rękę, albo pociągnie za włosy i woła, żebym się obudziła ;)
-
Lema gratulacje wreszcie!!! Myślę, że tak już zostanie. Franio po prostu dorósł ;) Ala wczoraj też zasnęła sama, co prawda było trochę kwękania, ale nie płakała. I zrobiła mamusi prezent (bo uważam, że dziś jest też mój dzień ;) ) przesypiając całą nockę zaczynam wierzyć w porady z "Uśnij wreszcie" ;)
-
U nas właśnie wyjrzało słonko
-
Dla Filipka wszystkiego najlepszego z okazji 1 Urodzin, zdrówka, uśmiechu, radości
-
Witajcie :) Pogoda do bani... mam nadzieję, że w końcu lato wróci :) Kajocha gratki za kolejny zębolek Aluni Moja panna nadal ma 6
-
Miłego Dziubalko owocnych zakupów :) Tak, D bywa taki kochany ;)
-
Rozmawiałam z rzecznikiem praw konsumenta. Mam poczekać na pismo, a później się do nich zgłosić. Sklep odrzucił reklamację, więc pozostaje Federacja. Rozmawiałam już z D, mam się nie denrwować, nie odpuścimy, ale to tylko stół ;) za to między innymi kocham mojego męża :)
-
Miłego maila dostali jak składałam pierwszy raz reklamację, w kwietniu. Zero reakcji. Skontaktował się ze mną ich przedstawiciel, nieudolnie "naprawił" stół i jest gorzej niż było. Jak zobaczyłam co dostarczył i do niego zadzwoniłam to mi powiedział, że nie będzie ze mną rozmawiał. Teraz czekam na pismo o odrzuceniu reklamacji. Chociaż może napiszę do nich dzisiaj kolejnego maila. Żeby niczego nie zaniedbać.