Skocz do zawartości
Forum

KaiKa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez KaiKa

  1. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Dziewczyny jutro dopiero się umówię. Zobaczymy kiedy mnie przyjmie :) IzaG cieszę się, że wszystko w porządku :) Śliczny krasnalek!!!
  2. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Natali i Dorotka z krainy oz trzymam kciuki za wasze wizyty!! :) Marzenko i oczywiście z całych sił zaciskam kciuki za Twoje badania!!! Moja dzidzia miała przezierność 1,2 mm, ale lekarz, który robił mi usg przez całe jego trwanie nawet się nie odezwał, nie pokazał mi nic, nie wytłumaczył, więc też mam mnóstwo obaw. Nie martw się kochana, widocznie to już taka rola przyszłych mamusiek, aby się zamartwiać :) Jutro umówię się prywatnie na wizytę. Mama mi przysponsorowała ją. Mam nadzieję, że jak lekarz podejdzie do mnie fachowo, to jakoś będę czuła się spokojniej. Ja pod koniec tygodnia przyznam się dziewczyną w pracy, że jestem w ciąży. Już niedługo nie będę w stanie ukryć brzusia, bo rośnie niesamowicie szybko. I pewnie pod koniec stycznia pójdę na L4 odpoczywać i planować własny biznes.
  3. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Justysiu jestem, jestem właśnie wróciłam z pracy i leżąc w łóżku z laptopem popijam herbatkę z cytrynką. Gardło dopiero dziś zaczyna mnie mniej boleć, ale już powinno być coraz lepiej. Jeszcze jutro wezmę antybiotyk i powinnam się wykurować :)
  4. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Justysia super sesja!!! Jakaś modelka/model Wam się szykuje :) A co do kłucia to zauważyłam, że jak dużo chodzę to boli mnie praktycznie cały brzuch, ale najbardziej w prawym boku. Pani doktor kazała mi się nie przejmować tylko brać nospę. Dopiero jak zacznę plamić to jak najszybciej mam do szpitala jechać. Póki co pobolewa- bo rośnie, tak sobie tłumaczę. Miłego dnia!
  5. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Własnie wróciłam z kolejnych zakupów i znowu mi nogi w ... wchodzą. Teraz męczące jest moje ulubione zajęcie, a co dopiero będzie później?Jak się w końcu wykuruję to zacznę chodzić na basen, aby trzymać formę. Ja mam urodzinki 18 września. W tym roku skończyłam 25 lat. ,Moi rodzice i M są z grudnia, podobnie jak najbliższe osoby mi. Jednym słowem otaczają mnie zodiakalne strzelce. A co do prezentu to w dzień chłopaka dowiedzieliśmy się o naszej kruszynce :) Przyszli dziadkowie dowiedzieli się o maleństwie już 1 października. Babcie nie wytrzymały i pochwaliły się reszcie rodziny, więc u nas przyjaciele i rodzina wiedziała od razu. Teraz zaczynają sie dowiadywać znajomi.
  6. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Justysia super wiadomości :) Już nie mogę doczekać się zdjęcia tego bąbelka :) Gosiaczku masz śliczny brzuszek i jaki okrągły. Na pewno to 11 tydzień? Mi dopiero 12 tygodniu kuleczka wyskoczyła i robi się coraz większa. Jak jutro znajdę chwilę to pstryknę foto, bo nawet wczoraj mama przyznała, że się spory zrobił. Udało nam się wczoraj znaleźć Mikołaja. Mam prezent dla mamy, a ona dla M. i częściowo dla mnie- dokupię sobie jeszcze tylko spodenki ciążowe :) Niestety mama dziś jedzie na szkolenie i teraz zobaczymy się na święta dopiero. Wczoraj niby niedługo chodziłyśmy po sklepach, jakieś 2 h, ale brzuch dał o sobie znać. Już na koniec to siedziałam gdzie się dało w sklepie, a mama sama szukała ubrań. Nie przemęczajcie się przy porządkach :) Miłej soboty dziewczyny!
  7. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Panterko jakie śliczne zdjęcie! A maleństwo to strasznie fotogeniczne :) Tak się profilem ustawia do zdjęcia! Ja zaraz jadę po mamę i idziemy szukać Mikołaja!!!
  8. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Dziś wieczorem przyjedzie do mnie mama i wyskoczymy szukać świętego Mikołaja. Niestety dużo czasu nie będziemy miały, ale może coś znajdziemy:) Cieszę się, bo pomimo, że codziennie przez telefon rozmawiamy, to jakoś i tak nagadać się nie możemy :) Już nie mogę się doczekać! Ja właśnie wsuwam śniadanko i zaraz uciekam robić ze sobą porządek. Niestety gardło mnie jeszcze boli...Mam nadzieję,że do poniedziałku przestanie.
  9. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    hej, hej Wiecie co tak sobie myślę i myślę nad prezentem i niczego nie jestem w stanie wymyślić. Jakaś masakra :P Żeby nie było jest mnóstwo rzeczy jakie by się przydały, ale jakoś aż nic tak bardzo nie potrzebuję. Ściągnę od Justysi :) Drogi Mikołaju, Pomimo, że w tym roku spełniły się moje największe marzenia to zawsze mógłbyś mi coś małego jeszcze przynieść. Jak co roku byłam grzeczna i pomagałam bliskim. Przydałaby mi się cieplutka flanelowa piżamka. Taka z dużą ilością miejsca na brzusio, aby nasze maleństwo czuło się komfortowo i było mu ciepło. A najbardziej bym chciała, aby te pozostałe 6 m-cy minęły spokojnie i nasze słoneczko urodziło się zdrowe.
  10. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Dzień dobry, Ja spędzam kolejny dzień w łóżku. Dalej mnie boli gardło, gorączki na razie nie mam. Lekarz w sumie nic ciekawego mi nie powiedział. Szukał w swojej książce co może mi przepisać i w końcu dostałam bioparox- antybiotyk wziewny. Nie zagraża on kruszynce. Ehh jakbym w ciąży nie była to pewnie szybciej bym z tego wyszła. Chociaż fajnie jest tak poleżeć w łóżeczku cały dzień. Mój M. naprawdę stara się być opiekuńczy i to chyba najlepsze w tym wszystkim :P Panterko powodzenie na badaniach i oby za pierwszym razem Ci się wbili w żyłkę :) Aga cieszę się, że skończyło się tak jak skończyło :) Chłopaki ładnie dają Ci popalić. Najpierw jeden teraz drugi. Ja przed ciążą robiłam sobie wyniki na przeciwciała różyczki, bo nigdy jej nie przechodziłam. Miałam w razie czego się szczepić, ale okazało się,że musiałam ją przejść bezobjawowo. Aż się moja mama zdziwiła jak jej powiedziałam. Jak któreś z dzieci w rodzinie przechodziło takie "dziecięce" choroby to zawsze mnie tam ciągnęła, a ja na złość nie zarażałam się :P Ewcia też bym chciała aby usg było co drugi dzień :) Ja w tym miesiącu pewnie przejdę się jeszcze prywatnie do lekarza, więc będę miała okazję jeszcze zobaczyć naszego bąbelka. Chociaż już nie mogę się doczekać, aby poznać płeć. Marzenka bardzo dawno Ciebie nie było. Pisz co tam słychać u Ciebie i maleństwa :)
  11. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Ale dziś cisza... Ja właśnie wciągnęłam obiad. Około 18 wybieram się do lekarza. Nie chciałabym, aby ból gardła i stan pod gorączkowy przekształcił się w jakieś choróbsko.. Ale ten dziś leniwy, cały czas w łóżku, tylko zdążyłam zrobić porządek i obiad. Ehh mialam nadzieję, że szybko będę się dobrze czuła i zrobie do końca tygodnia świąteczne porządki. Niestety nie zapowiada się, abym znalazła tyle siły. Dziś przy odkurzaniu spociłam się jakbym w maratonie brałam udział...
  12. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Aga ja też często odpisuje na bieżąco na posty tak, że pewne wątki mi uciekają :) A ja dziś czuję się gorzej i będę próbowała dostać się do lekarza... Miłego dnia!
  13. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Podpowiedzcie mi co najlepiej wziąć na ból gardła?
  14. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Przed ciążą wyszła mi mała niedoczynność, a teraz mi się pogorszyło... Nie jest tylko hashimoto, ale niedoczynność prosta. Trzeba było pogonić tych ludzi. Nie wyobrażam sobie, aby później dzieci się w niej bawiły. Niektórzy ludzie są beznadziejni... Nasza kocica ma silikonowy żwirek, co 3 tygodnie wszystko z kuwet wyrzucamy do śmieci.
  15. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Świnkę morską :) Natali ja mam zgagę jak się stresuje. Spróbuj Reni- można go stosować w ciąży i dobrze smakuje. Jak będziesz kładła się spać i będzie dalej męczyła zgaga to połóż pod głowę jeszcze jedną poduszkę, aby górna część ciała była wyżej. Ja piłam miętę jeszcze, ale gdzie wyczytałam, że to nie najlepszy sposób na zgagę. Trzeba by było poszukać na forum wątku o zgadze. Tam pewnie dziewczyny mają więcej sposobów :)
  16. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Ja niedawno wróciłam. Skoro już wyszłam z domu to załatwiłam wszystkie rzeczy. Od jutro leżę plackiem w łóżku. Powiększyła mi się niedoczynność tarczycy i od jutra leki zaczynam. Po 3 tygodniach kolejne badanie i sprawdzenie czy nie będę potrzebowała większej dawki. No i leki będę przyjmowałam do końca życia... Aby dzidzia była tylko zdrowa :) Gosiaczku pierwsze dni będą najgorsze. Strasznie przygnębiający Twój post. Mam nadzieję, że już humor Ci się troszkę poprawił. Trzymaj się kochana!
  17. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Natali podobno lepiej od zwierząt w ciąży trzymać się z daleka. Ja mam w domu kota i prosiaka. Na szczęście wyniki na toxo wyszły mi ujemne, ale od kuwety kota trzymam się z daleka. To znalazłam: Głównym źródłem zakażenia toksoplazmozą jest zjedzone mięso. Najczęściej wieprzowe, ale również wołowe, baranie. Mogą to być również ptasie jaja. Nieugotowane, niedogotowane, bądź wędzone, zawierają cysty albo inne formy Toxoplasma gondii, które po zjedzeniu przez człowieka (albo zwierzę) infekują jego organizm. Źródłem zakażenia są również kotowate (w tym koty), które jako jedyne są żywicielami ostatecznymi Toxoplasma gondii – w ich jelicie dochodzi do uzyskiwania dojrzałości inwazyjnej pierwotniaka. Stąd źródłem zakażenia mogą być odchody chorego kota (koty chorują na toksoplazmozę równie często jak ludzie, a objawy ich choroby są bardzo rzadko rozpoznawalne). Oocyty z kociego kału są niezwykle wytrzymałe i są źródłem zakażenia gleby, roślin, wody. Pierwotniak może zaatakować również przez uszkodzoną skórę (też śluzówkę odbytu).Aby uchronić się przed toksoplazmozą należy uwzględnić poniższe zalecenia: 1. dobrze gotować mięso i jaja; 2. pamiętać, że głębokie mrożenie (minimum -20 stopni Celsjusza) przez okres 3 dni likwiduje oocyty obecne w mięsie; 3. dokładnie myć przy użyciu detergentu ręce i przyrządy kuchenne, które miały kontakt ze surowym mięsem; 4. nie kosztować nawet małych ilości dań wykonanych ze surowego mięsa lub jaj podczas jego przyrządzania (np. przyprawiania); 5. koniecznie dokładnie myć warzywa i owoce przed jedzeniem; 6. używać rękawiczek ochronnych podczas pracy w ogrodzie i kontakcie z glebą, piaskiem; 7. gotować wodę przed spożyciem; 8. unikać kotów, bądź wysłać na okres ciąży posiadanego pupila na wakacje do znajomych albo zachowywać podstawowe zasady higieny w kontakcie z tymi zwierzętami: - „udomowić” kota, tzn. nie wypuszczać go z domu; - często czyścic kocią kuwetę (wskazane jest polewanie jej wrzątkiem) koniecznie w rękawicach; - nie karmić kota niegotowanym mięsem; - unikać kontaktu pupila z kotami wolno żyjącymi; - wykonywać posiadanemu kotu co 3-4 tygodnie badanie parazytologiczne (koproskopowe) kału na obecność oocyt Toxoplasma gondii. Jak widać toxo to nie tylko kot, ale mnóstwo innych rzeczy...
  18. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Aga uważaj na siebie. Na szczęście w porę udało Ci się brzuch ochronić. Ale tak jak przeczytałam co napisałaś to jakbym siebie widziała. Też zawsze próbuję pomóc i biorę się za to co nie powinnam. I M. by miał identyczną reakcję. On zawsze jak się martwi to wygląda to tak, jakby był na mnie zły. Kiedyś o mało pod tramwaj nie wpadłam to się na mnie wydarł a później przytulił i powiedział, że nie wie co by beze mnie zrobił. Mężczyźni!
  19. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Dzień dobry :) Ale się w końcu wyspałam:) Co prawda mogłabym spać jeszcze pospać, ale chcę dziś skorzystać z wolnego dnia i idę do endokrynologa, bo mi się wyniki tsh pogorszyły :( Tak więc za nim się zbiorę to pewnie 2h miną.. aga82 Może to głupi pytanie ale czy żeby zostac dawcą to trzeba miec jakąś odpowiednia wage??? Ja mam 165 cm i 50 kg (tzn przed ciążą) to za mało aby oddać krew?? Aga z tego co pamiętam trzeba ważyć co najmniej 50 kg. Kiedyś poszliśmy dla koleżanki taty oddawać krew w czwórkę to ja tylko mogłam oddać. Kumpela za mało ważyła, kolega miał przewlekły nieżyt nosa, a mój M juz nie pamiętam co. Ale dzielnie mi kibicowali :P Na początku z resztą wypełnia się dosyć dokładną ankietę i oni na niej polegli... Miłego dnia :)
  20. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Tina mam taką miksture od babci, tylko bardziej stężoną. Postanowiłam wypić trzy łyżeczki( do pracy nie idę), aby szybciej wyzdrowieć i wszystko zwróciłam... Jutro spróbuje jedną wypić. Widocznie dzidzia nie lubi jej :P Ja na dawce się nadaje- 167 cm i 57 kg, bo spuszczeniu krwi następnego dnia jestem jak nowa :P No to w pierwszym trymestrze przytyłam 2kg- dziś ważona przez gin :) Z maleństwem weszliśmy w 2 trymestr. Uffff Spokojnej nocy czerwcóweczki!
  21. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Mariolka79A dziewuszki mam do Was takie małe pytanko... Jak się wystawia podziękowanie??? Jakoś nie mogę tego nigdzie znaleźć Dziękuję kochane czerwcóweczki za trzymanie kciuków :) Jeszcze jeden post i pojawi Ci się Ci się przycisk dziękuję w prawym dolnym rogu wiadomości. Najważniejsze, że dobre wiadomości od lekarza przyniosłaś :)
  22. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Dobry wieczór mamuśki! Ja niedawno wróciłam z pracy i czuję się padnięta. Ehh nie wiem jak, nie wiem kiedy, ale się zaziębiłam. Do końca tygodnia siedzę w domu i się kuruje. Mam nadzieję, że uda mi się szybko wyzdrowieć i jeszcze zdołam zrobić porządki świąteczne. No i do 11 muszę być zdrowa, bo planuje iść na koncert promujący nową płytę HEY. Co do świąt to ja jadę na gotowe Kompletnie nic nie musze robić, ale moja Wigilia to nie lada wyzwanie to składa się z trzech, a żołądek tylko jeden. Tak więc w mojej rodzinie jest Wigilia u jednej i drugiej babci, a trzecia u M. babci. Każda babcia w dodatku chce aby się u niej najeść. Justysia nie stresuj się i nie czytaj głupot. Jakby się coś złego działo to by były inne objawy. Może gdzieś się uderzyłaś, a może Cię przewiało. Nie martw się na zapas!!! Ja też kilka razy oddałam krew. Nie lubię pobierania krwi, ale tak szczerze mówiąc to nic strasznego. Mniej więcej jak pobranie krwi do badania, tylko trwa troszkę dłużej. Chociaż najprzyjemniej się oddaje krew dla kogoś konkretnego :) Gosiaczek czas minie szybko. No niestety nie zawsze jest pięknie i czasami człowiek musi wybrać mniejsze zło. Jeśli będziesz potrzebowała kogoś to masz zawsze nas. Dorotea cieszę się ogromnie w wyników i trzymam kciuki, aby wszystko było po Twojej myśli. Mariolka trzymam kciuki! Co do testu na HIV, to nie miałam robionego, jedynie na kiłę. Mi Pani doktor dalej kazała brać tylko kwas foliowy. Jak przejdę się prywatnie, to może coś się zmieni... Słyszałam dobre opinie o Feminatal N. A co do prezentów to raczej sobie nie będziemy robić ze względu na tymczasowy deficyt gotówki. Jedynie kupimy coś rodzicom i bratu M. A i może dla przyszłych pradziadków założymy albumy z pierwszymi zdjęciami maleństwa.
  23. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Dorotea śliczne zdjęcie i wspaniała pamiątka. Jak tak na nie popatrzyłam to już chciałabym aby był czerwiec i wziąć swoją kruszynkę na ręce. Uwieczniona jedna z najpiękniejszych chwil w życiu
  24. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Panterko cieszę się z kolejnych dobrych wieści. Śliczniuśkie maleństwo i jakie duże Co do porodów rodzinnych to M. niestety nie chce brać udziału. Stwierdził, że to nie dla niego, nie chce patrzeć jak cierpię. Ja natomiast bardzo bym chciała, aby przy mnie był. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że nic na siłę. Mamy jeszcze 6 m-cy może zmieni zdanie, może coś go przekona :)
  25. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Aiti brzusio pięknie Ci rośnie. Śliczny już taki zaokrąglony :) Aga ja również staram się nie myśleć o porodzie. Przeraża mnie to wszystko. Na razie staram się cieszyć każdym dniem w ciąży. Zawsze uważałam, że to taki magiczny okres dla kobiety i faktycznie tak jest. Ja na szczęście nie cierpie na mdłości i wymioty, jedynie po szczotkowaniu zębów mnie mdli, a ostatnio spóźniłam się do pracy, bo po porannym myciu zębów oddałam całe śniadanko i się cała rozmazałam pod oczami. Na razie robie małe wywiady w poszukiwaniu szpitala i na tym się kończy :) A co do szkoły rodzenia to jeszcze zobaczę na co pozwoli mi wolny czas. Panterko jak wizyta u lekarza? Miłego sobotniego dnia!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...