-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez KaiKa
-
justysia_kkaika a czym sie zajmujesz? Pracuje w serwisie AGD, zajmuje się głównie rozliczaniem kosztów napraw z firmami. Pewnie po macierzyńskim już tam nie wrócę. Nie mam rodziny w Wawie, aby pomogła mi się zająć maluszkiem, a niania kosztuje tyle, że nie będzie mi się opłacało wrócić do pracy. Z resztą wolę sama wychować je niż oddać obcej osobie. Idę dziś na rozmowę do szefa. Troszkę się boję, ale mam nadzieję, że wszystko uda mi się dogadać. Trzymajcie kciuki!!! Gosiaczku długo zbierałaś się do tych spodni, a to taki wspaniały wynalazek :) Aga u nas jest tylko kaszanka z krwi (krew + kasza). Może to jakiś Wasz przysmak regionalny :) Buziaki!
-
justysia_kaga no to daj znac kiedy z tym tvn az sobie nagram jak bede w pracy co by pozniej zobaczyc... ale co to jest ta bulczanka? co do facetow to oni sa jacys dziwni... co do brzucha to ja bym zadzwonioa do poloznej chociaz ale moim zdaniem to pecherz ci na cos naciska jak jest pelen... ale wiesz... lekarzem to ja niestety nie jestem Aga mi też po polsku bułczanka nic nie mówi Ja też bym skontaktowała się z lekarzem na Twoim miejscu. Szczególnie, że masz zagrożoną tą ciążę. Może nic nie być, ale nie lekceważ tego. Asiula super, że maluszek ma się dobrze :) Śliczne fotki:) Ja poczekam z wybieraniem imienia aż się dowiem kto siedzi w brzuchu. Na razie to nawet czasu nie miałam na to. Przed chwilą wróciłam z pracy i mam dość. I tak wyszłam normalnie, bo na pocztę jeszcze jechałam. Jutro pewnie posiedze troszkę po pracy. Ja mam nadzieję, że pod koniec miesiąca dostanę zwolnienie do końca ciąży. Od poniedziałku marzę o chwili spokoju w pracy. Mam tyle pracy, że nawet nie mam czasu zjeść... Ogólnie to lubię jak dużo się dzieje, ale teraz mam ochotę zwolnić i zadbać o nas. Oby jeszcze 2 tygodnie!
-
Cześć!!! Wróciłam! W końcu! Najpierw jeden lekarz, później praca, a na końcu kolejny lekarz. Nasz szkrab czuje się dobrze, wszystkie narządy są już ukształtowane. Siedzi sobie głową do góry i nóżkami w dół. Dlatego kopniaki dostaje tylko na dole brzucha. Niestety mimo prób nie chciało pokazać co ma między nogami. Uparciuszek po mamie!!!! Lekarz próbował i próbował i się nie chciało ruszyć. Powiedział, że coś tam widzi, ale nie jest pewien na 100% i nie chce mówić. No nic kolejne usg połówkowe już 27 stycznia- mam nadzieję, że będzie grzeczniejsze! Zdjęć ciekawych nie mam- na jednym serduszko, na drugim sama główka(jak lekarz mierzył obwód). Maleństwo waży 346 g. W sumie jestem szczęśliwa i spokojna Witam nową koleżankę i gratuluję synka!!! Aga Twoja rozmowa z synkiem mnie rozwaliła No ładnie tak sex przy dziecku uprawić :P Buźka!!!
-
justysia_kKaiKaA co do ruchów to zauważyłam, że nie lubi jak pracuję. Wczoraj kręciło się jak mogło. Nawet jak wróciłam do domu, położyłam się przed tv to zaczęło się ruszać. Nie myślałam, że będzie to widać, ale jak kopało to widać było takie malutkie wybrzuszenia na moim brzuchu Aż M był pod wrażeniem! Buziaki!!! ja sie takich ruchow juz nie moge doczekac :) u mnie od wczoraj cisza Nie przejmuj się. Ja pierwsze 3 kopniaki miałam 25 grudnia, a kolejne dopiero poczułam 3 stycznia i od tamtej pory czuję regularnie:) Nie denerwuj się kochana, tylko bądź cierpliwa :)
-
Justysia mi podobnie jak Tobie marzy się księżniczka, ale od jakiegoś czasu czuję, że to chłopak. W sumie będę się cieszyła i z chłopca i dziewczynki :) Z testu mi wyszło na 65% chłopak! A co do ruchów to zauważyłam, że nie lubi jak pracuję. Wczoraj kręciło się jak mogło. Nawet jak wróciłam do domu, położyłam się przed tv to zaczęło się ruszać. Nie myślałam, że będzie to widać, ale jak kopało to widać było takie malutkie wybrzuszenia na moim brzuchu Aż M był pod wrażeniem! Buziaki!!!
-
Tina ale masz uroczą piłeczkę i brzuszek jest sporo większy od mojego :) Śliczniutki! Muszę przyznać, że mam dziś sporo energii, pewnie przez to usg :) Mam nadzieję, że tylko długo nie będę musiała czekać, bo mam tylko pół dnia wolnego w pracy. Trzymajcie kciuki, aby się ładnie ustawiło i pokazało co ma między nogami :) Miłego dnia!!!
-
Hej hej!!! Aiti już na Twoje dzieło zagłosowałam z samego rana. Jeszcze tylko muszę z pracy zagłosować :) Panterko gratuluję synka!!! Śliczne maleństwo! Justysia trzymaj się kochana i dużo zdrówka! To na pewno był kopniak! Ja też dostałam pierwszego jakoś przed rozpoczęciem 17 tygodnia. Zobaczysz jaką rewolucję będziesz miała za tydzień Ja już jutro rano idę na wizytę! Już nie mogę się doczekać!!! Pochwalę się moim brzusiem. Teraz już tak wyglądamy :)))
-
Aga jaki śliczny brzuszek! Jeszcze nie dawno nie było widać go praktycznie widać, a dziś okrąglutka piłeczka :) My się wybieramy na 20 na światełko do nieba. Dzisiejszy dzień minął leniwe. Praktycznie cały przeleżałam w łóżku i nie mam żadnych wyrzutów! Tylko myślałam, że w końcu będę mogła nacieszyć się ruchami, bo w pracy nie mam nawet czasu położyć ręki na brzuchu jak kopie.... A nasz maluszek dziś postanowił pospać. Tylko czuję, że co jakiś czas się poruszy, zmieni pozycję i dalej śpi. Już nie mogę doczekać się wtorku!!! Dziś na youtubie oglądałam nagrania z usg i umieram z ciekawości jak już nasz promyczek wygląda. Ostatnio widziałam go w 13 tygodniu. Usg powinno być robione zdecydowanie częściej!!!! Jeszcze tydzień i połowa ciąży będzie za nami. Elffik jestem bardzo ciekawa efektu remontu. Ja w zeszłym roku remontowałam mieszkanko jak je kupiłam, więc nawet jeszcze nie myślę o remoncie. Będzie pewnie tylko małe przemeblowanie naszej sypialni. Już na początku ciąży dziadki zapowiedzieli, że jedni kupią łóżeczko, drudzy wózek, więc nam zostanie obkupić się w resztę rzeczy :) Dziewczyny co z Wami dziś? Taka cisza od rana :)
-
Aga słonko uważaj na siebie! Aż mnie ciary przeszły jak przeczytałam o tym oleju. Uważaj proszę w kuchni, bo ja mam plamkę brązową na ręku po oparzeniu się mamy jak byłam u niej w brzuchu. Jej zniknęła blizna, a ja mam znamię na całe życie- na szczęście to niewielka brązowa plamka. A dziś pierwszy raz robaczek kopnął tatusia. Zawsze było tak, że w pracy kopało i jeszcze jak z niej wracałam, a w domu spokój. A dziś rano położyłam się na chwilę na brzuchu i czuję, że ktoś tam wariuje. Więc obudziłam M. i położyłam jego rękę na brzuchu. W końcu nie tylko ja kopniaka dostałam :))) Idę smażyć naleśniki na śniadanko. Tak mi się zachciało z babcinym dżemem truskawkowym. Mniam mniam
-
Cześć dziewczyny!!! Asiula piękny brzusio i faktycznie bardzo duży!!! Dorotkazkrainyoz super wiadomości!!! Bardzo się cieszę, że w końcu ten krwiak się wchłonął i oczywiście gratuluję synka! Może byś się nam pochwaliła foteczkami maleństwa?? :) Ja już nie mogę doczekać się mojej wtorkowej wizyty. Jednak będę miała robione usg, ale takie tylko aby zobaczyć czy się rozwijamy, więc nie będziemy szczególnie szukać co ma między nóżkami robaczek :) Połówkowe zrobię prywatnie pod koniec miesiąca- aby M. też mógł zobaczyć. Buziaki!
-
Cześć czerwcóweczki!!! Aguś ile pozytywnych emocji w Twoim poście, aż super się czytało. Marzenko dobre wieści! Zobaczysz, że maleństwo urodzi się zdrowe, a Ty nie potrzebnie się stresowałaś. A dzidzia ma na pierwszym zdjęciu tak rączki ułożone, jakby focha chciała strzelić Natali super, że wszystko ok! Witam nową koleżankę :) Benia praktycznie jedna ciąża po drugiej, ale podobno nie ma dwóch identycznych. Zapraszam do częstego pisania. Wczoraj wawę zasypało i niestety z pracy wracaliśmy autem( na drugi koniec miasta). Korki były straszne i połowę trasy przebyliśmy w godzinę. Więc wymyśliłam, że zamiast się tłuc w korku to lepiej iść do kina i wrócić po seansie pustymi i odśnieżonymi drogami. Poszliśmy wczoraj na Avatara w 3D i muszę przyznać, że już dawno film na mnie nie zrobił takiego wrażenie. Praktycznie od początku filmu coś się działo, więc nie bylo czasu się nudzić. Po za tym jakbym miała sobie wyobrazić bajkową krainę to właśnie w tej filmie była ukazana, nasycona pięknymi kolorami, niesamowitą florą i fauną. Po prostu jak dla mnie zrobione było to perfekcyjnie i przez pół filmu wkręciłam się w ten bajeczny świat. Jak jeszcze nie widziałyście to polecam. Ten film nie zrobi takiego wrażenie na małym ekranie dlatego polecam obejrzenie go w kinie. Nawet jak ktoś nie lubi fantasy to i tak film powinien na nim zrobić na nim wrażenie. Musiałam się tak rozpisać, bo film bardzo mi się podobał, że z chęcią poszłabym jeszcze raz na niego. Tylko tym razem na wersje w cyfrowej jakości.3D było bardzo delikatne, nie było za bardzo widać tych efektów, a po 2,5 h oglądania filmu oczy już bardzo bolały :) Miłego dnia!!!
-
wow już dawno tyle nie pisałyście!!! Część udało mi się przeczytać w pracy i dużo jeszcze zostało mi do domu :) Zula kochanie nie martw się tylko wypoczywaj! Wszystkie ciotki klotki forumowe trzymają za Was kciuki. Niech Cię mężczyzna zaopatrzy w dobre książki, filmy, może jakąś grę, ulubione jedzonko i leż w łóżku :) Panterko i Elffik jakie śliczne brzusie :) A jeszcze nie dawno ledwo było je widać i też dumnie je pokazywałyśmy :) Justyś czy pasją Twojego męża jest fotografia? Gratulacje dla niego, chociaż bez takiej modelki nie byłoby efektu :) Murzynku gratuluję synka :) A za Agę mocno trzymam kciuki!!!! Ja dziś idąc do pracy się wywaliłam na śniegu :/ Muszę bardziej uważać. A od M jak mi się oberwało... Na szczęście nasz robaczek dał o sobie znać Ja idę jednak za tydzień 12 stycznia na usg, ale jeszcze nie połówkowe. Lekarz powiedział, że połówkowe lepiej zrobić w 21-22 tygodniu. A co do zdjęć to też bym chciała się pochwalić, ale mój nadworny fotograf ma dziś w drugim pokoju męski wieczór Już nie mogę doczekać się wolnego pójścia na zwolnienie. Teraz nie mam czasu na nic. Dzień wygląda schematycznie: praca-dom-łóżko.
-
Witam, Wczoraj wróciłam po 20 z pracy, bo jeszcze zrobiłam zakupy i chciałam zrobić sobie nową kartę miejską, ale sie nie udało- za dużo ludzi...Oczywiście na bieżąco przejrzałam posty, ale odpisywać siły nie miałam. dorottajustysia_k a dorotta? dostalas w koncu jakiegos kopniaczka? ,nadal czujnie wsluchuje sie w siebie Dorotta i Justysia zobaczycie, że Was to zaskoczy w najmniej spodziewanym momencie :) Tylko się nie stresujcie, bo macie czas do 20 tygodnia :) Witam dwie nowe mamuśki! Super, że zdecydowałyście się dołączyć do naszego grona! Piszcie do nas często :) Justysia mi do tej pory twardniał brzuch jak leżałam na plecach, ale wczoraj też mi stwardniał w pracy. Musiałam się troszkę rozruszać. Dobra szykuje się do pracy, bo chcę dziś wcześniej zacząć, a po pracy zdążyć do endokrynologa. Miłego dnia!!!
-
Gratuluje Murzynku! W tym lutym już ślub? Ja miałam zaplanowany na ten sierpień, ale przełożyliśmy na czerwiec 2011 :) Justysia ja planuję pracować do końca stycznia. Mam już to uzgodnione z szefem. U mnie w pracy nie mam możliwości pracowania tylko 4 h przy kompie, muszę 8h siedzieć... A po za tym wychodzę do pracy o 9 wracam o 19 i nie mam już na nic siły. Od lutego wezmę się za jakąś dorywczą pracę, bo pewnie w domu nie wysiedzę na pupie :) Miłego tygodnia!!!
-
Witam, Ja właśnie dojechałam do wawy, wypakowałam się, ogarnęłam w domu i odpoczywam. Jak mi się tu nie chciało wracać. Dziś z rodzicami i z psem poszliśmy na spacer do lasu. Było tak fajnie, biało od śniegu i słoneczko świeciło. Dziś nasza dzidzia pierwszy raz kopnęła babcie. A mama mi nie dowierzała, że już zaczynam czuć ruchy. Dziś jak wstałam, zeszłam na dół do salonu to się maleństwo zaczęło szaleć, ale tak, że było przez brzuch czuć kopniaki Ja np. czuje je najbardziej jak usiądę położę coś pod krzyż i nogi wyprostuję lub położę troszkę wyżej. Łączę się w bólu ze wszystkimi pracującymi... A co do imion to myśleliśmy nad imionami jeszcze jak kruszynki nie było. Dla dziewczynki Matylda, a dla chłopca M. chce kończące się na -sław- takie staropolskie :) Ale jeszcze wszystko przed nami i może się coś zmienić. Współczuję Wam tego kataru. Mam tylko nadzieję, że niedługo Wam przejdzie! Ja mam 12 wizytę, a 19 usg. Już nie mogę się doczekać :)
-
dorottaKaika skad jestes na Mazurach?Bo ja tez jestem z Mazur,a dokladnie z Elku i tez bym pozarla takiego kartacza ale niestety jak dla mnie za duzo z nimi roboty,wiec mamusia bedzie mi je musiala zrobic,jak juz ja odwiedze Dorotta ja jestem ze Szczytna, więc kawałek drogi mam do Ełku. Dałam rade zjesc trzy- dwa dla mnie i jeden dla naszej perełki i padam :P Jednak gofry przełożę na kolację, bo nie dam rady nic więcej wcisnąć.
-
Tina gratuluję 5 m-cy :) No już coraz bliżej półmetka jesteśmy :) Panterko uważaj kochana na siebie. Teraz już leż i wypoczywaj :) Ehhh tyle tu sniegu napadało, że mam ochotę pojechać na jakiś kulig. Tak dawno nie byłam, bo jak przyjeżdżałam do domu to śniegu nie było, a jak już jest śnieg, to znowu ja nie mogę. Dziś z mamuśką robimy na obiad kartacze- takie wielkie pyzy z mięchem, więc się na wcinam i jeszcze zabiorę ze sobą. Nie ma to jak wałówka!!! A na podwieczorek robimy gofry z bitą śmietaną i brzoskwiniami. Mniam! Mniam! Dziś też taki leniwy dzień, że bym w łóżku tylko leżała. Nawet małą kawkę wypiłam, aby mnie postawiła na nogi. Uciekam do kuchni! Buziaki!!!
-
Witam w 2010 roku! Ja na Sylwestra dotrwałam do 2. Ale jak już wróciliśmy do domku to padłam. Wczoraj natomiast cały dzień odpoczywałam. Jakiś taki strasznie leniwy i senny był. Jutro już wyjeżdżamy do wawy, a w poniedziałek do pracy. Jak mi się nie chce... Miłego dnia!
-
tinaTo i ja Wam powiem jakie sa moje przeczucia: Aiti- dziewczynka Panterka- dziewczynka Kaika- chlopczyk Justysia - dziewczynka Aga -chyba jednak chlopczyk Dorotta- chlopczyk Ewcia- raczej dziewczynka ale nie nie na 100 % Ciekawe czy cos sie z tego sprawdzi? Tina zobaczymy czy się sprawdzi :) Ja już nie mogę się doczekać usg i sprawdzić co tam siedzi między nóżkami Mi został tylko makijaż i ubrać się w sukienkę. Od teściowej dostałam śliczną sukienkę, którą miała w zeszłym roku na sylwka. Odcinana pod biustem i przed kolana. Będzie idealna! Z resztą chyba nie każdy może się pochwalić taką zgrabną teściową. Figurę mamy praktycznie identyczną, w dodatku ma świetny gust.
-
Zula'79 Kurcze. Jeszcze na koniec roku zmartwił mnie mój jeden z prośków. KaiKa o ile się nie mylę Ty masz świneczkę. Może mi coś doradzisz. Zauważyłam, że mój Harleyek czasem popiskuje, jak chce zrobić kupkę. Jakby mu coś tam cisnęło na brzuszek. Nie wiem, czy jakieś zaparcie, czy mu to minie. Martwię się, bo świnki są takie delikatne Niestety nie Ci nic poradzić. Może na razie przestań mu dawać sianka i suchej karmy, będzie takie bardziej miękkie kupki robił. A mojego prosiaka mama rozpieszcza jak może. Jak ją tylko słyszy, że idzie po schodach to od razu wydziera się i daje znać o sobie, że głodna. Widzę, że nie tylko ja mam powalone sny. Właśnie wróciłam z miasta. Kupiłam sobie nową bluzeczkę i pobiegałam troszkę po sklepach :) Zaraz też zabieram się za porządki z sobą, gotowanie i jeszcze się zdrzemnę przed wyjściam. KOCHANE W NADCHODZĄCYM NOWYM ROKU ŻYCZĘ WAM SPOKOJNYCH 5-CIU MIESIĘCY, BEZBOLESNYCH PORODÓW ORAZ ZDROWYCH POCIECH!!!
-
I jeszcze się pochwalę: zaczynam oprócz tych kopniaków w święta, zaczynam czuć takie muśnięcia delikatne :))) Wspaniałe uczucie
-
Widzę, że po świętach macie dużo siły i ładnie się rozpisujecie Murzynek jaki masz śliczny zgrabniutki brzuszek! Cudowna dzidzia:) Gratuluję synka!!! Justysia super fotki! Ale brzuszek to już masz naprawdę ciążowy. Wydaje mi się, że mam sporo mniejszy :) No i oczywiście pochwały dla fotografa! Murzynek nie przejmuj się teściową. Szkoda sobie nerwów psuć na babsko!!! Ale miałam dziś okropny sen... Śniło mi się, że byłam u lekarza na wizycie i zamiast zrobić mi usg to wyjął dziecko, a później nie mógł je włożyć... Od tego snu spać nie mogę. Ehh kobiety w ciąży to mają porąbane sny. Jadę zaraz pośmigać po sklepach. Już mam dość odwiedzania wszystkich i siedzenia po domach. Temperatura może niezaciekawa bo -10 stopni C, ale za to słoneczko świeci i śnieżek leży.
-
A na mazurach nie pada tylko trzyma się dzielnie śnieżek!!! My na Sylwestra idziemy do znajomych. Spotykamy się starą paczką. Każdy coś szykuje dobrego i zabiera ze sobą. Nawet nie będą jedyną ciężarówką :P Kumpela jest w 8 m-cu ciąży - niestety ma przodujące łożysko, więc musi leżeć... Planuję dziś dla nas kupić szampana bezalkoholowego, też będziemy oblewać Nowy Rok :)
-
Witam, Aiti ja bym to zdjęcie oprawiła, bardzo mi się podoba. Jakby dzidzia mówiła "stop paparazzi". Genialne! A rączkę ma śliczniutką wszystkie kosteczki widać :) Cieszę się, że maleństwo ma się dobrze. Elffik i Monia super zdjątka :) Aga ja mam skurcze jak mi brakuje magnezu. Łyknij sobie magnez lub zjedz kawałek gorzkiej czekolady i powinno przejść. Jak złapie Cię skurcz w nocy to wygnij do góry drugi palec (od dużego licząc) i powinien puścić. Dorotta ale masz już śliczniutki brzuszek. Widać, że w święta nie próżnowałaś Gosiaczku mnie też czasami coś za boli, albo ciągnie. Ja łykam od razu nospę, bo inaczej bym się nerwowo wykończyła. Co prawda ból jest jak najbardziej do wytrzymania, ale moje myśli za bardzo wariują. Tym bardziej, że każdy lekarz powtarza, że jak boli to wziąć nospę i dopiero zacząć się martwić jak zaczyna się plamienie i ból długo nie ustępuje. Mam nadzieję, że nic nie pominęłam. Wczoraj wieczorem wszystko nadrabiałam, ale dopiero dziś piszę.
-
Justysiu niestety nie powiem Ci czy to normalne. Mi się sutki powiększyły i zrobiły się ciemniejsze, ale ani nie bolą, ani nie swędzą. Dorotta my mamy ten sam termin i ostatnio zauważyłam, że w czasie świąt i po świętach częściej odwiedzam kibelek, ale może dlatego, że dużo wody piję. Ja też bym chciała wiedzieć co w brzusiu siedzi. Już nawet dziś mi się śniło, że ubranka kupowałam- tylko w takich uniwersalnych kolorach. O porodzie to na razie nie myślę. Ja zaczynam do tego podchodzić, że jak trzeba będzie to zniosę to. W końcu to będzie trwało kilka dni, ani nie będę ani pierwsza, ani ostatnia. Innego wyjścia nie ma