-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez KaiKa
-
Wiecie na co mam jeszcze ochotę, ale to już nie dziś: Racuchy drożdżowe. Jak byłam mała babcia nam takie robiła. Pyszności! A do tego jeszcze jabłuszko w środek dodać Mniam mniam! Mój kot chyba nie jest w stanie sie nacieszyć, że jestem z nim domu tyle. Leży ze mną w łóżku tak aby chociaż kawałkiem leżeć na mnie i głośno mruczy. Takiego kota zawsze chciałam. Takiego miziastego!
-
panterkaChciałabym wam życzyć miłego dzioneczka tego tłustego dzioneczka My dzisiaj możemy sie poobjadać ehhe wiec pochwalę sie wam moimi pączusiami Panterko wyglądają jak bułeczki, ale na pewno są pyszniutkie i w dodatku mniej kaloryczne A ja wszystko kupiłam prócz smietany. Jak pomyślę, ze mam wyjść na te zimno to aż mi się odechciewa robienia czegokolwiek. Natali co ciekawego kupiłaś? Pochwal się kochana. Dziewczyny jesteście szalone z tymi wypiekami, zaraz zamiast wątek brzuchatek zrobi nam się kółko gospodyń wiejskich
-
Zauważyłam, że mi i np Justysi suwaczek gdzieś znikł .... Coś się chyba ze stroną stało...
-
Zapomniałabym- Aiti gratki 25 tygodnia :) No już czas, abyś się czuła dobrze! U nas też śnieg sypie i wiatr wieje. Na dworze jest okropnie i nie przyjemnie. Ja niedawno wróciłam, bo byłam się jeszcze rozliczyć z audytów. Po drodze kupiłam pyszne pączusie. Wsunęłam 3!!! A do tego zrobiłam sobie kakao. Ostatnio piłam jakoś na początku ciąży i chyba wypiłam za dużo, bo je zwróciłam Potem długo miałam focha na kakao, ale dziś wróciło do łask Teraz się wygrzewam w łóżeczku i zbieram siły do robienia faworków. A jutro po pracy jedziemy do rodziców. Już od nowego roku tam nie byliśmy. Stęskniłam się za rodzicami, dziadkami i naszymi przyjaciółmi. Postanowiłam zostać tam do wtorki, środy. Mama już skacze z radości, ale M. jeszcze o tym nie wie. Pewnie mu się pomysł nie spodoba, bo nie lubi tęsknić.. A wiecie co moja córcia się nauczyła? Kopać mamę po pęcherzu moczowym Tzn. tak mi się wydaje, że to pęcherz, bo od razu ciśnie mnie i już nie jest takie przyjemne!
-
dorotea72melduję się po dwóch wezwaniach i pozdrawiam wszystkie mamuśki!!! przepraszam że nie zaglądam do was ale ciągle brak mi czasu a jak mam czas to nie mam siły na kompa... u nas wszystko dobrze, balbinka dokazuje i rośnie zdrowo, mam apetyt za pięć osób i już łatwiej mnie przeskoczyć niż obejść życzę wszystkim miłego tłustego czwartku Oby tylko po dwóch wezwaniach!!! Co jakiś czas, któraś Cię nawoływała, bo się martwiłyśmy o Was kochane. Cieszę się, że wszystko ok. Trzymaj się cieplutko Dorotea minia 25 wogóle musze wam coś powiedzieć wczortaj kupiliśmy autko i to 30 km od miejsca naszego zamieszkania:) i po co było jechac 1200 km jak znależliśmy obok nas raptem:) oby tylko słuzyło i sie nie psuło:) ale mąż juz zdecydowanie weselszy:)) i wiecie co chyba zjem pączka:) b uzka Oby służył jak najdłużej i się dobrze sprawował :) Pisałam, że czasami w Polsce też można coś znaleźć. Super, że macie te autko, jeden problem z głowy. Teraz aby tylko kredyt się szybko spłacił i będzie można się nim cieszyć, cieszyć i jeszcze cieszyć :) ewcia_kI ja witam sie w tlusty czwartek A wlasnie bylam wczoraj odebrac wyniki badan moczu i wyniki jak na moje oka sa super. Bakterie niby sa ale nie bardzo liczne tylko pojedyncze w polu widzenia, brak tych wszystkich innych niepotrzebnych rzeczy, brak bialka glukozy wiec teraz juz na spokojnie przynajmniej do kolejnego badania hihiNo a swoja droga to hmm za 5 dni kolejna wizyta Ciekawe czy poznamy w koncu plec...czy znow nic z tego Wiecie co .... ta sie wydawalo ze juz po sniegu, bo zwaly sa wszedzie, ale ze juz nie bedzie padal nowy,m a tutaj od samiutkiego rana znow si erozpadalo i juz bialo na drogach...no normalnie.... mi juz ten snieg wychodzi czym tylko sie da.... wiosny mi potrzeba... Milego dnia Kobietki i do uslyszonka pewnie jak synus pojdzie na drzemke Super, że wyniki już praktycznie dobre! Nie ma co już się stresować :) justysia_kAiti Dziewczyny! Bardzo wam dziękuję za miłe i ciepłe słowa - lubię gotować, a siedząc w domu czuje sie trochę jak kura domowa jaka kura domowa? dziewczyno ty mi sie kojarzysz z kulinarna boginia jak tak czytam co ty tam wyprawiasz w tej kuchni to mnie zazdrosc zzera i tyle inspiracji nam tutaj dajesz ehhhhhh ani mi sie waz zmieniac Popieram Justysie
-
A się rozpisałyście! Co to się dziwić, że tyle stron zapisałyśmy :) Asiula współczuję tych bóli piersi. Ja na początku tylko miałam z tym problemy. Aga ja myslałam, ze to w uwadze będziecie. To dobrze, że dziś nie było. Będę miała jeszcze okazję obejrzeć :) Panterko śliczne ogrodniczki! Mam nadzieję, że infekcja szybko minie! Justysia szalejesz kochana! A ja jeszcze zebrać się nie mogę na zakupy. Poczekam jeszcze z miesiąc. Aiti czy Ty chyba uwielbiasz pichcić. Tyle pomysłów i entuzjazmu jak piszesz o tych pysznościach. Ja na jutro pewnie się skusze na tłuściutkie faworki. U mnie mama przyjedzie jak urodzę. Wiem, że przez pierwsze dni bedę potrzebowała małego instruktażu. M. mi się ostatnio buntował, ale to nie on będzie siedział w domu z córcią. Dziś zajechaliśmy do galerii, oglądaliśmy sobie wózki i ciuszki dla małej, ale jeszcze nic nie kupowaliśmy. Za to na walentynki już kupiliśmy sobie prezenty i daliśmy. M. mi kupił bluzkę, w której się zakochałam od pierwszego wejrzenia- a ode mnie dostał polówkę, którą już wcześniej zdążyłam kupić. Ja musze prezenty na ostatnią chwilę kupować, bo aż mnie w dołku ciśnie, aby nie dać wcześniej. Bluzka już na sezon wiosenno-letni o kolorze brudnego różu. Ma bardzo dużo miejsca na brzuszek Kupiłam ją w KappAhl-u. Nie ma jej niestety na stronie. Moja przyszła teściowa odkryła, że w tym sklepie dużo jest ubrań idealnych na ciążę a przy okazji ładnych.Większość bluzek jest luźniejszych i odcinanych pod piersiami. Jakoś jak wcześniej wchodziłam do tego sklepu to nic dla siebie nie znajdowałam, a teraz mam pełno rzeczy w przymierzalni. Podsyłam linka: Bluzki - KappAhl Ale naspamowałam
-
asiula0727A ja dzis leze w łózeczku cały dzień,wstaję tylko do łazienki i żeby herbatke zrobic. Ach......to przeziębienie...... Obiadu nie robię,M.wczoraj zapowiedział że on zrobi obiadek jak wróci z pracy,więc wcale nie będę mu w tym przeszkadzac :) Kaika jak ty sie czujesz? Bez zmian :((( Niestety jeszcze dziś wychodzę z domu, ale od jutra leżę plackiem! Muszę uzupełnić zapasy soku z malin M. babci. Jest rewelacyjny! Kochana leż, tylko porządnie się przykryj i załóż grube skarpetki na nogi :)
-
To i jak się dziś melduję- jeszcze z łóżka Aga pozazdrościć wyjazdu. W końcu odpoczniesz kochana. No wiem z drugiej strony dziadkowie nie mogą dyskryminować najmłodszej wnuczki tylko dlatego, że jest w brzusiu u mamy. Jak każdy wnuk to każdy To co dziś wszystkie Uwagę w TVN oglądamy? Minia może warto by było się rozejrzeć w Polsce za jakimś autkiem. Zawsze można wziąć ze sobą zaprzyjaźnionego mechanika w taką podróż, a może coś się fajnego znajdzie. Wiem, że ceny nie te, ale jeżdżenie na darmo do Niemiec też się nie opłaca. Mam nadzieję,że mąż ma dziś lepszy humor :) Spóźnione sto lat dla niego :) Aiti śliczny brzucholek! teraz to już rośnie z dnia na dzień:) Elffik cieszę się, że z Lenką wszystko dobrze. Faktycznie niezła z niej już kluseczka! Gratuluję 25 tygodnia!!! Natali ale mi smaka narobiłaś na chruściki! Może jutro się skuszę i też troszkę porobie :) Gratuluję półmetku!!! Teraz to już z górki kochana :)
-
Mopa cieszę się, że się odezwałaś. Tak dziś myślałam o tym, że był taki czas by było nas bardzo dużo, a teraz tylko nieliczne dają o sobie znać. Super wieści! Gratuluję syneczka :) Ja miałam przeczucie, że będzie u nas synek, ale okazała się córeczka :) No to Mopa gratuluję też pieska ;) Teraz będziesz miała bardzo wesoło w domu Ja zdecydowałam się na kota- nie trzeba z nim wychodzić i lepiej znosi bycie samemu w domu. Moja mam się śmieje też już nie długo kombi nam nie wystarczy na przyjazd do domu na weekend. Już teraz jeździmy z kotem i prosiakiem, a w czerwcu dojdzie jeszcze córcia :) Asiula kochana kuruj się i nie daj się temu choróbsku!! Zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka życzę! Ja właśnie wróciłam i znowu zmarzłam. No nic jeszcze jutro 3 audyty i skończyłam projekt. Do końca tygodnie będę się wygrzewać i nic, kompletnie nic nie robić. Hmm.. jakoś sama sobie nie wierzę
-
dzień dobry kochane! Ale się dziś wyspałam i pewnie bym spała dalej gdyby mnie mała nie obudziła. Moje słonko kręci się od rana. Wy tu o obiadku, a ja jeszcze bez śniadanka. Właśnie łyknełam tabletkę od tarczycy, więc śniadanko za pół godziny. A na obiadek mam z niedzieli :bitki cielęce z ziemniaczkami i suróweczka z marchwi, jabłka i selera. Kurcze najgorsze jest to, że mnie gardło boli. Wczoraj zmarzłam i są tego efekty... Mam tylko nadzieję, że na gardle się skończy!!!! Elffik trzymam kciuki za wizytę u gina!
-
justysia_kKaiKajustysia_kehh tak sie dzisiaj napatrzylam na przepisy znowu i postanowilam sie nie poddawac - jak tylko skonczy sie szarlotka mamusi biore sie za bary z tymi pysznymi ciasteczkami Danisze z wiśniami szykuje sie kolejna maskara kuchenna Uwielbiam wszelkie ciasta, ciasteczka z owocami!!! Ale mi smaka narobiłaś. Szkoda, że bliżej nie mieszkasz, bo bym Cię odwiedziła Justysiu co to za ciąża wysokiego ryzyka u Ciebie? Poważnie? Elffik u mnie tak samo mama nie wybierze, ale podrzucić pomysły swoje może. Na pewno weźmiemy pod uwagę :) taaaa bo ze mnie to krolowa pieczenia jak wiecie a co do ciazy to zwiazane z moimi chorobami wczesniej :/ jak bylam dzieckiem to o malo nie wyladowalam na tamtym swiecie :( lekarze powiedzieli moim rodzicom ze zrobili juz wszytsko co w ich rekach a teraz wszystko w mocy Boga... dawali mi 1% szans na przezycie ehhh dlugo by opowiadac w kazdym badz razie mialam zaplenie miesnia sercowego pozniej zapalenie stawow i zeby ratowac mi zycie podawano mi bardzo mocne leki ktore kompletnie zruinowaly moj uklad immunologiczny :( przez co cale zycie czesto choruje a teraz w ciazy kiedy odpornosc sie obniza to u mnie nie ma jej juz prawie wcale i dlatego lapie wszytskie choroby jak satelita :/ lekarka mi powiedziala jakie jest ryzyko ze wzgledu na moja odpornosc i ogolna kondycje organizmu i serca ale tak jak wtedy kiedy bylam mala i walczylam tak walcze teraz i wiem ze moja niunia urodzi sie zdrowa i piekna bo inaczej byc nie moze nie mowilam wczesniej bo nie lubie sie uzalac nad soba i tato od zawsze mnie uczyl ze trzeba byc twardym a nie miekkim taka juz jego zyciowa dewiza To faktycznie nieciekawie. Kochana już za Tobą 21 tygodni, czego gratuluję! Teraz to już górki w czerwcu Marek będzie jak rodzynek w cieście w domu :) Dwie kobiety jego życia i on Ja znowu się urodziłam z wadą serca- coś miałam niewykształcone. Przy USG w 21 tygodniu lekarz długo się przypatrywał i przysłuchiwał serduszku, aż wypieków dostałam tak leżąc! Na szczęście córeńka ma je w pełni zdrowe serducho:)))
-
justysia_kehh tak sie dzisiaj napatrzylam na przepisy znowu i postanowilam sie nie poddawac - jak tylko skonczy sie szarlotka mamusi biore sie za bary z tymi pysznymi ciasteczkami Danisze z wiśniami szykuje sie kolejna maskara kuchenna Uwielbiam wszelkie ciasta, ciasteczka z owocami!!! Ale mi smaka narobiłaś. Szkoda, że bliżej nie mieszkasz, bo bym Cię odwiedziła Justysiu co to za ciąża wysokiego ryzyka u Ciebie? Poważnie? Elffik u mnie tak samo mama nie wybierze, ale podrzucić pomysły swoje może. Na pewno weźmiemy pod uwagę :)
-
justysia_kKaiKaminia 25gosiaczku co do imion to sliczne jest Rosa niespotykane bardzo mi sie podoba i Laura :) a ja wybralam Nadia:))Bardzo ładne :) Ja coś czuję, że długo się nie zdecydujemy. Za to dziś mama mówiła, że wkracza do akcji i z sąsiadką wymyśli wnusi imię noooo to się spodziewaj anastazji aurelii janiny albo marianny Raczej nic w tym stylu. Dziś mówiła coś o Julii- natomiast ja nie chce, aby moja córka była jedną z trzech, czterech lub pięciu Julii w klasie. Ja tak miałam w podstawówce i szkole średniej. Zawsze było więcej Karolinek!! Wrrr A co do falowania brzuszka to u mnie to wyraźne wybrzuszenia i tak jak Ty Justysiu, nie mogę się temu napatrzeć. Jakbym miała obcego pod skórą. Niesamowite :) Dorotka dobrze, że się pojawiłaś. Super, ze u Ciebie wszystko w porządku i synek daje o sobie znać :)
-
asiula0727Tak juz zapowiedziała,ze bedzie pomagac nam przy dziecku,takze zaproponowala nam bysmy sie do niej przeprowadzili,bo po co mamy tyle placic,jak ona sama jest w trzech pokojach :) Tesciowa jest pielegniarką,więc naprawde mam fachową pomoc :) Naprawde życzę kazdej takiej "drugiej mamy" Tylko pozazdrościć takiej teściowej :) U nas mimo, że obie babcie się rwą do pomocy, ale mieszkają 200 km od nas :((( Na początku czerwca mama do mnie przyjeżdża na 2-tygodniowy urlop, a później przyszła teściowa. Za to na wakacje my jedziemy do nich na Mazury w trójkę. Mama już szuka używanego łóżeczka, aby było taniej- mój dziadek jest stolarzem, więc je odnowi i odmaluje :) Za parę groszy będzie miała nasza kruszynka jak nowe łóżeczko :)
-
minia 25gosiaczku co do imion to sliczne jest Rosa niespotykane bardzo mi sie podoba i Laura :) a ja wybralam Nadia:)) Bardzo ładne :) Ja coś czuję, że długo się nie zdecydujemy. Za to dziś mama mówiła, że wkracza do akcji i z sąsiadką wymyśli wnusi imię
-
panterkaa mnie to już niktnie pogratuluje Panterko gratuluję 23 tygodnia!!! panterka A ja mam do was pytanie dajecie swoim dziecią po 2 imiona czy tylko jedno ?my zdecydowaliśmy sie na jedno :) Ja zdecydowanie jestem za jednym imieniem. Po co dziecku życie komplikować? Później będzie, że gdzieś wpisało drugie imię, a gdzieś nie. Chociaż wiem, że M. swojemu pierworodnemu będzie chciał podarować jako drugie swoje imię. On tak dostał po ojcu.
-
justysia_k co do kopania to u mnie ywglada dokladnie tak samo. jak tylko malenstwo zaczyna szalecmarek kladzie reke zeby poczuc i cisza, jak zabierze znowu sie zaczyna kilka razy juz kopalo jak marek 3mal reke ale chyba jest jeszcze za male bo marek nie czuje i takie to nasze rodzinne zabawy Justysia poczekaj jeszcze dwa tygodnie i zobaczysz co będzie się działo Już teraz czuję każdy obrót naszej córeczki, a weekend nasze słonko miało wyjątkowo pracowity. Musiała się kruszynka przewracać, kopać i machać rączkami!!! Jak zaczyna się ruszać gdy mówię do brzusia to mam ochotę już wziąć w ramiona i wyściskać! Wcześniej też tak było, że Mirek często nie czuł jak kopała, ale w piatek jak przyłożył głowę do brzucha to dostał kopniaka w policzek!!! Podobno jak się tak kręciła było bardzo fajnie słychać. niestety nie jestem w stanie sobie ucha do brzucha przyłożyć.
-
Gosiaczku śliczne imię! Chyba najbardziej mi się podobało z tych wszystkich :) My dalej nie możemy się zdecydować. Już zrobiliśmy jedno podejście i pewnie zostaniemy przy Matyldzie. Dorotta świetne śpioszki!!! Będziecie mieli malego supermana :) aga82 Dziewczyny może to dziwne pytanie ale czy Wy macie zimne brzuszki ????? Bo ja mam zawsze brzuch zimny taki jak by ciągle był wystawiany na zimno. A ubieram sie cieplutko i zawsze mam brzuszek przykryty.. Dziwne to troszke.Jeszcze jedno pytanko a raczej prośba. Polećcie mi jakis dobry krem do twarzy. Zawsze smarowałam sie Dave ale może macie cos innego godngo polecenia. Aga też mam często zimny brzuszek. Ciężko mi powiedzieć czy zawsze, ale jak po domu chodzę w dresie to jest zimny. A co do kremów to mam cere mieszaną i jestem bardzo zadowolona z tego kremu: Próbowałam już chyba wszystkie możliwe do cery mieszane i on jest moim zdaniem najlepszy. Dobrze nawilża i skóra zostaje przez długi czas matowa. Ewcia słonko brakuje Ci magnezu. Zaopatrz się w gorzką czekoladę i codziennie po kawałeczku, a będzie lepiej. Ogranicz kawę i czarną herbatkę. A jak Cię złapie skurcz w nocy złap na drugi palec u stopy(licząc od dużego) i pociągnij do góry- powinien puścić. Ja wprowadzając się do mieszkanka zrobiłam generalny remont, więc mam teraz spokój. Chociaż jeszcze parę drobnych rzeczy można by było zrobić. Zazdroszczę tych remontów i przemeblowań :) Uciekam zaraz na miasto poruszać się :) Miłego tygodnia!!!
-
i jeszcze to znalazłam w kalendarzu ciąży: Dziecko nabywa umiejętności przebywania w stanie snu i czuwania. Na sen maluszek przeznacza prawie 20 godzin na dobę. Jego aktywność zależy od indywidualnych cech temperamentalnych, a także od Twojego trybu życia. Dzięki temu dziecko nabywa własnych przyzwyczajeń w tym zakresie. Dziecko poprzez szybkość swoich ruchów, wyraża swoje samopoczucie. Bardzo często szybkie i energiczne ruchy oznaczają przestrach i zdenerwowanie dziecka. Delikatne wypinanie jakiejś części ciała jest być może zaproszeniem do wspólnej zabawy? Elffik leci ten czas szybko teraz. Już niedługo wkroczymy w 3 trymestr, a jeszcze niedawno człowiek się modlił, aby pierwszy już zleciał i móc odetchnąć z ulgą!
-
minia 25hej dziewczyny witam was w niedzielny poranek:) ja dzis strasznie zmordowana biodro mnie boli cały lewy bok chyba musze pomyslec nad jakąś nakładka na łóżko masakra moje jest strasznie niewygodne . dziewczyny mam do was pytanie czy wy codziennie odczówacie tak samo ruchy swojego malenstawa bo ja juz nie wiem czy swiruje czy to normalne chodzi o to ze wczoraj czułam bardzo delikatne i wydawalo mi sie ze mniej niz zazwyczaj noc tez raczej spokojna i dzis ten mała kopie ale delikatniej niz 2 dni temu nie chce panikowac ale wole sie zapytac was czy wy tez tak macie ze jednego dnia szok ciagłe kopmniaki a kolejnego spokojnie ? cały czas czuje ale tak jak pisałam tak delikatniej justynko przykro mi z powodu smierci twojej babci Minia słonko u mnie normalne. Czasami mała śpi cały dzień, tylko od czasu do czasu czuję, że się przekręci, a innego dnia przez pól dnia w brzuchu mam rewolucje. Myślę, że nie powinnaś się tym przejmować. Ważne, że czujesz swoje maleństwo codziennie :)
-
Justysiu przykro mi z powodu babci... Czyjaś śmierć w rodzinie to nigdy nic przyjemnego. Gosiaczku mi się te ubranka podobają. Co prawda nie chciałabym cały czas małej tak ubierać tylko na jakieś wyjście. Pomimo, ze nie są jakieś kolorowe to jednak coś fajnego w nich jest. Wyglądają dla mnie jak takie rzeczy do pracy w biurze dla małej bizness woman Ja już mam na dziś obiadek praktycznie gotowy. Zupka buraczkowa z tygodnia i wczoraj zrobiłam bitki z cielęcinki- tylko doprawić, zagęścić i zabielić sosik. Więc dziś w planie głownie odpoczywanie! Powiem Wam, że moja córcia wczoraj musiała być niesamowicie zdziwiona. Ostatnio dużo chodzę, a wczoraj jedynie na spacerku byliśmy w lesie, więc mamcia za dużo nie kołysała chodząc. Po prostu pół dnia się wierciła. No to przy niedzieli: gdzie się podziała Martatita, Zula, Murzynek, Marzenka i inne jeszcze dziewczyny???
-
panterka ja już odrobiona dziisiaj tylko został mi prysznic oniad przygotowany tylko dopiekarnika wstawić i makaron ugotowac Posprzątane i superrr Ale z Ciebie dziś pracuś :) Ja dziś wstałam po 7, bo mama łaziła po mieszkanku, więc postanowiłam z nią jeszcze troszkę czasu spędzić. O 10 odwiozłam ją na metro i pojechała dalej na szkolenie. A ja wróciłam do M. do łóżka i sumie dopiero co oczy otworzyłam. Mi się na razie nic nie chce. Obiad mam gotowy, tylko ziemniaki obrać i wstawić. A robienie porządków nie zając nie ucieknie! Dziś odpoczywam, a później M. wyciągnę na spacer! Jeśli kogoś pominęłam w zapraszaniu na NK to przepraszam. Pisać to się poprawi :) Nie grzebałam już w postach, tylko skorzystałam z kontaktów u dziewczyn, które już miałam w znajomych. Wczoraj stwierdziłam, ze jednak warto Was będzie mieć na NK, bo za 3-4 m-ce urodzimy nasze bejbiki i nie bedziemy miały czasu na forum, a na NK na pewno pewno się pojawiały aktualne zdjęcia waszych pociech :)
-
ElffikKaiKa krokieciki z pieczarkami mówisz... mniam podziel się Zapraszam na krokieciki :) Śliczną mam tą swoją Zuzię. W mamusię poszła aga82 KaiKa Ja od wczoraj non stop coś porabiam i chyba przegiełam... Po dzisiejszym dniu tak mi brzuszek twardnieje, że aż nie wiem jak się ułożyć :( Mam nadzieję, że jutro przestanie, bo jak M. się dowie to zjebkę zaliczę i mi się skończy dorabianie... Na szczęście ma dziś męski wieczór i nie muszę się tłumaczyć no komus tu trzeba dac klaspa nooo kochana ty uwazaj na siebie i na mała rybke nie szalej tak.Obiecuje poprawę
-
tinaDziekuje Wam bardzo za zyczenia imieninowe ale chcialam Wam powiedziec, ze jutro znow mam urodziny Luty to moj miesiac a za tydzien Walentynki i dzisiaj mowie do mojego malza, ze bardzo lubie luty a on mi mowi, ze jego portfel nie lubi lutego Kochana zatem dużo zdrowia, szczęścia, pomyślności, bezbolesnego porodu i zdrowego maleństwa!!!!
-
Ja od wczoraj non stop coś porabiam i chyba przegiełam... Po dzisiejszym dniu tak mi brzuszek twardnieje, że aż nie wiem jak się ułożyć :( Mam nadzieję, że jutro przestanie, bo jak M. się dowie to zjebkę zaliczę i mi się skończy dorabianie... Na szczęście ma dziś męski wieczór i nie muszę się tłumaczyć! Moja mamuśka dziś do mnie przyjechała. Przywiozła mi krokieciki z pierczarkami! Pycha! Rozpieszcza nas pochwaliłam jej się brzuszkiem :) I pierwszy tydzień zwolnienia minął! Mam pytanko czy można sobie założyć jakąś książeczkę w ZUSie, aby nie brać co miesiąc RMUA?Któraś coś wie na ten temat? Kolorowych snów mamuśki!