-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez KaiKa
-
Dixi78Raporcik z odwiedzin u ginki- wszystko nam się rozwija prawidłowo. Termin mi się podgonił i w zależności od wymiaru kości udowej lub szerokości główki określa się na 27.05 lub 04.06. Ale panterka nic na razie nie zmieniaj na pierwszej, bo to może świadczyć jedynie o tym,że synuś będzie kawał chłopa. No i waży już 890 g!! Szyjka na razie bez zmian czyli nie skraca się, macica też miękka, więc nawet należy mi się redukcja dziennej dawki luteiny do 1 szt. No i mam pozwolenie na udział w szkole rodzenia, co prawda bez ćw. praktycznych, ale zawsze się przyda. I dowiedziałam się, że u nas w szpitalu nadal znieczulenie jest bezpłatne. Mają szczęście Super wieści! Dobrze, że z synkiem wszystko w porządku :) 890 g - duzy chłop z niego
-
Pochwalę się Tylko niestety dziś dużo nie połaziłam. Za to się zakręciłam i od jutro mam dodatkową pracę do końca tygodnia
-
justysia_kKasi.a Tych informacji jest naprawde duzo i ja sama jeszcze nie do konca ogarniam ten temat, tak zeby fachowo powiedziec co i jak. Na parentingu jest watek na temat pieluszek wielorazowych i tam Ewa, ktora jest zalozycielka pieluszkarni, odpowie na kazde pytanie, do tego źrudla odsylam jako naprawde full profesional ! :) Kasi.aOtóż, poszperałam troszkę na Parentingu, poczytałam, popisałam i zapodałam wątek pieluszek wielo.... To co zobaczyłam w odpowiedziach, niesamowicie mnie zaskoczyło. Otóż, przyszłe czerwcowe mamy, zapowiadają się na leniwe diwy domowe, które na nic nie będą miały czasu, a już na pewno nie na pranie pieluszek. Pomijam już pro ekologiczne przesłanki, bo to faktycznie nie do każdego muszą one przemawiać, ale zdrowie własnego maleństwa, o które teraz tak się troszczą, zamartwiają i którymi to się tak cieszą również mają w głębokim poważaniu, z jednej prostej przyczyny - pampersy są wygodniejsze. Oczywiście nie wdawałam się w dyskusję, odesłałam tylko do odpowiedniego źródła wiarygodnych informacji i zaproponowałam odwiedziny w pieluszkarni, ażeby choć troszkę naprostować, te skrzywienia i może zaciekawić wielo, która już dawno przestała być "tetra" jaką wszystkie znałyśmy. Podsumowując, kobiety nic nie wiedzą, a może nie chcą nic wiedzieć na temat wielo. Są chodzącymi egoistkami i strasznie mnie dzisiaj zaskoczyły. Marzy mi się prawdziwy skandal w świecie pampersów!! droga Kasiu a mi się marzy, aby osoby Twojego pokroju, które mają ewidentny problem z niską samooceną (czego niezbitym dowodem jest wystawianie błędnej opinii o czerwcówkach za ich plecami, a nie im samym wprost), które pozbawione są jakiejkolwiek charyzmy, a chcą przeprowadzać rewolucje (w Twoim przypadku to chyba ma być pożal się Boże pampersowa rewolucja), w końcu zaczęły zwracać uwagę na to, do czego prowadzi biednego człowieczka brak wordowskiej funkcji sprawdzania błędów przy pisaniu. No cóż, strasznie mnie dziś zaskoczyłaś, ale może odeślę cię do źródła - słownik ortograficzny. Myślę, że wnikliwa lektura i zapamietanie podstawowych reguł pomoże Ci, gdy następnym razem będziesz chciała połechtać swoje nadwątlone ego obrażając inne forumowiczki... serdecznie Ci tego życzę! A gdzie nam koleżanka taką opinie wystawiła? Ehh.. aż się przykro robi... Kochana każda ma prawo do własnego zdania. Ja pewnie oprę się na pampersach i w dużej mierze dla własnej wygody! Nie wstydzę się tego :) To moja pierwsza niunia i pewnie będę miała dużo na głowie :) Co do wielorazowych pieluszek to chwilkę czytałam o nich. Spore są ich koszty jak na wielorazy. Na pewno tez będę miała kilka tetrowych w swoich szafach, żeby zredukować koszty. Nie wnikalam z resztą aż tak w ten temat, bo w tym momencie mam ważniejsze sprawy.
-
Murzynku wszystkiego najlepszego na nowej drodze!!! Dużo miłości i szczęścia!!! Ale będziecie mieli co wspominać po latach!!! A teraz trzymaj się ciepło kochana
-
Marzenka25Czesć dziewczynki :) ja dzis do gina ide na wizyte już sie doczekać nie moge kiedy zobacze moje maleństwo :))) i ciekawa jestem co tym razem gin powie na to crp moje nadal podwyzszone jutro wybieram sie do dentysty bo dalej mnie pobolewa to dziasło jak myślicie moze być crp podwyzszone od zapalenia dziasła?? pozdraiwam wszystkie mamusie czerwcowe i sle buziaczki miałam juz kedys pytac jak ruszaja sie wasze dzieciaczki w brzuszkach bo moje rusza sie ale nie tak abrdzo intensywnie czasem ma 2, 4 godzinki ze nic nie czuje zadnego ruchu i tak sie zastanawiam czy to ok czy moze ja nie czuje ruchów a ono sie rusza ???? To do dziąseł to nie mam pojęcia, a jeśli chodzi o ruchy, to u mnie zależy od tego jaki moja panna ma humor. Czasami bryka jak szalona, a czasami śpi cały dzień tylko czasami się przekręci. Nie martw się więc jak dzidzia ma leniwy dzień:)
-
justysia_kno to moje wczorajsze nabytki Słodziaste!
-
justysia_kKaiKajustysia_kelffiku temat pracy to bedzie jakis taki premia jako element motywowania pracownikow na przykladzie mojeo zespolu co do suwaczka to dobrze wskzaywal bo jak jestes w 26 i 5 dni to znaczy ze obecne jestes w 27 :) nie wiem jak to wytlumaczyc :P kaika do mnie tez sie infekcja doczepila mam jakies globulki natamacyna czy cos :/ Fajny temat! Na pewno dobrze bedzie sie pisało taką pracę :) Ja już przetestowałam 3 rodzaje globulek.... Miałam na studiach mikrobiologię i stąd wiem, że muszę mieć zaburzenia pH, czyli sprzyjające warunki do rozwoju mikroorganizmów. Mam tylko nadzieję, że córci nic nie grozi... na razie czekam na zgode dyrektora departamentu na pisanej takeij pracy :) pozniej sie okaze jak bedzie szlo ale magisterke zmeczylam jakos szybko to taka to chwila moment tym bardziej ze mam wolne :) co do ph to powinnas w takim razie unikac kapieli w wannie ale to pewnie wiesz :) Mam nadzieję, że bez problemu dostaniesz zgodę :) Ja zdecydowanie wolę zdecydowanie prysznic niż wannę. Z resztą nawet wanny nie mam. Bieliznę noszę już tylko bawełnianą, w spódnice niestety sie nie wcisnę już, ale w sumie ostatnio chodzę po domu tylko w cienkich dresach, więc nie wiem skąd te paskudztwo. Dobrze, że jutro mam wizyte u lekarza :) Moja niunia też zaczyna się przekręcać. Chociaż w sobotę miała swój dzień. Przeciągała się, przesuwała nóżkę wyprostowaną, wierciła się i kręciła :)))
-
Elffikjustysia_kaaa ktos tu pisal o kurtce - chyba kaika :) ja nie kupuje nowej jakos ta wiosne przechodze w cywilnej zime tez w normalnej przelatalam wiec i teraz dam rade ale taka odcinana pod biustem to chyba najlepsze rozwiazanie bo pozniej sie przydaooo lena kopie jak szalona wiec chyba sie zgadza :P wczoraj kupilam mojej ksiezniczce koszulke czapeczke rekawiczi niedrapki i skarpetki :) male rzeczy a ciesza Jestem tego samego zdania Też przechodzę w "normalnej" najwyżej się nie będę zapinała Moja Lenka też mocno kopie To ja o zdjęcia poproszę nowych zdobyczy Ja na wiosnę mam krótkie kurtki i w dodatku pewnie się w nich nie zapne. A najbardziej boli to, że wyrastam już z zimowej, a tu nie moge powiedzieć, że najwyżej się nie zapnę Dlatego będę szukała czegoś przejściowego. Też czekam na zdjęcia ubranek i od Malagi na zdjęcie brzucholka:)
-
justysia_kelffiku temat pracy to bedzie jakis taki premia jako element motywowania pracownikow na przykladzie mojeo zespolu co do suwaczka to dobrze wskzaywal bo jak jestes w 26 i 5 dni to znaczy ze obecne jestes w 27 :) nie wiem jak to wytlumaczyc :P kaika do mnie tez sie infekcja doczepila mam jakies globulki natamacyna czy cos :/ Fajny temat! Na pewno dobrze bedzie sie pisało taką pracę :) Ja już przetestowałam 3 rodzaje globulek.... Miałam na studiach mikrobiologię i stąd wiem, że muszę mieć zaburzenia pH, czyli sprzyjające warunki do rozwoju mikroorganizmów. Mam tylko nadzieję, że córci nic nie grozi...
-
Elffik KaiKa no niepokojące te infekcje... ciekawe co lekarz powie... Narobiłaś mi chętkę na buszowanko w ciucholandach Może i ja się wybiorę jak mąż odeśpi nockę Dziś w Warszawie są w większości dostawy, a pogoda całkiem niezła, więc spacerek dobrze mi zrobi. A co do tych infekcji to faktycznie kiepsko! Ostatnio jak mu powiedziałam, że znowu coś jest nie tak to dał mi kolejne globulki- już trzecie. Jutro spróbuje na nim wymusić jakiś wymaz, bo może trzeba by było leczyc to mnie ogólnikowo. Widocznie taka moja uroda w ciązy jest... Ewciu sliczny sen. Na pewno tata chciał Ci przekazać przez niego, że jest mu dobrze i czuwa nad Tobą i wnuczkiem :)
-
MalagaaaJak mogę prosić to niech któraś życzliwa powie mi jak tu wrzucać zdjecia to w końcu może i ja się brzuchem pochwale , bo w koncu jest jak powinien być;pp Malaga jak piszesz posta to na górze masz taki spinacz i załączasz wybrane zdjęcie tak jak plik do maila, lub możesz shostować i załaczyć zdjęcie z linka :) Bardziej podoba mi się Kacper. Jakos nie jestem przekonana do imion zaczerpniętych z zachodu. My tez jeszcze nie wybraliśmy imienia. Na razie wśród typów jest Matylda i Milenka, ale jeszcze nie usiedliśmy do tego na dłużej :)
-
Justynko gratuluję 23 tygodnia!
-
hej brzucholki! Mnie dziś o 6 obudziła nasza kota, myślałam, że ją zatłukę jak mi na głowę zaczęła wchodzić! Ten kot dostaje świra z rana jak my śpimy jeszcze. Głodna się robi i do tego jeszcze niedopieszczona. Na szczęście udało sie jeszcze zasnąć. Uciekam zaraz po bułeczki na śniadanko, ogarnę się i idę pobuszować po ciucholandach Wiecie co ja chyba z tych infekcji pochwy się nie wylecze. Półtora tygodnia spokoju i znowu coś złapałam. Dobrze, że jutro mam wizyte umówioną. Sama już nie wiem co robić, bo to nie normalne... Dzięki Aiti za porady :) Agnieszko błogiego wypoczynku!!! A do kurtek to też niedługo bedę musiała się rozejrzeć za czymś, bo wyrastam z mojej kurtki, a na korzuch niedługo będzie za ciepło. Myslałam nad jakimś płaszczem odcinanym pod biustem, abym mogła z niego po ciąży korzystać. A Wy macie jakieś pomysly na takową kurtałkę? Miłego tygodnia!
-
AitiMam dla Was trochę witaminy pod kawę - przepis na czekoladowe muffinki Nigelli. Takie przepisy lubię - pomieszać suche, pomieszać mokre, wymieszać razem i zawsze wychodzi. Krzyś zaprosił dwóch kolegów do siebie - ma 3 lata a już imprezuje :) Poszłam za ciosem i zaprosiłam rodziców. Będzie z kim poplotkować. Aiti, mufinki wyglądają bardzo smakowicie! Narobiłaś mi od rana ochoty na takie słodkości:) Trzeba do nich foremki? Pytanie może głupie, ale ja zawsze od kuchni trzymałam się z daleka! Mam nadzieję, że chłopaki Ci choróbska nie przyniosę do domku i będziesz miala siły aby dawać nam natchnienie do pichcenia smakołyków :) Justysia gratuluję świetnie zdanego egzaminu!!! Zdolne z Was kobitki :) Marika wygrzej się kochana! Z łóżka nie wychodź aż nie wyzdrowiejesz. Ja sobie olałam ból gardła i sumie dopiero teraz przeszedł jak się wyleżałam. Prawie 2 tygodnie gardło mnie bolało... Nie ma czym się chwalić! Ehhh.... straszna nowina z tym siostrzeńcem. Szkoda, że tak młodzi ludzie nie widzą sensu by dalej żyć. Ja strasznie przechodziłam okres dojrzewa, w dodatku trafiłam na dupka i też świat mi się łamał wiele razy. Na szczęście moim najwspanialsi rodzice w porę zauważyli co się dzieje i zaczęli mnie kontrolować :) Elffik jak ja lubię takie zakupy w ikei! Zazdroszczę Ci tak spędzonego dnia! Prawie wszystkie meble mam z ikei. Miałam nie wiele czasu na szybki remont i wprowadzenia się, a tam szafy dostepne od reki:) Po za tym lubie ten styl! Panterko gratki 25 tygodnia!
-
Hej dziewczyny! Czytam na bieżąco Wasze posty, ale jakoś jeszcze tak ciężko mi włączyć do dyskusji... Jakoś taka spanikowana jestem. Szczególnie, że ostatnio córcia miała leniwe dni. Dziś za to daje się wspaniale, cudownie we znaki. Do tego jeszcze mój M. pojechał na deskę do Szczyrku, bo w pracy szef im zorganizował taki wypad na weekend. Jakoś tak dziwnie mi bez niego. Wczoraj cały dzień spędziłam w łóżku, aby w końcu się wykurować, a dziś od rana wzięłam się za porządki. Odmroziłam lodówkę, wysprzątałam mieszkanko i powoli zaczęłam robić porządki w szafkach, powywalałam niepotrzebne rzeczy. Muszę zacząć miejsce robić na ciuszki naszej niuni. Przepraszam, że tak ogólnikowo, ale gratuluje wspaniałych wieści od lekarza i cieszę się, że maleństwa się rozwijają! Mam nadzieję, że zobaczenia dzieciaczków Was uspokoiło. Justysia szkoda, że maleństwo nie pokazało dobrze co ma miedzy nozkami. Ale to będzie Lenka! My to już wiemy od dawna. Asiula pewnie bym normalnie identycznie postąpiła. Jakbym widziała siebie. Na złość mamie odmrożę sobie uszy i pokazę wszystkim, że to zrobię. Jednak teraz musimy uważać nie na siebie, ale na kruszynki. A gdyby coś Wam się stało? Proszę kochana dbaj o siebie bardziej i nie daj się podpuszczać głupim babą! A i oczywiście gratuluję Wam kolejnych tygodni!
-
Asia30Witam Was Kochane :* Dziękuję Wam za wszystkie ciepłe słowa. Dopiero dzisiaj urodziła się nasza Królewna, nie wiem czy pisać wam co przeżyłam przez te trzy dni w szpitalu żeby Was nie wystraszyć ale wierzę, że Wasze porody będą lżejsze i sprawniejsze. Trzy dni (już nawet nie liczę ile to było godzin) męczyłam się w bolach skurczów bo szyjka ciagle była niewystarczająco rozwarta. Na dzień dzisiejszy nigdy więcej nie zdecyduję sie na naturalny poród, moze z czasem zapomnę i zmienie zdanie. Być może dobrze, że się tyle wycierpiałam fizycznie bo nie mogłam skupić się na bolu związanym ze stratą. Jestem jeszcze w szpitalu, mam za sobą trzy noce nieprzespane w tym dwie w bolach. Powiem Wam, ze jak zobaczyłam moją dziewczynkę to poczulam spokój,wyglądała jakby spała, rączki rozłożyła pod głowke jakby miala jakieś mile sny. Pewnie już ją Bozia tulila w swoich ramionach. Pustka pewnie na zawsze we mnie zostanie i rozpacz jeszcze wróci ale poki co to jestem szcześliwa, że już wiięcej nie podłącza mi tej wstrętnej oksytocyny, ktora powodowala skurcz za skurczem po których można chodzić po ścianach. Gdyby nie mój mąż chyba nie dałabym rady. Sprawdził sie w 100000%. Kochany. Uważajcie na siebie moje kochane i na Wasze malenstwa. Zyczę Wam szczęśliwych rozwiązań i lekkich porodów i duuużo radości w Waszych dzieciaczków. Asia Asiu nawet nie mogę sobie wyobrazić co przeszłaś, trzy dni w bólach to dla mnie nierealne. Cieszę się, że odczułaś spokój po zobaczeniu córeczki. Ja nie wiem jak by ten widok na mnie zadziałał. Dobrze, że mąż cały czas był przy Tobie i dodawał Ci siły w tych ciężkich chwilach. Życzę Ci kochana, abyś długo nie czekała na kolejną pociechę i mogła ją tulić w swoich ramionach po spokojnych 9 miesiącach Przytulam Cię i wysyłam moc buziaków!
-
panterkaja po wizycie u położnej wszystko dobrze cisnienie Posłuchałyśmy serduszka i jak przyłożyła mi rece na brzuch to takie zimne że aż Oli ja kopnął i ona właśnie sie pytała czy często kopie i zdziwiona o własniemnie kopnął ja na to to pewnie przez te zimne rece hehehe a ona od razu zaczeła mnie przepraszać bo lodowate jak lód noramlnie no ale wszystko dobrze i nawet moje siuśki są dobre i niema tej jakieś infekcji naszczęście już :) i kolejan wizyta za miesiąc I mam nadzieję, że tylko takie wiadomości będą. Zuch chłopak! Obronił Cię przed lodowatymi rękami :)
-
Hej kochane! Ja też jeszcze nie jestem w stanie dojść do siebie. Tak się z Wami i Waszymi maluszkami zżyłam, że Asi tragedia mną wstrząsnęła. W środę przeczytałam posty( do godziny 21) i miałam poodpisywać wczoraj rano. Ale po przeczytaniu wiadomości Asi jakoś nie miałam co napisać. Łzy mi same leciały. To wszystko takie niesprawiedliwe. Nie dawno wszystkie się martwiłysmy, aby przeszedł ten pierwszy trymestr, w trakcie niego przybyło nam kilka aniołków... niestety. I tak jak już człowiek mysli, że ma z górki to nagle świat się przewala. Asiu kochanie trzymaj się cieplutko. Myslami jestem z Tobą! Tina gratuluję synka! Teraz pewnie jak i wy cały czas się zastanawiam co moja córeczka robi i czy wszystko ok jak sie nie rusza. A jak się ruszy to czy aby nie za delikatnie, za mało, czy to na pewno mi się nie wydawało.. ehh normalnie schiza. Ja aby moją mała poruszyć piję wodę, ale nie zawsze nawet wtedy ma ochote się poruszyć. Ja dziś bylam z rana na wynikach: mocz i test na obciążenie glukozą. W sumie brzuszek mi się ładnie zaokrąglił, więc wchodzę już bez kolejki. We wtorek mam wizytę, ale tylko fotel i pewnie posłuchanie serduszka. Mam nadzieję, że nasze grono nie będą już powiększały aniołeczki i spokojnie doczekamy do końca maja i czerwca. Tego Wam i sobie z całego serca życzę! Buziaki
-
Trzymaj się kochana i nie zapomnij o czerwcówkach! Jesteśmy szczególnie w tych chwilach całym sercem z Tobą!
-
Asia30Chyba przyszedł czas na pożegnanie...Nasza Córeczka nie żyje... Pojechaliśmy dzisiaj do szpitala i nie stwierdzono pracy serca.... Nikt nie wie co sie stało, jeszcze dwa tygo temu lekarz powiedział, że jest idealnie a dzisiaj moja kochana juz jest u aniołków. Nie jestem wstanie wiecej pisać wybaczcie. Chyba serce mi pęknie z bólu.... Najgorsze jest to, ze jutro bedę musiała urodzić maszą córeczkę... Panterko zwłaszcza Ty trzymaj za mnie kciuki. O kurcze.. Asiu nawet nie wiem co powiedzieć... Jest mi tak strasznie smutno i przykro. Nie wyobrażam sobie co musisz w tym momencie czuć. Wszystkie miałyśmy nadzieję, że z mała wszystko w porządku, tylko ma leniwe dni... Kochana trzymaj się! Przytulam Cię mocno Asiu! Tak bardzo chciałabym, aby lekarze się pomylili....
-
asiula0727Kaika miłej jazdy do Wawy :) Tylko nie szalej za bardzo z ta pizzą,bo dziś post,hihi.Chociaż cieżarnym się wybacza Mój dziadzio zawsze mówi ja poszczę,kiedy nie mam co jeśc No to już postu nie zachowałam... Na śniadanko był chrupiący chlebem z mamy pasztecikiem i świeżym ogórkiem
-
asiula0727Elffik gratuluję 26 tygodnia ciąży Zula gratuluję 21 tygodnia ciąży Dołączam się do gratulacji Asiuli!!! Gratuluje Wam dziewczyny!!! Asia super bluzeczka. Jak zdążę do zalecę też do pepco obejrzę z bliska. W wawie takich fajnych sklepów nie ma. A mi się tak wstawać nie chciało. Zaraz idę z psem do piekarni. Kupię pieczywo sobie do wawy, bo tam nie ma takiego dobrego i lecę piec drożdżaki Dziś znajomi przyjdą do nas na ostatki, mieli wczoraj zapaść z jakąś pizzą, ale mnie nie było... O jeden dzień dłużej będziemy świętować :) Dobra zwijam się powoli, bo po 14 mam autobus.
-
justysia_kpanterkaOj tak Elffiki ja uwielbiam Kubusia i przyjaciół :))) i mam wariacje na tym punkcie Pierwsze co patrzę an takie rzeczy a potem na inne ja kocham prosiaczka reszty nie lubie To i mój ulubiony bohater!!!! Jest przesłodki
-
Asia30Hihihi mój avatarek ze skrajności w skrajność a co tam! Jak znajdę wiosnę to go podmienie w każdym razie zimie mówimy NIE! No kobieto ja nie wiem po co Ty się trzymałaś tej zimy!!! Od razu lepiej!!! Bardzo mi się podoba to zdjęcie
-
Elffik to dobrze, że wyprawa po ciuszki się udała! A może czymś się pochwalisz? :) Justysiu podziel się ciachem! Jak tak samo jak Zula wsuwam mega ilości słodyczy i stąd te kilogramy!!! A jutro na 9 jestem umówiona do M. babci. Będziemy ciasta drożdżowe robić. Tzn. ja będę się uczyła, bo kobita robi nieziemskie, a przy okazji zabiorę świeże ciasta do Wawy Zazdroszczę Wam tych dzisiejszych wizyt. Już dawno nie widziałam naszej córci i pewnie teraz długo nie zobaczę. Za to mała dziś fika jak szalone. Jednak te maleństwa mają swoje dni!