Skocz do zawartości
Forum

KaiKa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez KaiKa

  1. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Natali Kaika, Ty szczęściaro, juz możesz z M sie przytulać.... Pozazdrościć Kochana jak na razie mnie to troszke przeraża. Pewnie dlatego, że tak długo mnie wszystko bolało. Ale powoli, powoli będziemy próbować :) Współczuję tego pieluszkowanie, szczególnie w te upały, Szymuś musi się nieziemsko grzać. A na te kolki może kup coś w aptece, bo szkoda, aby się męczył. Prawdziwy słodziak z Twojego Szymcia! I jaki on długi! Ubierasz go tak ciepło teraz? U nas Ola przez pół dnia lezy w pampie samym. Mamy w mieszkaniu tylko trochę chłodniej niż na dworze :((( A to mój bobasek( w samym pampie, bo w ciuszkach jak leży to ma całe plecki mokre):
  2. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Hej kochane! Ja dziś jestem uskrzydlona!!! Była zważyć Olę i kluseczek mój już waży 4800 g!!! Bylismy dziś u ortopedy. Trafił się naprawdę fajny facet. Sprawdził nóżki i od ręki nam załatwił usg, pomimo,że nie byliśmy umówieni wcisnął nas w kolejkę. Na usg był ortopeda- traumatolog. Genialny facet. Zrobił usg bioderek- jak najbardziej z nimi wszystko ok, a przy okazji sprawdził czy Ola prawidłowo się rozwija. Wszystko co robił dokładnie nam tłumaczył. Po prostu jestem tak zadowolona z tych dwóch wizyt! A najważniejsze, że zarówno bioderka jak i rozwój Oli jest prawidłowy!!! Nie muszę małej pieluszkować. Kazali jedynie często na brzuszek kłaść. A przy okazji udało mi się dostać do ginekologa na przegląd podwozie. Wszystko się ładnie zagoiło. Połóg zakończony!!!!!!!!!Możemy zacząć się przytulać :))) Iza ślicznie Uleńka przybiera na wage. Widać apetyt ma :) Trzymam kciuki za Twoje ostatnie egzaminy Dorotka jesli chodzi o leżaczek to zależy czy jestem przy niej. Jak jestem to bujam, jak idę coś w domu zrobic to wlaczam wibracje. Tez sie zastanawialam nad tym modelem. Ten moj na długo niestarczy, bo do 9kg(Ola ma już prawie 5), ale lepiej jest przystosowany dla takich maluszków. A te charczenia to nie przez zapchany nosek?
  3. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Dobry wieczór! Ola wymyta, nakarmiona i teraz zasypia w łóżeczku. Włączone ma odgłosy bicia serca i to ją uspakaja. Nauczyła się sama zasypiać, bo tak ją w dzień jak jest śpiąca kłade do łóżeczka. Daje jej jeszcze pieluszkę tetrową i się w nią buzią wtula. Jednak Ole zaszczepie w Szczytnie. Niedopatrzyłam się, że wizytę u pediatry mieliśmy w poniedziałek... ehhh zła na siebie jestem, ale co zrobić. Aga śliczne te Twoje dzieciaki. Z Maćka to wyrośnie baaardzo przystojny chłopak. Ojj będą dziewczyny za nim latać. A tą opaleniznę po kim ma? A Hania jest jak mały Dawidek. Taką okrąglutką tą buziulkę ma. Śliczniutka!!! Tez się zastanawiałam nad tą karuzelą, ale kupiliśmy z fisher price taką z projektorem. Pewnie się skuszę na matę edukacyjną tej firmy, bo ma bardzo fajne.Planujemy drugie dziecko w przyszłości i wszystkiego różowego nie mogę kupować. Chociaż nie moglam się powstrzymać z tym fotelikiem. Leży w nim jak prawdziwa księżniczka Z resztą mamy podobną laktacje, podobne problemy. Ja tez mam jedną pierś większą- prawą. Masakra taka niesymetryczna się zrobiłam. Trzeba będzie stanik wypychać z jednej strony Justysia już niedługo Marek wróci. Dajesz sobie świetnie radę. Wspaniale, że z Lenką wszystko ok! Jak bedziemy na Mazurach to tez planuje zostawić Olę i skorzystać z kosmetyczki- muszę koniecznie oczyścić twarz i z fryzjera. Już nie mogę się doczekać!! Panterko a Twój Oli to prawdziwy aniołeczek! Pozazdrościć takie skarba. I jak pieknie przybiera na wadze! Jutro jak będę szła do przychodni kserować kartę szczepień to poproszę, aby mi Olę zważono. Jestem ciekawe ile ten bobasek już waży. Dobra uciekam pod prysznic i spac! Dobrej nocy kochane
  4. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Hej dziewczyny! Aiti co to za pytanie czy Cię pamiętamy? Kobieto nie pytaj się tylko pochwal się nam to swoją prawie dwumiesięczną córcią :) Asiula kto Ci kazał butlą karmić? Ja w szpitalu musiałam wpisywać do karty Oli prośbę o dokarmienia dziecka. Mleka nie miałam, a mała strasznie głodna była. Później ją troszkę dokarmiałam, bo jak już miałam mleko to z tego głodu nie była w stanie ssać cycka. Dokarmiałam ją po trochu- 10-20 ml i przystawiałam do piersi. Po za tym nie pisałam, ale Ola traciła sporo na wadze w dniu kiedy miałam wyjść nie wiedziałam czy mnie puszczą, ale pokarm się pojawił i Ola zaczęła przybierać na wadze. Aga ten Twój Dawidek jest strasznie pocieszny. Uwielbiam jak o nim piszesz! Sceny jak "I kto to mówi" czy jakoś tak :) Już mam dość tych upałów. Najbardziej szkoda mi Oleńki. Ona strasznie je znosi. Wczoraj prawie nic nie spała, a wieczorem darła się jakby ją ktoś ze skóry obdzierał. A najgorzej reagowała jak ją do piersi przystawiałam. Po prostu łzy mi same leciały z bezsilności. Na szczęście w końcu się uspokoiła i jakoś zasnęła. W nocy tylko raz się obudziła na jedzenie, ale szybko zasnęła przy piersi- nawet się nie jadła za dużo, a nie dało się jej obudzić, aby jeszcze pojadła. Dziś zaczęłam dzień od kąpieli. Co dziennie starałam się ją troszkę poobmywać wodą i wacikiem, ale dziś ją wykąpałam cała. I od razu dziecko spokojniejsze. Własnie to się pochwalę, że dziś ją pierwszy raz sama wykąpałam :) My jutro idziemy na sczepienia i jestem tym przerażona. Naczytałam się o skutkach ubocznych i bardzo się tego boję... Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Zdecydowaliśmy się na płatne i przeciwkorotawirusom. Wczoraj przyszedł do nas leżaczek. I jestem z niego bardzo zadowolona- bo jedynie chwile gdzie wczoraj Ola nie płakała to były na nim. To był zdecydowanie udany zakup. Taki ma moja królewna: Iza u nas tak samo wygląda miejsce po szczepionce przeciwko gruźlicy. To jest w zupełności normalne. Nie martw się. Zrobi się strupek, który odpadnie przy kąpieli i wyjdzie ropka. Tak przez kilka dni, aż się zrobi blizna- taka jaką i Ty masz na ramieniu :)
  5. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    asiula0727Czesc dziewczynki:) Ale upał............ufff........ Julka śpi smacznie wiec mam troszke luzu.... Piszecie ile wasze skary zjadają....moja je co 3h po 60-90ml,ale dokarmiam butelkabo mam mało pokarmu....ehh......musze wypic karmi no i kupic sobie herbatke :) Asiula ja już się uzależniłam od Karmi na noc. Po kapieli jak karmie małą to jest standardowe: "kochanie przynieś mi piwo". Mimo, że nigdy nie lubiłam słodkiego piwa, to po trzecim dniu się w nie wciągnełam. A ten upał nas wykańcza!! Ola dziś w nocy odsypiała wczorajszy dzień. Od 4 budzila się co godzinkę na jedzenie, chwile cyca pociągnęła i zasypiała. Szkoda mi jej bylo,bo była głodna i śpiąca. O 7 ją rozbudziłam, aby się porządnie najadła. Opróżniła dwie twarde piersi i pospałyśmy do 11
  6. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Cześć mamuśki!! Natali Szymuś jest śliczny!!! Iza a w kogo Ula taka spryciara? Pozazdrościć tego weekendu poza Wawą. Co do tego ile Ola zjada to nie wiem. Ile wyssie tyle zje. Jak za mało to daje jej moje mleko z lodówki, bo ściągam w nocy. Moje sposoby na laktacje: - Karmi na noc - Inka w dzień - 3-4 l wody dziennie - odpoczynek - ściąganie pokarmu między karmieniami U mnie w dzień jest niewiele pokarmu, czasami nie wystarcza, aby Ola się najadła. Ale wystarcza mi mała drzemka, aby piersi się napełniły. W nocy wstaje do karmienia z twardymi piersiami i często po tym jak Ola się naje to ściągam pokarm 60-100 ml na dzień, abym mogła Ole dokarmić moim mlekiem, a nie modyfikowanym. Natali taki maluszek powinien zjadać ok 100 ml na raz. A co do diety to staram się tak gotować jak w szpitalu nam dawali. Czyli gotowane jedzonko, lekkostrawne. Nie tylko same mięsko, ale także takie delikatne sosy- bez cebulki, tylko marchewka, pietruszka, seler. Jak coś wprowadzam do diety to na początek w małej ilości i sprawdzam jak Ola na to zareaguje. Lekarz zakazała mi jeść nabiału ze względu na podejrzenie u małej skazy białkowej, więc pozwalam sobie na troszkę mleka do inki i jogurtu do mizerii. Co do owoców to jem jabłka i nie mogę się doczekać na papierówki i inne letnie jabłka. Jak zjadłam nektarynkę to córcia dostała uczulenie. Jak pojadę na mazury to spróbuje z malinami i innymi owocami z ogródka dziadków- tu się boję jeść tych kupnych, bo pewnie nafaszerowane są nawozami i środkami przeciwrobactu. Po za tym ostatnio jem kurczaka pieczonego i nic się nie dzieje. Nie widać, aby Olę brzuszek bolał.Wali bączki jak stara! Wczoraj zrobiła dwie duże kupki- jedna po drugiej i dziś kolejną. Normalnie szczyt szczęścia!!!
  7. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Mariolka gratuluję!!! Gabrysiu witaj na świecie! Czekałam aż się odezwiesz i się doczekałam. Śliczny z niego chłopczyk i jakie włoski ma długie :) Asiula śliczne zdjęcia Juleczki! Ależ ona pulchniutka, dobrze jej w brzusiu mieszkało widać : Marika śliczne zdjęcia Kubusia Natali kupki jak najbardziej są ok. Aby sprawdzić czy Szymusiowi starcza Twojego mleka najlepiej jest je ściągnąć i sprawdzić ile go masz. A co do kropelek jak będziesz je stosowała z umiarem to myślę, że nic się nie stanie. Ja już nie mogę się doczekać kiedy będzie chłodniej!!! Jakaś masakra na dworze. W domu dwa wentylatory chodzą non stop i tylko dlatego da się wysiedzieć. Po za tym staram się odpoczywać, póki M. jest w domu.
  8. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Ewciu jakie śliczne miał oczka Filipek! Chciałam zobaczyć czy Mati jest do niego podobny. Może to kwestia zdjęć, ale będzie dwóch zupełnie innych slodziaków. Jak Ty rozpoznajesz męża? ;) Iza gdzie wyruszacie? My za tydzień jedziemy do Szczytna. Wczoraj też byłam w smyku i kupiłam Oli żółtego rampersa z kubusiem puchatkiem. Uleńka jest przecudna i widzę, że nie oparłaś się różowym ciuszkom :) A bez tego szwa jest nieporównywalna różnica. Mogę siedzieć normalnie i nie muszę już używać tantum rosa, aby uśmierzyć ból :) Asiula Juleczka jest śliczna!!! A jaka pyzata na buźce :) Jak tam pokarm? Daje Wam pospać w nocy? Justysia jak tam dajesz sobie radę? Lenka daje mamie odpocząć? Coś się nie odzywasz. Panterko jak sprawuje się leżaczek? Bo dziś zamierzam zamówić dla Oli. Działają na Oliwierka te wibracje?? Ja dziś mialam kryzys ze wstawaniem. Normalnie oczy mi się nie chciały otworzyć, a karmiąc małą nawet zasypiałam na siedząco. Jakoś skumulować musiało mi się moje niewyspanie. Nawet M. dziś wstał wcześniej, aby zająć się Olą, bo zaczął się martwić widząc mnie w takim stanie. Ale na szczęście jutro weekend i będę miała mojego faceta w domu!:)
  9. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    aga82Ewciu najserdeczniejsze gratulacje dla małego mężczyzny MATEUSZKA z okazji ukończenia pierwszego miesiąca życie !! Dołaczam się również do gratulacji! Ale Mateuszek rośnie jak na drożdżach! Śliniutki jest! Ewciu możesz wkleić do porównania zdjęcie Filipka z tego samego okresu? Marika współczuję tych kolek. Trzymam kciuki, aby dzisiejsza noc była przespana i życzę jak najmniej kolek! A najlepiej w ogóle!!! Aiti pochwal się nową fryzurą :) Justysia przypomniało mi się. Jakoś tak dwa tygodnie po porodzie miałam uczucie jakbym źle założyła tampona, taka pełna w środku i bylo mi z tym niewygodnie, ale przeszło samoistnie.. Może to Cię uspokoi :)
  10. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Witaj Agula! Mi na szkole rodzenie mówili o okładach z kapusty, śmierdzi, ale ponoć bardzo skuteczne. Włóż liście kapusty do zamrażalnika, jak sie schłodzą roztłucz je tłuczkiem do mięsa i takie zimne przykładaj do piersi. Przed karmieniem małego możesz też zrobić gorące okłady lub wziąć gorący prysznic to wtedy będzie mleko szybciej leciało. Koniecznie te twarde miejsca spróbuj rozmasowywać. Ja tylko na początku miałam takie małe zastoje i jak karmiłam Ole to te mocno masowałam i powoli schodziło z nich mleko. Trzymaj się! Justysiu właśnie się zastanawia czy wcześniej miałam takie wrażenie, że jestem opuchnieta. Wydaje mi się, że nie, ale ręki sobie nie dam uciąć. Byla u nas kupa!!!! Na spacerze! Myślałam,że aż nie dam rady Oli przewinąć, aby nie pobrudzić wszystkiego, ale na szczęście noszę przy sobie podklady jednorazowe i jakoś udało mi się ją przewinąć w wózku. Normalnie aż się z pampa wylewało Mała rzecz a cieszy! Byłyśmy z Olą w arkadii. Kupiłam sobie staniki do karmienia i strój kapielowy. Za tydzień wyjeżdżamy na mazury, więc muszę mieć się w czym opalać. A niestety piersi mi urosły i stare się nie mieszcze:P
  11. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Aga on praktycznie na zewnątrz był dlatego mnie tak ciągnął. Uwierz mi jakby Ciebie codziennie po całym dniu szew ciągnął tez byś była dzielna
  12. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    A ja wczoraj przy lusterku wyskubałam sobie tego, co mi w szpitalu zdjąć nie chcieli i w końcu czuję się komfortowo!!! Nic mnie nie ciągnie ani nie szczypie! Bosko! Ola się najadła i walczy z kupą, bo wczoraj nie wyszła... Zjem śniadanko i zabieram moją laseczkę na spacer :)
  13. KaiKa

    Lipiec 2010

    To ja tez się przyłącze, bo Was troszkę podczytałam. Nie panikujcie przed porodem, bo i tak już nie ma wyjścia i będziecie musiały urodzić. Ja tez się bałam, ale po 3 nieprzespanych nocach pojechałam na izbę przyjęć z nadzieją, że wreszcie urodzę. Jak się Wam zaczną przepowiadające bolesne skurcze to też będziecie marzyć, aby już urodzić ;) Po za tym ważne jest nastawienie. Ja przez cały poród myślałam o tym, że już niedługo spotkam się z córcią i byłam w dobrym nastroju. Nawet jeszcze przed partymi żartowałam z położną. Porodu nie miałam łatwego, bo córcia traciła tętno i ładnie mnie pocieli. Na deserek miałam łyżeczkowanie, bo nie urodziłam calego łozyska, ale tego się nie pamięta. To jest taka euforia jak położą dziecko na brzuch, że się o niczym innym nie myśli :) Po za tym słuchajcie się połoznej i jak macie mozliwość bierzcie zzo, bo to stwierdziliśmy było inwestycją życia. Moje skurcze krzyżowe trwające do 5 min zginęły po znieczuleniu i mogłam spokojnie czekać na pełne rozwarcie rozmawiając i żartując z M. I wcale mi znieczulenie nie przedłużyło porodu- bo takie sa opinie na necie, a wręcz położne twierdzą, że po znieczuleniu szyjka jest lepiej przygotowana do porodu. I jeszcze jedno, jak Wam będzie odchodzić znieczulenie możecie poprosić o kolejną porcję- aby się nie męczyć. Tylko trzeba to powiedzieć położnej. Jak dla mnie przeklęstwem jest połóg!!! Poród to tylko kilka godzin, natomiast połóg się ciągnie w nieskończoność. Życzę szybkich i niemęczących porodów!!
  14. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Witaj Asiulka!!! Napisz nam jak tam Julka. Koniecznie! Zula widzę, że znowu pod górkę. Ehh kobiety Ty się nacierpisz. Trzymam kciuki, aby wszystko ładnie sie pogoiło. A u mnie po 5 tygodniach szwy się rozpuszczają! Jupi!!!!!!!!! Kurcze zmęczona jestem, ale spać nie mogę, bo jakiś pacan pietro wyżej wierci od 7:30!!!! Masakra jakaś!!!!
  15. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    justysia_ka u nas lena zaczyna swoj wieczorny show! na cycku spi a wlozku sie drze! wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr nie mam dzisiaj sily na takie jej zabawy ;( Ja mam na to sposob. Ola zasypia przytulajac sie do cyca na małym materacyku, tym do wozka. Jak zasnie to przenosze ja z nin do łóżeczka
  16. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    justysia_k kaika co dzisiaj taka milczaca? jak wasz dzionek? pewnie spacerujesz ze swoja dama Jestem jestem! Dzis postanowiłam zabrać się za porządki. Oczywiście też byłysmy na spacerku! Zrobilam dziś obiadek dla mnie i M i gotuje jeszcze na jutro. Normalnie się dziś rozpędziłam, ale korzystałam z tego,że mała śpi :) Iza, Ewcia jestem pod wrażeniem umiejętności Waszych maluch! Normalnie szok! Siłacze mali :)) Justysia, Marika,Panterko nie mogę się napatrzeć na wasze maleństwa! Cudowne! Marika wiesz, że tu zawsze możesz się wyżalić. Szkoda słow na tego Twojego faceta! By się wstydził. M. miał wychodne tylko raz. Miał wyjść na dwie godzinki z kumplami. Jak wrócił zastał mnie i dziecko płaczące. Nie miałam już siły, mała wtedy płakała cały dzień lub przy cycu była. Nie jadlam, bo nie chciałam jej zostawiać. Od tamtej pory po pracy jedzie najwyżej na zakupy i wraca do nas. Justysiu moja tez miała takie kupki. Ziarniste i praktycznie przy każdym większym bąku (brudne bączki ;P). Mała już wykąpana, ale pewnie nie dziś posiedzi z nami do 23, bo w dzień dużo spało. Też nie mogę doczekać się powrotu Asiulki i jej relacji. Ciekawa jak Julka? Już niedługo pewnie się odezwie. I tez nie piszę esków, bo wiem że człowiek nie ma ochoty odpowiadać każdemu z osobna na takie same pytania... Mariolka a co z Tobą??? Odezwij sie :) Spokojnej przespane nocy!!
  17. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Kurcze załatwiłam sobie mały palec u nogi! Buuu jest spuchnięty i siny. Kopnęłam niechcący łóżeczko... Leciałam po coś do kuchni i jednocześnie patrzyłam w telewizor...ehhh Dziś nie bylismy na spacerku, więc jak M. przyszedł z pracy to zgłosiłam się na ochotnika, aby pójść po bułki do sklepu. Musiałam odetchnąć świeżym powietrzem. Ledwo co dokuśtykałam.. Masakra A tym co używają emulsji do kąpieli polecam emolium. Skończyło nam się oilatum i kupiłam małe emolium, bo nam kuzyn z hurtowni zamówi kolejną dużą emulsję. I zdecydowanie lepiej natłuszcza skórkę. Różnica jest także w cenie :)
  18. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Hej dziewczynki!!! Ja mam dziś dzień odpoczynku!!! Tylko dziś prysznic wzięłam, zrobilam i zjadłam śniadanie i obiad! A co w końcu mi sie należy! I oczywiście przytulalam moją Oleńkę! Jak człowiek nie jest taki zmęczony leżeniem i byciem podlączonym do dziecka to normalnie cały czas by mógł przytulać szkraba! Nawet nie wiedziałam, że dziecko wyzwala takie pokłady miłości! Niesamowite. Dziś musiałam dać Oli troszkę mleka modyfikowanego, bo wyglądała na niedojedzoną. Zjadła 60 ml, troszkę w łóżeczku jeszcze pomarudziła i spi 3 godzinę! Nawet sama troszkę pospałam. Oczywiście wstałam pozalewana, bo u mnie najwięcej mleka produkuje się w trakcie snu. A jak nie daj boże pomyślę jak się obudze o Oli i jej karmieniu to piżama cała mokra! Dorotta trzymam kciuki za Twój cukier! Aga jak Ciebie czytam to normalnie jakbym Olę widziala. Identycznie się zachowuje Hania ;) Przypuszczam, że sobie i jej taką krzywdę narobiłam walcząc z laktacją, bo w sumie chciałam, aby Ola jak najwięcej czasu spędzała przy cycu. Tylko nie rozróżniałam kiedy ciągnie, aby się najeść, a kiedy dla własnej przyjemności jak smoczka. Hania jest słodziutka! Widzę, że już nadrobilaś sukieneczek, a wygląda w nich przecudnie! Justysia bardzo się cieszę, że Lenka dała Ci pospać! Normalnie aż zazdroszczę takiej całej przespanej nocy! Mam nadzieję, że teraz to już tak będzie co noc! No i życzę wytrwałości z Lenką :) Witaj Aiti! Jaka Gabrysia już duża! Ile ona waży? A wyglądasz super! Ja nie widzę żadnych oznak zmęczenia na twarzy :) Marika współczuję kolek... Mam nadzieję, że będzie ich jak najmniej. Kochane mam pytanie jak u Waszych maluszków z kupkami? Odkąd Ola skończyła miesiąc to robi co drugi dzień i taką, że się wylewa przez nogawkę. Dziś powinna być kupka i myślałam, że z rana będzie, bo Ola się tak pręzyła i popłakiwała, a tu nic- tylko bąki :( Wcześniej to robila kilka razy dziennie kupkę razem z bąkiem, tzw. przeze i Mirka robiła brudne bąki. No to zaczęłam temat kupkowy U nas wreszcze zaczęło padać! Może będzie czym oddychać. W domu chodzą w dwóch pokojach wentylatory, aby było czym oddychać! Też dostałam zdjęcie od Asiuli. Juleczka jest boska! Ale coś mi się nie chce bluetooth odpalić w kompie, aby przesłać zdjęcie. Jeszcze będę próbowała. Buziaki!
  19. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Justysiu nie wiem co Ci poradzić... Moja Ola też myślałam, że jest głodna, a o smoczku nie chciała słyszeć. Teraz powoli się do niego z powrotem przyzwyczaja. Nawet właśnie zasnęła ze smoczkiem. Wystarczyło, że trzymałam ją za rączkę i usnęla. Mam nadzieję, że to tylko chwilowy kryzys! Dziś pierwszy dzień od porodu, który przechodziłam praktycznie cały w ubraniu!!! Nawet się pomalowałam! Bo tak to cały dzień spędzałam na łóżku z Olą podłączoną pod cyca. A to my:
  20. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Natali a co to za pytanie czy Cię pamiętamy?! Kochana czekałam na wieści od Ciebie. Nawet wczoraj sprawdzałam kiedy się ostatnio logowałaś, bo się tyle nie odzywasz! Bardzo się cieszę, że wszystko u Ciebie w porządku!!! Natali kochana serdeczne gratulacje!! I witamy wśród nas Szymonka!!! Ale kawał chłopa sie urodził! Śliczności!!! Buziaki od cioci
  21. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Asiula gratulacje!!! Juleczko witaj na świecie!!!
  22. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Dorotka ja mam w domu ten w kwadratowym opakowaniu, ponieważ zdarzało mi się Olę dokarmiać a to mleko dostawała w szpitalu jak nie mialam jeszcze pokarmu. Justysia pomyśl, że niedługo już się unormuje. Lenka będzie miała stałe godzinki jedzenia :) Nie załamuj sie kochana! A jesteś pewna, że ona jest głodna a nie chce przy cycu poleżeć i się po przytulać? Może spróbuj jej dać smoczka :) Marika nie daj się dołować facetowi! Normalnie idealny tatuś się znalazł co na mecz chodzi zamiast synkiem się zająć. Kochana jesteś wspaniałą mamą i nie daj sobie nic wmawiać! Śliczny ten usmieszek! Jak się Ola uśmiecha to ja wymiękam! Po prostu mnie całkowicie to rozwala:) Buziaki Ja mam dziś całkiem miły dzionek :) Pospałyśmy sobie do 9.20. Od 7 Ola spała do mnie przytulona :) Byłyśmy na spacerku i nawet pospała w wózku, a teraz leży ze swoim smoczkiem. Zupełnie inne dziecko. Powoli sie przyzwyczaja do smoczka, ale dalej woli mojego cycusia:) Zupełnie teraz inaczej funkcjonuje. Ola zasypia przeważnie przy mnie leżąc lub po karmieniu mi na rękach. Na szczęście nie muszę jej nosić.
  23. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Dorotka Oleńka skończyła już miesiąc i myślę, że u nas to bład jednak wychowawczy. Potrzeba bliskości pewnie tez, ale nie mogę pozwolić, aby Ola traktowała mojego cycka jak smoczek. Ja dalej ją przytulam i w nocy kładę przy sobie, aby zasnęła( a później kładę do łóżeczka), ale w dzień po jedzeniu zastępuje jej cycka smokiem i się przytulamy już bez cycka w buzi. Później kładę ją do łóżeczka i musi nauczyć się też sobą zajmować. I Ola oprócz tego, że leżala przy mnie przy cycku to mimo tego też płakała. Ciężko było jej dogodzić. To na rączki to przy cycku i cieszyłam się jak na pół godzinki zasnęla... A co do krwawienia to takie upławy jak ostatnie dni miesiączki mialam chyba 2 tygodnie. Nasilały się one przy karmieniu. teraz cały czas mam brązowe upławy, ale wkładka higieniczna w zupełności wystarcza.
  24. KaiKa

    Lipiec 2010

    Wiadomość od Asiuli: "Jestem na porodówce. Podają mi kolejną dawke oksytocyny.Leżę tak od godz. 9.00. Jak nie pomoże to będzie ceserka. O tym zdecydują jutro. Pozdrawiam" Dostałam go przed 12, ale byliśmy na zakupach dlatego nie dałam wcześniej znać. Biedna Asiula się troszkę wymęczy. Dla mnie to absurd, że dopiero jutro zadecydują o cesarce!!! Pozdrowionka
  25. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Wiadomość od Asiuli: "Jestem na porodówce. Podają mi kolejną dawke oksytocyny.Leżę tak od godz. 9.00. Jak nie pomoże to będzie ceserka. O tym zdecydują jutro. Pozdrawiam" Dostałam go przed 12, ale byliśmy na zakupach dlatego nie dałam wcześniej znać. Biedna Asiula się troszkę wymęczy. Dla mnie to absurd, że dopiero jutro zadecydują o cesarce!!! Pozdrowionka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...