-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez KaiKa
-
Guga u nas z bioderkami wszystko ok i lekarz powiedział, że wystarczy pieluszkowanie samym pampersem. Bylismy na dwóch wizytach u dwóch usg i wszystko w porządku.
-
justysia_k a na deser moja ksiezniczka i z babcia (tesciowa) i prababcia :) Boska niunia! Martek73A Szymek dzisiaj poszedł do przedszkola na cały dzień. Zobaczymy co będzie. Mam nadzieję, że wytrzyma i jutro bez sprzeciwu pójdzie. I jak Szymuś w przedszkolu? Miał ochotę dziś tam wrócić? justysia_kjeeeeeeeeeeeeeezuuuuuuuu jaka ja am ochote na czekolade wrabac cala milke ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhh Jak karmiłam Ole tylko piersią to jadłam czekoladę. Nie miała od niej ani uczulenia, ani zaparć. Lenka jest już coraz większa, więc nie musisz się juz tak ograniczać w jedzeniu :) Martek73Ja jednak najbardziej ufam rtęciowemu Ja tak samo. Dorotko ja mam termometr bezdotykowy. Wygodny jest bo łatwo dziecku zmierzyć temperaturę wystarczy przybliżyć do czoła, ale do końca mu nie ufam i zawsze biorę do poprawki- jak z każdym innym niż rtęciowym. BEZDOTYKOWY termometr Microlife NC100 ! NOWOĹÄ! (1243579186) - Aukcje internetowe Allegro Zula'79 A co do mojego leniuszka. No tak, niby się bawi już troszkę, ale przekręcać się niet. Leży jak kłoda. Choć cieszy mnie to, że na brzuszku ładnie podnosi główkę, i żeby nie być gołosłowną - zdjątko poniżej Śliczny bobasek! Ale rośnie :) Zula'79Cieszę się dziewuszki, że Wasze wizyty u ginów w porząsiu, że cytologia o.k. Ja też muszę się zapisać do lekarza i pewno będzie to termin na koniec października, bo przecież u niego, jak zwykle kolejacha. Też musi mi pobrać cytologię, bo już troszkę minęło od ostatniej, a i w ciąży mi nie pobierał, bo było z tą ciążą nie wiadomo jak. W ogóle muszę pogadać, jak tam wszystko wygląda, bo ostatnio gadał, że nadżerka znów, że szyjka jak zwykle niezbyt. Ach... cała jestem jakaś taka - nie do rodzenia dzieci. Znów pewno, jak w razie ciąży, to będzie problem, bo strach w pierwszym trymestrze, czy nie poronię, a potem - szyjka niewydolna i pessar i nie wiadomo co. Chciałabym chyba jeszcze jedno dziecko, ale już widzę, jaki to będzie stressssssssssssssss. Kochana trzymam kciuki, aby łatwo i bezstresowo z drugim maleństwem poszło Dorotka ale Twoja panna Zuzanna się zmieniła. Dawno nam się chwaliłaś córeczką. Jest prześliczna!!! Ja karmie podobnie jak Ty. Piersią karmie w nocy jak się obudzi i troszkę w ciągu dnia. A tak głownie na butli jest. Robię jej w butli na 120 ml wody i czasami zjada wszystko, a czasami 30 ml zostawi. Na noc zjada więcej. Wczoraj zjadłam 70 ml mojego mleka i 90 ml modyfikowanego. My używamy do kąpieli emolium, ale i tak dodatkowo myjemy ja mydełkiem. A co do pieluch to od początku używamy tylko pampersów. Innych nawet nie próbowaliśmy. Moze cene swoją mają, ale pupcia Oli ważniejsza :) Czasami są w Lidlu promocje pampów. Ostatnio były za 40 zł duża paczka + chusteczki gratis :) Zrobiliśmy mały zapas, bo i tak się je zużyje :) A chusteczek do pupy uzywam różnych. Najczęściej pampersa, ale ostatnio miałam bambino. Sprawdziły się też u nas chusteczki z biedronki. Są bardzo mokre i ładnie natłuszczają pupcie :) Julcia słodka jak zawsze :) Ale smacznie jej się śpi :) Jak uda mi się z M. telefonu zrzucić zdjęcia to pokaże Wam jak Oleńka wsuwała wczoraj zupkę- młoda marchewka z ziemniakami. Bałam się, że po deserkach jej nie będzie smakowała, ale wcinała jak głupia. Tylko buziolka otwierała jak widziała, że łyżka się zbliża :) A za dwa tygodnie chrzcimy Olę!!! Już bym chciała mieś to za sobą :) Aga a Ty co tak cicho??? Miłego dnia!!
-
Dorotkazkrainyozizddorotko ja przy każdej zmianie pieluszki mokrą chusteczką przemywam wszystko dokladnie Uleńce smaruję Linomagiem, lub pudruję pudrem Bubchen i już, przy kąpieli bardzo dokładnie mydlę i rownie dokladnie splukuję i chyba jest ok.Mokrą chusteczką typu Pampers czy tam Bambino? Bo mi pediatra mówiła, żeby nie czyścić narządów tymi chusteczkami, bo sklejają wargi:-( a przy kąpieli mocno tam wymywasz? Poproszę dokładny opis;-) ja myję dokładnie między wargami i wszystko co znajduje się na zewnątrz, tak jakbym myła siebie
-
Witajcie :) Panterko współczuję ząbkowania. U nas było podobnie, ale po 2 tygodniach się uspokoiło i ząbków jeszcze nie widać. Oli ulgę przynosiło jak smarowałam żelem i masowałam jej palcem dziąsełka. Biedne maluszki muszą tak cierpieć... Dorotko ja obmywam cipkę chusteczkami przy zmianie pieluszki. Jak zrobi kupkę to dokładnie ją tam myję, bo przeważnie kupa znajduje się między wargami i oczywiście przy kąpieli po całym dniu dokładnie mydełkiem. Dorotea w końcu nam się Kasiulką pochwaliłaś. Jest śliczna!! Wygląda jak siostra bliźniaczka Krzysia :) Iza u nas czas szybko leci. My z Olą jak cyganki raz śpimy tu raz tam. Męczące to strasznie. A po za tym to nudy... Jak M. bedzie w wawie w przyszłym tygodniu to bede chciała wracać do domu. Justysia jak się czujesz po wyrwaniu zęba?
-
Moja niunia :)
-
Zula Damianek jest cudny i jak ładnie się już bawi! Iza Ula wygląda bombowo w tych ogrodniczkach!! Marika ile Kubuś już waży? Słodko śpi maluszek :* Ewcia to super, że wyniki ok. Ja też czekam na swoje :) Dorotta te zdjęcia z psem mnie rozwaliły. Bosko wygląda na tym psie i jeszcze ta zadolowona mina :) Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty! Marika trzymam kciuki, aby już tak zostało :) Justysia powodzenia u dentysty. Miałam tak wyrywanego zęba. Pod znieczuleniem nie bolało, ale już wieczorem tak opuchłam jakbym bułkę całą pod polik wlożyła, do tego dostałam szczękościsku i jedyco co jadłam to jogurt przez słomkę. Następnago dnia wróciłam po antybiotyk i powoli opuchlizna schodziła. Nic przejemnego.. U nas dziś ładna pogoda. Idziemy na mały spacerek. Obie już się wykurowałyśmy :) Po za tym ostatnio śpię razem z Olą w dzień, więc jestem wypoczęta. Co do wprowadzenia nowych posiłków to my już próbowałyśmy jabłuszka i banana ze słóiczka. Jabłko znakomicie toleruje, kupkę ma po nim żółciutką jak słoneczko, po bananie kupka była zielona, ale brzuszek nie bolał. Wczoraj minął dokładnie rok jak wyszły na teście dwie kreseczki, a wydaje się, że tak niedawno było. A dziś już Ola taka duża :)
-
Gratuluje Wam dziewczyny!!! Życzę Wam spokojnych 9 miesięcy, zdrowych maluszków, abyście mogły się cieszyć każdym dniem ciąży :) Czerwcówka 2010 BTW dokładnie rok temu wyszły mi 2 kreseczki :)
-
Asia30 a co tam u Ciebie i tego małego człowieczka??? Jak się czujesz? Mam nadzieję, że się nie przemęczasz.
-
nie miałam czasu na grzyby ruszyć, a teraz pogoda jak wszędzie okropna :( i w dodatku do póki Oleńka nie wyzdrowieje to nie planuje z nią spacerować.. Chyba dziewczyny spróbuje waszej techniki, chociaż moja Ola ładnie śpi w dzień. Ostatnio wstaje o 8. Bawimy się do 10-11, przed spaniem ją karmię i kładę. Spi od 1,5 do 2h. Później karminy, bawimy się, karmimy i ok 15-16 druga drzemka ok. 1-1,5 h, i znowu się bawimy, myjemy, karmimy i idziemy spać :)
-
po za tym jesteśmy na etapie szukania podróży poślubnej. Póki co zastanawiamy się na kalabrią we włoszech. Jak miałam 19 lat pojechałam do tej części włoch do pracy. Śmiesznie było, bo granice były wtedy jeszcze zamknięte i pracowało się na czarno. Wiązało się to z tym, że jak przychodziła kontrola to trzeba było uciekać tylnym wyjściem i rozbiegać się po mieście :) Wiele razy mi się śniło, że tam wrócę. Po za tym Ola będzie miała już roczek, więc będzie już całkiem sporą dziewczynką, a włochy to cywilizowany kraj. I plusem jest, że Ola w ofercie jest za darmo. Nic za nią nie dopłacamy :)
-
hej mamuśki! Podczytuję Was, ale nie mam za bardzo czasu na odpisywanie... Siedziałam u teściów, więc wchodziłam na kompa jak młody był w szkole i Ola spała. Ja już się podleczyłam z przeziębienia, ale zaraziłam moje słoneczko... Na szczęście ma tylko katar i właściwie już dziś jest lepiej, ale przez ostatnie dni musiałam jej w nocy czyścić noska, bo oddychać nie mogła :( A ogólnie to wszystko u nas ok. Przemieszczamy się od jednych rodziców do drugich- nie mogą się swoją wnusią nacieszyć. Na pewno zostaniemy tu jeszcze tydzień. A w ogóle to tęsknie za M. Pomimo, że w Wawie nie miałam pomocy, to byłam szczęśliwa, bo mogłam przy nim być. Przepraszam, że nie tak ogólnie wszystkich potraktuje, ale nie mam siły wracać o te kilka stron. Ostatnio ładnie nasze forum ruszyło :) Co Oleńka potrafi? Śmieje się na głos, łapie przedmioty w łapki, ostatnio jak jest na leżaczku lub foteliku i ma przedmioty położone na nóżkach to je zauważa się nimi bawi(czyt. wsadza do buzi), wszystko co złapie w swoje lepkie rączki pcha do buzi i ślini, maniakalnie łapie moje włosy!!! caly czas muszę w kucyku chodzić, ładnie siedzi mi na kolankach, jak ją natchnie to próbuje się przekręcać na brzuszek, trzyma butelkę lub moje ręce przy karmieniu( chyba na wypadek gdybym chciała jej zabrać :P), namiętnie guga i krzyczy. I to chyba tyle :) Wszystkie nasze forumowe dzieciaczki są przecudne!!! Buziaki dla nich wszystkich i każdego z osobna Dorotka faktycznie u was jak nie urok to .... Współczuję problemów z Zuzią. Mam nadzieję, że szybko ten refluks przejdzie. Marika z tego co pamiętam to Twój facet obiecywał kilka razy już poprawę i chyba krótko to trwa. Chyba musisz go częściej zostawiać z Kubusiem. Przez te dwa tygodnie jak bylam w wawie, to jak M. wracał z pracy to zajmował się Olą, a ja mogłam spokojnie się zająć tym na co nie miałam czasu do tej pory. Cierpliwie ją nosił nawet jak marudziła. Po za tym staramy się dzielić obowiązkami domowymi. Nawet czasami uda mi się go namówić, aby zrobił makaron :) Aiti kobieto promieniujesz szczęściem!!! Cudnie wyglądasz! Asiula Martek Dorotkazkrainyozz fajnie by było się z wami spotkać w realu :) A co wychowawczego to u mnie sprawa prosta- z dniem urodzenie Niuni wygasła mi umowa o pracę, więc nie mam gdzie wracać. Postanowiliśmy, że będzie lepiej jak zamiast szukać pracy zajmę się wychowywaniem Oli. Na pewno będzie gorzej z finansami, bo mamy kredyt na głowie, ale jakoś damy radę. A jak dobrze pójdzie to za rok będziemy się starali o kolejną kruszynkę
-
Aiti wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu i samych taki pięknych rocznic justysia_knas chyba nie czeka ksiedzu zamierzam dac co laska - jak bedzie marudzil to zapytam gdzie wisi tabela oplat i prowizji zebym sie mogla zapoznac - koniec z rozbestwieniem ksiezulkow i basta! po chrzcinach robimy w domu obiadek dla dziadkow i chrzestnych i koniec szczerze to nie wyobrazam sobie wiekszej bibki bo jakos tego wszystkiego nie czuje... to ma byc swieto dla dziecka ale jakie to siwto skoro ona nic nie kuma jeszcze? ::) spokojnej nocki! U nas bedzie podobnie. Obiad w domu dla dziadków i rodziców chrzestnych. a chrzest chyba 100 zł kosztuje.
-
Zapomniałam się pochwalić. Oleńka waży 6380 g. Nie była mierzona, ale zaczynamy nosić rozmiar 74, bo jest strasznie dluga
-
dorottaczy my się przypadkiem nie znamy??? bombowe zdjęcie! justysia_kkaika jak podroz i jak twoje gardelko? Podróż super! Ola przez cały czas spała. Za to w domu zasnęła ok 22. Mnie gardło boli troszkę mniej za to kataru dostałam... ehhh mam tylko nadzieję, że Oli nie zarażę. Co można w ogóle brać na przeziębienie jak się karmi??? A dziś zrobiliśmy sobie podróż do Olsztyna. Połaziliśmy po sklepach i nawet Ola nie dała się we znaki :) Dorotta ja też ostatnio Oli dałam jabłuszko. Chciałam aby popróbowała i całkiem jej smakowało. Powodzenia w zrzucaniu tych wstrętnych kg!!!!
-
AnnD mi lekarz powiedział, że nie może wypisywać z wyprzedzeniem. Jedynie może wystawić od jutra zwolnienie.
-
asiula0727 Dla Lenusi i Damianka wszystkiego najlepszego z okazji ukończenia 3 miesiąca :) Dużo zdrówka maluszki! Buziaczki od ciotki
-
Gabrysia to jak piszą dziewczyny istny cukiereczek!!!Do zacałowania tylko! Aga przyjmij wyrazy współczucia... I kobieto marsz do lekarza! Lepiej nie lekceważyć takich rzeczy. Dorotta ja też jestem zazdrosna!!! U mnie niestety budzi się o 7... Iza boskie zdjęcia! Stęsknie się za Twoim śmiejoszkiem! A jak dzisiejsza noc? My już dziś po szczepieniu. Ola całkiem nieźle to zniosła, a się tak bałam. PO chwili przestała płakać, pogugała, a później znowu jej się przypomniało, że przed chwilą bolało, ale szybko się rozpogodziła. Odetchnęłam z ulgą!!! A my dziś jedziemy na mazury! Muszę nas jeszcze spakować i poprasować. Kurcze i gardło mnie zaczyna boleć, pewnie po wczorajszej dużej porcji sorbetów
-
Martek73A może takiego kotka zgłosić do konkursu Śliczny kotek :) justysia_k a w zalaczeniu "my" sprzed chwili no i lenula zmeczona trudami wyprawy do ortopedy a na ostatnim mina pt "what the fuck is going on?" - jedna z moich ulubionych Mina jest zarąbista!!!! Malagaaa A to tak do porównania Kacper jak sie urodził i teraz :)Na pierwszym zdjęciu ma parę minut Na drugim ma całą dobę :) Na trzecim ma miesiąc Na czwartym dwa miesące A na piątym trzy miesiące :) Niesamowite,że te maleństwa tak szybko się zmieniają! Ale robią się coraz fajniejsze! Ja często łapię się na tym, że tak mi się chwila podoba, że bym chciała, aby trwała wiecznie. Abym mogła się nasycić tym małym szczęściem i żal mnie ogarnia, że ten czas tak szybko leci.. dorottawklejam dzidzia:) co prawda nie znosi tej pozycji,ale minutkę dla uwiecznienia wytrzymał Bomba! justysia_kpoznajecie ta mala dame?? ale Cie na wspominki zebrało Ale miałaś czarne włosy! A myślałam, że Lenka taki czarnuszek w M. asiula0727Hej moje laleczki :) My już po wizycie u ortopedy:) Wszystko jest w jak najlepszym porządku,także niepotrzebnie się martwiłam......uuff...... Następna wizyta za niecałe pół roku :)Oczywiście po badaniu,jak ubierałam Julkę to zrobiła fontannę,hihi.........Teraz czeka nas jeszcze neurolog..... No to super!!! Od neurologa też takie wieści przyniesiesz! Trzymam za to kciuki asiula0727A oto moja dama :) Kochane moze zanudzam was tymi fotkami,a ja sie tak ciesze ze wszystko jest ok. Zanudzaj nas tak jak najczęściej! Cudny kwiatuszek justysia_kdorottaa fota z siostrą jakie poobijane nogi czyś Ty maleńka nie miała być chłopakiem ehhh bo z nas to takie dwa szoguny byly ze szok wszedzie pelno i co by tu narozrabiac no to jak sie mialo misje wygrania wyscigu do piaskownicy to sie nie patrzylo na siniaki czy zdarte kolana tylko sie bieglo ile sil w nogach ehhhh dalysmy tej mojej mamuni popalic rano wylazily z domu i z wilekim rykiem wieczorem wracaly cale czarne i poobijane ahhh kobieta byc ja wchodziłam na płoty i rwałam sukienki pamiętam jak jednego dnia mama mnie tak ładnie ubrała- biała sukienkę i pusciła na podwórko u babci. Ja złapałam taką dużą kaczkę i jak ją niosłam do mamy to mnie obsrała!!! Ale wtedy płakałam, bo miałam kupę przez cała sukienkę Dixi78Serdeczne gratulki dla wszystkich majowo-czerwcowo-lipcowych mamusiek z okazji 1000!!!U nas zaczęły się zęby, dokładnie od piątku. Najpierw jednodniówka z temp. do 38,5. A od niedzieli częste pobudki w nocy- jeść nie, a rączki niestety do buzi nie wchodzą :-( Dziąsła na górze i na dole ma białe- czyli na pewno zęby. Biedaczek nie opanował jeszcze manewrowanie zabawkami w swoich maleńkich rączkach, więc najczęściej w buzi lądują moje palce, ewentualnie podtrzymuję mu gryzaczek, żeby troszkę sobie ulżył. Dziąsełka smarujemy kanadyjskim orajel-em, ale nie za często- nie należy przesadzać. Dużo czasu spędzamy na spacerach, bo piękną jesień mamy tego roku. I to jest właśnie ta zasadnicza zmiana jaka dokonała się po chrzcinach (mówi się, że po chrzcinach dziecko się zmienia) WOJTUŚ POLUBIŁ SPACERY, śpi po wtedy kilka godzin, co z poprzednim wynikiem 0,5 godz. jest nie lada wyczynem :-))) U nas była taki okres, że Ola strasznie płakała przez ząbki. Na szczęście to już przeszło i teraz tylko wszystko gryzie. My kupiliśmy takiego gryzaka:GRYZAK DZIÄSEĹKO TOMMEE TIPPE PROMOCJA!! 2SZT!! (1242854127) - Aukcje internetowe Allegro Dobrze jej się gryzie tylko niestety trzeba jej trzemać go w buzi.. Dixi78A na dobranoc -Wojtuś zafascynowany swoją zabawką, która ma lusterko, migające światełka i melodyjki, które sam rączkami może zmieniać. Na drugiej fotce z zestawem ulubionych "gryzaków", a na trzeciej z moją babcią. Słodkich snów. Ale kolejny kawaler rosnie!!! Cudo aga82jeszcze na szybko wkleje zdjęcia z porodu. Jak juz wcześniej pisałam nie są dobrej jakości ale bardzo się ciesze że są 1. zdjęcie zrobione dwa dni przed porodem. Jest to ostatnia fota z kochanym brzuszkiem. 2. pierwsze chwile razem, jeszcze połączone pępowiną.Zdjęcie nieco śmieszne. Ja okryta swoim recznikiem bo musiałam uciekać na golasa z wanny i o mały włos bym urodziła na korytarzu biegnąc na łóżko porodowe Adam mnie nakrył podczas partuch owym ręcznikiem bo zimno mi było. 3. pierwsze chile osobno. Mama szyta, myta a córcia ważona, mierzona i czyszczona ładny brzuszek miałaś na koniec ciąży, a na początku był taki malutki! Aga Tobie w ogóle do twarzy z ciążą! I takie zdjęcia to niezapomniana pamiątka justysia_k no i wykrakalam zrobila takiego kupala ze glowa mala... taki smierdzacy ze nie wiem gdzi to dziewcze sie stoluje fuuuuuuuuuuuuuuuuuu malo nie puscilam pawia... i gesta taka ta kupa jak u doroslego czlowieka... ehhh wstrzasnela to mna o nie mogą justysia_kdziewczyny czy ktorys z waszych bobasow juz sie smieje? nie usmiecha tylko smieje Moja Ola się już śmieje od jakiś 3-4 tygodni. Na początku była to sporadyczne, a teraz często się śmieje jak przy zmianie pieluchy całuję ją w brzuszek, boczki a szczególnie po szyi! Najpiękniejszy dźwięk na świecie panterkaa to mój Olinek Ale on rosnie!!! Przystojniak z niego rośnie! A i Ty panterko super wyglądasz :)
-
Kurcze nie załapałam się na 1000 stronę!!! No nic może załapie się na 2000 Nadrobiłam Was, ale jutro poodpisuje:) To jeszcze ja wrzucę fotki dwóch forumowych księżniczek Oli i Uli :) Iza kupiliście huśtawkę :) A jednak rainforest
-
Cześć :) Chyba ktoś mi podmienił dziecko!!! Przez weekend Ola była taka spokojna, długo spała jak nie moja niunia! Aż w szoku jestem. W sobotę pozwoliła nam troszkę pochodzić po łazienkach. Jak się obudziła to tylko dmuchnęła butlę z mlekiem i spokojnie podziwiała widoki. A później pozwoliła nam jechać do arkadii na sorbety i troszkę po niej pochodzić. Muszę przyznać, że tylko czekałam, aż zacznie się drzeć :) Świetne te wasze zdjęcia z porodu i te kruszunki po porodzie . Aż się nie chce wierzyć, że już minęło te kilka miesięcy od tego dnia. Wspaniała pamiątka :) Aiti Oj pamiętam - po Krzysiu pamiętałam swoją traumę przez 3 lata teraz pamiętam o ile lepiej, spokojniej można przejśc przez poród prawie bez stresu ;) nie mówię, że bez bólu.. A ja mój poród bardzo miło wspominam. Do póki nie dostałam znieczulenia to bolało bardzo, ale po znieczuleniu poród miałam bezbolesny. Myślę, że byłam do niego psychicznie przygotowana, bo nawet między skurczami(krzyzowymi) potrafiłam sobie żartować. Przed partymi, jak położna ubierała się do przyjecia dziecka to nawet wyleciałam z tekstem: ubiera się pani jak rzeźnik Zula a w ogóle skąd masz tyle siły na te pomidory? Kobieto chyle czoła przed Tobą :) Ja tu o 22 marzę o tym aby iść tylko spać, a nie w kuchni siedzieć. Dorotta mam nadzieję, że Wasze perypetie z kolkami i mlekiem się w końcu skończą i Natuś nie będzie cierpiał, a Ty nie będziesz się męczyła. Asiula trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę! To dopiero pierwsza czy druga już?
-
I moja śpiąca panna dziś :) teraz ładnie zasnęłam mi w łóżeczku. Nie wyobrażam sobie jakby jej nie było
-
Ostatnio jak byłam w szpitalu i czekałam na lekarza na izbie przyjęć to przypomniał mi sie poród. Nie pokazywałam Wam chyba zdjęć z najcudowniejszej chwili w moim życiu Oczywiście moja mała gwiazda musiała się ukupkać w trakcie porodu, ale to pewnie ze stresu, bo traciła tętno...
-
Cześć kochane! Dziękuję Wam bardzo za życzenia :) Jesteście kochane I kolejny rok minął. Na ćwierć wieku w zeszłym roku dostałam najwspanialsze prezenty. W moje urodziny M. poprosił mnie o rękę, a pod koniec miesiąca pojawiły się dwie kreseczki Ola jest najwspanialszym prezentem jaki kiedykolwiek dostałam :) Zula'79Helloł z ranaPranie już nastawione, Niuniek rozmawia z karuzelką, a ja skradłam chwilę jeszcze na nasze forum. Wstawiam kilka zdjęć i uciekam coś zjeść, bo pewno zaraz małemu terroryście znudzi się leżenie samemu. Cudowny maluszek :) Aż człowiek nie może się napatrzeć jak te maluchy rosną :) izdheeej my już po atrakcjach i to jakich 9.40 szczepienie- Ulcia zapłakała tylko przy wkłuciach, potem o 10.20 ortopeda z bioderkami wszystko ok - mała wazy 5800 i mierzy 62 cm... tylko ubranka na 68 jej muszę zakładać, nie wiem czemu:) zdrowa śliczna silna kontaktowa i bardzo dobnrze się rozwija:) a potem...mialam stłuczkę!!! walnał we mnie autobus- nic się nie stalo, my całe i zdrowe- Ula sie nawet nie obudziła- autko- jakas drobna ryska i tyle zadnych wgnieceń- ufff najważniejsze ze Uli nic sie nie stało... Iza aż mnie ciarki przeszły... ehhh jak widać człowiek jeżdżąc musi mieć oczy w koło głowy... Na szczęscie nic Wam się nie stało. Z kim byśmy z Olą chodziły na sorbety??? Ładnie już Ula waży :) I super, że z bioderkami wszystko ok justysia_kpo bioderkach jest troche lepiej ale za miesiac znowu mamy sie pokazac dalej szeroko nie pieluchowac... mam nadziej ze ten lekarz wie co mowi Justysia jak masz wątpliwości to idź do innego ortopedy. Z tego co pamietam to macie pakiet, więc zawsze lepiej sie upewnić u innego specjalisty. Chociaż najważniejsze, że ten lekarz twierdzi, że jest poprawa :) Asia30 a może Ty nam się w końcu pokażesz? Asiula jak się czuje Julka? Juz zdrowa? Marika a co u Ciebie? Jak zdrowie u Ciebie i Kubusia? Ewcia aż w szoku jestem po przeczytaniu Twojego posta. Cieżko mi się wypowiadać, bo dokładnie nie wiem jaka jest u Twoich teściów sytuacja, ale dla mnie rodzice to osoby na których zawsze można polegać i wzajemnie. By się wstydzili tak pożyczać od Was mających kredyt i dwójke maluchów na utrzymaniu. Rozumiem, że można zawsze pomóc w potrzebie, ale tu brakuje jakiegoś umiaru... I jeszcze ciotka? Chyba Was w rodzinie traktują jak bank dający bez prowizyjne pozyczki...
-
Panterko najważniejsze, aby Oli miał pełny brzuszek! Ja też już moją Oleńkę dokarmiam w ciągu dnia, bo mam za malo pokarmu. Uwielbiam ją karmić piersią, ale zdecydowanie bardziej cieszy pełny brzuszek u małej :) Ale naskrobałyście! U nas wczoraj był zalatany dzień. Bylyśmy w szpitalu po zaświadczenie na becikowe od lekarza, a po południu u ortopedów. Nasza przygoda z kontrolowaniem bioderek zakończona. Wszystko z nimi ok. Drugie usg potwierdziło pierwsze. Następna wizyta u ortopedy jak Ola zacznie sztywno siedzieć-9,10 lub 11 m-c. Muszę przyznać, że wczoraj Ola dała popisówkę u lekarzy. Darła się wniebogłosy. Dziwne, bo lekarza naprawdę mieli podejście do dzieci. Ze świeczką takich szukać! Na drugą wizytę specjalnie do nich jechaliśmy na drugą stronę wawy. Dziś planuje zanieść papiery do urzędu i ogólnie pospacerować. Ja robię mleko podobnie jak Malagaaa mam przygotowaną zimną wodę i gotuje do niej tylko świeżą gorącą. Oli nic się nie dzieje po mleku robionym w ten sposób. Zimną wodę codziennie robię raz czy dwa razy, więc jest zupełnie świeża. Po za tym gotuje wodę mineralną, bo tu w wawie strach pić tą kranówkę. Śmierdzi chlorem, że nawet herbata z niej nie smakuje!
-
Spóźnione gratulacje dla Hani i Kasi z okazji skończenia 3miesiąca asiula0727A oto pare fotek z wesela 1-ja i mój rodzony brat 3-ja 2-ja i mąż 4-z moim szwagierkiem :) 5-MY :))) Super fotki! Wyglądałaś ślicznie! I te włosy! Wow :) justysia_k JESTEM OBRZYDLIWIE SZCZĘŚLIWA Aż cieszy jak się czyta takie coś :) I tak powinno być aga82 Wczoraj mialam daremny dzień. Teściowa trafiła do szpiatla z babskimi sprawami boooo nie była u gina przez 25 lat !!!!! W końcu dała się przegadać i poszła się zbadać ( a raczej ją już sytuacj zmusiła). Okazało się że ma takie mięśniaki że lekarz nawet nie umiał jej zrobić usg (nie umial tej sondy tam włożyć !). Ale przynajmniej mogłam ja zbesztac do żywego za to i nic niemogła powiedzieć Szkoda mi jej strasznie choć nie zawsze sie zgadzamy ale ikomu czegoś takiego nie życze. Ja tak kilka lat temu walczyłam z moją mamą, aby się badała u ginekologa i piersi. W piersiach okazało się że ma torbiele, więc teraz 2 razy w roku jeździ do onkologa na kontrolę i robi raz w roku cytologię :) Cieszę się, że udało mi sią ją przekonać :) aga82pochwale Wam się efektem mojej pracy z Maćkiem. Większośc to Maćka praca ja tylko marnie naszkicowałam, a nie mam zdolności plastycznych :/ Dwa pozostale zdjęcia mojej córki z dzisiaj, jak sobie grzecznie leży i razmawia ze swoimi przyjacielami Ty nie masz zdolności? Nie bądź taka skromna :) Świetnie Wam wyszło! justysia_klenusia zrowa jak ryba rozwija sie prawidlowo glowke ladnie trzyma dla swietego spokoju mam z nia jeszcze przyjsc po 6 miesiacu zeby ja zobaczyl lekarz swoja droga mial swietny kontakt z mala sam ja sobie porozbieral pogadal bo lena oczywiscie swietnie sie bawila ufffff odetchnelam Super wieści!!! Ale my wszystkie wiedziałyśmy, że z Lenką wszystko ok! Trzymam kciuki za bioderka! marika2218 A JA WCZORAJ SIE CHWALILAM ZE JESTESMY Z KUBUSIEM ZDROWI A TU DUPA WCZORAJ WIECZOREM MNIE ROZLOZYLO NIE MOGLAM SPAC OKROPNY BOL GARDLA KASZEL GORACZKA BOL BRZUCHA A DIZS OKAZALO SIE ZE MAMUSIA MA ANGINE:((((( PRAWIE WSZYSCY W DOMU CHORUJA DZIECIAKI MAM NADZIEJE ZE NIE ZARAZE KUBUSIA STARAM SIE ABY GO NIE ZARAZIC A CZY SIE UDA ZOBACZYMY:) Dużo zdrowia życzę i odporności dla Kubusia! aga82Aiti ja mam takie zastoje mleka jak w nocy staje odciągnąć. Pół godziny podpięta pod dojarke i nic nie leci :/ co ja sie nadenerwuje przy tym. Staram się jakoś odstresować bo wiem że stres robi swoje, ale jak można być spokojnym o trzeciej nad ranem. Jak nie leci to pomasuj i pociagnij troszke sutki, zobaczysz, że pomoże:) dorottagościu właśnie wymiękł na huśtawce BOSKO!!! justysia_kja tu gadu gadu pitu pitu a u nas zabawa DO UPADŁEGO! nastepna gościówa szkoda, że moja Ola tak nie potrafi ewcia_kDziewczynki bylam u gin i podwozie ok takze mozna zaczac sie starac nad nastepnymTaki zarcik hehe To kiedy kolejne ? Zula'79My dziś byliśmy na kontrolnym usg brzuszka. Moczowody dalej nie takie, jak powinny być, bo jest to zwężenie, ale plus, że się troszkę pomniejszyło, więc niby czeka nas konsultacja u nefrologa, ale mamy się nie martwić. Wyniki morfologi i TSH w normie. Wszystko jest o.k.Rany, jak mnie mój dzidź zaskoczył. Z dnia na dzień zaczął tak wysoko podnosić główkę leżąc na brzuszku. A już myślałam, ze nigdy jej nie będzie umiał ładnie podnosić. Pediatra powiedziała, że jest o.k. Zulka skoro się powoli wszystko naprawia z moczowodami to mam nadzieję, że już niedługo nie będzie tego zwężenia. Trzymam za to kciuki! Super,że wyniki są w porządku. A te skoki rozwojowe u dzieci są niesamowite. Ja teraz czekam na kolejny po 18 tygodniu zycia.