Skocz do zawartości
Forum

KaiKa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez KaiKa

  1. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Asia30 odpoczywaj ile się da, bo za kilka miesięcy skończą się te "wakacje". Mi tak wszyscy mówili to nie chciałam sluchać, a później marzyłam o dłuższej drzemce. A co do rozstępów na brzuchu to udało mi się na nim nie mieć. Smarowałam codziennie rano i wieczorem brzuch kremem z pharmaceris z lirene lub z AA, natomiast na początku nie smarowałam pośladków i tam się pojawiły. Na piersiach mam po karmieniu, ale to wszystko i tak się nie liczy :)
  2. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    aga82KaiKa temat na dziś bardzo ciekawy. Podziwiam Cię za odwage, że zgłosiłabyś się jako inkubator. Ja bym nie mogła czegos takiego zrobić. Bo po pierwsze mam problem z donoszeniem ciąży, moja każda ciąża była bardzo poważnie zagrożona, a po drugie nie umiałabym oddać sowje dziecka. Nie umiałabym na nie nie spojrzeć po urodzeniu. Ja bym chyba oszalała z tęsknoty. I nawt nie wiem czy podziwiam czy dziwi mnie takie coś/zachowanie jak surokatki czy mamy inkubatory. Choć jakbym ja nie mogła mieć dzieci to pewnie próbowałabym wszystkiego. Aga no wlaśnie nie dałabym radę, a pomyslałam o tym, bo moja kuzynka jest dla mnie jak siostra rodzona. Przecież są kobiety, które robią to za pieniądze, więc ... pomyślałam, że jakby co może mogłabym tak pomóc. Jednak to nie dla mnie, nie dałabym rady psychicznie- oddać dziecko, które się nosiło pod sercem- mimo, że nie "Twoje" to jednak czułabym, że to moje. Na szczęście Haneczce nic się nie stało! Ehhh musieliście nieźle się strachu najeść. Myślałam, że Dawidek to taki lowelas, a tu Maciek poważne miłości przeżywa ;) Przynajmniej masz wesoło :) Justysia trzymam kciuki za Twoją mamę i ...laktację!!!!
  3. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    dorottaKaiKai jeszcze jedno z weekendu!super!tutaj wydaje się starsza niz jest w rzeczywistości:) sliczna,duża dziewczynka:) a powiedz mi kiedy Ola siedzi,to jest wyprostowana,czy tylko prostuje się co jakiś czas?bo Natek taki jakiś jest zgięty,nie wiem,czy to taki etap,czy cosik nie tak... Ola juz sztywno siedzi. Na początku często się garbiła, ale widać, że mięśnie kręgosłupa się wyrabiają :)
  4. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    i jeszcze jedno z weekendu!
  5. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Eliza_eMHej, dzieki za miłe przyjecie. A co wiecej pisac, jestem młoda mamuśką, siedze w domu z dzieciakami i tak dnie mi lecą:-) no i wstawiam zdjecia mojej rodzinki :-D Wow ale cuda!!! Tylko pozazdrościć takiej gromadki!!! Na pewno w domu masz wesoło :) Tak szczerze mówiąc te Twoje dzieciaki to wyglądają na zgrane rodzeństwo. Super
  6. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Współczuję Wam podejmowania decyzji praca/wychowawczy. Też jestem zdania, że wychowawczy powinien być płatny- nie mówię 100%, ale przynajmniej jakąś część dochodu zawsze by było łatwiej podjąć tą decyzję. Jakby nie udało nam się wrócić do Mazury to i tak jak rozmawialiśmy z M. pracę dopiero bym zaczęła szukać jak Ola skończyła by rok co najmniej. Po pierwsze szkoda by mi było zostawiać jej w obce ręce, wiadomo nikt tak się nie zajmie dzieckiem jak matka, i nie widziałam bym jak mówi pierwsze słowo, raczkuje, robi pierwsze kroki.. Zawsze byłam zdania, że pieniądze to rzecz nabyta- raz są, raz ich nie ma, a niektóre rzeczy są bezcenne. Po drugie tu w wawie jest za droga niania, a co do żłobka miałabym jeszcze większe obawy...
  7. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    dorottamam zamiar umówic Natka na małą sesyjkę do tego fotografa,co myslicie???dzieciaczki zastanawiam się tylko,czy on pozwoli zrobić sobie zdjęcia w tych ubrankach,czy nie zacznie się awanturować,bo jednak ma ten charakterek hmm... Zarąbiste zdjęcia!!!! Da czy nie da się ubrać- zawsze można spóbować- wiesz jaki mi przyszedł pomysł- z tych świątecznych zdjęć możesz zrobić kartki po wysyłać z życzeniami do rodziny :) Bardzo by były oryginalne :) Ja ostatnio się zastanawiałam nad sesją rodzinną. Przy okazji podpisywania w weekend umowy z fotografkę co będzie robiła nam zdjęcia na ślubie podpytałam się jej o sesje rodzinną. Koszt 500 zł, ale warto by było się zastanowić :) Asiulka powodzenia na wizytach u lekarzy!!! Nie wiem czy przejedziesz wózkiem po tym śniegu. Niestety jeszcze nie wszędzie chodniki sa odśnieżne...
  8. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    hej dziewczyny!!! Ale zima!!! Jak nie było tak nie było, ale jak przyszła to wszędzie biało! Dziś po zakupy poszłam z Olą na rękach, bo wózkiem bym nie przejechała. Szłam jak z jajkiem, kroczek po kroczku, aby się nie przewrócić. Oli chyba się podobał ten mały mróz. Asia30 i tu odpowiedzieć na Twoje pytanie: moja Ola nie reaguje na śnieg. Jest, bo jest- tak samo jak jest słonko, wiatr czy drzewo. Za rok to będzie miała radochę jak ulepimy bałwana i kupimy sanki :) Ja cały czas chora, tzn mam nieziemski suchy kaszel. Dzisiejszej nocy aż zostałam oddelegowana z sypialni, bo Ola się budziła. Jeszcze takiego kaszlu nie miałam. Najgorzej jest ok 22, bo praktycznie co chwila kaszle, jak zasypiam z resztą to samo :( Na szczęście Ola jest zdrowa. Dziś jeszcze spotykamy się z sąsiadami, a od jutra zaczynam nas pakować. Troszkę się tych gratów nazbierało. Mama już powoli przygotowuje dom na nowych lokatorów. Przeraża mnie fakt mieszkania z rodzicami. Od 6 lat mieszkam poza domem i odzwyczaiłam się od rodziców. Jak zacznie nas być stać na wynajem mieszkania to pewnie się wyprowadzimy. Ola zrobiła się córeczką mamusi. Jak mama ginie z zasięgu wzroku to jest rozpacz i krzyk "mym""em". Nawet już tata wtedy nie pomaga. Na szczęście tylko tak ze mną siedząc ma. Jak siedziała w weekend z babcią to dziecko było jak aniołek, do póki mama nie wróciła. Dziwne, bo ja nie mam tendencji do rozpuszczenia, noszenia itp. Ehhh kto mi wytłumaczy o co tu chodzi? Ola coraz ładniej siedzi. Jak ją się położy na poduszce to już sama siada. Ostatnio dostała kukurydziane chrupki to dostała fioła na ich punkcie. Jeden kukurydziany chrupek i dziecka nie ma na jakiś czas :) Wprowadziłam też do diety misiowe jogurciki- bardzo jej smakują. I jeszcze temat na dziś: moja kuzynka/przyjaciółka ma problem z zajściem w ciążę. najgorsze jest to, że problem leży po obu stronach. Wczoraj się M. przyznałam, że rozważałam czy jak będzie potrzeba to czy nie zaproponować siebie jako inkubatora. Jestem młoda, pierwszą ciążą i poród dobrze zniosłam. M. mnie zaczął opieprzać, że o czym ja w ogóle myślę, przecież mam rodzinę, dziecko, a jak by mi się coś stało w trakcie porodu?? Przyznam się szczerze, że w ogóle o tym nie myślałam. U mnie największym problemem było oddać dziecko, które nosiłabym pod sercem przez 9 m-cy, czułabym jego każdy ruch, urodziła i zobaczyła przytuliła po porodzie. Pewnie większość z Was nigdy nie myślała o tym. Jak się dowiedziałam, że mają taki problem to zaczęłam się zastanawiać jak im możemy pomóc i to był jedyny realny pomysł, oprócz finansowo- ale z tym tez by było ciężko. Asia30 bardzo fajny wózeczek. My mamy ze skrętnymi kołami i szczerze mówią wzięłam go dla swojej wygody. Bardzo dobrze się taki prowadzi, ale tak jak Asiulka pisała ile ludzi tyle opinii. Z tym ruchliwym dzieckiem to różnie bywa. Ola w brzuchu była dosyć aktywna i teraz to czasami myślę, że ma adhd Ale pamiętam też, że najbardziej ruchliwa była po 22 i wszyscy mi mówili, że jak się urodzi to będzie problem, aby spała w nocy. Żadnego takiego problemu nie mieliśmy. Od samego początku wie do czego słuzy noc. Wieczorem ją myjemy, karmimy, kładziemy do łóżeczka i zasypia :) Justysia trzymam mocno kciuki za Twoją mamę!!! Wierzę w to, że będzie wszystko dobrze! Witaj Eliza!! Mam nadzieję, że rozgościsz się i już z nami zostaniesz :) Pochwal się tym swoim, a raczej swoimi skarbami, bo gromadkę masz niezłą :) Natali a co u Ciebie? Odezwij sie kochana!!! Zulka a co tam u was? Drugi ząbek się pojawił??? Wszystkiego dobrego dla Nadii!!! Kolejna pociecha skończyła pół roczku! I jeszcze moje szczęście największe
  9. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    justysia_ka ja na doła mam to :) YouTube - Tori Amos - Enjoy the Silence wow jakie wykonanie!!! fajny kawałek w oryginale, ale ta wersja jest świetna :)
  10. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    to i ja wrzucę coś od siebie :) Zawsze jak mam dołka to nie wiedzieć czemu lubię tego posłuchać :) YouTube - Breathe me - Sia
  11. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Wszystkiego najlepszego dla Gabrysi z okazji ukończenia 6 miesiąca!!! Panterko jaki Oli już ciężki Niedługo to już będzie zgrzewka cukru, a pamiętasz jak się cieszyłyśmy z torebki cukru?? My nie mamy misia tylko w karuzeli mamy opcje bicia serca. Ola mi zawsze przy takim rytmicznym biciu zasypia. Iza a jak dziś Ula? Lepiej? Zdrówka dla tego małego aniołka!
  12. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Asia a to ostatnie zdjęcia mojego brzucholka- 39 tc, 2-3 dni przed porodem :)
  13. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Zapomniałam napisać, że wynikami babka kazała mi się nie martwić, tylko za jakiś czas je powtórzyć. Inne wyniki dot. wątroby mam w porządku. Ulzyło mi troszkę. Malagaa współczuję choroby babci... Mam nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży. Damianku gratuluję pierwszego ząbka!!! Asia30 a Tobie gratuluje skończenie 23 tygodnia i wejścia w kolejny!!! Brzuchem się nie przejmuj, ja miałam ogromny i w dodatku przytyłam 24. Po prawie pół roku zostały mi 3 kg do zrzucenia, więc nie jest źle :) Najważniejsze, aby z synkiem było wszystko ok. Aga trzymaj się cieplutko kochana!!!! Nie daj się tylko dołkom! Dużo zdrówka dla Haneczki i Dawidka oraz dla Ciebie! Dorotta jak Natanek dziś? Co lekarz powiedział? Dużo zdrówka życzę kochanemu maluszkowi! Aiti czyli jednak siostra wdraża się w bycie nanią? To dobrze od razu mam komfort psychiczny. Może nie będzie tak źle jak mamy w domu nie będzie i będzie tylko z ciocią. Zdrówka dla Krzysiulka!
  14. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    hej Rozłożyło mnie :( Boli mnie gardło, schodzi mi z zatok i strasznie głowa boli. Masakra! W dodatku od wczoraj Ola jest nie do wytrzymania. Nie może zostać na chwilę sama, nie płacze, ale strasznie krzyczy! Nic jej nie pasuje, najlepiej, aby siedziała u mamy na rękach. Ola ogólnie bardzo głośna. Niesamowicie ma donośny głos, więc brzmi to jakby co najmniej ją ze skóry obdzierali. Nawet córusi tatusia się nie podoba z tatą jak mama wyjdzie z pokoju. Nie wiem co się z nią dzieje. Wczoraj M. kończył o 18 a do tego czasu myślałam, że mi głowa pęki i sama będę ryczała. Jedynym plusem, że w tym całym wrzasku wychodzi to to że jej "ma" lub "mam" co normalnie jej się nie udaje. Nie wiem jak dziś wytrzymam. Na szczęscie dziś jedziemy na mazury, więc będę miała pomoc. M. już mnie straszy, że jak się nie wykuruje to na mazury nie wracam :( A tu jeszcze tyle spraw do załatwienia. Pożaliłam się i jakoś wcale mi nie jest lepiej. Najlepiej bym się schowała pod kołdrę i stamtąd nie wyłaziła...
  15. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Natanku, Damianku, Lenusiu wszystkiego najlepszego z okazji ukończenia kolejnego miesiąca!!! Natek już pół roku ma! Kiedy to zleciało??? Cudne te wasze skarby!!! Kubuś, Kacperek, Oli, Zuzia, Tosia, Gabrysia Zana szczególnie mi się podoba te ostatnie zdjęcie, jakby buziaka wysyłała Brawo dla Oliego- ślicznie wygląda tak siedząc :) Brawo dla Juleczki, że już nasze najmłodsze maleństwo siada! Iza myślałam, że dziś zobaczę jak się Ula przemieszcza. Jednak musimy to zostawić na przyszły tydzień... Dorotka ja mam takie śliniaki jak bluzeczki. Nakładasz go na ręce i z tyłu zapisz. Chroni cały przód przed ubrudzeniem. Można zakupić je w ikei i tesco i pewnie gdzieś jeszcze! Moja Ola jak je to zupka jest wszędzie, więc dla mnie to genialna sprawa :) Z tym bólem głowy to może przez pogodę, jest niskie ciśnienie i tez jestem ostatnio do niczego... Ewcia podobno przy drugim dziecku jest gorzej z mleczkiem, bo więcej na głowie. Mama dwójki dzieci nie ma już tak czasu, aby odpocząć jak przy pierwszym. Przydałby Ci się dzień laby, ale wiadomo jak z tym jest.... I do tego jeszcze teście. Ehh współczuję..
  16. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    hej mamuśki :) u nas pogoda do dupy! Wczoraj na wieczór zaczęło mnie coś łapać. Jakiejś masakry nie ma, ale kaszle. Byłam u lekarza i stwierdziła, że to jaki świrus- najlepiej wyczekać aż samo przejdzie. Tak więc dziś nici z wizyty u Izy i Uli :( Odebrałam moje wyniki zlecone przez ginekolog i zmartwiła mnie moja bilirubina, bo jest na górnej granicy. Poczytałam w necie i oznacza to problemy z wątrobą. Troszkę się tym przeraziłam, ale zobaczymy co lekarz powie- dziś mam wizytę. Justysia pytałaś jak tam moja dieta- otóż zgubiłam te 3 kg :) Do 10 dni byłam na samym białku, a później przeszłam na racjonalne odżywianie- białko + warzywa+ nabiał, bez ziemniaków, makaronów, pieczywa itp. W ten weekend niestety musiałam sobie odpuścić, bo pojechałam na weekend do Szczytna, spakowałam do jednorazówki upieczonego kurczaka i Oli mleko a M. myslał że to smieci i wyrzuciłam nam. No więc odpuściłam sobie póki co może reszta sama się zrzuci!!! Dorotko a jak u Ciebie? Jeszcze się pochwalę co wczoraj odwaliłam. Wróciłam z Olą z zakupów i spotkałam na klatce sąsiadów z boku, więc wzięłam Olę i zaszłam na chwilę do nich się umówić na jakieś winko. Powiedzieli mi, że czekają na księdza, zdziwiłam się, ale tak to jest jak się wyjeżdża w czwartek a wraca w poniedziałek o 22. Stwierdziłam, że sobie odpuszczę tą przyjemność, bo w domu pełno w pokoi Oli zabawek i do tego nawet krzyża nie mam, a M. w pracy. Już się od nich zbierałam, ale na klatce jeszcze wyszła do nas taka starsza sąsiadka z naprzeciwka, więc jeszcze wszyscy z nią zaczeliśmy gadać a tu ksiądz. W pierwszym mieszkaniu nikt mu drzwi nie otworzył, nastepne było moje. Puka do nas- sąsiadka z naprzeciwka na mnie, a ja głupa palę, że to nie moje( na szczęście się kapnęła i nic nie powiedziała). Kolejnym mieszkaniem było mieszkanie sąsiadów do których poszłam z Olą, więc weszła do nich z powrotem razem z księdzem i udaliśmy, że jestem u nich w odwiedzinach- w sumie duzo nie skłamaliśmy- nie powiedzielismy tylko, że mieszkam obok. Tak więc wczoraj przyjęłam księdza z sąsiadami u nich. Ale się z tego później śmieliśmy :) A co do wczorajszego tematu dnia to się do czegoś przyznam. Za tydzień zjeżdżamy całą rodziną do rodzinnego miasta. Od stycznia M. startuje ze swoją działalnością- hurt detal części samochodowych( bardziej hurt na całe województwo). W grudniu zabiera pracowników na szkolenia, a w styczniu ruszają pełną parą. Ja zajmę się sprzedażą przez net, więc będę pracowałam z domu. M. od kilku lat pracuje dla swojej firmy- najpierw jako pracownik importu( sprowadzał części z włoch, chin, hiszpani itp), a od połowy tego roku w handlu - przyuczenie prowadzenia do swojej firmy. Dużo ryzykujemy, ale kto nie ryzykuje ten nie ma. Z reszta taka okazja może się nie powtórzyć. W związku z tym mam do wynajęcia moje mieszkanie. Jak ktoś zna kogoś kto potrzebuje mieszkania w stolicy to proszę na prv. Co do zabawek to ja się zastanawiam nad czymś takim: PCHACZ CHODZIK VTECH NOWY SUPER!!! PANEL GRAJĄCY (1317865503) - Aukcje internetowe Allegro Fisher Price Super ZjeĹźdzalnia Jungle Playground (1326529869) - Aukcje internetowe Allegro FISHER PRICE MUZYCZNE MIASTECZKO + KLOCKI - NOWE (1320850051) - Aukcje internetowe Allegro Ufff ale się rozpisałam! Teraz was nadrobię :)
  17. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Witam, ze słonecznych Mazur! Do wawy wracamy dopiero dziś. Jak zwykle weekend minął bardzo intensywnie. W sobotę nawet wyszliśmy sobie do baru z przyjaciółmi. Wspaniale, że zrobili tą ustawę o niepaleniu w miejscach publicznych. Wróciłam do domu i nie musiałam wszystkiego wrzucać do prania i włosów myć. Temat na dziś: A wy co myślicie o tej ustawie? W sobotę teściowa odkryła, że jak Olę złapie się do nogi to sama siada. Jak to niesamowicie wygląda. Swoją drogą moja mała gwiazda musi mieć już ładnie rozwinięte mieśnie brzuszka, że takiego brzuszka robi- bardziej od mamy :/ Po za tym Ola potrafi kilka minut się już bawić siedząc bez podparcia. Śmiesznie to wygląda, bo ją przechyla na różne strony, a ona z tym walczy. Mariko Kubuś jak zwykle cudnie wyszedł na zdjęciu!!! No i Ula ma fotel prezesa!!! Boskie zdjęcia! Justysia jak tam dziś Leonek? Ewcia z początku nie zajarzyłam o co z tą ciotką chodzi, czyżby jakaś nie lubiana rodzina??? Jak widać z rana myślenie mi nie wychodzi najlepiej. Przynajmniej masz pewność, że nic nie zdziałaliście!! Asiulka też bym się wystraszyła. Na szczęście nic się nie stało! Odezwę się już ze stolicy :) Miłego tygodnia!!!!!!!
  18. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Ja już jestem w szczytnie, więc będę mniej aktywna! Pozdrowionka z zachmurzonych Mazur!!!!!!
  19. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Kurcze taki temat zaczęłyście, że i jak dołożę swoje :P U nam podobnie jak u was z ochotą u mnie jest problem. Chyba przytłumiłam chęć na mizianie tabletami :( A może po prostu padam wieczorem ze zmęczenia i nie w głowie mi amory. M. jest cierpliwy, ale widzę, że jemu tego brakuje. A ostatnio to już w ogóle było wesolo, bo najpierw jakaś infekcje złapałam, później okres, 3 dni przerwy i kolejny okres- tak, że wyszło około 4 tygodni mojej nie dyspozycji :P Na szczęście ostatnio byłam u gin, dała mi skierowanie na wyniki krwi i może dopasuje mi lepsze tabletki. Zobaczymy czy będzie lepiej. Teraz jestem bez pigułek to aż się boję płodnych dni. Ostatnio jak odłożyłam tabletki to w dni płodne aż miałam uderzenia gorąca i niesamowitą ochotę na sex Aga jestem takiego zdania jak Dorotka- popatrz uważnie w lustro. Adam jest szczęściarzem mając taką piękną żonę :) Justysia przykro mi z powodu egzaminu M. Wiesz pieniądze raz są raz ich nie ma, ale kolejna porażka na egzaminach jest dobijająca. Ja zdałam za 3 razem i wydaje mi się, że najgorszym kierowcą nie jestem. Jeżdżę po wawie i w trasach. Chociaż początki nie były łatwe. Kiedyś jak jechałam do Olsztyna z M. i mi cały czas nawijał" wymiń teraz, jedź szybciej, nie hamuj tak" to stanęłam w środku lasu i kazałam mu siąść za kierowcę lub łapać stopa, bo w takich warunkach to ja prowadzić nie będę. Kierowca bez doświadczenia, aby jeździć dobrze musi złapać praktykę, a on myślał, że będę od razu jeżdzić jak rajdowiec. Od tamtego czasu mam spokój jak jestem za kierownicą :)
  20. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    ewcia_kDziewczynki a takie pytanko:) Dostalyscie juz okres? U nas nadal nima:) Tylko ze bylo juz male przytulanko, a bylo bez niczego i tak sie teraz zastanawiam ze dobrze z jednej strony bylo by go juz dostac Ja już dostałam 3 razy na pigułkach, ale u mnie nie ma co porównywać- ja już nie karmię piersią, więc hormony też inaczej pewnie pracują. Jednak zanim zaczęłam brać piguły to miałam stresa wielkiego jak mi gin kazał test ciązowy zrobić. Też było przytulanie się bez zabezpieczenia i okresu nie było. Na szczęście wyszła jedna kreseczka
  21. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Hej! My dziś od rana robimy porządki, bo dziś jedziemy do dziadków. Właśnie Olę położyłam na drugą drzemkę. Kładę ja do łóżka, daje smoczek i włączam karuzelę na bicie serca, a moja Oleńka sama zasypia!!! Jestem z niej dumna. Współczuję nieprzespanych nocy. U nas standardowo- karmienie o 23 i 4 i spanie do 7. O 7 dziś poleciałam oddać krew na wyniki. Kurcze jakie kolejki są o tej porze w przychodni. Asiulka cudna a Twoja Juleczka!!! Normalnie wykapana mamusia! Nie wiem mam może jakieś zboczenie, ale Julci nie leci jedno oczko do środka?? U mojej Oli już dawno zauważyłam, że prawe leci jej na zeza. W przyszłym tygodniu idę sama do okulisty to zapytam się co z Olą zrobić. Czy nie jest za wcześnie na lekarza... Iza zdjęcia jak zwykle super! I te podpisy Ja na moją "teściową" póki co nie narzekam, ale nie wiem jak to będzie po ślubie. Póki co to mnie i niunie rozpieszcza :) Ostatnio dostałam od niej leginsy i szalik tak bez okazji, a Ola zasypywana jest ubraniami. Tak jak część z Wam my tez mamy kredyt mieszkaniowy i póki co żyjemy z jednej pensji. Kolorowo nie jest, ale zawsze możemy liczyć na pomoc jednych i drugich rodziców. Nawet nie koniecznie chodzi o pieniądze, ale to jedna babcia kupi coś do ubrania, jakieś słoiczki, druga pampersy i jakby nie było wydatki odpadają :) Jeśli chodzi o adopcje to byłoby dla mnie wyjście gdybym nie mogła mieć dzieci. Na szczęście jak widać z tym problemu nie mamy i nie muszę się nad tym zastanawiać. Nie wiem czy bym bardziej nie kochała swojego biologicznego dziecka, gdybyśmy zdecydowali się na adopcje. Ciężko mi powiedzieć jaka by ze mnie była mama dla takiego dziecka. Do końca nie mówię jednak nie, bo jeśli życie kiedyś da nam poznać takiego malucha, to może, może... Justysia trzymam kciuki za Marka!!!
  22. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Malagaaa ale z Twojego Kacperka pocieszny "facet" i jak pięknie bawi się w łóżeczku. Jaki sliczny okrąglutki na buźce zaczyna się robić. A jeszcze mam jego zdjęcie po porodzie w komórce. Kiedy ten czas minął ??? Aiti cudne te Twoje dzieciaczki i dlaczego tak mało chwalisz nam się Krzysiem???? Gabi jest przeurocza Zula, Justysia współczuję tego marudzenia po szczepieniach i mam nadzieję, że jutro już będzie dobrze. My w przyszłym tygodniu mamy ostatnie, już się boję! Co do powrotu do pracy to współczuję Wam rozterek, ja nam to szczęście w nieszczęściu, że nie mam gdzie wracać, więc nie muszę się zastanawiać czy jak pójdę na wychowawcze to wyrobimy się kasą. Z drugiej strony fajnie by było raz na jakiś czas oderwać się od tej słodkiej monotonii. Póki co mam to szczęście, że z Izą mogę się troszkę rozerwać i pogadać o tym co mnie boli :) Czasami tak sobie myślę, że bez takiego oderwania się, to bym doła łapała :)
  23. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    aga82Dorotkazkrainyoz u nas tez Hanka je, nieco mniej ale zjada. Za to jest strasznie marudna i płaczliwa. Wczoraj miałam ochote nia potarmosić żyby była już w końcu cicho. Aż sama siebie za to skarciłam, ale czasami nachodzą takie chwile słabości i bezradności. Jak to wina zębów to ja chcę mieć to za sobą :/ Chyba każda ma takie gorsze chwile. W końcu nikt nie jest idealny i chwile słabości mamy. Aiti Gabi rąbie chrupki kukurydziane aż miło - muszę chować przed nią ale to miło, że gdy czekam na kelnera, to mała ma co chrupać Ja chcę zobaczyć zdjęcie jak wsuwa takie chrupy!!! A co za zlot??? Chyba coś nie doczytałam :( Natkowi, Damiankowi i Lence gratuluję nowych umiejętności- przekręcania się na brzuszek!!! Dzielne maluszki DorotkazkrainyozZuzik:-)1. Zuzia lalka nieduża x 2 - czyli bal moich lal 2. Ciągle zaczynam od nowa i do tego zezuję 3. Mam dwa smoki i nie zawaham się ich użyć ( aż mi się oczy świecą :-)) Jakość wybaczie- to fotki z telefonu Kobieto musisz nam się częściej chwalić tą księżniczką! Jest cudna!!! marika2218dziekuje za trzymanie kciukow :)nna bioderkach wszystko dobrze nie musimy juz kontrolowac kamien spadl mi z serca tak sie denerwowalam :) a kubus jaki grzeczny zagadywal do lekarza:) smial sie wszystko wporzadku ulga jak nie wiem:) Super wieści, ale nie mogło być innych!!!! Zulka ślicznie już Damianek siada! Jaki mały przystojniaczek Aga świetne zdjęcia!! Jakbym miała wanne to też bym pewnie się na takie cudo zdecydowała. Nie mogę się napatrzeć jaki to jest klon Dawidka. Ewcia niestety nie pomogę z tymi węzłami. Ja mam już kilka lat powiększone na szyi po anginie ropnej i co tylko łapie mnie przeziębienia to aż szyja mnie boli takie się duże robią. aga82Zuzanno dużo uśmiechu i zdrówka z okazji ukończenia piątego miesiąca !!!! Dołączam się do gratulacji dla Zuzy!!! Dorotkazkrainyoz Byliśmy wczoraj u gastrologa- powiedziała, że to wirus albo bakteria jakaś- trzeba czekać na wyniki posiewu... Ale właściwie uspokoiła nas, powiedziała, że mała jest w dobrym stanie, kazała kontynuować leczenie smectą i ORS 200 do czasów ustąpienia biegunki, która podobno może trwać do 10 dni!!!!!!!!! Dziś rano na szczęście kupka była normalna oby tak dalej! Mówiła nam, żeby szpitale teraz omijać szerokim łukiem, bo tam rotawirusy i gronkowce i brak miejsc!!!!!!!!!!! Mam nadzieję, że już się unormuje. Ale chyba nie uwierzycie jak Wam coś napiszę. Jestem chyba najbardziej pechowym człowiekiem świata - to za to, że mam szczęście w miłości:-) Przed wizytą u lekarza pojechaliśmy sprawdzić czy są może wyniki posiewu, ja wybiegłam z auta, M. zatrzymał się na przystanku, bo nie było gdzie. I jak wyszłam z przychodni to biegłam- było ciemno i nie zauważyłam dziury w chodniku i.... skręciłam nogę. Chodzę z altacetem i kuśtykam.. Normalnie cycki opadają. Mam nadzieję, że gastrolog ma rację i szybko Zuzi przejdzie ta biegunka. Dorotka a u Ciebie dalej jak nie urok to straczka!!! Współczuję zwichniętej nogi. Mam nadzieję, że ból szybko przejdzie :) Co do uszek to moja Ola nie dość że ma duże po M. to jeszcze odstające( a tu nie wiadomo w kogo? Chyba w chrzestną!!). Ja kupiłam Oli opaskę z h&m i ją zakładam. Jest cienka, więc głowa jej się nie poci. Może pomoże na uszka, a na pewno nie zaszkodzi. Po za tym cudnie w niej wygląda :) justysia_kyyyyyyyyyy no u fryzjera chcialam przemilczec boooooooooooooooooooo odrostow nie mam i super zrobilam sobie tez kuracje odzywcza moze przestana tak wypadac ale noooo boooo yyyyyyy qrde ze mnie taki roztrzepaniec nie wzielam karty i jak przyszlo co do czego to nie mialam jak zaplacic :))) pani mowi 160 zl a ja o fuck co teraz? to moze zostane umyc podlogi? musialam dzwonic po siostre - na szczescie byla blisko i mi zaplacila tak to bym musiala chyba zostac wpisana w zeszyt Ale się usmiałam!! Agentka! aga82dziewczyny a tak i innej beczki. Ostatnio moja teściowa próbowała namówic mnie abym zgodziła się na przebicie Hanki uszu. Ja jestem stanowczo na NIE. I powiedziałam że jak już się zgodze to gddzieś za 3 lata. Co wy myślicie o kolczykach dla takich maluchów ???? Mi się podobają takie maluchy z kolczykami, ale sama nie będę Oli przekłuwała. Jest jeszcze za mała, za delikatne ma uszka. Jak będzie chciała to jej przekłujemy, ale jeszcze nie teraz. asiula0727A to Julka właśnie przed chwilą zasneła Ale ona rośnie!!! Dawno już nam fotek nie wklejałaś! Słodziak mał! panterkawiecie co Oline ostatnio zrobil podczas kapieli siedzial i zlapał sie za siusiaka i jajeczka i ciągnał a my mieliśmy ubaw a on nie wiedzial o co chodzi No to faktycznie wesoło musiało być! justysia_kno to juz po szczepieniu niunia zaplakala tylko jak miala wklucie i szybcutko ja przytulilam i cisza a teraz sobie smacznie spi na dwoerze wazy 7590 i ma 66,5cm :) ale nosimy juz od dawna ciuszki 74 wiec nie wiem jak to dziala :)) po drodze nakupioam sobie pysznych soczkow czekolade toffi i zaraz sie bede delektowac Wow jaka ona wielka!! Co ty masz w tych piersiach?? Mleko czy pożywną zupkę?? Ślicznie rośnie :) No i na szczęście lekarka w końcu zmieniła zdanie. Chociaż z drugiej strony lepiej jak zwróci uwagę, że coś jest nie tak, a nie później ma być gorzej. Wiadomo są różni rodzice. dorotta zapomnialam się pochwalić,że Natek opanowal do perfekcji wkładanie smoka do buziuli,jak już go namierzy,to zawsze wcisnie go tam gdzie powinien byćz niefajnych rzeczy to od kiedy je stałe pokarmy ciągle ma zaparcia...poję Go na potęgę,ale to wcale nie pomaga...zaopatrzyłam się w czopki glicerynowe,ale na dłuższą metę to żadne rozwiązanie...eeee a po problemach z mlekiem miało być juz tylko lepiej... Kolejna umiejętność :) U mnie Ola bardziej bawi się smoczkiem i podgryza go z każdej strony niż wkłada do buzi. Dorotta spróbuj mu codziennie jabłuszko podawać. Powinno pomóc na kupkę :) Marika zazdroszczę tego bukietu!!! Jak kobiecie niewiele do szczęścia potrzebne :)
  24. KaiKa

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Martek73 Kochane witajcie po długaśniej przerwie. Cześć Martek! Czyżby długi weekend się przeciągnął?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...