-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez KaiKa
-
Serdeczne gratulacje dla kolejnej szczęśliwej czerwcowej mamusi!!!
-
Wiecie tak sobie właśnie myślę, że ta cesarka nie jest głupia. Przychodzisz na konkretny termin przygotowana psychicznie, chwila moment i przytulasz swojego skarbka. A my tu jak na bombie siedzimy!!! Witaj Martek! Widzę, że nastrój coraz gorszy... Ehh przykro mi, że my tu się cieszymy, a Tobie serduszko pęka.. Chapicha trzymam kciuki!
-
Aiti Gabrysia jest przecudna! A jakie minki strzela! Nie dziwie się, że jak przytulasz to jesteś przeszczęśliwa. Witaj Malagaa! Jak dobrze, że się odezwałaś. Wyślij numer do Panterki to będziemy w kontakcie! A co u Ktosi? Ktoś coś wie? Ehhh i się nie rozhulało :( Na ktg skurczy nie widać... Małej serducho prawidłowo bije. Szyjkę mam 1,5 cm miękką i lekarz potwierdził rozwarcie na 1,5 cm. Co do upławów to powiedział, że takie są najbardziej prawidłowe. Podbarwione krwią, bo szyjka sie rozwiera i pękają małe naczynka. Na wizytę się ze mną już nie umawiał- widocznie już nie będzie. Wszystko do porodu przygotowane i mogę już teraz w każdej chwili urodzić. Jeśli do niedzieli, czyli terminu nie urodzę lub coś nie zacznie się dziać, to mam jechać na izbę przyjęć na ktg. Troszkę zawiedziona jestem, ale najważniejsze, że wszystko w porządku! Aż się nie chce wierzyć, że to już finish
-
Zacznę od wiadomości od Sochi: "Urodziłam! Letycja Barbara przyszła na świat o 11.15. Waga 3500 i 56 cm porod cc. O 11 ur. bo byly dwie cesarki pilne. pozdrawiamy szczesliwa mama i tata"
-
justysia_ka wiecie moj wczorajszy mega rozstep na nodze okazal sie jakims wgnieceniem skory bo dzis juz go nie ma ufffffffffffffffff a wygladal tak realnie A jaka panika wczoraj była I dobrze, że to nie był rozstęp! Na nodze by się go nie ukryło. Ja czekam już na M. Ma mnie zawieść do szpitala. Trzymajcie mocno kciuki! Jakoś ten poród mi się dziś tak realny wydał i powiem Wam, że nawet się nie boję. Bardziej bym chciała już mieć to za sobą. Iza śliczny wózeczek. Faktycznie w tym beżu lepiej wygląda niż w czerwieni, którą nam pokazywałaś kiedyś. A co do sorbetów to jak się nie rozpakuje to idziemy!!! Powodzenia na egzaminie!!! Asiula nie dziwię się, że boisz się już jeździć. To jednak kawałek od domu. A dziś na śniadanko odmroziłam zmiksowane truskawki od M. babci i ugotowałam makaron. Postanowiłam się jeszcze nasycić takimi pysznościami!
-
justysia_kkaika a jaki ci termin wyszedl z pierwszego usg? nie pamietam czy pytalam :/ Z OM 6.06 a z pierwszego usg 7.06, więc musiałam mieć cykle bardzo regularne skoro mi się daty praktycznie nakładają.
-
asiula0727Kaika a twoja córka się wyłamuje??? Już coraz rzadziej mam skurcze... po ktg przyjmie mnie moj lekarz to zobaczy te upławy. Pomęczyłam nawet moje sutki, ale skurcze trzymały jak je miętoliłam. Masakra bedzie przy karmieniu! ehhh... a w nad ranem tak ładnie wychodziły regularne. Idę zaraz na spacer!
-
justysia_k bylam w laboratorium - czekalam ponad godzine; nikt mnie nie przepuscil ;( myslalam ze zemdleje dobrze ze bylam z m. bo chyba bym sie poryczala tam stare, wredne, wiejskie, zacofane baby i pieprzony NFZ wrrrrrrrrrrrrrr!!!! nigdy wiecej nie wiem co mnie podkusilo zeby nie isc do swojej przychodni :/ jeszcze tylko porod mnie czeka panstwowy i koniec z ta panstwowa syfioza ale jestem wsciekla :( współczuje... w takich kolejkach ludzie są bardziej odważni. U mnie w przychodni to samo sie dzieje. Baby siedza, plotkuja i maja wszytko w czterech literach! Ja tam mialam wczoraj na zakupach. W koszyku tylko 5 bułek, kolejka na ok 10 osób i nikt mnie nie przepuścił...
-
A u mnie się wycisza... Nocka do dupy i niunia rezygnuje
-
Natali Dziś idę do okulisty, po papierek, czy mogę rodzić sn... tak się zastanawiam, czy wasze skarby juz leżą główką w dól i kiedy mój synek się tak ustawi ??? U mnie od 3 miesiecy leży grzecznie główką do dołu. A tak poprzecznie to chyba musi boleć jak sie przeciąga? Trzymam kciuki, aby Ci się jeszcze odwrócił. Ma jeszcze Szymuś czas!
-
Natalihej kaika, i jak skurcze ? Czekasz na walizkach ??? No własnie Mirek pojechał do pracy. Zniósł do samochodu już pierwsza torbę. Przed 12 przyjedzie, aby mnie zawieść na ktg to pewnie druga spakuje. Trzymajcie kciuki, aby się rozkręciło wszystko!!!
-
No córcia ładny prezent by sobie na dzień dziecka zafundowała
-
Póki co skurcze co ok 10 min, ale są mocniejsze. Jestem tak zmęczona, że udawało mi się zasypiać między skurczami... Na 12:30 mam ktg ciekawe czy dotrzymam? Cały czas nie wiem czy M. puścić do pracy... Po za tym leją się ze mnie takie "kisielowate" przezroczyste, jedynie podbarwione krwią upławy! Sorki za zobrazowanie, ale może którejś się przyda taka uwaga.
-
Witam z rana! Dziś ze mnie ranny ptaszek, bo zaczęłam czuć moje skurcze i tak się zastanawiam już, nie już. W sumie skurcze co 3-4 minuty. Jakoś jednak wydaje mi się, że za mało boli. Zaczyna się od tępego bólu w kręgosłupie i przechodzi delikatnie na brzuch. Wszystko jest spokojnie do wytrzymania, ale może jeszcze się rozkręci. Przed pójściem spać powiedziałam M., że czuję, że to może być dzisiaj, aby się chłopak nie przeraził. Ale miał minę! Bezcenną! Od razu przeleciał torby, aby zobaczyć gdzie co jest. Dokumenty, portfel i kluczyki do samochodu położył na wierzchu w jednym miejscu i myślałam, że z przejęcia nie zaśnie. Sprawdził gdzie mam wyniki wszystkie. Nadrobił w parę minut rzeczy, które powinien już dawno zrobić. Ja spakowałam, resztę kosmetyków, dopakowałam kapcie, aparat i poszłam spać. Po 3 przed obudziłam się na siusiu i zmienić wkładkę higieniczną i tak mnie skurczy męczą. Jak się nie rozkręci na maksa to i tak mam dziś ktg, więc może na nim wyłapie, czy to już czy jeszcze nie. By mogło konkretnie boleć to bym M. budziła, a tak to powiedziałam mu, że jeszcze nie. Niech się wyśpi jak mu przyjdzie do pracy jechać! Ehhh nie mam cierpliwości już do tego porodu
-
asiula0727Aiti fajnie że Gabrysia przybiera na wadze i do tego taka grzeczna :)A mnie męczy zgaga Siedzę sama w domku,bo mąż jeszcze nie dotarł. A masz w domu reni? Ja zawsze nosze listek w torbie, aby zawsze był pod reka :)
-
Aiti ślicznie Ci mała przybiera. Czyżby dziecko idealne? Pochwal nam się jeszcze tą swoją kruszynką, może jak się napatrzymy to szybciej nam pójdzie :)))
-
Aiti Kaika centymetr rozwarcia, niezle sie zaczyna. Wypatrujesz pewnie sladow czopa... Część czopa już mi odeszła- taka bez krwi. Teraz wypatruje co się tam dzieje! A dziać jak widać coś zaczęło!!
-
justysia_ku mie sie dzieje - zrobil mi sie mega rozstep prawie na piszczelu :/ jeszcze czegos takiego nie widzialam bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee Ja mam kilka małych na piersiach i kilka dużych na pośladkach!!!! O dziwo brzuch jest cały
-
Witaj Aiti! Panterko jakoś widać słabo się starasz, a ja już kolejkę po Tobie zarezerwowałam U mnie też nic się nie dzieje. Lecą ze mnie tylko te upławy zabarwione krwią... A gdzie te skurcze?
-
No własnie nie udało nam sie spotkać, a szkoda. Jednak tak jak piszesz nic do stracenia! Spotkamy się już z wózeczkami lub zrobimy sobie wolne od pieluch :) Iza teraz zalatana, więc z nią też nie wiem czy zdążę jeszcze wyskoczyć na jakieś lody :)
-
justysia_k a ja wrocilam ze spacerku z arbuzem, nektarynkami i bylam w aptece po krem do opuchnietych nog Ruscoven Ĺźel 100ml mam nadzieje ze przyniesie ulge Ja tam w cuda nie wierze Już się tych nóżek świńskich do rozwiązania raczej nie pozbędziemy..
-
Gosiaczku śliczny wózeczek! To teraz jak już masz karoce dla księżniczki to możesz rodzić! Cieszę się,że się poukładało wszystko. Szkoda tylko, że B. nie bedzie z Tobą przy porodzie. Ale chyba siostra go zastapi? Ja wróciłam ze sklepu z kawałkiem tiramisu i kilogramem truskawek! Ciasto już wsunęłam, a truskawki podjadam! Pycha!!!
-
asiula0727A to mój brzuszek z dzisiaj śliczny! A mi się wydawało, że mój jest nisko... Ja właśnie ogarnęłam kuchnie, łazienkę i kurze w pokojach. Przejdę się teraz do sklepu po pieczywo to troszkę odetchnę, bo cała mokra jestem. Jeszcze poodkurzam i daje na luz dziś. Na jutro zostawię prasowanie. Akurat dziś pralka chodzi od rana, więc troszkę tego będzie. W tym ostatnie ubranka córci, które dostała od babci Dorotta jeszcze chwilę poczekaj i będziemy gadały o kupkach. A Ty jako już mamuśka ze stażem będziesz nam doradzała
-
dorottajustysia_kdorotta a w ktorym ty tyg urodzilas?zaczeli mi wywoływać dokładnie w 37tc Ł do dziś mi wypomina,że naobiecywałam mu sexu,bo dzidź będzie donoszony,a jak przyszło co do czego,to pognałam do szpitala na wywołanie...a on dalej czeka U mnie też się szykuje już celibat do końca!..
-
justysia_kzula powiem tak to zalezy od partnerow a nie od dziecka... mam znajomych ktorzy przed urodzeniem synka jedli sobie z dziubkow a teraz sie kloca, dogryzaja sobie, maja porblemyw lozku, ogladaja sie za innymi... ale mam tez znajomych ktorych dziecko jeszcze bardziej zblizylo do siebie i swiata poza soba teraz nie widza wiec nie sluchaj glupot i nie przejmuj sie poustakami ja kiedys tez sie balam ze sie zmieni ale jak widze jak m. odbilo na punkcie coreczki to juz sie nie boje, mimo moich kg nadal jestem dla niego atrakcyjna i czesto daje mi tego dowody wiec to nie zalezy od dziecka ale od tego co jest miedzy wami Podzielam zdanie Justysi. Jest to indywidualna sprawa par. Wiadomo, że nie bedzie tak jak kiedyś. Już nie będziemy najważniejsi my, tylko będzie trzecia istotka, która będzie potrzebowała bardzo dużo uwagi. Myślę, że ważne jest, aby się nie zagubić w całej tej zwariowanej, nowej sytuacji i pamietać, że dalej jesteśmy dla siebie wazni :)