MadziaK83
Użytkownik-
Postów
15 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez MadziaK83
-
Basia to super że wszystko ok, kamień z serca :) dzidziuś już wielki, ciekawe ile mój będzie miał w środę. Emilka to powinny być te duże liczby czy te małe? U mojej mamy są te małe, mają jakiś wielki aparat Roche czy jakiś taki, bardzo nowoczesny.
-
Kaska hemoglobina w innych jednostkach czy zelazo? Bo hemoglobiny w innych to nie widziałam, ale ja się w sumie nie znam ;) Co do glukozy to moja mama narzeka że te jednostki 5-6-7 to są mięciutkie dzynarodowe a wprowadzili jakieś 70-100 itp i ona to nawet tego nie umie przeliczyć, aparaty w szpitalu gdzie pracuje podana w tych małych jednostkach. U Ciebie chyba jest podobnie?
-
Ja nie mam problemów z zaparciami, po tym zelazie dodawanych to tabletek dla ciężarnych mialam biegunkę i straszne kolki jelitowe, naprawdę mało mnie rusza ale ten ból był okropny. Więc trzepie portkami co będzie po suplementacji zelazem.
-
Jak łagodnie wybudzić niemowlę do jedzenia?
MadziaK83 odpowiedział(a) na kulka84 temat w Noworodki i niemowlaki
Nitka to samo moalam napisać, dziecka się nie budzi bo jest armagedon ;) mój był na mm i już w szpitalu spał po 4 godziny ciągiem, gdy miał dwa miesiące jadł o 22, potem o 3 i potem o 6, przesypiał całe noce, a ja z nim. Zamiast się martwić ja się cieszyłam z takiego obrotu sprawy :) -
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Scandi jeśli Cie stać to myślę że warto zrobić, może akurat coś się wyjaśni, a może wyjdzie np że dziecko miało wadę, będziesz znała przyczynę dlaczego tak się stało, myślę że wtedy łatwiej się pogodzić ze stratą. -
Kasiek i jak się po nim czujesz? Z zelazem ejst ten problem ze często wywołuje problemy z jelitami i biegunki lub zaparcia. Dlatego się go tak boję. Nawet to zelazo dodawane do tabletek dla kobiet w ciąży mi szkodzilo.
-
Emilka dziękuję za informację. Moja ginka też mowila że poniżej 10 trzeba już coś brsc bo już dziecko zacznie odczuwać niedobory. Nie wiem w sumie czemu tak leci w dół, w pierwszej ciąży hemoglobina spadła z 14 na 12 i tak była do końca, po cc rowni z nie spadła ani trochę, a teraz co miesiąc to 1 w dół. Jem tak samo jak zawsze, nie mam pojecia czym to jest spowodowane. W środę poproszę o receptę najlepiej na 2-3 rózne leki i będę po kolei próbować może któryś mi nie będzie szkodzil. Basia daj znać jak u Ciebie, co z tym pessarem?
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Scandi słyszałam o tych badaniach, że mało kto się decyduje bo są drogie i zwykle nie wykrywa żadnych wad, jednak na uważam że zawsze lepsza jest wiedza, choćby najgorsza niż nieświadomość, może akurat coś wyjdzie i będzie można zapobiec powtórce. A jaka jest cena tego badania? -
Emilka coś w ogóle pomieszalam z tym zelazem bo jest 5, wrzucam screeny. Ogólnie i hematoktmryt i krwinki czerwone poleciały także anemia jak nic eh w sumie dziwne bo ja tego nie czuje, ale coś ginka mówiła że poniżej 10 to już źle dla dziecka. Choć znów moja mama, też jest disgnosta mówiła że dawniej babki mialy 9 a nawet później i jak dobrze się czuły to nie brały żelaza i dzieci były zdrowe. No ale teraz są inne czasy, no i tez większa wiedzą więc może i tak jest jak mówią.
-
Wrzucam zdjęcie mojego bebenka I lozeczko, wiecie że zapomnieli włożyć do paczki prowadnic do szuflad? Muszę do nich napisać żeby doslali heh, no ale loseczko stoi :)
-
Emilka u mnie zelazo 12, ferrytyna 7 :/ No wlsnsie wiem że od tych dostępnych w apteksch ma się biegunki lub zaparcia. Nawet tabletki ciążowe biorę na 1 trymestr bo jak wzięłam z zelazem to mnie tak klulo w jelitach ze myślałam że urodze :/ także biorę na 1 trymestr bo są bez żelaza. Takze nie wiem co zrobię jak mi te z zelazem będą szkodzić :/ moja mama brała jakieś zelazo na receptę i po nim nic jej nie było, więc mam nadzieję ze coś podobnego mi ginka przepisze. A 9 to już jest bardzo źle? Chodzi mi o dziecko bo ja tego w ogóle nie odczuwam.
-
KasiaKatowice moja siostra chyba miała te żelaza co Ty w ciazy, ja w pierwszej miałam dobre zelazo a teraz tak spada, to chyba z tych nerwów z powodu firmy bo umeczona często chodzę. Niby już się stabilizuje ale i tak stres jest nadal. Poczekam więc do środy na wizytę bo te żelaza to są chyba na receptę, choć siostra mówiła że jej nie bardzo pomogły. Co dziwne nje czuje się osłabiona ani nie wyglądam jak trup, wiec dziwne że aż tak niska ta hemoglobina. Jajka to na jem co dziennie z 3 bo uwielbiam, mieska bardzo dużo, no ale widocznie cos z wchłanianiem u mnie jest nie tak skoro tak bardzo spadło. Natki pietruszki nie zjem bo na sam zapach mnie odrzuca, a Filipek dziekicniejcw miesiąc ma z 11,3 na 11,8. Jemu nigdy nie suplementowalam żelaza bo jego brzuszek by tego nie przeżył, buraków je mało bo słodkie a on za słodkim nie przepada, jajek i mięsa wcale i proszę :) Kasiek szok! Ludzie się za parę złotych zeszmaca, naprawdę aż brak słów :/ U mnie w pierwszej ciąży chyba było ciut gorzej niż w tej, w pierwszej draznily mnie pewne zapachy, w tej nie ma nic takiego. W pierwszej jadlam więcej słodyczy, których normalnie nie lubię, w tej prawie wcale, i odrzucił mnie od pstrafow wędzony b które uwielbiam. No i w pierwszej miałam lekkie mdłości właśnie od zapachów i z głodu czyli ciągle, w tej tylko wielki głód ale mdłości to wcale. W pierwszej było mi okropnie gorąco miko s ebyla zima, w tej trgo nie mam. Przytyłam jak na razie na tym samym etapie 4 kg mniej. Brzuch w obu ciążach taki sam, wysoko i taki dość nabity. Takze tak to u mnie. A słyszałam że w drugiej ciazy już jest bardziej wszystko rozciagniete i brzuch często większy i niżej. Przyszło dziś lozeczko dla Kamilka i właśnie poskladalam. Mąż wladl na chwilę przed wyjazdem i widział w kawałkach i mi owj ze śliczne, mówię że idziemy z Filipkiem składać a on ze ok żebym zdjęcie poslalam. Niespecjalnie się przejął że będę skrecac sama hihi zresztą nic by to nie zmieniło :p Idę dać młodemu kolacje i do kąpieli go dane i do spania, a potem wrzucę fotkę :)
-
Hemoglobina 9,2, zelazo i ferrytyna poniżej normy buuu Emilka Ty bierzesz jakeis zelazo, jakie? Nie ma po nim skutków ubocznych?
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Scandi tak mi przykro :( nie ma możliwości se ciąża ejst młodsza i jeszcze nie widac serduszka? Ze szpitalem nie doradze, ja to bym chyba nie poszła ale na się głupio upieram zwłaszcza w nerwach, a może to lepsze wyjście, jak zrozumiałam macie z mężem konflikt i tam czy inaczej musisz wziac immunoglobuline a to tylko w szpitalu dają. -
Emilka szok to już szczyt chamstwa, a zawsze najwięcej do powiedzenia maja faceci którzy nigdy w ciazy nie byli albo panie które mają już odchowane dzieci eh co za świat :/ Kasia Katowice witaj :) kolejna Kasia i nas w grupie :)
-
Asienka na hemoglobine polecam natkę pietruszki, kakao, pestki dyni, kasza gryczana koniecznie z witamina C. Tzn natka suszona lub świeża ma z automatu ogrom Wit c, byle jej nie ugotować, ja daje Filipkowi zawsze acerole po musik z natka pietruszki. Dodatkowo fajnie jeść rzczy z zelazem z kwaśnymi rzeczami, dzięki kwasów lepiej się wchłania. No i nie jeść żelaza z nabiał em i innymi rzeczami z wapniem. U Filipka tak stosuje i ma hemoglobine lepsza niż na mimo ze jest weganinem ;)
-
No właśnie dziwne że na początku tak mi brzuch wywala a potem się zatrzymuje, ja mam dość krótki tułów i przez to brzuch zaczyna się od razu pod biustem, wiec wyglądam jak piłeczka jak chudych nóżkach Dorotka u Ciebie rzeczywiście duży już brzuszek i nisko, ale to przecież nie znaczy że zaraz będziesz rodzic ;) Basia na bez problemu do samego końca ciazy mogłam obcinać malować itp ale właśnie miałam stosunkowo mały brzuszek i wysoko wiec może to dlatego. Trzymam kciuki za Twoja wizytę. Nie wiesz czy ten pessar można ponownie założyć wyżej? Czy to nowy trzeba kupić czy co? Kasia no też tak wlasnie sobie myślę ze skoro po słodkim czy innym sukier jest niski to nawet jak mam cukrzyce ciążowa to co z trgo skoro cukier na co dzień jest dobry, ale też nie sądzę żebym miała mając tak niskie cukry po jedzeniu. Krzywa z glukometru też wyszła niska, no zobaczymy co ginka powie na to że nie byłam. W sumie mnie nie może zmusić.
-
Dorota ja mam w środę wizytę tylko muszę zadzwonić bo znów nie pamiętam o której godzinie :p A nie da się u was kupić drozdzowki z serem? Kurcze ajk napisałaś to sama bym zjadła ale mam kawałek sternika to się nim zadowole :p a ostatnio mam fazę na kanapki z masłem i serkiem topionym w plastsch np hohland, jem trzy razy dziennie
-
Magda u mnie wciąż +9kg i brzuszek od 2 miesięcy ma 90 cm, wiec zgodnie z oczekiwaniami przestal rosnąć ;) z Filipkiem miałam 90 na koniec 2 trymestr więc tak samo, 99 na koniec ciazy. I też przytyłam cała, taka miękka się zrobiłam nawet nogi jak mialam skórę i mięśnie tylko tak teraz takie są mięciutkie hihi ale wiem że zniknie po porodzie więc się nie martwię :p Kasia w sobotę byliśmy w zoo, a w niedziele w dolinkach boechowikiej i kluczwody, ogólnie to pozamykali wjazd do samochodów i trzeba sporo iść asfaltemcsebycdotrzec do terenów spacerowych, trochę to bez sensu. Nie zrobili też żadnych parkingów. No ale młody pobiegł po lasach my odpoczelismy, mieliśmy naz wozek terenowy wiec można było wszędzie wejść choć mąż się zmachal, ale fajnie było. Właśnie też ni wiem co mi i powie, ale skoro po posiłkach typu kasza z gulaszem i na deser owoce mam cukier koło 100 to jej powiem żeby mi wpisała cukrzyce ciążowa jeśli chce a ja będę pilnować zeby mi cukier za bardzo nie skakał. No sama nie wiem chciałam zrobić ale z młodym 2 godziny to nie posiedzę a jak nie posiedzę to bez sensu to badanie, mąż rano pojechał na budowy, potem nas wziął dziec na badania, i już go nie ma, wróci w środę, w czwartek jedzie do Warszawy wiec w piatek od rana będzie musiał dopilnować rzeczy na miejscu. I kolejny tydzień w plecy tym sposobem :/ o dziwo on uważa że mi to badanie niepotrzebne bo by mi po jedzeniu bardziej cukier skakał, a cukrzyce w ciazy i tak reguluje się dieta więc nie ma problemu hihi choć wiem że to nie tak do końca bo trzeba więcej badań wykonywać w ciazy i częściej chodzić na wizyty. Queen no mi wychodzi 7 miesiąc od srody, to będzie 26 tc, no i to jest równe 7 miesiecy i 1 dzień od OM więc to jest rzeczywiste 7 miesiecy. Ale wiem że te ciążowe tygodnie itp rządzą się własnymi prawami hihi wiec nie do okoń a wiem jak to jest :p Mi brzuch jeszcze nie przeszkadza, ogólnie mały jest, mogę się zginąć, obcinać paznokcie u nóg i kręcić na łóżku bez problemów, ale pewnie niebawem się to zmieni :p O 14 mam wyniki badań, oczywiscie zapomniałam o tsh ale zadzwoniłam żeby zrobili a mąż jak teraz pojechał to po drodze doplaci heh cała ja :p a po sika to wracałam się dwa razy a na koniec został w aucie. Wróciłam po niego i trzymając słoik w ręce zapomniałam zlecić badania moczu, więc Pani musiała dopisywać.
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Magdalena Filipek mi wiele razy skoczył na brzuch kolanami i z dzieckiem jest ok choć nie raz zabolało. Kasie to prawda, mąż mi mówi żebym wircej nie gadała o kolejnych dzieciach bo ledwo zacznę myśleć i planować to jestem w ciazy. Scandi to nie rób pappy, mi wyszla dobra w obu ciążach i zmniejszyła ryzyko, ale robiłam też test Sanco, 2200 zł kosztuje więc niemało ale jest pewność że dziecko zdrowe. -
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Magdalena proszę bardzo :) Scandi będzie dobrze, również trzymam kciuki i czekam na wieści po :) Ja po dupku nie moalam żadnych objawów, ale z uwagi z Na to se co miesiąc robiły się cysty to one dawały objawy jak opuchniety brzuch i obolałe piersi, w cykly gdy się naprawiło i zaszłam w ciaze miałam identyczne objawy. -
Emilka dziękuję za informację. Będę robiła morfologie zelazo ferrytyne toxo tsh i mocz, muszę sprawdzić czy anemii nie mam bo mi dość mocno hemoglobina spada a nie chce suplementowac zelazem bo na samą myśl mnie flaki bola :/
-
Asienka to nie możesz zjadać mniej niż te 50g? No bez przesady przecież jesz zdrowo to masz jesc np wiecej ziemniaków kosztem mięsa? Ja jutro idę na badania ale tylko morfologia mocz itp, w środę wizyta i nie zrobię krzywej bo mąż jedzie na dwa dni i z młodym nie ma kto zostać eh więc czuje ze będzie opiernicz :/ powiem dr jak wyglądały moje pomiary po glukozie na glukometrze i że po posiłkach i to sytych mam około 100 czyli nawet jakby mi wyszla z żyły jakimś cudem cukrzyca ciążowa to i tak po posiłkach mam dobry cukier, na czczo również. Zobacze czy mi daruje ta krzywa w labo, w razie czego mam jeszcze dwa tygodnie na to wiec może się uda np w sobotę męża w domu zatrzymać. Kasia może tak być ze później trzeba wircej insuliny, tak samo jest z euthyroxem na tarczycy że co miesiąc się bada i po trochę zwiększa dawki. A przed ciąża miałam tsh w normie więc nie mialam niedoczynność. Dziewczyny a powiedzcie czy mogę morfologie zrobić nie na czczo? Bo mi mąż mówi że rano zawiezie chłopaków i zabierze mnie o 8, czyli na 8.30 będę na badaniu to ja już mam śmierć głodowa, czy jeśli zjem mała kanapkę albo jogurt bez cukru go ta morfologia będzie w miarę wiarygodna? Filipkowi nie robię nigdy na czczo i nikt tego nie wymaga, byle było 2 godziny od ostatniego posiłku. Zresztą raz zrobiłam na czczo bo chciałam wiedzieć jaki ma cukier i miał 3,9 wiec bardzo niski, ale on ma przerwę w jedzeniu od 16 do 7.30 rano wiec cukier ma prawo tam spadać. No więc zawsze go najpierw karmie a potem jedziemy na badania.
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Magdalena no i nie zrobiłam nowych zdjęć, ale wrzucę te poprzednie, pompony są na tasiemkach a w suficie są haczyki na kółkach rozporowych tylko nie haczyki a kółeczka. Coś jak na zdjęciu choć te są ogromne do zawieszenia huśtawki. W domu Filipek ma skos i kawałek wnęki i w tej w ece schowalam mocowania a spod skosu wystają same pompony, plus karuzela, cottonki, lapacz znów i niania Natomiast Kamilek ma wneke 140 cm na lozeczko i cała wnęka będzie wypełniona pomponami i tym co u Filipka, tylko pomponow muszę jeszcze dorobić. A w poprzednim mieszkaniu Filipek miał nad łóżeczkiem półkę z Ikei ta biała gruba lack chyba się nazywa, i w tą półkę wkrecone haczyki i na tym pompony, a na półce jakieś dekoracje. Wyglądało jak chmurka nad łóżeczkiem :) -
Ja sobie nie wyobrażam leżeć w szpitalu, moge leżeć w domu i mogę być wozona 3 razy dziennie na badania jak coś ale w szpitalu bez Filipka to bym umarla, i też nie miałby się kto nim zająć, chyba jakaś obca niania. Takze nawet nie dopuszcza takiej możliwości że cokolwiek się wydarzy. Swoją drogą moja kolezanka jak usłyszała że biorę apartament żeby Filipek mógł być ze mną w szpitalu to powiedziała że chyba jestem stuknieta, że dla niej pobyt w szpitalu z drugim dziekciem to był jedyny odpoczynek od pierwszego, przekazali go dziadkom na tydzień żeby w domu też miala spokój, no dla mnie to ona jest stuknieta i po co ma dzieci jak tylko myśli o tym żeby się ich pozbyć.