Skocz do zawartości
Forum

MadziaK83

Użytkownik
  • Postów

    15
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MadziaK83

  1. No na już po wizycie, będzie cc 23.10, mam się pojawić u niej jeszcze w pierwszej połowie września to już dostanę skierowanie. Mały waży 700 g i szyjka mi jeszcze urosła bo ma 49 mm, ponoć jest w niej jakby maleńki polip, który może zaplamic wiec żebym się nie wystraszyla, nic się z nim nie robi sam zniknie. Takze wszystko ok mogę szaleć dalej
  2. Magda na oststnio jestem sobiez młodym w Lidlu, mam parę rzeczy, idziemy do kasy i słyszę że zaraz otworzymy kasę nr 3, no to idę tam zeby nie czekac w ciazy i z małym dzieckiem, a tu jakiś koleś z pełnym koszykiem biegnie że nóg nie pogubi, żeby być pierwszym, ale trochę przyspieszyłam i nie zdążył, ale miał wściekła minę, żałuję tylko że się nie odezwał bo by dostał zjebke na cały sklep. Jak Filipek był mały to też w kolejce miałam 2 rzeczy. A przede mną gość koło 30, ciagle się odrwacal i patrzył na mlodego w nosidle, ale nie zaproponował że przepuści. No naprawdę takie sytuacje to jest szczyt chamstwa. Ja naprawdę nie oczekuję ze ktoś mi miejsce będzie robił, i nawet nie korzystam, dobrze się czuje i ok, ale żeby w tak cbamstki sposob postępować to mnie to naprawdę szokuje.
  3. Na też bym nie przeżywała, masz jakiegoś lekarza jednego czy swoich, ale tutaj są specjaliści od Twojego problemu wiec to nic dziwnego że do nich idziesz.
  4. Kasia klami, zaffiro smart o :p - tam jest regulacja panelu żeby można było włożyć też takiego maluszka. Magda to super wyniki miałaś, bardzo niskie :) Jasne że nie widać czy ciąża zagrożona i jak się kobieta czuje, a jednak większość z tego co widze ma swoje bolaczki takie czy inne. Na wiem jendo, gdziekolwiek z brzuchem mnie widzieli to kolejka się zageszczala i każdy patrzył w inną stronę żebym się czasem nie próbowała pchać.
  5. Kasia to normy dla obciążenia glukoza a nie po jedzeniu ;) jasne se po jedzeniu nie powinno być więcej niż 140, ale 75g glukozy to co innego ;) Ja kupuje nosidelko zaffiro city, mialam podobne dla Filipka tylko wiązane a nie na klamry i nosiłam go tam od małego, np fajne bylo do szybciego wyjścia z psem albo jak akurat marudzil gdy chciałam zjeść obiad, czy co dziennie hehe
  6. a Emilka w ciazy chyba po 2 godzinach może być do 153 chyba se znów zmienili normu, tak było w pierwszej ciąży a wtedy miałam 142 po dwóch godzinach więc żeby nie inne normy to by cukrzyca wyszła. Super ze do domku wychodzisz. Brzuch juz nie boli? Pewnie ze zawsze lepiej w domu lezec, we własnym otoczeniu i z narzeczonym który obiad zrobi czy herbatkę poda.
  7. No właśnie jak się w ciazy nic nie dzieje to można sobie stać, ale jak ciąża jest zagrożona to gorzej, a ludzie to mają w nosie, uważają że bezczelna baba się wpycha. Kurcze ale macie sny, współczuję :( mi to się mało co ani, ale dzisiaj jak jeszcze nad ranem przysnelam to mi się śniło że wróciliśmy z małym w foteliku że szpitala i położyłam fotelik na krześle, zaraz wracam a młody (noworodek) siedzi w tym foteliku i wcina ciastka ze stołu, a mąż mu jeszcze racuchy przyniósł, mówię że oszalał że gdzie racuchy że brzuch będzie bolał itp, potem robiłam mu mleko to do blender dałam mleko herbatniki i coś tam jeszcze, zblendowalam i dałam młodemu i bardzo smakowało hehe sen wariata :p
  8. Pena super :) Magdalena zapomniałam napisać że teraz jedno cc nie jest wskazaniem do kolejnego. A wyniki z glukometru wyszły super, na czczo 83, po godzinie 140 a po dwóch 128. Więc nawet jeśli to tylk ów przybliżeniu to mam ogromny zapas do dopuszczalnych granic wiec daruje sobie siedzenie w labo.
  9. U nas jest tak że pytają kto na ogtt i tych przyjmują najpierw bo tylko z palca się pobiera i można przyjmować resztę. A też w labo powiedzieli ze mam łowić że w ciazy i bez kolejki bo ludzie w kolejce mogą być chorzy itp i to dla dobra dziecka jest a nie dla wygody ciężarnej. Choć nigdy nie korzystałam chyba ze ktoś mnie w kolejkę wpuszczal wręcz na siłę, ale to korzystam głównie dlatrgo ze z Filipkiem jestem a on jak ma czekać gdzieś chwilę to go zaczyna roznosic.
  10. Mojego nawet glukoza nie ruszyla, siedzi spokojnie raz na czas coś poczuje. Na czczo mam 83, po godzinie 140 po dwóch 128, nawet jeśli to wyniki z glukometru i są mniej więcej to i tak jestem grubo poniżej dopuszczalnej granicy wiec mam nadzieję że odpuszcza mi siedzenie w labo. Zobaczymy co ginka dziś powie na wizycie, ta co mi ciąże prowadzi będzie się krzywić ale interesuje mnie zdanie tej którą będzie robiła cc bo z nią nie chce się rzucać bo jednak to ona mi skierowanie wypisze do cc.
  11. No może, kurcze ja nie wiem słucham jak kogoś coś boli, jak komuś szkodzi itp, może ja mam jakiś pancerny organizm bo nawet po cc mnie nie bolalo. Po glukozie czuje się jak po śniadaniu, 300 kcal wpadło to głodna nie jestem hehe i sobie leżę, zmierzylam po pół godzinie i skoczyło na 170, po godzinie już spadło na 140, zobaczymy po dwóch. Wiem że po pół się nie robi ale bylam ciekawa a pasków mam dużo to sobie sprawdzam ;) a na czczo mam zwykle ok 75 ale tym razem przez pizze i dwie gruszki na deser przed samym snem w chwili picia glukozy miałam 83. Ale uznałam że już nie czekam bo i te 83 mieszczą się w normie (jak się zbudzilam o 4 czyli 6 godzin po pizzy to było 99). W ogóle potrafię mieć przed posiłkiem np 75, zjeść gulasz z kasza i popchnac owocami. I po godzinie mam 85-90, także u mnie ten cukier raczej stabilnie się trzyma.
  12. Kasiek na glukoze się bez kolejki wchodzi chyba w każdym labo. Na sobie zrobiłam po pół godzinie a tu 170 i myślałam już że po godzinie przekrocse a tu 140 wiec już spada. Ciekawe ile będzie po dwoch. Niestety młody się już zbudzil więc niebawem będę go musiała zabrać z łóżeczka, ale postaram się polezec na kanapie, on mi wtedy przynosi różne puzzle i leżąc układam z nim na podłodze. Ale póki się kręci w łóżeczku to niech leży bo jednak jak najmniej ruchu po pobraniu powinno być.
  13. Kurcze Basia to może to przeżyć gdy dzidziuś będzie spał z mamą a nie on, może jeszcze przed porodem jakoś uda się go namówić. Choć wiem że jedt z tym ciazko, mój jak zobaczy nocnik albo nakładkę na sedes to płacze od razu i mi się na szyję rzuca, no nie przekonam go, a jak bez pieluchy go puszczę to przez bluzkę trzyma za siurka i nie puści bo mu przeszkadza że dynda heh no nic ma jeszcze czas, do przedszkola nie idzie, to niech ma pieluche, dla mnie w sumie wygoda bo mi 2 minuty po wyjściu z domu nie wola że musi siusiu. Dziś mi wozek przychodzi, ciekawa jestem czy rzeczywiście taki stan idealny jak na zdjęciach, oby tak było. Czekam niecierpliwie :) No i wypiłam glukoze, nawet na butelce piszą że zdrowy człowiek raz do roku powinien robót taki test i można w labo a można glukometrem w domu. Pewnie w ciazy powinno się w labo ale zobaczymy co wyjdzie i wtedy będę myśleć. Wypiłam dopiero o 6.40 bo o 22 wciagnelam pizze i zasnęłam i przed 6 cukier jeszcze nie spadl, widc musiałam czekać. Moja bida znów w nocy nie spała z 4 godziny, więc będzie niezywy na wizytę u dr na16.15 eh ale za to teraz pospi do 8.30 pewnie więc mogę sobie leżeć spokojnie i sprawdzić wyniki bez wykonywania żadnych ruchów.
  14. Żaneta, Czarna trzymam kciuki za jutro. Mininka przykro mi, ale może rzeczywiście zmiana pracy i nie myślenie o ciazy sprawi se szybciej się uda. A może jakieś badania hormonów zrobisz? Ja już wypiłam glukoze, mąż mi kupił jakąś gotowa w butelce, smakowała jak odgazowana oranzada, nawet gazowane nie lubię bo ogólnie nie lubię słodkiego, ale nie seby jakieś to wstrętne było ;) miałam pić wcześniej ale wczoraj o 22 wsunelam pizze i od razu zasnęłam, no i po mniej niż 8 godzinach cukier jeszcze nie spadł więc musiałam czekać. A na opakowaniu pisza że każdy zdrowy człowiek powinien wykonywać taki test raz do roku, można w labo a można glukometrem w domu. I że można pić taka glukoze w przypadku dużego zmęczenia lub stresu, lub odczuwalnego spadku cukru, a także u osób z cukrzyca przy np. przedawkowaniu insuliny, i można podawać dzieciom od lat trzech. Wiadomo nie cała butelkę na raz jak przy tescie, ale to wcale nie takie złe skoro ma taki opis, ja naprawdę nie wiem czemu babki mdleja, zygaja itp i to zwykle te które wlansie dużo słodkich napojow lub batonow potrafią wciągnąć. Czy to nie jest aby jakaś mała histeria ;) mama jest diagnosta w szpitalu, ludzie piją tam glukoze i nikomu nic nie jest, rzadko ma jednak kontakt z ciezarnymi, a wiadomo kobieta w ciąży to lubi panikę wprowadzać, hormony i te sprawy :p no nic czekamy na wyniki :)
  15. Emilka a jak z brzuchem? Już ok? A z tą anemia to co chcą zrobić? Dadzą inne zelazo czy przetoczenie? Mówili coś? Trzymajcie się dzielnie dziewczyny i dawaj znać co u Was. Basia a jakbyś kładla się obok niego gdy zasypia? Wtedy by spał tam gdzie mama, ja na początku lulalam, jak. Zvrzuszkiem było już lepiej to się odpychal że on chce do łóżka i sam, ale kładla się obok że mama śpi i on też śpi, zasypial w 5-10 minut, potem zaczęłam mu czytać przed snem to zasypial w czasie bajki, a potem zaczął pokazywał mi ręką drzwi żebym sobie poszła i dała mu spać. Z tym ze on od 5 tygodnia spał u siebie w pokoju, przez nadwrażliwość na dźwięki lepiej mu się spało, a że bym na mm to jadł o 22, 2-3 i 6-7 więc w zasadzie przez noc jadł raz.
  16. Myślałam żeby wytrzepac ale nic z nich nie wypadało więc nie wiem gdzie ten kurz się podział. A może mlodegovprzeniesiesz do starszego? Ile macie docelowo pokoi dla chłopaków? Może jakby miał coś fajnego w tym swoim pokoju to by poszedł tam? On jeszcze ze szcsebelkami śpi czy już bez? Mój już prawie 2,5 roku i znów ma szczebelki heh bo jak nie moal to gdy się w mocy przebudzil zamiast zasnąć to wlatywal jak głupi i nieprzytomny wpadł do nas że trzeba wstawać, po dwóch tygodniach niespania od 3 założyłam szczebelki, nie protestował, powiedziałam mu ze zakładam żeby nie wypadł :p
  17. Basia nie da się niestety prac, Filipek moal przez dwa lata i mąż nalegal żeby wyprać bo kurz, jak zmokly to do śmieci poszly i robiłam nowe, ale jak je zdejmowalam to nie zauważyłam żeby był na nich kurz, dziwne ale naprawdę były czyste. Macie z tymi bruszkami bidulki, odpoczywajcie ile można. A ja naprawdę dziwnie się czuję jakbym w ogóle brzucha nie miala, w ogóle go nie czuje, ciekawe kiedy w końcu poczuje się w ciazy bo już 6 miesiąc kończę powoli i nic.
  18. Emilka co u was? Kasia dzięki, szaleje sobie z dekoracjami u chłopaków :) KasiaAsia kurcze to może nospe weź i polez troszkę? Tam zawsze wszystkim mówię że trzeba uważać a sama nie uważam ani trochę heh mm nadzieję że mi to kiedyś bokiem nie wyjdzie...
  19. Nie czytaj internetu tam zawsze coś złego się znajdzie, czekaj spokojnie do soboty i się wyjaśni, trochę wcześnie zrobiłaś i teraz niepotrzebne nerwy. Mnie w 27 dc zaczął boleć brzuch identycznie jak na okres ale okresu nie było a miałam już kilka dni przed plamienia oststnio więc poszłam na betę i już zaczęła rosnąć.
  20. W razie złych wyników możesz zrobić test z krwi Sanco lub nifty, sporo kosztują bo ponad 2000 ale może je wykonywać i przy bliźniakach.
  21. Ja te z używam jednorazowych z pampersa, chusteczki też kupne, synek nigdy nie miał odparzenia ani uczulenia, zawsze długo spał w nocy jednym ciągiem wiec w jednej pieluszce potrafił być i 15 godzin, ale wiadomo to zależy od dziecka jednego nie uczula nic a drugiego wszystko.
  22. Czarna ja mialam w terminie miesiączki 4,3 także i tak masz niezły wynik jak na 5 dni przed :p u mnie owu się 4 dni przesunela więc ta beta mi wyszla tak naprawdę 10 dpo. Hildegarda tak gbs trzeba. U mnie jest ten problem ze mam cc nie ze wskazań medycznych, mam zaświadczenie od psychologa, więc też nie mogę za bardzo fikac bo mogą mi odmówić jej zrobienia. Akurat badania cukru są tanie, w porównaniu z całą resztą (a robię absolutnie wszystko co każą, nawet co chwilę jakieś wymazy na bakterie grzyby cytologie, usg piersi, wszystko płatne), także to nie o kasę chodzi tylko o ten czas, no nic jutro sobie zrobie w domu, pogadam z lekarka na wizycie i mam nadzieję że do 28 tc uda mi się zatrzymać męża w domu na jeden poranek i zrobić jak należy. A z drugiej strony jak wpadnie kobieta rodzaca do szpitala z konkretną medyczna przyczyną cc i nie będzie miala z sobą badań to też jej ta cesarke zrobią bo przecież inaczej umrze i ona i dziecko. No ale to są jakeis ekstremalne sytuację których u siebie nie przewiduje, ja muszę mieć spokój :)
  23. Czarna z tego co mi mowili w labo to przy braku ciazy beta jest równa zero, ale podaje się że ciąża jest od 5 bo może być biochemiczna. Mi wyszła 4,3 i napisałam do ginki jakie jeszcze badania zrobić bo ciąża, a ona mi powiedziała że mogę przyjść za tydzień zobaczymy czy jest pęcherzyk, powtórzyć bete i progesteron zrobić. A też było mniej niż 5 i wcale mi nie powiedziała że nie jestem w ciazy. Już nie mówiąc o Peny 0,2, to jest mistrzostwo taka betę wylapać hehe Takze uszy do góry, możesz nawet jutro iść żeby dwa dni się nie stresować i zobaczysz czy idzie w górę ;) trzymam kciuki :)
  24. Na HPV to nie ma antybiotyku, widc chyba coś innego wiem że wymagane są badania na HIV kile itd, ale z drugiej strony czytałam że dużo kobiet nie to i bo się boi, też głupie ho lepiej wiedzieć co i jak. W każdym razie takiej bez badań też chyba nie odmówia porodu no to jak. To tak samo że bez fotelika nie wypuszcza ze szpitala, tak naprawdę to mogą się cmoknac w trabke bo kobieta może sobie zapakować dziecko w chuste albo do wozka i iść do domu z buta. Co do glukozy to nie wiem może św tak wrażliwe przypadki, ja to jestem taka że trzeba czołgu żeby mnie powalic, nigdy nic mnie nie boli a nawet jak to przejdzie, prochow nie lykam bo uważam że to osłabia organizm, również w walce z bólem. Mój mąż mówi że jestem hardcorowiec, on co prawda jest odporny na bol i nawet chory robi co ma robić a ja to przeginam palę jak twierdzi. A co do kolejek oj jak widzą babkę w ciazy to kolejka nagle się zageszczacsebycsie czasem bezcselna nie próbowała wpychac. Co za czasy :/
  25. Magdalena oj masz z tym układem pokarmowym taki biedny delikatny. Mój żołądek przyjmie wszystko, nie wymiotuje nigdy i nigdy mnie nie mdli, jak zjem coś czego nie powinnam to zdarzyć się że kluje mnie z 10-15 minut w jelitach, i to tzk konkretnie że ciężko ustac na nogach, potdm do kibelka ale biegunki nie mam. I już jest ok. Ja po glukozie mialam tak że potem ciągle mi się słodkiego chciało bo cukier mi pewnie spadal, a normalnie słodkiego nie jem. Po samym wypiciu czułam się jak po jedzeniu, ta glukoza to 300 kcal to jak małe śniadanko, po dwóch godzinach już sobie jadlam coś normalnego i było ok. Jutfo tam czy tam zrobię bo po południu do lekarki i spytam czy muszę w labo powtórzyć, może się zgodzi że nie muszę, zależy jaki wynik wyjdzie. Mi to picie glukozy krzywdy nie robi mogę i co dzień na śniadanie pic, a przynajmniej będę mała jakiś obraz czy coś złego się nie dzieje. Choć w tej ciazy mniej jem i mniej tyje, także mylse że wyniki będą dobre. Ja też tu czekam na wieści a nikt nic nie pisze :/ Pochwalę się bo przyszły mi dziś literki dla chłopaków do pokoju, u Kamilka brak jeszcze niani karuzeli która będzie w weekend bo sobie u mamy na urodziny zamowilam, i łóżeczka hehe no i paru pomponow, ale literki śliczne :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...