Vena127
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Vena127
-
mamapaulina mój mąż jest typem, który się nie martwi na zapas. Jesteś w szpitalu, wszyscy są od tego żeby było ok. Nie ma bezpieczniejszego miejsca. A poza tym dlaczego coś ma pójść źle. Poród przeżywa pod względem wzruszenia, że w końcu pojawi się jego upragnione dziecko. Tyle sobie czasu je wyobrażał i w końcu się doczeka. Hasło, że sobie nie poradzi nie wstępuje w jego słowniku ;) jest do bólu dociekliwy i generalnie zawsze położne są zaskoczone tym, że chodzi za nimi i zadaje pytania, czy może popatrzeć jak kąpią dziecko,a w ogóle to czy on może sam tę pierwszą kąpiel ;) Swoją mamę trzyma z daleka … pierwszego dzidziusia dziadkowie zobaczyli na żywo 5 dni o urodzeniu (film i zdjęcia tego samego dnia). Drugiego zadzwonił, że jest ok przesłał film i pierwsza rozmowa była po wyjściu ze szpitala, czyli 3 dni po porodzie. A teraz to chyba bardziej martwi go że jest mi już tak ciężko. Lekarze są optymistycznie nastawieni i myślę, że dotrzymam z Klarą te 7 tygodni, ale jak widzi mnie płaczącą z bólu, bo mnie trzema skurcz to, już nawet nie pociesza tylko i mówi ile dni do końca i że jestem twarda ;)
-
Szotka tak na szybko podeślę Ci PDF z podstawowymi rzeczami o komponowaniu posiłków. Jest w miarę prosto opisane, później jeszcze Ci podpowiem kilka rzeczy jak szybko wiedzieć ile jesz ww. Na ten moment dla ułatwienia załóż, że masz wykluczyć cukry proste i liczyć ilość węglowodanów w posiłku, bo ta ilość może właśnie dawać takie wyniki przy śniadaniu. Patrz na etykiety produktów 10g węglowodanów = 1ww, od całkowitej liczby węglowodanów podanej na produkcie możesz odjąć ilość błonnika. To też cukier, ale nasz organizm nie jest w stanie go rozkładać i jest pomijalny. W PDF jest 7 zestawów posiłków na każdy dzień z dobrze rozłożoną ilością ww na każdy posiłek. Zobacz czy taka dieta będzie dawała lepsze wyniki korzyść nie musisz nic myśleć bo jest gotowa ;)
-
Szotka spróbuje Ci pomóc i napisać trochę informacji jak radzić sobie z cukrami, ale pewnie będziesz miała to dopiero na rano … ledwo nogi ciągam po odwiezieniu dzieci do przedszkola i zrobieniu zakupów … idę spać :/ Generalnie śniadania są najgorszym posiłkiem dla cukrzyków i przy nim najszybciej wyskakują złe wyniki. Powiedz i jeszcze czy liczysz ile WW mają Twoje posiłki. Na śniadanie dobrze je trzymać w przedziale na początku 3,5-4 ww. Wyjść od najniższej ilości i stopniowo zwiększać jeśli organizm dobrze sobie radzi. Hmmm… hasło Pani na kasie: "masz dzieci w wieku 3,5 oraz 2 lata i teraz trzecie? Jesteś szalona, czy masz nianię …?" Chyba nie wyglądam dziś za kwitnące ;)
-
Miila bóle głowy i kręgosłupa mimo wszystko występują rzadko, tak jak mówi Magda i jeśli mam wybierać to znieczulenie ogólne wybiorę jako ostanie … dlaczego? bo trudniej się po nim dochodzi. Z tego co pamiętam to miałaś już jedno ogólne i wierz mi (to nie jest moje zdanie tylko lekarzy anestezjologów, z którymi rozmawiałam) po każdym kolejnym ten okres dojścia do formy jest dłuższy i sama to widzę po sobie. Niezależnie ile czasu dzieli oba zabiegi, każdy następny jest trudniejszy. W sumie miałam trzy operacje ze znieczuleniem do kręgosłupa i po żadnym nie miałam zespołu popunkcyjnego. A miałam też punkcję z pobraniem płynu mózgowo-rdzeniowego i jestem po urazie kręgosłupa. Na sali na początku będziesz siedzieć i lekarz zniczuli Ci okolicę wkłucia, ten zaszczyk nie będzie bolał bardziej niż każdy inny tylko może być piekący i pojawi się uczucie rozpierania. Później wprawdzi cewnik przez który poza lek i bardzo szybko będą chcieli Cię mieć leżącą, bo znieczulenie działa w chwilę po podaniu. Założą Ci cewnik do pęcherza, tego nie poczujesz w ogóle, tak samo jak nie będziesz widziała kiedy zrobią nacięcie. Lekarz zwykle mówi, że za chwilę będziesz czuła dyskomfort, gdyż będzie wyjmował dziecko. To trawa kilka minut (góra 5 min myślę) kiedy czujesz coś na kształt szarpania, ciągnięcia… generalnie dużych sił działających na Twój brzuch. Wrażenie nie przyjemne, ale nie związane z silnym czy ostrym bólem. Pomyśl, że przez kilkunastu centymetrowe nacięcie muszą wyjąć dziecko, to się nie da nie czuć … ale Skarbie dasz radę. Nie warto przespać pierwszego krzyku swojego dziecka. Jak nas targały wymioty w pierwszym trymestrze i były przy tym skurcze żołądka wcale nie było mniej nieprzyjemnie. Słuchaj lekarza, będziesz siedzieć na łóżku operacyjnym w czasie wkłucia i przed Tobą będzie pielęgniarka. Ma za zadanie pomóc Ci zachować stabilną pozycję. Usiądź wygodnie i pewnie oprzyj się o nią, rozluźnij mimo strachu, nie ruszaj i zaufaj personelowi.
-
Mamatita nigdy jeszcze mi nie zapsuło kolorowych ubrań, ale na bardzo delikatnych materiałach typu jedwab, kaszmir, czy swetry z wełny ręcznie farbowanej zawsze sprawdzam na wewnętrznym szwie…
-
Melly rozumiem, każdy ma swoje ustalenia i ważne, żeby się one dla Was sprawdzały. U nas są takie, bo tak nam wychodzi najlepiej. Przy czym wiesz mój mąż też ma nocne dyżury, kiedy np jest jakaś awaria musi siedzieć i naprawić. W piątek telefon był o 2.10 w nocy i pracował non stop do 11.00… skurcze, nie skurcze dzieci trzeba odwieźć do przedszkola to zaczęłam zbierać się godzinę wcześniej niż zwykle i jakoś to ogarnęłam… chodzi tylko o to, że czasem faceci zapominają że bycie w domu nie oznacza czasu wolnego, to ciężka praca. Mamatita słusznie, porcja to 1/4 szklanki czyli około 60ml. Wychodzi z tego ilość, która mi starcza na taki pełny wkład prania. To co zostanie spokojnie może stać przez tydzień, dwa w zamkniętym słoiku.
-
Flawia mam to samo, nie mogę dość spać razem z dziećmi nawet w tym samym pokoju, o łóżku nie wspomnę… każda zamiana tempa oddechu,chrapnięcie, miałknięcie, zmiana pozycji i jestem w pełni obudzona. Co do ustaleń to tylko taka moja rada jak coś wychodzi po drodze i się nawet o to pokłócicie, to wróćcie do tego na spokojnie jeszcze raz … niech każdy powie jak coś widzi i wypracujcie wersję, która jest dobra dla Was obojga. Taraz to może nie mieć takiego znaczenia, ale kiedy dzieci będą trochę większe i mam tu na myśli już 1,5-2 lata to wszystkie takie dysonanse między Wami mogą wykorzystywać w swoich celach. Och jak szybko się tego dzieci uczą ;)
-
Czarna spokojnie z tą szyjką, mam dokładnie te same wytyczne plus u mnie dodatkowo dochodzą skurcze. Słuchaj swego ciała, odpoczywaj rób wszystko w swoim tempie i nic na siłę, bo czas goni. Wow, a ja myślałam że moja Klara to duża dziewczyna, ale widzę po Waszych wynikach że mamy rozrzut od 1500 do prawie 1900 g, super. Rosną nam dzieci :) Ja też już ogarniam ostanie rzeczy. W piątek mąż skraca komodę, jutro zamawiam foteliki samochodowe, bo u mnie okazało się że trzeba dwa na raz wymienić ;) W weekend mąż sprzątał szafę i segregował rzeczy dzieci … święto jakieś, bo sam się wziął bez proszenia i tylko powiedział, że sam nie wie, jak chcę mieć poukładane ubrania to muszę mu powiedzieć … długo miałam szczękę na ziemi
-
Magda, Miila to myślę, że skoro macie zwierzęta to spokojnie możecie uznać, że każda z Was miała próbkę tego, co to znaczy zarwać noc przy chorym/lub nie dziecku … uwielbiam rorawirusy, które zawsze jaj na złość u mnie wychodzą u dzieci na wieczór :( Nie jestem tak łaskawa jak Melly, jeśli dzieci są chore to wstajemy z mężem równo, bo hasło siedzisz w domu to wypoczniesz jest jakimś grubym niedomówieniem… U mnie zostało to omówione i ustalone na spokojnie zanim jeszcze pojawił się pierwszy syn, żeby później nie było obrazy i żalu. Skoro mój mąż w tygodniu spokojnie może siedzieć do 2 w nocy bo gra na komputerze, to spokojnie może wstać do płaczącego dziecka. Są sytuacje wyjątkowe i wtedy sama biorę dzieci na sobie, ale generalna zasada jest taka, że on też wstaje do dzieci. Często też proszę go, żeby zajął się na 2-3h w środku nocy, a później daję mu spać do rana, robię śniadanie i budzę go najpóźniej jak się da, żeby miał czas wypocząć. Były parę razy akcje typu: "tylko dwa razy zapłakało to nie będę leciał…", ale szybko zostały ostro zripostowane. Kurcze straszna suka ze mnie wychodzi, ale z doświadczenia własnego i obserwacji wiem, że kobiety nie mają taryfy ulgowej, czy pracują, czy są samw chore wymaga się od nich takiego samego zaangażowanie. I parę razy już tupnęłam nogą, kiedy mąż radośnie życzył mi powodzenia i chciał mnie zostawić z grypą i temp. 39°C z dziećmi, że mnie to nie interesuje, ale nich bierze wolne lub pracuje z domu, bo dam sobie rękę odciąć że nie poszedłby w takim stanie do pracy na 8h, ode mnie oczekuje 10-11h...
-
Dla wszystkich Kwietniówek! A dla Ciebie Flawia przede wszystkim, jeszcze raz sto lat Wodnico! Moje urodzinowe ;)
-
Takaona spróbuj domowym sposobem, który u mnie działa na 90%plam z którymi nie poradził sobie kupiony produkt. 1 porcja płynu do naczyń 3 porcje wody utlenionej, 3 łyżki sody oczyszczonej. Uwaga przy mieszaniu ;) małe ilości wody bo będzie reakcja z soda oczyszczoną… choć chłopcy to uwielbiają i czasem robię wulkan specjalnie nad ubraniem do prania. Nanieść na plamę potraktować szczotką do zębów zostawić na min godzinę. Uprać normalnie. Świetnie działa też na żółte plamy pod porażkami pachami na białych bluzkach ;)
-
Flawia wszystkiego najlepszego Skarbie, mi stuknęło 37 wczoraj unatu jeśli lubisz czerwoną herbatę to proponuję rooibos, ale raczej zrezygnuj z systematycznego picia pu-erh, jest mocniejsza i ma większą zawartość fluoru, który wypłukuje magnes. Generalnie herbaty wszystkie spożywane w umiarze są w ciąży bezpieczne. Tylko trzeba zwracać uwagę na ewentualne domieszki ziół, bo choć nie na twardych dowodów niektóre mogą "przyspieszać" poród. Np jeśli mają działanie stymulujące trawienie i uwalniające od zaparć to takie skurcze jelit mogą sprowokować macicę do zwiększonej aktywności… każda ilość może różnie działać na daną osobę. Dlatego też niektóre kobiety w celu przyspieszenia porodu zażywają olej rycynowy. Nie polecam bo z tego co słyszałam u większości wywołuje bardzo bolesne skurcze jelit, które nakładają się na skurcze macicy i dają nieźle popalić rodzącej. No i z wykształcenia dietetyczką nie jestem, ale przygotowuję się do otwarcia biznesu catering dla osób o specjalnych potrzebach żywieniowych (cukrzyca, dieta bez glutenu laltozyitp.) stąd mogło tak wyjść z wątku o diecie cukrzycowej, którą sama muszę trzymać w każdej ciąży ;)
-
Flawia, Miila znalazłam kilka propozycji bielizny po porodzie, firmę Orirose znam i jest spoko. Ale faktycznie w Polsce ciężko jest z takimi pasami poporodowymi typu body… http://pieknamama.pl/gorset-super-talia-25486.html (ładne wykonanie aż mnie kusi) http://pieknamama.pl/body-modelujace-06914-28800.html http://pieknamama.pl/body-modelujace-06918-26544.html http://pieknamama.pl/body-wyszczuplajace-06209a-26880.html
-
A tu fajny tekst z Matai mówiący o tym, gdzie tatusiowie się lepiej sprawdzają http://mataja.pl/2015/01/matki-chwalicie-ojcow-nie-znacie-w-czym-ojcowie-sa-lepsi-od-matek/ I muszę przyznać rację, że wszystkie niebezpieczne zabawy są zawsze z tatą i budzą nieodmienne zachwyt: wszystkie rollercoastery, skakanie do wody na główkę… och dużo by wymieniać. Ja jestem ta od zabaw artystyczno-naukowych i bardzo mi to pasuje
-
Gratuluję Wszystkim badań i dobrych wiadomości. Miila i dobrze, i nie dobrze...samo życie ;) z Klarą spoko, ale od piątku młodszy zafundonował mi taką jazdę, że nie widziałam na jakim świecie żyję. Chwała Bogu, że dziś już jest lepiej.Poszedł do przedszkola, nawet coś je i nie wyje przez cały dzień. Jakoś tak paskudnie ząbkował, że szło się powiesić przez te ostanie dni, z czego wieszał się to on na mnie...No nic, jeszcze tylko ostanie dwa trzonowe i z głowy na parę miesięcy. Zobaczymy jak najmłodsza będzie się zachowywać. Czytałam Was hurtowo na koniec dnia i nawet parę razy próbowałam coś napisać, ale takie ponure klimaty mi wchodziły, że szkoda było postować. Niestety piąty tydzień bolesnych skurczy daje mi ostro w d..., szczególnie w nocy. W temacie lęków, macierzyństwa, wolnego czasu to jakoś rodzicielstwo nieodzownie mi się kojarzy ze schizofrenią... hormony w ciąży to pikuś przy tym, jak moje dzieci potrafią mi zgotować jazdę emocjonalną, w 10 minut od euforii do bezdennej rozpaczy. Z tymi ograniczeniami to fajnie próbować sobie radzić, bo nie oszukujmy się, że ich nie ma... wszystko tak na prawdę zależy od dziecka. Życzę wszystkim prostych w obsłudze! U mnie model jest taki, że w tygodniu po pracy zostaje wieczorami z dziećmi mąż i 1-2x sam je kładzie, czasem wystarczy mi tylko chwila dla siebie, czasem chcę już wrócić do cichego domu i dać śpiącym potworkom buzi ;) My mamy z mężem umowę, że minimum raz w miesiącu niania, a my w celu utrzymania higieny związku kolacja, jakiś teatr itp. Miłość do dzieci na pewno jest równie mocna, ale nie taka sama... nie wiem, jak to dobrze opisać, ale trudno to porównywać. Każdy z moich synów ma inną osobowość i przez to każdy z nich potrzebuje ode mnie innego rodzaju miłości. Niezależnie od wszystkiego każdy ma mnie na tyle, na ile mnie potrzebuje. Smoczki..., hmmm... powiem tak choćby nie wiem, jak drogi i mamie się podobał, musi dziecku się spodobać. U mnie każdy przerabiał kilka rodzajów zanim trafił na ten jego konkretny. I co najzabawniejsze nie wymieniali się mimo, że mieli parę miesięcy, kiedy obaj korzystali ;)
-
Magda to bardzo ładne podsumowanie porodu … mam dodatkowo wrażenie, że pewna część tej zwierzęcej natury już w nas zostaje i odzywa się w sytuacji zagrożenia dziecka. To nam pomaga zaraz po porodzie zajmować się dzieckiem mimo bólu i bronić za wszelką cenę … odkąd mam dzieci wiem, że zabiłabym w ich obronie bez chwili zawahania. Poza tym nawet jeśli ktoś doświadcza traumy przy porodzie to nie jest powiedziane, że będzie ona naszym udziałem i trzeba zawsze myśleć pozytywnie, bo poród będzie tylko naszym wyjątkowym przeżyciem i tak jak piszesz Magdo, możemy je w dużej mierze kształtować.
-
Tak cc jest planowane 7 dni przed planowym terminem porodu. Każde dziecko inne i trzeba faktycznie nie bardzo uważnie obserwować, żeby w żadną stronę nie przegiąć. Każdy z moich chłopców ma inny charakter i wymaga innego podejścia.
-
Melly no właśnie młodszy jest razem z bratem i to w sumie jedna z ostatnich okazji, żeby tak było i miał takie wsparcie, bo za parę miesięcy musimy wybrać zerówkę dla starszego. I wtedy już na pewno będzie mu gorzej. Niestety on jest taki mamisynek przy czym do tego ma teraz taki okres, że próbuje histerią ugrać co chce. Na razie nie będę zrażać się jednym dniem … zobaczymy co będzie przez 3 tyg, jak się nie zmieni to będziemy coś myśleć, ale w sumie to nie znam dziecka które po takim czasie się nie zaadoptowało. Poza tym o to mi chodziło, żeby był w przedszkolu zanim urodzi się mała, bo może kojarzyć to tak, że urodziła się siostra a on poszedł w odstawkę… a do cc to trochę mniej niż 8 tyg.
-
Ataa to co piszesz to jakaś kpina… szybko wybierz położną której będziesz ufać i nie będzie odreagowywać na Tobie swoich problemów. No i szukaj tak jak mówi Nat szpitala poza Gdańskiem. Myślę, że przy Twojej wrażliwości to jest bardzo istotne.
-
Miila :* rozumiem, też czasem już nie wytrzymuje i to samo pytanie mi się nasuwa, czy celowo udaje że czegoś nie ogarnia, czy już kpi sobie ze mnie.... Wczoraj cały dzień zszedł nam na foteliku samochodowym. Był już wybrany niemowlęcy z bazą, ale na szczęście uparłam się żeby jechać do sklepu i wszystko zamontować i zobaczyć na żywo … no i system jak dla mnie okazał się do d… zaproponowałam więc, żeby zrezygnować i sprawdzić opcję, żeby dokupić drugi taki jak mamy, który jest od urodzenia do boostera… no to chyba godzinę marudził, że nie ma sensu i to na pewno się nie uda, aw ogóle to fotelik przecież jest od 12m. Zawzięłam się zaczęłam zabijać argumenty jeden po drugim, ale co mnie to nerwów kosztowało … Na koniec dnia jeszcze okazało się, że najmłodszy przez cały dzień płakał w przedszkolu nic nie chciał jeść i pić :( babka przerażona. To był najgorszy dzień z pierwszego tygodnia bo pozostałe to tak normalnie, trochę płakał, trochę się bawił brat był dobrym katalizatorem. Ech, jak tak by było przez 3 tygodnie to trzeba będzie zrezygnować i spróbować za parę miesięcy znowu :/
-
Magda w Polsce tylko Delicol mi pomógł, sumsimplex nie znam. Moje maluchy są bardzo zagazowane przez pierwsze 3 miesięce więc zaczynam profilaktycznie od tego http://www.aptekaslonik.pl/prod_info.php?c=42&products_id=18185&n=biogaia-baby-probiotyki-krople-dla-dzieci-z-witamina-d3-10ml.html
-
majtynka jestem wierną fanką oleju kokosowego od skóry, przez paznokcie do włosów i oczywiście do jedzenia :)
-
anna jesteśmy w tym samym tygodniu i u mnie też są lekkie obrzęki od jakiegoś miesiąca, jeśli nie noszę pończoch uciskowych… u mnie to oznaka złego krążenia, ale to też może być nadmiar sodu w organizmie (mniej słonych potraw, dużo wody. Dużo to min 2,5 litra). Poza tym mam tendencję, bo zawsze nogi jak serdelki po locie samolotem dłuższym niż 2h.
-
magda przykład idzie z góry, dzieci uwielbiają w pewnym wieku robić to co dorośli i starsze dzieci. Za to jestem skrajnie przeciwna przekupieniu cukierkami dzieci za robienie siusiu… czy za inne aktywności. W akcie desperacji i konformizmu uciekałam się raz do tej metody, żeby przyspieszyć wyjście do przedszkola, bo miałam ważne spotkanie … oj jak żałowałam tego. Dzieci strasznie szybko łapią takie rzeczy i następuje efekt kuli śniegowej.
-
Ewee bardzo ładnie Ci wyszło!!! Secondtry zakresy cukru w porządku, nie wiem skąd teza że masz cukrzycę. Myślę, że niestety zapłacisz za stwierdzenie: jest Pani zdrowa :/ no chyba że się znów normy zmieniły i nic nie wiem … ramajami ja to trzy razy do tematu podchodziłam, ale mój niż powiedział kategoryczne nie na prywatne banki komórek macierzystych. On jest pragmatyk do bólu. Raz stwierdził, że w naszej rodzinie ryzyko tych chorób niskie (żadnego przypadku od 20 lat) no i uważa to za nieekonomiczne drogie ubezpieczenie. Po ostatniej aferze w USA z bankami, gdzie ludzie płacili i okazywało się, że materiał był oddwany do badań bez wiedzy i źle deponowany jeszcze bardziej jest na nie. My te pieniądze dajemy na lepsze ubezpieczenie zdrowotne … Miila Twój wzrost to mam na obcasach ;) i poza plac zabaw oraz wycieczki piesze zawsze chodzę na szpilkach. Na szczęście mój mąż to lubi bo jest wtedy o pół głowy niższy ;)