Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

magda_89

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Odpowiedzi dodane przez magda_89


  1. Darka ja mam z ruchami tak samo jak Ty. Rano się budzę i maluch chyba od razu wstaje że mną ;-) wieczorem się kładziemy do wyrka i też daje się we znaki żeby trochę go ululac do snu :-P też właśnie słyszałam,że im później tym może tych ruchów być mniej...wtedy to dopiero są nierwy jak się nic nie czuje dłuższy czas...


  2. Alfa camarelo q sport też mam na swojej liście wybranych modeli :P ale na te chwile Barletta to faworyt...pewnie coś się jeszcze zmieni jak pojadę do sklepu i zobacze pozostałe i doradzi mi jakiś ekspert ;-)

    Mnie też nie stać na nowy wózek,ale rodzice uparli się,że oni kupują i my sobie dopłacimy najwyżej ile będzie trzeba.


  3. No i byłam dzisiaj zobaczyć wózki jednak :-P najbliżej miałam do smyka i zakochałam się w modelu Adamex Barletta :-D w smyku za ponad 1500 ale w necie jest już za 1300 ;-) jak na razie mój faworyt :-) ma super amortyzację i to podwójną i regulowaną,duże,pompowane koła i nie jest wcale ciężki :-) tylko gondola wydaje mi się ogromną,ale to pewnie takie wrażenie tylko...


  4. Paaie zaopatrz się w jakąś fajną książkę albo serial i odpoczywaj odpoczywaj i jeszcze raz odpoczywaj!:) Ja jeszcze 6 razy do pracy i od 10.07 koniec!!Już mam naprawdę dość...Pora na odpoczynek...Trzeba się zająć kompletowaniem wyprawki,a przede wszystkim zadbać o siebie żeby maluszek też był zadowolony :-) Już mam umówione paznokcie i do fryzjera też pójdę :-D W końcu będę miała czas na porządki i szukanie mieszkania...Mój misiek obiecał,że wszystkim się zajmie,ale chcę mieć też w tym jakiś swój wkład ;-) Dzisiaj do mnie dotarło,że już połowa za nami!Równe 20 tygodni minęło...Maluch już taki aktywny,że dał tatusiowi w końcu poczuć jak się rusza :-)


  5. Ooo w końcu któraś z was pisze o wozku, który ja też wybrałam:P tez myślę o Baby Merc, a dokładniej jest to jeden z 8 modeli nad którymi się zastanawiam :D pojadę w przyszłym tygodniu do Bobo Wozki i pogadam ze specjalista jakimś niech mi doradzi ;) Może któraś z was tam właśnie kupuje wózek?Chciałabym się upewnić, że nie przeplace ;) Może polecacie jakiś konkretny sklep z wózkami?


  6. Z moich upatrzonych 10 modeli zrobilo sie juz 8 :P moj misiej wczoraj wszystkie obejrzal wbral swoich faworytow i odrzucil najgorsze :P ja tez sama stwierdzilam, ze nie wiem czemu te dwa wczesniej wybralam...Tylko przy zadnym nie jest napisane czy ma sciagana tapicere...Musze do nich napisac i zapytac o to ;)


  7. Velvet ja też ogólnie dobrze funkcjonuje i humor zazwyczaj ok. Dzisiaj mnie tak wzięło jak wróciłam z pracy do pustego mieszkania. Polepszy się jak zaraz zalegnę pod kołdrą w łóżku i nadejdzie godzina zero dla malucha i zacznie dawać o sobie znać jak zwykle na wieczór :) Od paru dni regularnie ruchy czuję już pod ręką jak przykładam do brzucha :) Obym się tylko znowu nie popłakała, bo to już będzie za wiele na dzisiaj :P


  8. Martyna też mam starszą siostrę(30 lat). I też nie ma dzieci, a jak się dowiedziała o mojej ciąży to się strasznie popłakała(pewnie też trochę jej się smutno zrobiło, ale głównie z radości). Chciałabym żeby mogła być tu ze mną i mi towarzyszyć kiedy mój misiek musi być daleko...Ale niestety ona też jest daleko stąd, bo w Londynie :( Przyjaciółki w Poznaniu...I stąd pewnie ten dół, który mnie dopadł...Samotność tak na mnie wpłynęła...Ale muszę być silna i cieszyć się tylko co się zbliża wielkimi krokami czyli MACIERZYŃSTWO! :D


  9. U mnie własnie ten problem, że kiedy będzie najlepszy termin żeby się gdzieś zapisać, to mojego micha nie będzie na miejscu znowu...Stąd te moje nerwy...On ciągle musi gdzieś jechać...Na kurs, szkolenie, poligon a ja siedzę sama i się denerwuję, że z niczym się nie wyrobimy, a ja sobie nie poradzę. Dzisiaj to już przegięcie...Hormony chyba mi zwariowały totalnie. Pierwszy raz się tak popłakałam w sumie bez większej przyczyny... :(


  10. No właśnie też tak myślałam, że im później tym lepiej...Ale jakiś taki stres mnie dzisiaj dopadł...Nie wiem sama dlaczego...Wszędzie te terminy, które nie pasują i ciężko coś ustalić...darka86 a zapisałaś się do płatnej szkoły?Bo ja szukam takiej refundowanej...Znalazłam polecaną przez inne mamy i wpisowe to 25 zl plus za partnera 75 i chcę do niej iść...Jezu co mi jest, że mi się z tych nerwów płakać chce????


  11. Kurcze dziewczyny doradźcie mi...Chce się zapisać do szkoły rodzenia...I tu pojawia się moje pytanie. Czy uważacie, że jak zacznę kurs we wrześniu, a dokładnie 07.09 i ma on trwać 10 tygodni...To nie będzie za pózno?...Termin mam na 15 listopada więc wyrobię się jakoś na styk chyba :P Jest też kurs w sierpniu tylko, że własnie zaplanowaliśmy urlop na sierpień i już nie wiem jak to wszystko poukładać...Wy w ogóle zapisujecie się do jakiś szkół?Powoli zaczynam się stresować, że się nie ogarne ze wszystkim...


  12. Ja właśnie ten laktator dostanę w spadku od przyjaciółki :-) także dziękuję za opinie ;-)

    Moje dziecko popisuje się na noc i sprzedaje mi kopniaka za kapniakiem :-D wczoraj za to jak był w domu mój misiek to nie chciało zaprezentować swoich możliwości...pewnie się jeszcze wstydzi bo taty dobrze nie zna :-P Dobranoc wam wszystkim :-)


  13. Właśnie sobie pooglądałam wózki na stronie Bobo Wózki...Wybrałam skromnie 10-12 modeli, które chcę zobaczyć w sklepie na żywo...Chociaż pewnie jak pojadę to jeszcze coś innego mi się spodoba...W ogóle się nie znam, mam nadzieję, że w sklepie mi dobrze doradzą i wybiorę najlepszy dla siebie i dla dziecka ;)


  14. Przez te rozmowy o wadze musiałam iść do sklepu po loda!:-D

    Właśnie też dzisiaj się orientowalam w szkołach rodzenia...Odpisali mi z jednej na maila i zapraszają na zajęcia od 07.07...ale ja uważam,że to za wcześnie...Chciałam zapisać się na początek września ew w sierpniu jakoś...Sama nie wiem czy wrzesień to znowu nie za późno...zazwyczaj zajęcia trwają ok 10 tyg...za to w sierpniu mój misiek ma urlop i na pewno będzie mało czasu jeszcze na szkołę...Sama już nie wiem...


  15. Ja byłam wczoraj ważona u endokrynologa i wyszło, że od początku 4 kg na plusie...Widzę, że mi dupsko urosło reszta poszła w brzuchol i cycki :D
    Apropo mojej wizyty u endo...W życiu nie byłam u tak dziwnego lekarza...Zobaczył moje wyniki badań, cały czas coś notował, nie pozwolił mi nawet nic mówić...Jak chciałam o cos zapytac to tak oschle mi odpowiedział, że mam poczekać zaraz mi wszystko powie...i dalej coś notował...W końcu jak już zapisał wszystko co chciał powiedział tylko, że mam jeszcze przyjść w piątek :|Wtedy dostanę receptę i skierowanie na badania... I tyle...Praktycznie mnie wywalił za drzwi jak skończył...Nic z tego nie rozumiem. Po co mam iśc znowu w piątek skoro wczoraj mógł mi dać skierowanie chociaż żebym zrobiła TSH...Ale już nic nie mówiłam, bo się aż bałam w ogóle odezwać...A najlepsze na koniec...Wiedział doskonale, że jestem w ciąży, a zostałam wysłana kilka pięter niżej na badanie płuc czyli spirometrię...Na dole mówie Pani, że jestem w ciązy, a ona w szoku, że mnie przysłali na to badanie...Zadzwoniła do góry i się okazało, że nie mam robić tego badania...Kocham nasza służbę zdrowia! :D Nałaziłam się tylko po tych schodach i ciągle zadyszka... :P

×
×
  • Dodaj nową pozycję...