-
Postów
119 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Wywijaska
-
Nie mogę schudnąć po ciąży
Wywijaska odpowiedział(a) na Żana temat w Zdrowie i pielęgnacja oraz dobra forma
Ja przed ciążą ćwiczyłam z Ewą Chodakowską, jakiegoś dużego spadku wagi nie zauważyłam, ale lepiej się czułam po tych ćwiczeniach. W zrzuceniu kg po ciąży w sumie całą pracę "zrobiło" za mnie karmienie piersią, bo zawsze miałam problemy z tym, żeby schudnąć a dzięki temu, że karmiłam to kilogramy same ubywały. Ale koleżanka nie mogła karmić i zaczęła biegać, 5 dni w tygodniu po 5 km. W ciąży przytyła 23 kg, a teraz wygląda jak modelka. Zajęło jej to 3 miesiące, a teraz biega 2 razy w tygodniu dla podtrzymania formy. No i jak zaczęła biegać, to ograniczyła słodycze -
Wypadanie włosów
Wywijaska odpowiedział(a) na malgorzata temat w Zdrowie i pielęgnacja oraz dobra forma
Kiedyś miałam problemy z wypadaniem włosów i pamiętam, że Vitapil u mnie bardzo dobrze skutkował, ale wszystko zależy od tego czy nie ma jakiejś poważniejszej przyczyny -
Ja tez najczesciej robie zakupy przez internet,dla Jasia w Smyku albo na allegro. A dla siebie czasami w New yorker albo w lokalnych sklepach
-
Nam lekarka przepisala Nasivin soft,ale uzywam go tylko na noc zeby Jasiowi sie lepiej spalo. A jesli w dzien jest taka potrzeba to uzywam wody morskiej. Na szczescie maly nie choruje zbyt czesto
-
Jakie miałyście pierwsze objawy ciąży?
Wywijaska odpowiedział(a) na Daria0428 temat w W oczekiwaniu na bociana
Czesc Dziewczyny. Moim pierwszym objawem ciazy byla ogromna wrazliwosc na zapachy. Wczesniej zadne mnie nie draznily a kilka dni przed terminem okresu mnie lekko zemdlilo a po kilku dniach juz wiedzialam jak nie dostalam okresu ze sie nie myle :-) -
Kiecka,to sobie coreczka kolezanki wziela do serca prosby mamusi :-) ale ze wytrzymala tyle czasu :-). Kolezanka tez mi opowiadala ze wszedzie jezdzila z nocnikiem i nie raz stali na awaryjnych na poboczu zeby corka mogla zrobic co trzeba na nocniku na poboczu :-). Dzisiaj Jasiu ma kuzyna z wizyta to sie troche pobawili i mialam chwilke spokoju. Mam nadzieje ze Jasiu szybko zasnie :-)
-
Poleciłabym patelnie teflonowe, ja akurat mam zwykłą i grillową z firmy Tefal i jestem z nich bardzo zadowolona. Mam też jedną ceramiczną, ale używam jej rzadziej, może to kwestia przyzwyczajenia, albo tego, że na tamtych na pewno nic mi się nie przypali
-
Cześć Dziewczyny. Ja bardzo dużo przepisów wypróbowałam ze strony http://kuchniaaleex.blogspot.com/. Uwielbiam piec ciasta i tutaj znalazłam wiele ciekawych i nowych przepisów, ale nie tylko. Wczoraj robiliśmy babeczki z owocami i moje dziecko się zajadało, dzisiaj zostały już tylko kilka :)
-
Szklane deski do krojenia -macie może, używacie?
Wywijaska odpowiedział(a) na adasaga3 temat w Kulinarnie
Plusem szklanej deski jest to, że jest łatwa w utrzymaniu czystości, ale niestety ja swojej bardzo nie lubię, źle mi się na niej kroi, gdzieś pod kolorowy wzorek dostała mi się woda i już wygląda niezbyt estetycznie, poza tym też słyszałam o tym, że tępią się na nich noże, więc ja bym nie poleciła -
Ja używałam bezszwowego topu z Gatty, mam niewielki rozmiar biustu i staniki do karmienia jakoś mi nie odpowiadały, a w takim topie było mi wygodnie i z wkładkami laktacyjnymi też nie było problemu,cenowo też nie jest najgorzej. Każda mama musi poszukać dla siebie coś wygodnego
-
W tym wieku nasz synek dostał zestaw kreatywnych aut z Lego i do dzisiaj chętnie się nimi bawi, oprócz tego uważam, ze kostka edukacyjna też jest fajną zabawką, u nas bardzo długo była w centrum zainteresowania
-
Jeśli chodzi o zakup zabawek, to kupujemy tylko nowe, ale Jasiu dostał też kilka zabawek od koleżanki czy po swoich starszych kuzynach. Uważam, że jeśli zabawki nie są zniszczone i wiadomo od kogo je dostał, to dlaczego nie
-
Ja zgodnie z zaleceniem lekarki najpierw zaczęłam wprowadzać zupkę gotowaną z marchewki, selera, pietruszki i ziemniaka, oczywiście zblendowaną na papkę. Synek nie miał żadnej alergii, ale nie jadł zbyt chętnie, więc po tygodniu wycofałam seler, bo jednak miał specyficzny smak i wtedy było lepiej, po 2 tygodniach dodawałam żółtko, a po miesiącu mięsko. Są różne "szkoły" rozszerzania diety, najlepiej skonsultuj się też ze swoim pediatrą, który może coś doradzić
-
Mamipapi, nasz synek też często reagował złością i krzykiem albo płaczem kiedy usłyszał, ze czegoś nie wolno, pewnie sprawdzał czy uda mu się wymusić coś w ten sposób. Nie zdarzało mu się nikogo bić, ale różnie dzieci reagują, więc myślę, że chodzi po prostu o to, że mały wyraża swoje niezadowolenie i myśli, ze ulegniecie i postawi na swoim. Tłumaczenie w spokojny sposób i konsekwencja będzie najlepszym sposobem, u nas podziałało, chociaż nie powiem, zeby się już takie sytuacje nie zdarzały, po prostu rzadziej i nie jest to jakiś atak histerii, tylko na zasadzie krótkiej próby czy się uda coś załatwić a jeśli nie, to rezygnuje i zachowuje jakby nic się nie stało. Tyle, że nie można lekceważyć takich sytuacji czy przemilczeć, bo dziecko pomyśli, ze robi dobrze, jeśli zdecydowanym tonem powiesz, że robi źle, to z czasem będzie o tym pamietał, chociaż może to potrwać
-
Wyczytałam ostatnio, że zielona herbata po 2-3 parzeniu może działać na dziecko uspokajająco to może nie byłoby takie złe :). Nie miałam jeszcze okazji zapytać o to pediatrę, ale pewnie będzie jak zwykle, co lekarz to opinia :). Jasiu ostatnio przerzucił się na hibiskus i wodę z miodem i cytrynką :), dobrze bo w takim okresie chorobowym, to zawsze coś mu zdrowego wpadnie :)
-
Na początku kupiłam synkowi Dentinox bez fluoru, ale lekarka powiedziała nam, że jeśli mały już myje ząbki i jakoś tą buźkę wypłucze, to mamy używać z fluorem i zostaliśmy właśnie przy Deintinoxie, bo mały innej nie chce, ma delikatny owocowy smak i pewnie do niej jest przyzwyczajony
-
Xlzax, i jak Mała? Lepiej trochęze spaniem w dzień i zasypianiem? U nas na razie nocki trochę lepsze, nawet Jaś przespał jedną w całości, pierwszy raz w swoim życiu :). Jeszcze się budzi, ale już nie tak często i zasypia w miarę szybko, więc mam nadzieję, że już idziemy w dobrą stronę :). Robiłam mu nawet badania, ale wszystko wyszło w normie, więc lekarka zrzuciła wszystko na ząbki, niestety wychodziły mu jednocześnie i dlatego było tak ciężko. Napisz jak znajdziesz chwilę co u Was
-
Moj synek jest starszy bo ma skonczone 27 miesiecy ale ostatnie 6 tygodni tez mielismy bardzo czesto miedzy polnoca a 6 rano pobudki co godzine. Wychodzily mu w tym czasie trzy piatki i nawet leki przeciwbolowe nie pomagaly,zrobilismy wyniki badan na polecenie lekarki i jedyna diagnoza byly zabki. Niestety niewiele mozna bylo zrobic,jedynie przeczekac. Przy czworkach tez tak bylo tylko wychodzily synkowi pojedynczo i jeszcze wtedy karmilam piersia wiec spal ze mna i w razie czego przy piersi sie uspokajal a teraz juz bylo gorzej. Asia,moze Twoja Coreczka tez zabkuje,a moze tak jak napisala Dziubala,przezywa ponownie dzien,bo u nas tez sie tak zdarzalo
-
Laktator - kupować przed porodem, czy nie?
Wywijaska odpowiedział(a) na MamaMałgosia temat w 9 miesięcy, ciąża
Mysle ze laktator sie przydaje bo roznie bywa z nawalami albo z tym czy dzieciaczki umieja pic od razu. Decyzja jest tylko czy warto zainwestowac w elektryczny ktory jest wiekszym wydatkiem czy potrzebujemy go tylko prpfilaktycznie wtedy polecam reczny laktator firmy Sanity,do kupienia w aptece w granicach 15 zlotych i bardzo dobrze sciaga,minusem jest maly zbiorniczek ktory trzeba czesto oprozniac -
W temacie laktatorow to w zaleznosci od tego jak czesto bedzie uzywany mozna kupic reczny lub elektryczny. Ja w szpitalu mialam nawal pokarmu i maz kupil mi reczny z BabyOno,tragedia,nie moglam odciagnac nic,myslalam ze to dlatego ze to poczatki ale pozniej jak juz mialam unormowana laktacje to i tak bylo mi ciezko nim cokolwiek sciagnac. Dlatego kupilam reczny firmy Sanity i ten bardzo dobrze odciagal pokarm,ja uzywalam go w sytuacjach kryzysowych-przy zastojach i pomagal odealnie. Kuzynka miala elektryczny z Medeli,taki niby maly,nie wiem jaki model ale tez bardzo dobrze odciagal. Mysle ze jesli pokarm mialby byc odciagany sporadycznie to wystarczy Sanity,jest niedrogi bo w granicach 15 zl,a jesli mialby byc uzywany czesciej to raczej elektryczny,na pewno zaoszczedzi czasu.
-
Szara,to znow macie ciezko jak Tatus zapracowany ale moze Twoja Mama szybko przyjedzie to Ci troche pomoze. Napisz co i Was jak znajdziesz chwilke. Es_ze,Jasiu do nocnika sie niby przymierza z siusianiem na stojaco,bardzo go to bawi ale jeszcze nigdy sie nie zdecydowal. Za to bardzo czesto siusia na stojaco jak tylko wejdzie do wanny,mimo ze wczesniej siada na nocniku i niby nie moze zrobic :-). Zobaczymy,jak bedzie trzeba to kupimy nocnik turystyczny. A co do ubranek to Jasiowi tez sie zdarza marudzic ze nie te spodnie czy nie ta kurtke ale na szczescie i tak do tej pory wychodzilo na moje :-) zobaczymy jak bedzie dalej. To Kajka widze ma swoje zdanie ze butkow nie chce nosic :-). Monika,to dobrze ze Lilka zasypia z Tatusiem,Ty troche odpoczniesz i ona tez przy okazji nauczy sie zasypiac inaczej niz przy cycu. Sa postepy to moze malymi kroczkami dojdziecie do samodzielnego zasypiania :-). Jasiu dzisiaj sie zdrzemnal pol godzinki,pewnie pogoda go znuzyla
-
Kiecka,Jasiowi nurofen tez nie pomagal przesypiac nocy :-(,fakt ze sprobowalam raz czy dwa mu go dac ale stwierdzilam ze jesli i tak nie spi to po co go faszerowac lekami. A jakie zabki teraz Hani wychodza? Jasiu ma juz wszystkie wiec juz chociaz to mamy z glowy. I mam nadzieje ze bedzie lepiej ze spaniem. A jak fotelik? Jest Hani wygodny? Es_ze w sumie nie probowalismy innego nocnika ale Jasiowi chyba nie chodzi o to ze mu niewygodnie tylko mu szkoda czasu bo rano zrobi i wieczorem przed kapaniem czasami tez a w dzien jest tak rozkojarzony ze albo zaraz idzie dalej albo nawet jak posiedzi to nic nie wycisnie. Ale zobaczymy jak bedzie dalej,najwyzej kupie taki turystyczny,chociaz chlopcy na dworze maja latwiej z siusianiem,zwlaszcza jak bedzie cieplo :-)
-
Monika,to faktycznie Lilka az tyle nie spi ale dobrze ze umie sie zdrzemanc bez cyca :-). To wspolczuje Twoim chlopakom alergii,Jasiu ma jeden dzien ten katar gesty i zielony za chwile jak woda. Ostatnio mu po 10 dniach minal. Jesli sie znow powtorzy to bedziemy myslec. Wczoraj bylo gorzej bo Jasiu co chwile poplakiwal i wiadomo ze wtedy ten katar jest wiekszy. Wiem ze jak nie ka goraczki to mozna wyjsc ale u nas wczoraj bylo 12 stopni i wial wiatr a Jasiu jak wypadnie na dwor to biega jak szalony i troche sie balam zeby sie nie nalykal tego zimnego powietrza. Dzisiaj u nas od rana pada wiec nie ma mowy wyjsc. Dobrze ze chociaz w nocy mu ten katar nie dokucza. Ola,Jasiu tez jak zasnie w dzien to pozniej wczesniej niz o 22 nie pojdzie spac. A rano wstaje kolo 8 moze juz Stas nie potrzebuje tyle snu i dlatego jak odrobi drzemka w dzien to pozniej noc ma krotsza. Fajnie ze juz w dzien chodzicie bez pieluszki,a na noc sie nie dziwie bo Jasiu tez co ktoras noc jeszcze ma mokra pieluszke. W dzien oczywiscie nie wola,staram mu sie tlumaczyc ale pewnie ieszcze troche nam zejdzie. Najbardziej mnie tylko dziwi to ze on zupenie nie reaguje na mokra pieluche. Na nocnik przy zmianie pieluszki siada wiec cieszy mnie chociaz to. Wszystkiego sie musi nauczyc a moze ja przy tym nie osiwieje :-). Nie dziwie Ci sie ze nie masz ochoty wyjezdzac,dobrze ze chlopaki sobie jakos radza jak jestes w delegacji. A Stas jeszcze pyta o cyca czy juz zapomnial? Bo jak ja mam wiekszy dekolt to Jasiowi sie przypomni i wieczorem tez czasami zapyta ale sam sobie odpowiada ze juz nie ma mleczka. Oby Ci ten tydzien szybko minal
-
Utrzymujaca się żółtaczka i znieczulica lekarzy
Wywijaska odpowiedział(a) na octagon15 temat w Noworodki i niemowlaki
U nas tez zoltaczka sie utrzymywala i bylismy przez to 10 dni w szpitalu. Na jednym oddziale byla lekarka ktora uwazala ze kp jest najlepsze i dzieki niemu bilirubina spadnie a ordynator byl przeciwnego zdania. W koncu po tygodniu ordynator zaproponowal odstawienie malego na 2 doby od piersi na butelke zeby zbic bilirubine i po tym czasiw wrocilismy do kp. Wyszlismy w Wigilie i mielismy obserwowac malego czy nie robi sie zbyt zolty,na szczescie lekarka u do ktorej trafilismy przed nowym rokiem mowila zeby sie nie martwic bo mimo podwyzszonego poziomu bilirubiny wszytsko jest w porzadku i z czasem minie i zeby trzymac sie kp. Pamietam tylko ze ordynator mi powiedzial ze przy kolejnym dziecku mam od razu powiedziec po porodzie ze z pierwszym dzieckiem byl taki problem z zoltaczka. Widac trafiliscie na bardzo niekompetentna lekarke,przykro mi. Niestety nie znam lekarza w Waszych okolicach,ale zycze wszystkiego dobrego i mam nadzieje ze znajdziecie dobrego pediatre -
Czesc Mamusie. Chyba nam sie powoli nocki normuja,moze w koncu przestane narzekac :-). Dzisiaj przespal do 5 i cos mu sie przysnilo dlatego sie obudzil. Pozniej jeszcze ze 2 razy sie obudzil ale to i tak jest juz postep. Mysle ze to bylo wszystko od zebow i moze juz sie ten caly nieprzyjemny proces konczy wiec bedzie lepiej. Martwi mnie tylko ze Jasiu znow ma katar ale przy zebach tez tak moze byc wiec musze poczekac gdyby za jakis czas znow dostal kataru to lekarka mowila ze bedziemy sprawdzac pod katem alergii. Es_ze fajnie ze od poniedzialku jestescie bez pieluszki,w nocy tez? My w domi chodzimy w tetrowych i najbardziej mnie dziwi to ze moje dziecko zupelnie nie reaguje na to ze ma mokro,myslalam ze bedzie mu to bardziej przeszkadzalo ale zobaczymy. Przy zmianie pieluszki sadzam Jasia na nocniku ale najczesciej nie ma czasu posiedziec zeby cokolwiek zrobic. Jak wychodzimy na dwor to zakladam mu pampersa z tego wzgledu ze jest zimno i nie chce zeby sie przeziebil a on jednak jeszcze nie wola w ogole ze robi siusiu ale nic,wszystkiego sie musi nauczyc. Na razie zmieniam pieluszke co 2 godziny bo po 3 zwykle przesikal razem ze spodniami. Monika,u nas tez kiepska pogoda,szkoda bo bylo tak fajnie. Z zasypianiem malej to wiadomo ze moze byc ciezko ale warto probowac po trochu to moze ktoregos dnia sie uda. A co do pozytywnego nastawienia to pamietam jak wspomnialam o tym ze bede Jasia od cyca oduczac to koja tesciowa mi taka histerie urzadzila jak to bedzie ciezko.i jaka to bedzie dla malego tragedia ze mialam wrazenie jakbym jej tego cycka miala zabrac :-). Nie ma to jak wsparcie na calej linii. Czasami bywa ciezko bez meza na miejscu,chyba najgorzej psychicznie ale wiem ze na ten moment tak jest i musimy dac rade. Mozliwe ze Lilka wysypia sie w dzien i pozniej w nocy przez to sie budzi. A dalabys rade jej przestawic zeby w dzien mniej spala? A tesciowa jeszcze Lilke zabiera do siebie? Jas dzisiaj strasznie marudzi,moze to przez ten katar bo go meczy :-(