Skocz do zawartości
Forum

Emilka23

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Emilka23

  1. Kaseya pcos raczej nie ma nic wspólnego z laktacją bo ja mam pcos i pokarmu aż nadmiar czasem... Moim zdaniem jest to indywidualna sprawa. Beciunia chłopaki prześliczne i bardzo podobne do siebie :)
  2. Ja tez jestem jak najbardziej za :) A my byliśmy u mojej mamy cały weekend i mi się synek rozregulował i co godzinę chce jeść - je 5minut i zasypia przy cycu, a jak go chcę odłożyć to się budzi po chwili... Ech mam nadzieję, że do nocy mu przejdzie...
  3. Hehe Marti no mój synuś już "zarezerwowany" ;) hehe No chyba, że zgłosi się jeszcze jakaś kandydatka, to może kiedyś konkurs zrobimy na najlepszą synową ;) haha!
  4. Witam Piękne Panie i ich CUDNE Bejbiki Przepraszam, że tak rzadko ostatnio pisze, ale nie bardzo mam kiedy :( z nadążaniem w czytaniu mam problem, a co dopiero napisać cos... Mam do nadrobienia jakies 10 -15 stron :( Któraś z Was pytała o sposób na ból piersi/sutków - sposób mojej mamy (mi bardzo pomogło) okłady z kapusty (rozbić liście kapusty i położyć na piersi :)) no i używam kapturków (na poczatku był z tym mały problem, bo malutki nie chciał ssać, ale po kilku próbach daliśmy radę:)) Zdjęcie poniżej - tak zasypiamy przy cycu Aaa jutro dzień taty i kupiliśmy taki prezent - zdjęcie numer 2 i 3 - chociaż mama ma wątpliwości, czy tata zasłużył...
  5. Hej Dziewczyny :) Wczoraj kąpałam Kacperka z moją mamą, bo A był w pracy i ... Po raz pierwszy mój synek nie płakał podczas kąpieli, a wręcz przeciwnie - kilka razy się uśmiechnął! okazało się że do tej pory robiliśmy mu za zimną wodę :( Kacperek też steka, jęczy, kwiczy przez sen i nie raz już się przez to w nocy obudziłam... Po espumisanie kupki rzadsze, ale za to z brzuszkiem duuużo lepiej :) Kacperek wczoraj jak go babcia (moja mama) spać położyła ok 21 tak obudził się dopiero po 3! moja mamuśka jest cudowna :) nie wtrąca się w ogóle, tylko wtedy, jak ją poproszę to służy dobrą radą zawsze :) Pozdrawiam Was wszystkie i pamiętajcie - jesteśmy wszystkim dla naszych dzieci, wiec jak one mają być szczęśliwe, to i my musimy być!
  6. Panifiona super wieści :) teraz już będzie tylko lepiej :* Skorka na stópkach u nas do tej pory się łuszczy i czasem jak smaruje pupę to smaruję tez kremem nivea sos baby te stópki, ale tak to z raczek już samo zeszlo. Mój Kacperek też stęka i wydaje różne inne dźwięki przez sen, które bardzo często mnie budzą w nocy - szczególnie teraz jak ma te głupie kolki. Kupki są żółte/musztardowe z twarożkiem... zieloona butelka wina to dobry pomysł - sami chcieli przecież alkohol, a to ile dasz w kopercie zależy od zasobności Twojego/Waszego portfela myślę...
  7. Dziewczyny jak ubieracie maleństwa na spacer w takie upały?
  8. Dobra Wróżko :* martu5iek mam espumisan 100 na ulotce jest 5-10 kropel napisane, wiec dlatego pytam, bo nie wiem ile dawać... Zacznę chyba od ok 7-8 jak będzie trzeba będę dawać mniej lub więcej...
  9. Martu5iek dzieki za odpowiedź. Ja też karmię piersią, ale chciałam odciągać i może z butli podawać z tymi kropelkami... A jak podajesz? Na łyżeczce i od razu karmisz? Bo ja w sumie nie mam innego pomysłu...
  10. Hej Dziewczyny :) Pytanie do tych, które podają dzidziolkom espumisan - ile kropelek dajecie? I na jaką ilość mleka/wody? Ja od 4 nie śpię i dopiero miałam chwilkę na zjedzenie śniadania i pisze do Was, bo już ledwo żyję... Oczu mi prawie nie widać takie mam podpuchnięte, kręgosłup mam wrażenie zaraz pęknie (odcinek lędźwiowy) nie mówiąc juz o tym, że gorąco jest jak w piekle i w domu chodzę w samych gatkach i biustonoszu (bez niego zostawiałabym mleczne ślady - taka moja droga mleczna ) Idę robic obiad dopóki Kacperek śpi, bo cos czuje, że później nie będę miała jak... Buziaki dla wszystkich mam i ich ślicznych i cudownych Dzieciaczków :*:*
  11. Dziewczyny a u nas zaczęły się kolki... Dzisiaj już nie wytrzymałam i "pomogłam" Kacperkowi termometrem, bo nic innego nie działa... Nie wiem co jeszcze mogę zrobić, żeby mu ulżyć :( pomocy! Wyglądam okropnie, a czuje się jeszcze gorzej :( w nocy przespałam łącznie może dwie godziny i nie mam już siły na nic! Ale musze cos zjeść, przydałoby się zrobić pranie i posprzątać tu i ówdzie... Dziewczyny z większą ilością dzieci - jak Wy dajecie rade, jak ja z jednym mam problem...?
  12. Ja już nawet nie czytam postów "obcych" bo to nie ma sensu! Po co mi nerwy? Hanka05 mój Kacperek też siusia na wszystko dookoła ;) tatuś wczoraj był po kilka ciuszków dodatkowych, bo nie mielibyśmy w co małego ubrać ;) hehe trzeba pilnować, żeby siusiak był w dół skierowany w pieluszce, ale zdarza nam się też że obsiusia wszystko podczas przebierania - na to nie mam sposobu ;) Leila - ale nie pijesz kawy bo nie lubisz ? Hehe rozbroiłaś mnie tym ;)
  13. Dziękuję za odpowiedzi :) Ja juz kilka dni nie krwawię i mam nadzieje, że tak zostanie, to za tydzień wezmę kąpiel w wannie Mój Królewicz śpi. Najedzony i przebrany więc wszystko ok ;) Dobra Wróżko trzymam kciuki :* Co do arbuza też miałam pytać, bo mój A wczoraj kupił mi arbuza a sobie truskawki i nie wiedziałam, czy mogę... Chyba się skuszę na początek na kawałeczek i zobaczymy jak Kacperek zareaguje ;) Ahaaa.. Dziewczyny miałyśmy nie odpisywać na bezsensowne wpisy ludzi... Mnie też nie byłoby stać na 5w1 gdyby nie fakt, że nieteściowa dała Kacperkowi z okazji urodzin "troche" pieniędzy... (prawie drugie becikowe! Dla nas to bardzo dużo!) czy to znaczy, że nie mogę\nie powinnam mieć dziecka? Kocham mojego syna najbardziej na świecie i zrobię wszystko, żeby niczego mu nigdy nie zabrakło :) <3
  14. Hej dziewczyny :) My dzisiaj pierwszy dzień bez taty, bo poszedł do pracy i to na cały dzień, wiec trzymajcie kciuki, żebym dała sama rade... Od rana było ciężko, bo Kacperek nie chciał ani spać, ani jeść, a płakał i nie wiedziałam co mu jest. Na szczęście już śpi, ja zjadłam śniadanie i zaraz idę się szybko wykąpać... A właśnie - co do kąpieli to mam pytanie szczególnie do dziewczyn po cc - od kiedy można w wannie? Bo ja za tydzień jadę do mamy na weekend prawdopodobnie o gam jest wanna i nie wyobrażam sobie nie wykąpać się w niej ;) to będzie ponad 3 tygodnie po porodzie... Może jednak za wcześnie?
  15. Szczęśliwa mamusiu dziękuję za informacje o pepco - tatuś z dziadkiem już pojechali na zakupy Dziewczyny, które prosiły o kciukasy - to, że nie pisze, nie znaczy że nie czytam;) kciukasy zaciśnięte najmocniej jak potrafiłam Kacper dzisiaj tylko je, śpi i robi kupy :) wiec mama zrobiła już dwa prania, wstawiła zupkę i pozmywała górę naczyń... Może i poprasować mi się dzisiaj uda ;) przynajmniej rzeczy maluszka ;) Wszystkie nasze maleństwa są przesłodkie :*!!!
  16. Szczęśliwa mamusiu trzymam kciuki żeby to nie było zapalenie płuc! Buziaki dla Ciebie i Księżniczki :* Panifiona piękną masz biedroneczkę :) nic tylko całować i tulić :) wierzę, że wszystko będzie dobrze i rehabilitacja da zamierzone skutki a wyniki badań mam nadzieje będą jak najlepsze :* Ja dzisiaj się strasznie zmartwiłam, bo musiałam odciągnąć rano mleko (jechałam do Poznania i nie chciałam brać małego w taki upał wiec zostawiliśmy go z dziadkiem) i co?? Nie było w cycach prawie nic!! A ja się dziwiłam czemu malutki całą nic płakał i chciał ciągle cyca! On był po prostu głodny! ;((( w końcu musiałam mu podać mm i zaczęłam pic bawarkę... Teraz karmiłam po raz pierwszy dzisiaj z cyca, bo poczułam że coś tam jest i po karmieniu odciągnęłam jeszcze 50 ml :) mam nadzieję, że więcej takiej sytuacji nie będzie :( O i zasnął przy cycu dobrze, że zmieniłam mu pieluchę przed karmieniem ;) Buziaki ;*
  17. Dominika no wiesz jak na niecałe dwa tygodnie po cc to calkiem nieźle wygląda moim zdaniem (zdaniem położnej super, ale ona mnie nie widziała przed ciąża i bez rozstępów). Na rozstępy kupiłam z pharmaceris krem i jak na razie jestem zadowolona (juz widzę, że ładnie bledną:)) Paula współczuję Ci baardzo! Wiem co czujesz, bo sama przez to przeszłam (10 dni w szpitalu do porodu i po dopiero na 4 dobę mnie wypuścili...) Oksy nie jest taka straszna. Na mnie działała o tyle, że miałam skurcze częste, regularne i silne, ale rozwarcie się nie zwiększało... Dobra Wróżko trzymaj się dzielnie. Mnie po cc też wszystko strasznie bolało. Ani wstac, ani chodzić juz nie mówiąc o schylaniu się...
  18. Dziewczyny dziękuję bardzo za dobre słowa i wsparcie :* Panifiona kochana musicie być teraz bardzo silne. Nie poddawajcie się, a wszystko na pewno się ułoży :* U mnie wczoraj była położna. Zdjęła mi szwy - nareszcie! :) brzuch wygląda coraz lepiej, tylko te rozstępy...:( Z malutkim ok, ale pępuszek jeszcze nie odpadł. No i wieczorami ostatnio jest nerwowy i nie chce ani spać, ani cyca. Tylko noszenie na rękach (wczoraj od ok 21 do 1 w nocy ...) wasze dzieci też tak mają/miały?
  19. Moje największe szczęście. Tylko on potrafi sprawić, że się uśmiecham...
  20. Hej dziewczyny :) Gratuluje nowym mamusiom majówkowo-czerwcowym ;) My już prawie tydzień w domku jesteśmy. Kacperek grzeczny jak aniołek za to mama psychicznie nie daje rady :( Mam straszne kompleksy na punkcie swojego brzucha - rozstępy okropne i jeszcze ten strup (później blizna) po cc :( na udach też są i na piersiach się powiększyły:( Na dodatek 1.06 zmarła moja ciocia z którą byłam bardzo zżyta i nie mogłam być na pogrzebie bo to za daleko. Pogrzeb był w urodziny mojej mamy a na domiar złego tego samego dnia brat mojej mamy się powiesił... Takie oto nowości i mnie :( ja zestresowana, smutna i karmie cycem więc tym bardziej Kacper odczuwa wszystko razem ze mną, a ja na zewnątrz staram się być twarda a wszystko dusze w sobie i zamiast w nicy spać to płacze w poduszkę :( Przepraszam, że pisze Wam to wszystko, ale nie mam komu się wygadać, bo mój A niby mówi, że rozumie, ale nie mam płakać tylko zająć się naszym synkiem, bo płaczem niczego nie zdziałam... A ja potrzebuje się wypłakać! Buziaki dla Was wszystkich ode mnie i od Kacperka :*
  21. Witam wszystkie mamusie Przepraszam, ale nie dam rady nadrobić zaległości w czytaniu :( Wszystkim świeżo rozpakowanym mamusiom gratuluję z całego serca i życzę zdrowia i dużo snu ;) My z Kacperkiem od poniedziałku jestesmy w domku. Raz jest lepiej, raz gorzej ale dajemy rade. Musiałam jednak kupić laktator (ale ręczny, bo w sumie szkoda mi kasy na elektryczny a jeden i drugi mleko ściągnie ;)). Mam taki nawał mleka, że cały oddział noworodkowy bym mogła wykarmić. Z jednej strony się cieszę, że mam pokarm, a z drugiej piersi są strasznie nabrzmiałe i gorące :( Dzisiaj idziemy z Niuńkiem na pierwszą wizytę do pani doktor i sprawdzimy ile od poniedzialku przybrał na wadze nasz synuś :) wczoraj już była pierwsza wizyta położnej - wszystko ok, powiedziała jak pielęgnować pępuszek i mój biedny nadal bolący brzuch... Kacperek spisuje się w domu super :) tatuś jest w nim zakochany po uszy i zrobi dla niego wszystko! Ech kocham tych moich facetów, chociaż ten starszy bywa drażniący ;)
  22. Witajcie mamusie Zostałam dzisiaj przeniesiona z oddziału poporodowego na noworodkowy. Ok godziny 13 dostałam mojego synka i już go nikomu nie oddam jest piękny (tylko nos ma po mamusi, cała reszta, to czysty tata) i taki grzeczny, że aż nie mogę w to uwierzyć :) po najedzeniu się (cyc + butla na razie bo nie mam tyle mleka) zmieniliśmy pieluchę - nawet dwie, bo świeżą osiusiał plus oczywiście kaftanik był cały mokry, więc trzeba było przebrać i ani razu nie zapłakał. Takiego przebranego położyłam w łóżeczku i sam zasnął! mama teraz może cos zjeść i odpocząć, bo brzuch tak boli, że chyba nikt, kto tego wszystkiego nie przeżył nie wie jak to boli. Muszę się jednak pochwalić- otóż samodzielnie się dzisiaj już wykąpałam, chodzę prosto (jak tylko ból mi na to pozwala) ... Gratuluję wszystkim nowym mamusiom :* jesteście mega dzielne! Trzymam również bardzo mocno kciuki za wszystkie mamy nie rozpakowane! Dacie rade :*!
  23. Dziewczynyyy! Napisałam mega post, opisałam swój poród i się nie dodało!!! Ale jestem zła! No to od początku... Wczoraj (środa) jak wiecie miałam drugie wywoływanie porodu. Wieczorem miałam jednak już te skurcze bardzo nieregularne i dużo słabsze. W nocy nadal były, rano kolejne ktg i... Regularne skurcze co 10 minut! Lekarz stwierdził "badamy" no i mnie zbadał. Okazało się, że rozwarcie powiększyło się do trzech cm, wiec się bardzo ucieszyłam :) powiedział, ze mam sobie wziąć prysznic i iść do pokoju i poobserwuje czy się coś rozkręci, natomiast jak wrócił po niespełna z ordynatorem to stwierdzili - robimy koordynacje do konca! ucieszyłam się przeogromnie. Odkąd podali mi oksytocynę po jakiś dwóch godzinkach przyszedł lekarz zobaczyć czy jest postęp, ale niestety nie było. Przebił więc worek owodniowy i przeraziłam się jak zobaczyłam zielone wody! Lekarz mnie troszkę uspokoił, że to może być smółka sprzed chwili i dopóki nic się nie dzieje z dzidzią to mam się nie przejmować. Po kolejnych niespełna dwóch godzinach przyszedł lekarz i juz było 6 cm ale i ból stał się niesamowicie ogromny, więc podali mi paracetamol. Po jakimś czasie (chyba niespełna godzina) przyszli lekarze, bo tak się darłam, że mnie cały oddział chyba słyszał ;) no i patrzą a tu pełne rozwarcie no to rodzimy! Jak to teraz łatwo powiedzieć... No niestety. Przy bólu partym Kacper obrócił główkę tak, że się biedny zaklinował! No i jak zaczęło bardzo spadać tętno maluszka to od razu decyzja "cesarka" ja już w panice z mega bólami i w sumie nie wiedziałam czy płaczę z bólu czy z przerażenia. Oni mi mówią, ze syn się dusi i pytają czy zgadzam się na cc i na rozcięcie brzucha od pępka w dół i pełną narkozę, bo nie ma czasu, wiec podpisalam z prędkością światła wszystko, przy okazji ich zrąbałam, że później było mi głupio, bo to przeciez ich obowiązek... Szybko wzięli mnie na salę zabiegową, ja miałam skurcze parte wiec ledwo wytrzymywałam na tym łóżku... Przywiązali mi nogi a ja je z tych gum wyciągałam, bo łatwiej mi było przetrwać ten straszny bol. Juz czułam Małego miedzy nogami i w ogóle i nareszcie usłyszałam "ostatni skurcz i usypiamy" następne co pamiętam to "pani Emilio otwieramy oczka. Co miało być?" Ja na to, że "syn, Kacperek" a oni na to ma Pani zdrowego syna Popłakałam się z radości, ale nie powiedzieli mi wszystkiego! Dopiero mój A jak mi pokazywał zdjęcia maleństwa (ze łzami w oczach i uśmiechem od ucha do ucha) powiedział - przez pierwszą minutę nie oddychał, ale juz jest ok. Nigdy nie zapomnę tych słów! Na początku przez ten bezdech Kacperek dostał tylko 5 punktów, później już 9, ale dość długo leżał w inkubatorze. Mieli mi go przywieźć miedzy 18, a 19 ale niestety w szpitalu było takie zamieszanie, że go nie przywieźli i było mi strasznie przykro.. Ok godziny 23 przyszła pani z synkiem do koleżanki obok, a ja się tak rozpłakałam, że uspokoić się nie potrafiłam... Zapytałam, czy mogłaby i mi przywieźć syna, bo jeszcze go nie widziałam w ogóle, a ona na to, że nie wie, bo ma mnóstwo innych dzieci, którymi się musi zająć, po czym po 10 minutach przyjechała do mnie z moim cudnym synkiem! Byłam tak szczęśliwa! Najszczęśliwsza na świecie! Kocham tego szkraba mojego i już sobie nie wyobrażam życia bez niego! Zdjęcie mam niestety tylko jedno i to niewyraźne, ale już jutro na pewno Wam go pokaże teraz spróbuję zasnąć, bo emocje powoli opadają, jest cicho i spokojnie (nareszcie!) Aha... A lekarz na obchodzie powiedział, że bardzo dobrze mi poszło i uświadomił mnie ze tak naprawdę to ja jestem dzisiaj po dwóch porodach! Nikomu czegos takiego nie życzę! Nawet najgorszemu wrogowi. Teraz już jestem po wizycie w toalecie :) niektóre z pań dopiero po 12-15 godzinach próbują usiąść, także jestem z siebie bardzo dumna ;) a teraz idę spać, bo muszę miec sile jutro na kąpiel no i oczywiście dla mojego Synusia! Życzę powodzenia wszystkim nierozpakowanym i w szpitalach! Mamusiom rozpakowanym powodzenia w karmieniu i opiece nad maleństwami :) Buziaki dla wszystkich :*
  24. 28.05.2015 o 12:38 urodził się nasz Skarb. Kacperek mierzy 56 cm i waży 3120gram Niestety przez cc. Resztę napiszę, jak będę w lepszym stanie....
  25. Dziewczyny trzymajcie kciuki! Rodzę dzisiaj. No to ostatnie zdjęcie brzuszka!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...