Skocz do zawartości
Forum

kati1991

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez kati1991

  1. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Adaszelki, ja dwa lata temu nie miałam @ przez 58 dni. Cykle zawsze miałam nieregularne. W ciągu ostatniego roku były 38, 27, 34 dniowe. Ale przez pół roku przed zajściem w ciążę było u mnie tak- dwa cykle po 38 dni, dwa po 34 i jeden 29 dniowy i ciąża. Według wieku ciąży wychodzi na to, że cykl zapłodnieniowy miał około 28-30 dni. Także niczym się nie martw :) Ja też panikowałam, bo niektóre dziewczyny miały większe Fasolki w podobnych tygodniach ciąży. Benq miała nawet crl 3,07 a ja w analogicznym okresie miałam 2,55! Przeraziłam się, ale moja ginekolog uspokoiła mnie, że każde dziecko rozwija się we własnym tempie i nie ma co patrzeć na inne. Według siatek centylowych moja Fasolka mieści się idealnie w normach i jest wszystko ok :) U Ciebie na pewno jest tak samo. A miałaś dzisiaj usg? Masz wyniki?
  2. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Adaszelki, u mnie się nie zgadzało od początku. Pierwsze usg 7mm 6t5d w sumie ok, drugie usg 9t5d 2,55 cm wychodziło, że jest trzy dni młodsza ciąża, a teraz w 11t5d 4,61 cm tylko dzień młodsza. Usg będzie się zgadzało jak będziesz miała idealnie cykle 28 dniowe bo tak ustawione są w większości aparaty :) jeśli coś się nie zgadza to niczym się nie martw, u Benq wychodziło, że ciąża jest starsza niż według OM :) ważne jest FHR czyli tętno dziecka. Jeśli zgadza się z wiekiem ciąży to jest w porządku.
  3. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Surikatka moje gratulacje! Mam bardzo podobną sytuację do Twojej- to też będą moje pierwsze święta w nowym domu i nie mogę się doczekać. W tym roku robiliśmy remont łazienki i wymienialiśmy meble w salonie, w przyszłym mamy zamiar zrobić korytarz. Zostanie jeszcze wc, ale wszystko w swoim czasie póki co Fasolka jest priorytetem. Trochę wydrenowaliśmy się finansowo ale damy radę.
  4. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Justi, jak najbardziej! Mnie akurat w 8 przestały, ale od 11 mam znów pod górkę. Co wieczór czule witam się z muszlą i zastanawiam się, dlaczego tak późno mnie to spotkało, skoro wcześniej było ok :P
  5. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ja nie usunę żeby nie wiem co. Dla mnie sprawa jest jasna- to cząstka mnie i mojej drugiej połówki. Mój mąż śmieje się, że Fasolka to produkt uboczny naszej wielkiej miłości kochamy się bardzo a Fasolka jest naszym dopełnieniem, samą Miłością. Dlatego jeśli wynik usg będzie w porządku nie będę nic więcej robić. Chcę oszczędzić sobie stresu. Znam dużo dziewczyn, które robiły testy i wychodziły źle a rodziły zdrowe dzieci. A stres, który przeżyły, nie wart był tego wszystkiego i żałowały, że zdecydowały się na badania. Dlatego po pozytywnym usg ja mówię- stop. Ale chcę poznać Wasze opinie.
  6. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Dzień dobry w ten ponury deszczowy poranek. Mam pytanie- jeśli wyniki usg będą w porządku decydujecie się mimo wszystko na dalsze badania?
  7. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ja z miseczki B wskoczyłam póki co na duże C mój biust rośnie jak na drożdżach! Gorzka Czekolado- ja nie jestem złośliwa, ale pamiętliwa. Dlatego jeśli cokolwiek Cię niepokoi to biegiem na Izbę Przyjęć. Powiedz o wszystkim, o plamieniach, bólu brzucha, o tym, że masz już za sobą kilka nieudanych prób (nie musisz mówić im dokładnie ile, wystarczy że powiesz, że starasz się już 3 lata i za każdym razem dzieje się to samo, dlatego masz obawy. Musisz troszkę "podkoloryzować" (wiem, że to źle brzmi, ale jeśli tego nie zrobisz to po prostu Cię odeślą do domu z kwitkiem) i w końcu zrobić coś dla siebie. Oczywiście licz się z tym, że położą Cię na oddział, zrobią mnóstwo badań i nic nie powiedzą przez 3 dni. Ale leki, które mają w szpitalu rozkurczowe są naprawdę dobre. Ja miałam trzy razy dziennie no spe (fachowa nazwa była na b ale nie pamiętam dokładnie) plus inne. Uwierz, że możesz wziąć sprawy w swoje ręce i nie być na łasce lekarza, który nie interesuje się pacjentką. A przede wszystkim uspokoisz się jak zobaczysz pięknie bijące serduszko Wiem, że czasami ciężko w pracy jest ze zwolnieniami lekarskimi, ale zrób to dla siebie. Lepiej robić cokolwiek niż potem całe życie obwiniać się, że nie zrobiło się nic. Trzymam kciuki i przede wszystkim daj znać co u Ciebie!
  8. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Adaszelki witamy na pokładzie Surikatka- cieszę się, że już lepiej. Co do witamin- ja będę brała ten sam zestaw witamin tylko pod nazwą MamaDHA. Aguśka- super niepotrzebnie się stresowałaś, tak jak ja za każdym razem. Gorzka Czekolado- ja na każdy większy ból biorę no spę, jest u mnie niemalże od początku. Takie miałam zalecenia od ginekologa, a po wylądowaniu w szpitalu i kroplówkach 3 razy dziennie (rozkurczowych) i do tego trzy razy dziennie no spa tym bardziej. Jak tylko mocniej zakłuje to nie biorę, jeśli ból utrzymuje się około 15 minut wtedy tak. Ale niektórzy lekarze zapobiegawczo zalecają stosować 3 razy dziennie. Także można bez obaw. Mnie te nudności wykończą. A powinny powoli ustępować, bo to już 12 tydzień... Najpierw do 8 tygodnia, potem błogi spokój a od 11 powtórka z rozrywki... Może spróbuję tę melisę, bo się wykończę. Nie mogę prawie nic jeść. Dobrze chociaż, że słodycze wchodzą, inaczej padłabym z braku kalorii :P
  9. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Benq uważam, że co za dużo to nie zdrowo. Weź sobie wybierz jeden suplement, ale taki, który będzie najbardziej Ci odpowiadał zarówno składem, jak i cenowo. Jeśli ciąża przebiega prawidłowo to nie ma co "szprycować" się gigantyczną ilością witamin. Ja na przykład mam zamiar brać MamaDHA, a jest jeszcze MamaDHA Premium. Moja ginekolog stwierdziła, że jest wszystko ok i w zupełności wystarczy dawka standardowa. Zwiększone zapotrzebowanie jest u kobiet z problemami. Malutka30 przytulam mocno bo wiem, co to znaczy. Wracaj szybko do pełni sił!
  10. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Cały dzień boli mnie głowa, w końcu nie wytrzymałam z bólu i wzięłam apap. Na wieczór doszły mdłości... Dzisiaj jakaś masakra. 26 listopada idę na usg genetyczne, już sobie upatrzyłam lekarza, który ma najnowszy sprzęt. Będę wtedy w 13t4d. Ja zdecydowałam, że do końca I trymestru biorę kwas foliowy i magnez, a od II zaczynam brać MamaDHA, tak jak poleciła mi moja ginekolog. Powiedziała, że żaden preparat nie ma takiego składu i przede wszystkim nie ma tam "śmieciowych" mieszanek witamin, które nie łączą się ze sobą i przez to są mniej skuteczne. Poczytałam trochę opinii i zauważyłam, że są polecane dla kobiet zagrożonych przedwczesnym porodem. Także dla mnie sprawa jest jasna. No i na necie nie są takie drogie jak w aptekach stacjonarnych. Chyba 10-15 zł różnicy na opakowaniu, od razu zamówię ze 3.
  11. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Dodam jeszcze, że podobnie rzecz się ma z DoppelHerz. W aptece prawie 50 zł a na necie 30 http://allegro.pl/mamadha-x60-mama-dha-ciaza-karmienie-witaminy-hit-i4793144010.html
  12. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Gosia74- przytulam mocno i życzę owocnych starań! Jesteś naprawdę silną kobietą. Gosia 1 czerwcowa- czekamy na info o usg. Ja idę chyba 26, bo wtedy będę w 13t4d. Aguśka- wiem co czujesz, bo sama panikowałam. Skoro nic złego się nie dzieje to nie masz co się martwić na zapas. Uwierz, wszystko będzie ok. Gorzka Czekolada- co u Ciebie? Jak samopoczucie? I pytanie do Was wszystkich- będziecie brały jakieś witaminy w ciąży? Mi wczoraj Pani Doktor poleciła MamaDHA. W aptekach kosztuje coś koło 50 zł (! o zgrozo!) i wystarcza na miesiąc stosowania. Ja z kolei znalazłam na allegro za nieco ponad 30 zł i chyba kupię od razu 3 opakowania. Zapłacę 100 zł i będę miała 3, a w aptece stacjonarnej za tą cenę miałabym 2 opakowania. Co o tym myślicie? Jakie Wam zaproponował ginekolog? Tu podaję link: http://allegro.pl/mamadha-x60-mama-dha-ciaza-karmienie-witaminy-hit-i4793144010.html
  13. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Dzięki dziewczyny! Ja pójdę po 20 listopada na usg prenatalne jeszcze raz, bo wolę się upewnić na lepszym aparacie i przede wszystkim sama Pani Doktor mi poleciła wykonać zadanie. Widać, że się przejmuje wszystkim, bo sama jest w ciąży (z tego co widziałam dzisiaj jej brzuszek to jesteśmy na podobnym etapie, a nawet na tym samym Cieszę się, że wszystko jest ok. W końcu każda Dzidzia rozwija się we własnym tempie i nie chcę porównywać wyników. Każda z nas będzie miała inne Ja mam póki co 1 dzień do tyłu w stosunku do dnia OM, więc podrosła troszkę Dzidzia, bo w szpitalu na usg były to 3 dni Dzisiaj dostałam skierowanie na resztę badań. Gorzka Czekolada, zrób sobie koniecznie tsh- mi dzisiaj Pani Doktor powiedziała, że jest szalenie istotny. Ewentualnie zbadaj sobie progesteron, bo tu jest wskazanie do luteiny albo duphastonu.
  14. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Dziewczyny, emocje po dzisiejszej wizycie są bezcenne! Dzidzia zdrowa, Pani Doktor próbowała robić przezierność karkową na tym niezbyt dobrym sprzęcie, ale Fasolka źle się ustawiała Zrobiła jednak pomiar i wyszedł 1mm czyli piękny wynik Kość nosowa widoczna. Wszystko w porządku. Wg usg 11t4d, Fasolka ma 4,61 cm, serduszko FHR 164. Jestem przeszczęśliwa i popłakałam się ze szczęścia. Co do pobolewania- mam nadal kłucie w prawym i lewym jajniku, ale najprawdopodobniej jest to spowodowane naciąganiem więzadeł macicy. Mam brać luteinę jeszcze przez miesiąc w związku z pobolewaniem. Gorzka Czekolado- ja mam póki co meldować się u Pani Doktor co miesiąc. W razie silniejszego bólu nie czekać na nic tylko biegiem na Izbę Przyjęć. Jak plamienia to tym bardziej.
  15. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Coraz bardziej zastanawiam się, czy nie przepisać się do dra Szlichtynga. Bierze około 100-200 zł za wizytę, każe co 2 tygodnie przychodzić, ale zawsze jest z nim kontakt. Ze swoją Panią Doktor takiego kontaktu nie mam... Albo może dać jej coś w kopercie? Niby nie narzekam na nią, wręcz sobie chwalę, ale wolałabym awaryjnie mieć nr telefonu. Chyba do tej 16:20 zwariuję.
  16. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Gorzka Czekolada, ja mam podobnie. Chodzę prywatnie, ale moja Pani Doktor jest tylko raz w tygodniu. Poza przychodnią nie mam z nią zupełnie kontaktu, bo pracuje w trzech różnych miejscach. Dzisiaj idę na wizytę i mam nadzieję, że zrekompensuję sobie wszystkie stresy. Dzisiaj humorek dopisuje, ale z kolei brzuch mnie boli tak jak na @. We wtorek kłucie w prawym jajniku, wczoraj w lewym, dzisiaj ból, ale tak bardziej z lewej. I znowu kłucie.
  17. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Malutka30 weź sobie apap albo paracetamol. Są całkowicie bezpieczne w ciąży Witamy Natalii w naszym gronie
  18. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Widzę, że nas astmatyczek jest trochę więcej- też cierpię na to schorzenie, ale mam zaleczone póki co i nie muszę brać leków. Aniaradzia- byłaś na wsi u rodziców? Spaliny nie pozostają bez wspływu na nasz organizm. Gorzka Czekolado, widzisz- mnie wczoraj wzięło, Ciebie dzisiaj... Ten nastrój w ciąży to istna jazda bez trzymanki. Nigdy nie wiesz, kiedy powróci dobry humor. Ja wczoraj miałam doła a dzisiaj to mogę góry przenosić. Jutro do ginka i pewnie będę w stresie, ale aby do 16 :P
  19. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Aniaradzia, może powietrze inne? Ja dzisiaj mogę jeść tylko bułkę z dżemem truskawkowym, na widok wędliny mnie mdli. Zapach ryby jest nie do przejścia, chociaż z chęcią zjadłabym makrelę- ale niestety, nic z tego. Dzisiaj jakoś, pomimo mdłości- energia mnie rozpiera. Mogłabym góry przenosić. Na dworze pogoda zimowa, a wiosna u mnie w sercu i jakoś tak mi lekko dla odmiany Czerwcowy bąbel- mnie też raz przestały boleć i panikowałam, ale niepotrzebnie. Nie zawsze będą boleć, niczym się nie przejmuj
  20. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Wczoraj się odstresowałam nieco poszliśmy z moją drugą połówką w odwiedziny do mojego ciotecznego brata i trochę się zasiedzieliśmy od razu humor mi się poprawił, mają tam takiego 1,5 rocznego szkraba od razu lepiej. I koniec z czarnymi myślami. Witaj Moniś w naszym gronie ;) ja odwrotnie- tylko słodkie mogę jeść, bo odrzuciło mnie od mięsa, wędlin i ryb :P
  21. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Dlatego z Wami rozmawiam, bo wiem, że wśród Nas są takie, które przeszły przez to piekło i dzięki temu będą w stanie podpowiedzieć, jeśli coś będzie się działo. A mam strach bo to logiczne. Nigdy jeszcze nie przeżywałam takiej huśtawki nastrojów. Sama wiem, że może źle postępuję, ale wolę o tym mówić głośno niż dusić w sobie.
  22. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Gorzka Czekolada ja nie uważam, abym siała panikę. Po prostu mam wiele pytań i je zadaję, po to jest forum. W przeciwnym razie po co by takowe istniało? Wiem, że nie można się denerwować, ale z drugiej strony to normalne, że jest jakaś niepewność. Dzisiaj tyle jest problemów z płodnością, poronienia i wiele innych. O tym trzeba rozmawiać.
  23. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Mamalina jest tego sporo na allegro ale nie wiem które urządzenie miałabym ewentualnie wybrać. Poza tym taki detektor to stosuje się chyba od około 15 tyg, hm?
  24. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Lekarz nie zabronił, ale ja sobie ubzdurałam, że Fasolka ma wtedy za mało miejsca i zaczęłam panikować. Dopiero jak przeczytałam na forach, że można to aż odetchnęłam Benq, a czemu tak późno zakładają Ci kartę ciąży? Przecież powinni już dawno to zrobić. No chyba, że udokumentujesz później, że byłaś przed 1o tyg ciąży pod opieką lekarza- jeśli masz zamiar starać się o becikowe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...