-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez kati1991
-
Agnieszka, tu masz link, który rozwieje Twoje wątpliwości. Pamiętajcie dziewczyny, aby spać na lewym boku! Dzidzia jest lepiej dotleniona i przede wszystkim żyła główna dolna nie jest uciśnięta. http://www.sosrodzice.pl/ciazy-warto-spac-lewym-boku/
-
Katee94 niestety nie pomogę bo nie wiem co to :( Ja mam skrzywiony przełyk i muszę dużo popijać po jedzeniu, bo inaczej mam właśnie uczucie "zastoju" w przełyku. Tu mam linki odnośnie trymestrów- http://forum.gazeta.pl/forum/w,585,148456118,,kiedy_konczy_sie_pierwszy_trymestr_.html?v=2
-
Ale tygodni jest 40, czyli jak nic musi być skończony 13 tydzień (czyli w trakcie 14 tygodnia). Nie wiem, zgłupiałam już. Na każdej stronie podają inaczej.
-
Adaszelki, nie wiem co to mogło być. Podejrzewam, że albo to wina rozwijającego się łożyska, albo spadek cukru. Dobrze, że siedziałaś w tym momencie a nie stałaś. Pamiętajcie dziewczyny, aby zawsze nosić przy sobie kartę ciąży. A właśnie! Macie wpisane w kartę ciąży wyniki usg genetycznego? Moja Pani Doktor chyba zapomniała I druga sprawa- jak to w końcu jest z tymi trymestrami i miesiącami ciąży? Bo mi się wydawało, że koniec I trymestru to wraz ze skończonym 13 tygodniem ciąży, ale wszędzie piszą inaczej. Może mi ktoś mądry to wytłumaczyć???
-
Zapomniałam zapytać wczoraj ginki... Ale moje odrosty są już tragiczne i nie wyobrażam sobie na święta chociażby wyglądać jak kuciubaba będę farbować farbą bez amoniaku i już, teraz jest zupełnie inna technologia wytwarzania farb do włosów. Ewentualnie są przecież szamponetki albo farby do 24 zmyć- mają mniej chemii niż te trwałe. Ale mimo wszystko ja maluję Czekałam tylko do zakończenia I trymestru.
-
Agnieszka91 masz rację. Dzieje się tak dlatego, że macica i pęcherz płodowy są grube na tym etapie, wód jest dużo i dziecko ma swobodne ruchy. Skurcze wywołane orgazmem nie są groźne. Jeśli lekarz nic nie mówił to można bez obaw. Ewentualnie dla pewności dopytać na wizycie.
-
Koper włoski nie zaszkodzi. Tu raczej chodzi o częstotliwość picia owego specyfiku. Wiadomo, że nie codziennie, na szczęście są inne specyfiki łagodzące objawy zgagi. Konstancja, na wzdęcia weź sobie espumisan albo esputicon- ten drugi dostawałam w szpitalu przy dużych problemach ze wzdęciami. Od lekarza przepisane, więc nie ma strachu. Naprawdę mi pomogło i szczerze polecam. Napiszę tylko tyle- płakałam z bólu jak miałam wzdęcia a teraz nie pamiętam co to jest biorę czasem doraźnie 2 tabletki, bo teraz już sporadycznie mnie męczy. Co do libido- jeśli ciąża nie jest zagrożona to można i codziennie, byleby ostrożniej niż przed. My w poniedziałek zaszaleliśmy nieco i trochę brzuszek "ugnietliśmy" i boję się od tamtego czasu. A libido... szkoda mówić.
-
Oj a ja sodę odradzam! Jeśli to przejściowa zgaga to można sobie tak pomóc, ale jeśli to początek schorzenia to soda tylko podrażnia śluzówkę. Daje złudne uczucie pomocy, ale stosowanie dłuższy czas jest bardzo szkodliwe (moja babcia ma wprost zjedzoną śluzówkę przez sodę). Lepiej wypić szklankę ciepłego mleka albo czegoś, co zobojętni kwasy żołądkowe. Unikaj przede wszystkim smażonego. Pij też siemię lniane, miętę i napar z kopru włoskiego.
-
Ja nigdy nie otrzymałam zakazu, bo za każdym razem wszystko było ok (nic się nie odklejało). Uważam, wiadomo, ale od kiedy w poniedziałek tak się stało to nawet myśleć mi się nie chce o przytulankach. Nic a nic. Libido spadło milion procent poniżej zera. Mąż na szczęście rozumie i nie naciska Ale sama się nie poznaję. Jeszcze przed zajściem w ciążę byliśmy jak króliki a teraz w ogóle mi się nie chce.
-
Aguśka ja też mam dłuższe i czekam na to, aż drugi trymestr odmieni stan moich włosów. Bo żal mi ścinać, a też już chodzi mi to po głowie. Mam jantar (wcierka) ale boję się stosować. O to właśnie chodzi, że chyba nic nie możemy z włosami robić... Witaminy A i E nie są wskazane, żadne suplementy. Trzeba się przemęczyć.
-
Gosia 1 czerwcowa, na tyłku to i u mnie jakiś się pojawił :P A dziewczyny, jak u Was libido? U mnie masakra, poziom -10000. Mam jakiś strach bo ostatnio jak sobie poszaleliśmy to mąż na chwilę ugniótł mi brzuch i wpadłam w panikę. To było właśnie w ten poniedziałek, kiedy wieczorem się tak ze mnie pociekło. Myślicie, że nic się Dzidzi nie stało? Niby ginka mówiła, że wszystko ok, ale ja tak już chciałabym poczuć ruchy dziecka... Ech, zazdroszczę Wam.
-
A to u mnie zupełnie odwrotnie- mam piękną cerę bez wyprysków. Tylko strasznie sucha jest. Czasami co nieco wyskoczy, ale ogólnie polepszyła się. Włosy wypadają garściami a paznokcie rosną jak szalone. Jutro kończę 15 tydzień... Chyba przed świętami pójdę na jakieś usg bo padnę z ciekawości
-
Adaszelki, gratki! Bardzo się cieszę I który tydzień wychodzi wg usg???
-
Mamalina uściskaj Lilcię ode mnie, bo biedulka cierpi. Najczęściej takie powikłania zdarzają się przy długotrwałym katarze, którego nie wolno bagatelizować. Moniś, Surikatka ma rację. Może wątroba ma zaburzoną pracę. Dzwoń do lekarza a jak nie to zrób sobie prywatnie badanie enzymów wątrobowych.
-
Diabełek gratulacje!!!
-
Ja już po wizycie. Miałam robiony test papierkiem lakmusowym i wszystko jest ok- to nie były wody płodowe. Najważniejsze, że nie było żadnej krwi ani nic nie boli. Szyjka zamknięta, wszystko wygląda ok. Usg nie miałam bo nie było takiej potrzeby. Już się uspokoiłam i mogę odetchnąć :) Następna wizyta w początkach stycznia i usg połówkowe. Przytyłam całe 200 gram Jeszcze nie osiągnęłam wagi sprzed ciąży, ale to nadrobię w swoim czasie. Moniś- oliwka do kąpieli, a w trakcie dnia stosuj ewentualnie jakieś kremy. I pij dużo wody, nawadniaj organizm "od wewnątrz".
-
Czerwcóweczko- może i ciężko namierzyć tętno stetoskopem (mi raczej się udaje), ale jak masz zamiar namierzyć Pinardem? Sama nic nie usłyszysz, bo serduszko zazwyczaj jest niziutko, a do tego typu urządzenia potrzebna jest druga osoba (ciężarna nie ma możliwości nasłuchu). A nie lepiej zaopatrzyć się w detektor tętna płodu? Jest sporo takich urządzeń na allegro albo olx, nawet używanych (tańsze). Mam za nieco ponad godzinkę wizytę, trzymajcie kciuki!
-
Enia, na Twoim miejscu zmieniłabym jak najszybciej lekarza. Popytaj o takiego, który nie tylko jest specjalistą wtedy, gdy wszystko przebiega prawidłowo. Przy takiej ciąży to i położna wystarczy. Chyba były tu wątki o macicy dwurożnej, musisz przejrzeć forum. Moniś ja polecam balsam nawilżający dla kobiet w ciąży z rossmanna Babydream. Jest cudny Nie ma sensu wydawać kroci na balsamy bo jeśli mamy skłonności do rozstępów to i tak będziemy je mieć. Kosztuje około 15 zł i jest świetny. Benq- tak, moje Cudo miało to 8cm i 12 mm Dzięki dziewczyny, wy też się pochwalcie swoimi Maluszkami
-
To jutro zobaczysz piękne widoki Ja też mam jutro wizytę na 15 i mam mieć wpis z usg genetycznego do karty ciąży. Poniżej wklejam zdjęcie mojego Bobaska- to już mały duży człowiek
-
Adaszelki, na pewno wszystko będzie ok Rozumiem, że jutro masz prenatalne? Pamiętam, że pisałaś, że ciąża jest młodsza niż wynikałoby to z OM.
-
Mi też się wydawało, że nie sięga. Ale tak mi w szpitalu tłumaczyła lekarka- jelita się przesuwają, macica wędruje do góry i ucisk gotowy. A szczególnie z tej strony, gdzie jest dziecko. U mnie owulka była z lewego jajnika i niby to logiczne... Najważniejsze, że kładzenie się na prawym boku pomaga i faktycznie ból przechodzi. Piękna córucha i czapeczka
-
A mnie dzisiaj znowu nerki bolą :/ Położyłam się na prawym boku (bo boli mnie lewa) i na szczęście chwilowo przeszło. Tak mi w szpitalu kazali się kłaść w razie bólu i wiecie, że pomaga? Albo to piasek, albo Dzidzia uciska mi nerwy, bo jest bardziej po lewej stronie.
-
Dobrze, że masz możliwość skonsultować to z lekarzem. Lepiej wyjść na panikarę niż machnąć ręką, bo to przecież o Dziecko chodzi. Weź nospę i połóż się, podejrzewam, że tak jak pisała Agnieszka to rozciągające się mięśnie. Ja jutro też idę do ginki skonsultować te płynne upławy. Trzymam kciukasy mocno!
-
Neela, wiem, że się przejmujesz. Ale popatrz na to z drugiej strony- test PAPPa określa tylko procent ryzyka, że dziecko będzie chore. To nie jest wyznacznik tylko skala ryzyka. Wiem, że łatwo mi pisać. Z natury jestem panikarą i pewnie od razu zalałabym się łzami, ale... Poczytałam sobie duużo na temat amnio, testów podwójnych itp. Tylko badanie DNA da 100% pewności. A denerwować się nie wolno, bo szkodzisz tylko Fasolce. Pomyśl sobie, że za kilka dni otrzymasz wiadomość "kariotyp męski/żeński ZDROWY"
-
Dziewczyny, zarejestrowałam się na jutro do mojej ginekolog. Czytałam, że taka lejąca wydzielina nie musi być niczym złym, ale może to też być objaw jakiejś infekcji i wtedy trzeba leczyć. Mnie znowu w nocy bolała nerka, ale położyłam się na prawym boku aby ją "udrożnić" i przeszło póki co. Nie będę się zgłaszać na IP bo znowu nic nie wykryją i tylko się w szpitalu będę męczyć. Neela, ja bym na Twoim miejscu wcale się nie martwiła. Im większy maluszek tym większa przezierność, a poza tym czytałam ostatnio artykuł, że przecenia się wyniki usg odnośnie przezierności karkowej. W ubiegłym roku w Anglii kobiecie dwóch niezależnych lekarzy potwierdziło, że jej dziecko ma rozszczep kręgosłupa i ZD. Zdecydowała się wraz z mężem na aborcję w 24 tc. I co się okazało? Ani rozszczepu, ani ZD!!! Teraz wytoczyli proces klinice, bo dziecko nie przeżyło... Poza tym te wszystkie testy sieją tylko niepokój. Moja ginekolog powiedziała, że nie ocenia się nic na podstawie samego NT i NB. Tu jest wiele markerów i tym trzeba się sugerować. A w samej Anglii przez ostatnie 5 lat abortowano 3200 zdrowych płodów w wyniku pomyłek testów. I co? Niby w UK medycyna tak do przodu posunięta...