Skocz do zawartości
Forum

kati1991

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez kati1991

  1. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ja w sumie powinnam zająć się pisaniem pracy magisterskiej, ale nie mogę się na niczym skupić. Te wszystkie teczki z IPNu budzą we mnie odrazę, jestem rozkojarzona i nie potrafię się zmobilizować. Mam pół strony a powinnam była do końca października oddać pierwszy rozdział. Filmy oglądamy z moim Skarbem, w niedzielę obejrzeliśmy nawet trzy A mam pytanko, zapewne do Aniaradzi jak z TYMI sprawami? Co prawda biorę luteinę a wcześniej duphaston, ale żaden z lekarzy nic nie mówił, aby ograniczyć współżycie. Wiadomo, uważamy, i jest rzadziej niż wcześniej, ale chyba nie muszę całkowicie rezygnować z tej sfery? Jak to u Was jest dziewczyny?
  2. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Jusia-klusia wygrzewaj się, pij herbatkę z cytryną i przede wszystkim dużo odpoczywaj, pozwól innym (jeśli masz taką możliwość) zająć się domem. Zdrowie jest najważniejsze. Znam Twoje obawy od podszewki. Ciągle się boję, że coś może być nie tak. Żyję od badania do badania (usg), to jedyne co mnie uspokaja. Ostatnio przestraszyłam się bo usnęłam na brzuchu. Co ja przeżywałam to tylko moja druga połówka wie. Dzisiaj z kolei z rana sprawdzałam palpacyjnie piersi (bo od tego zaczęło się moje trafienie na Izbę Przyjęć 2 tyg temu). Jak zobaczyłam ten strach w oczach mojego Mężczyzny to od razu go uspokoiłam, bo wszystkie objawy się zgadzają. Ale wiadomo, ten pierwszy trymestr to istny rollercoaster. Dopiero w czwartek się uspokoję, a najlepiej jak już będę czuć ruchy dziecka. Bo teraz to nie odczuwa się zanadto ciąży. Brzuszek rośnie, jakieś tam objawy są, ale jak Maleństwo zacznie kopać to dopiero wtedy się uspokoję.
  3. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Gosia74 zaczekaj jeszcze tydzień. Będę mocno trzymać kciuki, przecież nikt nie powiedział, że to nie jest pomyłka lekarza. Cuda się zdarzają, ale pamiętaj- co ma być to będzie! Musisz być dobrej myśli. Ja nie mam depresji ciążowej... Przynajmniej nie tak o tym myślę. Ciągle się zastanawiam, co z Maleństwem, jak się rozwija. Boję się, że coś może pójść nie tak. To moja pierwsza ciąża, od 6 tygodnia do 8 duphaston, potem od 9 luteina. Minęły dwa tygodnie jak trafiłam do szpitala i już nie mogę się doczekać, aż będzie czwartek. Wtedy dowiem się co z Maleństwem.
  4. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    we wrześniu robiłaś test? 26-27?
  5. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ja w czwartek mam wizytę i usg i im bliżej tym większa mnie panika ogarnia. Nie wiem czemu, w sumie wszystko jest ok. Piersi bolą, żyły widoczne, brzuszek powiększony, mdłości są... Ale jakoś tak nie wiedzieć czemu jestem ogarnięta przez złe myśli. Ma ktoś tak?
  6. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Gosia74 nie łam się tak od razu! Zaczekaj tydzień i nie denerwuj się. Przecież istnieje możliwość, że owulka się przesunęła. Tym bardziej, że jak sama napisałaś byłaś przez jakiś czas chora a to wybitnie sprzyja przesunięciu owulki. Kiedy robiłaś test ciążowy? 3maj się cieplutko!
  7. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ja w czwartek będę w 11t5d więc może już coś uda się zobaczyć więcej. Mi też pokazał w szpitalu serduszko, a oprócz tego zdążyłam zobaczyć nóżki i rączki. Teraz mam nadzieję, że moja Pani Doktor zajmie się mną należycie i powie mi wszystko Na przezierność ma mnie skierować do innego lekarza. Chciałabym już przed swoimi urodzinami wiedzieć, że wszystko jest ok i Fasolka rozwija się prawidłowo
  8. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ja miałam robione dwa razy- 6t5d i 9t5d na dwóch różnych aparatach i przez dwóch różnych lekarzy, bo za drugim razem miałam robione w szpitalu. O tym, jak było zrobione to usg, pisałam. Trwało 20 sekund i nie wiem, czy nawet najbardziej doświadczony lekarz potrafi wszystko po takim czasie określić.
  9. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Gosia74 jak tam usg? Daj znać co i jak Ja się zapisałam do mojej Pani Doktor na czwartek. Będę miała usg bo jestem ciekawa czy mogę już robić przezierność karkową. Ponoć Maluszek musi mieć co najmniej 4,5 cm, aby można było w ogóle to badanie robić. I przy okazji spytam jak to jest z tym usg, które robiono mi bez żelu do usg. Sama nakładka na głowicę i nic więcej. Pewnie będzie wynik do zweryfikowania. Co do brzuszka- ja już od 8 tygodnia nie mieszczę się w swoje stare jeansy, chodzę tylko w legginsach, ostatnio kupiłam sobie takie o kroju jeansów gumkowe. Brzuszek już jest widoczny, a jeśli masz jeszcze oprócz tego wzdęcia to jest mega widoczny jakbym była co najmniej w 4-5 miesiącu
  10. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Na wzdęcia w szpitalu dawali mi esputicon, polecam a miałam z tym ogromne problemy. Skoro w szpitalu dawali to jest na pewno bezpieczny. Wcześniej brałam espumisan ale teraz już tylko esputicon. Nie wiem jaka jest różnica. Nieistotne. Na zaparcia z kolei jak najwięcej jabłek ze skórką. Najlepiej pobudzają układ trawienny.
  11. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Coś nasze forum utknęło w martwym punkcie :P Pogoda nie dopisuje, ciśnienie niskie i pewnie stąd śpimy jak tam dziewczyny? Jak się czujecie? Jak dolegliwości? Albo smaki? Kubki smakowe nie wariują wam?
  12. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Dziewczyny, na uczczenie zaczynającego się u mnie dzisiaj 11 tygodnia ciąży miałam piękny sen. Śniło mi się, że urodziłam Synka- sama, bo pielęgniarka pobiegła po położną a ja w tym czasie przywitałam swojego Skarbka
  13. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Gosia i Mamalina- spełnienia waszych najskrytszych marzeń i przede wszystkim dorodnych zdrowych bobasków
  14. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Wiecie co? Na usg ze szpitala jest wpisane, że wzrost mojej Fasolki (2,55 cm) odpowiada 9t2d. A ja byłam wtedy wg ostatniej miesiączki 9t5d. Trzy dni to w sumie kilka milimetrów różnicy, więc już się nie martwię, że Dzidzia jest mniejsza :) Poza tym miałam to usg robione bez żelu do usg i nie traktuję go jako wiążącego. Na następnej wizycie dowiem się co i jak :) Niedługo czeka mnie też badanie przezierności karkowej.
  15. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Olciap gratulacje! Duża Fasoleczka jak na ten wiek ciąży serducho pewnie biło jak dzwon
  16. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Jusia ja z kolei stałam się drażliwa i płaczliwa. Co wieczór płaczę bez przyczyny. Powróciły też mdłości i muszę uważać na zapach wędliny. Kompletnie odrzuciło mnie od korniszonów. Senność też czasami powraca, ale w zupełnie mniejszym stopniu niż wcześniej :) U mnie rodzina o ciąży dowiedziała się jak byłam w trakcie 8 tygodnia. Ze znajomymi póki co czekam (wiedzą tylko 3 osoby), bo wolę zaczekać aż się zacznie drugi trymestr.
  17. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Zastanawiam się nad tymi badaniami ale z drugiej strony... Ani u mnie w rodzinie ani mojego męża nie było nigdy przypadków wad genetycznych. Wiem, że nie oznacza to, że nie jestem od nich "wolna", ale chyba nie ma sensu na tak daleko idącą diagnostykę w moim przypadku. Co o tym sądzicie? P.S. Zachcianek ciąg dalszy- naszło mnie na gołąbki z sosem i musiały być koniecznie na dzisiejszy obiad Oczywiście później tabliczka czekolady toffi
  18. Mariquita dołącz do nas na forum Czerwcowe fasolki jest tam nas sporo i piszemy o wszystkim
  19. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    nieskromnie wpisałam się w tabelkę Aniaradzia
  20. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Dziewczyny, w szczególności Aniaradzia- słyszałam, że na chorobę lokomocyjną najlepiej jest zakleić pępek plastrem, takim zwykłym z opatrunkiem. Serio! Działa na mojego siostrzeńca, ale zastrzel mnie- nie wiem od czego to zależy :)
  21. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Rudzielec123: Ja byłam w 6t5d i moja fasolka miała 7mm. Ty w takim razie byłaś pod koniec 5 tygodnia i to jest oczywiste, że nie widać było serduszka, bo ono pojawi się dopiero jak Fasolka ma chociaż 4 mm!!! Nie słuchaj tego głąba bo niepotrzebnie tylko stresuje Ciebie i Maleństwo! Teraz jak już jesteś w 7 tygodniu (według Twojego suwaczka) to już na bank powinnaś zobaczyć serduszko! Nie słuchaj takich bałwanów bo niepotrzebnie się stresujesz!
  22. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Rudzielec, wg suwaczka jesteś w 7 tygodniu i 4 dniu, czy to jest od OM czy od badania usg? To znaczy wpisałaś to, co wyszło w badaniu usg?
  23. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Witaj Rudzielec- nie przejmuj się, przecież owulka mogła się przesunąć i stąd małe nieporozumienie. Jak zobaczysz serduszko to wszystkie wątpliwości miną, zobaczysz Dobrze, że piszesz o tych opaskach- mi wróciły mdłości jak na złość i w ogóle nie mogę patrzeć na wędlinę w niektórych momentach. Za to czekoladę mogłabym jeść tonami. Benq- wszystkiego naj! Zdrowego bobaska Z badaniami prenatalnymi chyba trzeba wstrzymać się aż do usg prenatalnego. Wtedy lekarz podpowie, czy jest sens robić i przede wszystkim jak inwazyjne miałyby być te zabiegi.
  24. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Ja pomimo tego, że chodzę prywatnie, zostałam uprzedzona przez moją Panią Doktor, że ma nie najlepszej jakości sprzęt usg i na badanie przezierności pokieruje mnie do innego lekarza, aby być pewnym, że wszystko zostanie dokładnie zbadane co do milimetra. Pewnie pójdę do dra Szlichtynga- jest ordynatorem miejscowego oddziału gin-poł, a poza tym ma mega sprzęt. Tyle że wizyty u niego są strasznie drogie- co dwa tygodnie każe przychodzić i w zależności od usługi 100 lub 200 zł. Trochę dużo. Ale ten jeden raz pójdę, zrobi mi też 3d i 4d oraz wszystko nagra na płytę :) Ceni się, ale jest ponoć jednym z najlepszych.
  25. kati1991

    Czerwcowe fasolki 2015

    Justi dla Ciebie rónież gratki, 7 mm szczęścia to najpiękniejszy prezent na te kilka tygodni niepokoju. I to bijące serduszko- cudowne uczucie widzieć je na monitorze usg Co do badań prenatalnych- nie wiem, czy bym się zdecydowała. Chyba, że za dwa tygodnie, jak będę miała usg prenatalne (przezierność karku itp) i lekarz powie, że coś jest nie w porządku, to wtedy będę myśleć. To moja pierwsza ciąża i jestem strasznie przewrażliwiona, zupełnie nie wiem, czego się spodziewać, mam szereg obaw i mnóstwo pytań. Tetide- wiem, że to nie jest pocieszające, ale dziewczyny mają rację- organizm nie "pozbędzie się" zdrowego zarodka. Nie myśl nawet, że to Twoja wina. Ciesz się tym, że teraz jest wszystko na najlepszej drodze :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...