Skocz do zawartości
Forum

Mama_Monika

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Mama_Monika

  1. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Agaa no to rzeczywiście:/ widac ten chłopak z tego co piszesz chce podjąć odpowiedzialność, a jej wogóle to dziecko nie na rękę. Przykre:/
  2. A juz piszemy :) Badań dostałysmy kartke A4, jak popatrzyłam to juz wiedziałam, że dobrze się dzieckiem zajął, były tam badania o których mogłam tylko pomarzyć unas w mieście, gdzie trudno się doprosić było o morfologię:/ badanie gdzie tylko czytałam o nich w internecie, że wartałoby zrobić. M.in. z tego co pamietam: - oczywiscie podstawowe badania krwi - konsultacja laryngologiczna - testy alergologiczne - wskażnik przeciwciał odpornosciowych - badanie pod katem mukowiscydozy - badanie na wydolność oddechową (ale nie spirometria tylko to co innego było) - badanie na obecność bakteri mycoplasma (bakteria która wywołuje zapalenia płuc i oskrzeli) - bronchoskopia I tak: badania z krwi w normie, laryngologicznie bez zarzutu, wykluczono tez jakąkolwiek alergię, odporność jest, mukowiscydozy brak, wydolność oddechowa ponad normę , bakteri mycoplasmy brak, okaz zdrowia normalnie, dopiero bronchoskopia - zalegająca wydzielina w dolnym odcinku lewego płuca, powodująca nawracający stan zapalny.
  3. bogdanka2Zupa krem cebulowy z grzanką z serem, schab marynowany w musztardzie na grzance z duszonymi pieczarkami:P Łał, brzmi bardzo smakowicie :) u nas dzisiaj schaboszczak z ziemniakami i duszoną marchewką
  4. Mama_Monika

    Wielkanocny stół

    AnnU nas koniecznie mazurki. Ktoś robi paschę i podzieli się radami? co roku myślę o takim debiucie ale jeszcze nie zrealizowałam tego pomysłu no właśnie ja tez bym chciała tą pasche zrobić i czekam na sprawdzony przepis
  5. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    roniajakby kto nie wiedział Brud – materia na niewłaściwym miejscu. Brud jest zupełnie niegroźnym zjawiskiem zauważanym tylko przez kobiety; przeciętny samiec zupełnie ignoruje to zjawisko. Pewnym rodzajem brudu jest kurz, który ma jeszcze mniejsze znaczenie estetyczne, jednak potrafi doprowadzić kobiety do wściekłości macicy. Brud jest często powodem wojny domowej czyli ostrej kłótni między zrelaksowanymi domownikami i wściekłymi domowniczkami. ciekawe spojrzenie na ową materię hehe
  6. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    roniaMama_MonikaRonia u cholera to chyba łopatką z mebli trzeba zbierać:/ hehehe tak a brud z szyb będę zeskrobywać skrobką do tynków :) huh to to przedświąteczne sprzątanie prawie jak remont hehe W domu na świeta jesteście czy wyruszacie gdzieś? Do mnie prezes właśnie wparował i wygonił mnie w piątek na urlop he, a miałam pracowac więc...
  7. Martini zdrówka dla Inusi, daj znać co z nią. Marysia jak dobrze przyrządzone to ok, ale ona ze sklepu takie surowe je, ja nie wiem, nie rozumię jej:/ Agaluk zdrówka dla Syncia! milka, bonarek, julita helloł!
  8. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Ronia u cholera to chyba łopatką z mebli trzeba zbierać:/ hehehe
  9. drucillaMama_Monikadbozuta dokładnie, wiem to po sobie i często się słyszy myślę, że w tym przypadku juz coraz mniej aktualne jest powiedzenie "chciec to móc";) święte słowa. Jak tak patrzę na jedną parę... 11 lat razem, po ślubie już chyba 8 albo 9 i co? nic. Tyle dobrze, że mają dość dużo pieniędzy a co za tym idzie szansę na różnego rodzaju dodatkowe badania- wyjazdy do szpitali poza granicami RP i cały czas się "leczą". A póki są możliwości medyczne póty jest nadzieja. Tez mamy takich znajomych kasa jest, piekny duzy dom, dwa samochody, i niestety przez wiele wiele lat NIC jesli chodzi o dzieci, kilka nieudanych prób in vitro tzn. za każdym razem dochodziło do poronienia, cały czas na lekach oboje, aż wkońcu zrezygnowali, pogodzili sie z tym, że widac dzieci miec nie będą:( i nagle bach, sama zaszła w ciążę bez leków, presji i się udało, maja pieknego synusia. Drugi tez taki przypadek zna, gdzie tez małżeństwo po latach nieudanych prób , starań i leczenia zaadoptowali wkońcu chłopczyka, a po 2 latach ciąża i mają drugie dziecko dziewczynkę:) U nas jest znowu tak, że u nas plany nie wychodzą, byc moze jest to zbieg okoliczniości ale tak własnie było, że obie nasze córki są nieplanowane natomiast pomiedzy nimi gdy chcielismy miec dziecko i pracowalismy nad tym 9 mcy!, diety, witaminy cuda wianki i kiedy wkońcu zaszłam, to po 3 miesiącach poroniłam dwóch synów:/ Także w tej materii niewiele mozna sobie zaplanować, a ja już napewno nie mozna być niczego pewnym . Stąd m.in. mój podpis pod avatarem:/
  10. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana pozdrowienia dla mamy! Agaa moja tez cos czasem w sklepie dostanie hehe jak tak woła jedzenie to czasem lizaka dostanie albo ostatnio mandarynkę hehe A co do koleżanki, to cóż samo życie, a chłopak no cóż pełnoletni jest i w sumie takiej dużej różnicy wieku nie ma, ale sytuacja nieciekawa :/
  11. kurcze opisałam się i mnie z neta wywaliło hi. Piszę jeszcze raz , tu masz taki profil, możesz zerknąć: Zbigniew Doniec Docent jest pediatrą ze specjalizacjami z alergologii i pulmonologii. Na wizytę można się umówić albo w Rabce w Instytucie na NFZ lub prywatnie i tu tez wszelki badania robią: te. 18 / 26 76 060 wew. 283 lub tylko prywatnie u niego w domu w Nowym targu na ul, Kopernika 7 i tel na komórkę do docenta: 608 613 950 .
  12. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Kurde mnie dzisiaj 4:07 obudził kaszel :/// alergie są przesr.....e:/// Wzięlam dziewczynki popołudniu na spacer i Roksania wpadła na pomysł czy bysmy na pizze nie poszły , no to ok, Lena tak szalała po tej pizzeri, że sie wkońcu zawadziła, walnęla czołem o krzesełko , nabiła guziora i za przeproszeniem siadła wkońcu na tyłku :/// Powiedzcie mi jak jest u Was, jak idziecie do sklepu z Waszymi dziećmi, czy one też chcą wszystko, wołają żeby im dać? najgorsze że nie ma bardzo jak wytłumaczyć, że nie wolno, albo że trzeba zapłacic itd. ja musze uwagę odwracać, bo inaczej wczoraj musiałabym w mięsnym kupić parówkę, w spożywczaku jajo (niespodziankę) i banana, w kiosku bambama (piłkę ) itd. itd. jednym słowem w każdym miejscu coś:/ Po pracy jade zaraz po Roksanię i do tego dentysty jedziemy, a potem na pierwsze przedświateczne zakupy, aha i jeszcze w między czasie do skarbówki jeden dokument musze podrzucić.
  13. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27MM Ty jesteś z Ostrowca Świętokrzyskiego??? ehe... a cio? Blondi19hejo my dzis sprzatamy i nie zaglądałam tu ;) Kubuś wstał dziś z suchym pampersem po nocy ;))) znaczy się kontroluje chłopak madziaasNo nic lecę spać Madzia nic nie napisałaś co u Was ?
  14. Kurcze to Ty lubisz sobie dogadzać...surowe pieczarki hihi chociaż ostatnio sie dowiedziałam, że moja sąsiadka je surowe mięso :/ i to nie tatara, normalnie kroi sobie kawałeczek jak ma ochotę i ciach do buzi takie surowe bllleeee... matko ohyda:/
  15. są są bo słyszy się o tym, poza tym skoro programy o tym powstają to tych przypadków musi byc trochę. ja chyba na TLC ogladałam ten program tylko tam chyba z Anglii kobitki są z tego co pamiętam.
  16. ezelka ja miałam taką samą sytuację ze starszą córka, gdy poszła do przedszkola, też był alergolog, puonulog, wizyty prywatne, coraz to nowe leki, a syropy najczęściej hamujące kaszel co potem okazało sie wielkim błędem, wymyślano alergie, zapalenia płuc cuda wianki. Na szczęscie trafiłam do specjalisty w Rabce , który zrobił badania i postawil trafna diagnozę, okazało sie że córka w lewym płucu, na dole w takim jakby schowku miała wydzielinę, która zalegała ponieważ nie wydostała sie z płuca przez to , ze była hamowana lekami przeciwkaszlowymi, co jakiś czas próbowała sie wydostać i powodowała kaszel/pokasływanie i dla zmyłki był on suchy. Córka została z tej wydzieliny oczyszczona i problem minął calkowicie, przy okazji zostały obalone wszelkie alergie i głupie tłumaczenia, ze tak moze byc bo dziecko chodzi i do przedszkola i ma spadek odpornosci:/ Przyczyna niby błacha, ale zanim sie o niej dowiedzielismy córka wybrała niepotrzebnie mnóstwo leków, my wydalismy furmanke pieniedzy, a ile nerwów i stresów przy tym to juz szkoda gadać. Ten lekarz powiedział, ze dziecko jest naprawde okazem zdrowia i ma silny organizm, że naprawdę nie wdało sie w jakąś chorobe czy alergię przez takie błedne leczenie. Od tamtej pory minęlo ponad 4 lata a moje dziecko jest zdrowe, chodzi do szkoly, uprawia sporty.
  17. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27Mama_Monikaheh to fajnie cos sobie zrobisz za ten czas, moja tak kiedys z szuflady wyjęła bułkę własnie taką zasuszoną, co sobie do kotletów odłożyłam hehe no widzisz człowiek tak dziecku chce dogodzić, a to to, a to tamto, a tu such abułka wystarczy heheno moja tez BYŁA do kotletów ;))) Polatam i ogarnę trochę bo z małym to nie idzie sprzątac.. Ja sprzątam a on mi ,,pomaga,, i dwa razy ta samą robotę muszę wykonac ;) kurcze to samo mam z moją pomocnicą:/
  18. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    heh to fajnie cos sobie zrobisz za ten czas, moja tak kiedys z szuflady wyjęła bułkę własnie taką zasuszoną, co sobie do kotletów odłożyłam hehe no widzisz człowiek tak dziecku chce dogodzić, a to to, a to tamto, a tu such abułka wystarczy hehe
  19. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27Mama_Monikaa jeszcze troche i pójdą pieluchy w kąt a wtedy niech sikają ile chcą;)jade dzisiaj juz jakies pierwsze zakupy zrobić na święta, na jutro mam swojszczyznę zamówioną, u mnie kobitki wszystkie w pracy w piatek wolne biorą, ja przychodze normalnie, zawsze jestem do ostatniego dnia, jakos mi sie udaje w domu wyrobić. No moja mama tez rzuca się na głęboką wodę i jutro bierze świniaka i do świąt ma zamiar sobie z nim poradzic... Mi się cwiartka tez dostanie. U nas małe mieszkanie więc mama do babci pojedzie męczyc się z mięsem a ja sobie jakoś poradzę ;/... Kurcze brawo dla mamy, ja na nastepny rok jak juz będziemy u siebie w domu mieszkac to mam zamiar kupić sobie świnkę Mamy teraz kury , koguty czyli swoje mięsko, jajak, że tak powiem ekologiczne No i taka swinka dobra rzecz, mój piekny umie się takimi stworzeniami zajmować, a potem to wszystko podzielic oprawić więc, same plusy widzę, jedyne na co sie nie zgodzę to STRUŚ bo się boje hehehehe zana27Mama_Monikazana27Xero kopie mojej teściowej:))) Ona 2 tygodnie przed świętami okna myje, a na 2 dni przed też:))))) no no no u mnie wszystkie babeczki po 50-tce są, jedna tylko w moim wieku jakaś rodzina prezia, tak na doczepkę zatrudniona, ale jej bardzo pasuja takie klimaty , siedzienie z nimi i bojczenie, taki charakter:/ nie no to spoko.. Dziki szał ;) ze tak powiem ,, klub szalonych DZIEWIC,, :)))))))))))))) ja pierniczę super określenie!
  20. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27Mama_MonikaYyyy.. powiem Ci ja nie wiem co ludzie w domu wyprawiają, zeby do 2 dni swiąt sie przygotować, one pod te świeta to już od dawna urlopy biorą, a to dzień, a to połówkę:/ i nic tyko od miesiaca temat, która co piecze, która co w domu zrobiła:/ szok normalnie, jakby zycia poza przygotowaniami do świat nie było:/Xero kopie mojej teściowej:))) Ona 2 tygodnie przed świętami okna myje, a na 2 dni przed też:))))) no no no u mnie wszystkie babeczki po 50-tce są, jedna tylko w moim wieku jakaś rodzina prezia, tak na doczepkę zatrudniona, ale jej bardzo pasuja takie klimaty , siedzienie z nimi i bojczenie, taki charakter:/
  21. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Yyyy.. powiem Ci ja nie wiem co ludzie w domu wyprawiają, zeby do 2 dni swiąt sie przygotować, one pod te świeta to już od dawna urlopy biorą, a to dzień, a to połówkę:/ i nic tyko od miesiaca temat, która co piecze, która co w domu zrobiła:/ szok normalnie, jakby zycia poza przygotowaniami do świat nie było:/
  22. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    a jeszcze troche i pójdą pieluchy w kąt a wtedy niech sikają ile chcą;) jade dzisiaj juz jakies pierwsze zakupy zrobić na święta, na jutro mam swojszczyznę zamówioną, u mnie kobitki wszystkie w pracy w piatek wolne biorą, ja przychodze normalnie, zawsze jestem do ostatniego dnia, jakos mi sie udaje w domu wyrobić.
  23. "Czytające mamy" a co polecicie dla niespełna 2-letniej pannicy? My mamy tylko książeczki z pojedyńczymi obrazkami, typu:zwierzątka, jak myślicie czy np. książeczki ze światełkami, przyciskami, rozkładane, przesuwane maja rację bytu?
  24. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27Mama_Monikahihi dobrze mu w pieluszce hihi. O to super , że mama do Ciebie przyjeżdża!!! Fajnie, że Bartuś lepej, a widzisz tak się stresowałaś ;)No cieszę się niesamowicie ;) Ale ona chyba bardziej bo wnusia w końcu zobaczy ;)) Kurczę kupiłam 5 Dada i wraz przeciekły... Niezły ma strumień Tito .. hehe no chyba tak, bo ja mam te same i nie przeciekają, chyba dziewczynki sikają trochę subtelniej hehehe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...