Skocz do zawartości
Forum

Mama_Monika

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Mama_Monika

  1. Drucilla litchi jest też w Bierdonce jak i np. mango czy świeże ananasy i świeży szpinak :)
  2. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Dzień doberek. zana jak Bartuś po nocce? U nas pochmurnie i deszczowo :(
  3. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Izak super że wszystko ok po dentyście. Blondi nie ma to jak twarozek ze szczypiorkiem :) zana nic dziwnego że chrapie przy chorobie, może mieć gdzieś nosek zatkany albo gardło nabrzmiałe i chrapanko gotowe, naszykuj sobie troszkę picia może na noc. Izak i jakie potrawy myślisz zaserwować, jakby nie patrzec sporo gości będziesz mieć, zwłaszcza jak sie dzieciaki doliczy.
  4. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Izak1979no to jak będziesz miała pytania od promotorki to tym bardziej formalność i tak jak Monika pisze...szkoda życia na dłuższy okres stresu... Monika a jaką podyplomówke kończyłas? ja się zapisałam na audyt i kontrole zarządczą Izak ja podyplomówkę robiłam z ekonomii i zarządzania firmą. A Twój kierunek pamietam jak kiedys pisałaś i to BARDZO DOBRY kierunek Izak1979moze tylko brat przyjedzie z rodzina, czyli z nami 9 osób, w tym 5 dzieci do lat 6. no i dzieciaki też pójdą z koszyczkami, obawiam sie, ze bedę musiała mieć 3 Izak1979widziałam w tesko koszyki po 79 gr. muszę iść takie maleńkie kupić, na dwa jajka . O to ja taki będe musiała, żeby nie było w nim jedzenia bo Lena nie doniesie, tylko pochłonie po drodze hehehe Izak1979wiesz co to wielu antybiotykach może wystąpić grzybica. U nas występuje prawie zawsze, podajemy flukozinette i laciodbaby, ale i tak potrzebne są nasiadówki w krochmalu itd.dobra ja lecę. Musimy sie przebić na drugi koniec warszawy wiec ubiorę dzieci, spakuje i jedziemy. jakieś 2 godziny muszę mieć na dojazd... na 18 wizyty (bo i dzieci drugi raz ten lapis) i powróc, wiec pewnie koło 21 będziemy w domu.... Pewnie, że często sie tak zdarza a u dziewczynek to własnie najczęściej na pitusi wyłazi po antybiotyku:/ Polecam maść Clotrimazolum. zana27A i jeszcze mam pytanie. Czy wasze maluszki przy chorobie tez nie chcą prawie wcale jeśc? bo ja jestem już przerażona... Tym sie akurat nie martw, ma prawo nie mieć apetytu i ze wzgledu na sama chorobę i że przyjmuje antybiotyk, niech pije chociaż to będzie dobrze, a zobaczysz jak wyzdrowiej to nadrobi w mig. Kasia wszystkiego dobrego!
  5. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Izak ile ludzi będziesz miała do ugoszczenia?
  6. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Alisss do maja dłuższe oczekiwanie i tez stres, a tak to rach ciach i po strachu No ale to Twoja decyzja:) Ja też się wcześniej broniłam,ostatnio podyplomówki, bo były dwa terminy i poszłam na pierwszy ogień i sie udało, a nawet lepiej były potraktowane właśnie te osoby, które wykazały sie odwagą :) i też Lenuchna w brzuszku mi towarzyszyła:) odetchnęłam z ulgą i miałam z głowy, także zachęcam:)
  7. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Uuuu Blondi to super, gratuluję w takim razie 2-latek:) No to Cie ominie troche przygotowań przy okazji :)
  8. Ha widzę, że wszędzie ten sam problem:/ U nas w zeszłym roku postawili przepiekny plac zabaw, zgaduję że za kupę kasy, ławeczki, scieżka zdrowia, zieleńce, piękne krzewy i kwiaty, plac niestety nie został ogrodzony, ani nie wiszą żadne tabliczki, co gorsza gdy w tym roku pierwszy raz tam się wybrałyśmy, połowa urządzeń jest zdemolowana, ławki pomalowane spray'em, zieleńce poniszczone, na trawie niedopałki papierosów, kapsle, kawałki szkieł:/ aż mi się przykro jakoś tak zrobiło:/ Nawet nie wiem, czy w tym przypadku dałoby cos samo ogrodzenie, moim zdaniem powinny być patrole i panowie ze Straży Miejskiej powinni się przejś kilka razy po tym terenie, zwłaszcza wieczorem, bo takich zniszczeń napewno nie zrobiły 3-atki lub zainstalowac monitoring.
  9. ja własnie dzisiaj wybieram sie po pampki do Biedronki :)
  10. Polecam specjalistów z IGiChP w Rabce-Zdrój zwłaszcza doc dr n. med. Zbigniewa Doniec. Ogromna wiedza, wspaniałe podejście, pełna diagnostyka, efektywne leczenie, u nas 100%-towe raz na zawsze. Krótki okres oczekiwania na NFZ my czekalismy jedyne 2 tygodnie, Docent przyjmuje też prywatnie, ale kiedy dokładnie to trzeba by dzwonic i pytać.
  11. Też jestem za, aby nie ufać bezgranicznie jednemu lekarzowi, zwłaszcza takiemu, którego efekty leczenia są wątpliwe:/
  12. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    kurcze u mnie takie chmury naszły że szok :/ kiedy się wybieracie na zakupy przedświąteczne, co bedziecie serwować na stołach itd. wogóle jakie plany na święta macie?
  13. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Izak1979no widzisz idzie ku lepszemu...i głowy do góry laseczki, nie smutkować, nie marudzić, wziąć się w garść i pokazać życiu, że jesteśmy silniejsze niż mu się wydaje...i nikt nam podskakiwać nie będzie, nawet ta paskudna pogoda... Super! od razu lepiej sie robi :)
  14. pieczone udko z ziemniakami i surówką z tartej marchewki z jabłkiem
  15. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27No u nas tez gardło zawalone.. Mamy sporo syropków, a mały nie chce ich pic ;/ Toczę z nim walke, ale chyba wole to niz zastrzyki, bo jeżeli nie będzie poprawy to jutro po zastrzyki ;/ zana Ty się tak tych zastrzyków nie bój, moja jak usłyszałam u naszej pani doktor, że ma zmiany w oskrzelach, to sama nie chciałam sie bawić z syropkami i zawiesinkami, bo wtedy trzeba szybko działać, żeby na płuca nie zeszło, nawet chwilę sie nie zastanawialiśmy tylko wzięliśmy zastrzyki i byłam bardzo zadowolona, bo o dziwo mimo moich obaw Lena je bardzo dobrze znosiła, a ja nie musiałam sie martwić i stresować czy mi leki wypije czy nie i poprawa była bardzo szybka i wszystko przeszło. także głowa do góry!
  16. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    Witam. Blondi Kuba chyba pobił rekord tą 4-godzinną drzemką hi Zana Izak zdrówka dla Waszych dzieciaków. a Ty zana nie stresuj się, samo życie, niestetety wszystko na raz, tak już jest :/
  17. Wzięłam udział moja młodsza córcia uwilebia rybke MiniMini i konkursową świnkę ;) zawsze tak fajnie chrumka jak ją widzi w TV :)))
  18. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    marhand1981Mama_MonikaO własnie to jest kolejna sprawa, że w szpitalu mozna załapać coś w gratisie:/ Mnie koleżanka z pracy opowiadała, jak jej 2,5 letnia córka dostała skierowanie do szpitala z piodejrzeniem rota a na miejscu okazało sie, że to jednak nie rota i może siedziec w domu, niestety w szpitalu złapała zapalenie płuc i spędziły tam bite 3 tygodnie:/ Nie wiem jak u Was, ale w naszym szpitalu w salach dzieci leżą zmiksowane tzn. rota razem z anginami, zapaleniami płuc itd.itd. :/U nas dzieci "segregują". Te z rota przeważnie leżą na pojedynczych salach i na drzwiach mają kartkę "biegunka". My byłyśmy też same na sali bo poza nerkami nic małej nie było, ale przecież ja wychodzić musiałam chociażby do toalety, a tam wiadomo... korzystają wszyscy no i dopadło mnie A poza tym jak sobie pomyśle, że oni zdzierają 30 zł (bez wyżywienia) za dobę za pobyt rodzica z dzieckiem to mnie krew zalewa Pewnie, wystarczy na korytarz wyjść, czy właśnie do toalety i gotowe:/
  19. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    O własnie to jest kolejna sprawa, że w szpitalu mozna załapać coś w gratisie:/ Mnie koleżanka z pracy opowiadała, jak jej 2,5 letnia córka dostała skierowanie do szpitala z piodejrzeniem rota a na miejscu okazało sie, że to jednak nie rota i może siedziec w domu, niestety w szpitalu złapała zapalenie płuc i spędziły tam bite 3 tygodnie:/ Nie wiem jak u Was, ale w naszym szpitalu w salach dzieci leżą zmiksowane tzn. rota razem z anginami, zapaleniami płuc itd.itd. :/
  20. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    hehehe Marhand no tak i potem dziwic sie, że dziecko chce spać z rodzicami, jak tak ładnie na tym łóżku wybujane hehehe Dlatego kazdy tak sie broni przed tym szpitalem, naprawde ciężko trafić na personel z podejściem, zazwyczaj jest to zwykła trauma dla dziecka i człowiek tez stamtąd wychodzi jak chory :/
  21. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    marhand1981ania_83marhand1981Moja Agatka miała dwa razy zakażenie układu moczowego (za każdym razem lądowałyśmy w szpitalu) i w zeszłym miesiącu doszło do zapalenia nerek od bakterii coli. To co się z nią działo to szkoda słów. Najpierw w nocy bóle brzucha, po kilku dniach doszły wymioty, a potem 40 stopni gorączki :( współczuję musiała się bidulka wymęczyć Skończyło się na tym, że wylądowałyśmy w szpitalu na 9 dni. I już pierwszego dnia pielęgniarki ją skatowały w zabiegowym (przez pół godziny nie umiały wkłuć się wenflonem) Zgroza normalnie:/
  22. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27Spadam na razie. Jak wróce z ,,rozliczenia,, to sie odezwe ;) Miłego dnia ;) Powodzenia! marhand1981ania_83marhand1981Agata też już śpi. Niestety muszę ją usypiać i w nocy też śpi z nami. To przez tą cholerną zimę. Bo rano czasami mieliśmy w domu tylko 7 stopni i nie chciałam, żeby spała w łóżeczku przy samej podłodze. No i tak cwaniara się nauczyła... Dzisiaj przez godzinę siedziała na huśtawce i nie chciała z niej zejść. Dobrze, że to było na naszym podwórku, bo jakby mi taką scenę zrobiła na jakimś placu zabaw przy ludziach to nie wiem co bym zrobiła :(Marhand a próbowałaś ją odkładać do łóżeczka jak już uśnie w Waszym łóżku? Mój Mikołaj też zasypia ze mną albo z mężem i później odkładamy go łóżeczka i już tam zostaje, czasem rano jak się obudzi koło 5-6 to też już nie chce sam zostawać tylko pcha się do naszego łóżka ale to mi nie przeszkadza, też mam ochotę się do niego poprzytulać Jak przenosimy ją do łóżeczka to około 1 w nocy jest wielki ryk i wtedy nie ma zmiłuj się - wraca do nas Wszystko minie, cierpliwości. Ja z moją starszą córką miałam jazdę 2 lata póki piersią karmiłam, przez 2 lata spała z nami i doiła w nocy po 4-5 razy, tez były próby, żeby spała w łóżeczku, ale nie dawałam rady po tyle razy w nocy wstawać do niej. Ale spójrz na to z dobrej strony, dziecko w małżeńskim łóżku to 100%-antykoncepcja hehehe
  23. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27Mama_MonikaA dzięki, dobrze wszystko. U mnie od wieczora całą noc padało, teraz też słoneczko , wiec tez mam nadzieję na popołudniowy spacer, najważniejsze, że nie wieje. A pewnie, teraz to Ty czasu będzie mieć, a czasuuuuu...hihi będe miała z kim znowu bojczyć :))) a teraz to pracy przy kompie szukaj :)Nom, muszę sie zabrac za sprzątanie w domu.. Może forum odżyje ;)) Na bank!
  24. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    A dzięki, dobrze wszystko. U mnie od wieczora całą noc padało, teraz też słoneczko , wiec tez mam nadzieję na popołudniowy spacer, najważniejsze, że nie wieje. A pewnie, teraz to Ty czasu będzie mieć, a czasuuuuu...hihi będe miała z kim znowu bojczyć :))) a teraz to pracy przy kompie szukaj :)
  25. Mama_Monika

    Sierpień 2009

    zana27A to właśnie mi sie przypomniało, ze prezes wczoraj mnie zapytał, dlaczego mu nie zgłosiłam że jest taka a nie inna atmosfera miedzy nami, że jest jakiś problem, a ja mu na to, że ja nie jestem z tych ludzi, żeby kablowac na siebie nawzajem;/ Stwierdził, że od razu wiedział, że jestem uczciwa i nie potrafię kombinowac.. Nie wiem o co mu chodziło ;/ Kurcze chyba w gust Pana nie trafiłaś, widać kombinatorki lubi hehe
×
×
  • Dodaj nową pozycję...