-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Mama_Monika
-
Rorita dopiero dzisiaj he. chyba zresztą tak mi się wydaje .... Jak świetowałyście imieninki, chwalić sie prezentami :)))
-
Jaki polecacie sprzęt AGD, a jaki odradzacie?
Mama_Monika odpowiedział(a) na rorita temat w Zakupy i prezenty
Rorita dzięki za podpowiedź z tą hurtownią, rzeczywiscie pomysł dobry! kurcze i to wartałoby sie juz rozglądać, bo potem na szybko to różne dziwne decyzje się podejmuje:/ -
zana27roniadziewczyny spadam Olka wstała to wyjść trzeba :) w poniedziałek dopiero będę i też nie na 100% dopiero w poniedziałek....... Buziolki ciotka :*** No czyli mozna sie spodziewać, że może ze dwie strony przybędą przez week hehehe ;)
-
zana27Mama_Monikazana27oj to jeszcze poczekasz, bo my zawsze jakoś w połowie czerwca sadzimy kwiaty. Jakos nigdy czasu nie ma ;/ i donice musimy wymienic bo nam już spruchniała. Trzeba się do stolarza udac.. Spoko , wiesz ja i tak jakby co to dopiero na następny rok do siebie;) ale wiesz jaka to będzie przyjemnośc sadzenia tych kwiatków w Twoim przypadku ;) Już u siebie ;) Oj wiem:) wkoło domu mamy dużo iglaków , małe drzewka ozdobne i drzewa owocowe a i tak jest jeszcze dużo terenu do obsadzenia. Ale taras jeszcze wogóle nie mam zagospodarowany, także wszelkie pomysły i podpowiedzi mile widziane:)
-
Ronia ja też dopiero w poniedziałek będę :( no chyba , że w niedzielę na wieczór, ale tak czy tak to miłego weekendu :)
-
Moje dzieci wogóle nie piły z niekapków, jakos tak się złozyło, że starsza z piersi przeszła na normalne kubeczki, butelki nigdy w życiu na oczy nie widziała. A młodsza tez niekapków nie chciała, najbardziej lubi pic przez rurkę lub z normalnego kubeczka. A co do smoczka, to kiedy jeszcze dzieciaki nie miały ząbków, to używały moniów w kształcie piersi czyli tzw. anatomicznych, a gdy pojawiło sie uzębienie przeszły na ortodontyczne.
-
realne zgadza się, niby człowiek zmęczony wstawaniem w nocy, karmieniem itd. ale to szybko mija, a potem brakuje i miło powspominać:)
-
zana27Mama_Monikazana koniecznie pochwal sie fotkami, może jakiegoś pomysła podłapię do siebie hi ;)oj to jeszcze poczekasz, bo my zawsze jakoś w połowie czerwca sadzimy kwiaty. Jakos nigdy czasu nie ma ;/ i donice musimy wymienic bo nam już spruchniała. Trzeba się do stolarza udac.. Spoko , wiesz ja i tak jakby co to dopiero na następny rok do siebie;)
-
zana koniecznie pochwal sie fotkami, może jakiegoś pomysła podłapię do siebie hi ;)
-
zana27Mama_Monikazana27no, a jak by się coś nie daj Boże stało to już tylko bejsbolem przez łeb inaczej nie powiem ;/ zgadza się, ja z balkonu stoliczek i krzesełka wyniosłam do piwnicy, bo mała właziła, a wtedy droga prosta przez barierkę na trawkę :/ oj nie posiedzi sobie babcia w tym roku na balkonie wśród swych pelargonek hehehe u nas już też wszystko powynoszone. Mały uwielbia szalec na balkonie. Tyle, że u nas jest założona taka siatka żeby pies nie wyskakiwał, bo mieszkam na parterze i często tak robił, a że siatka ma duże oczka to mały tam nóżki pcha i chce wyjśc, także zmieniamy siatkę na taką z mniejszymi oczkami. U nas nie ma pelargonek tylko surfinie/ bebonie.. nie pamiętam nazwy ;/ Nie to, że się chwalę, ale zawsze mamy najładniejszy balkon na osiedlu ;) A czemu nie? jak masz czy to jak najbardziej Piekne są takie balkony/tarasy , super!
-
Mama_Monika WITAM :)
-
Ja jestem przeciwna takim buciom, po pierwsze jak juz dziewczyny pisały nóżka sie poci, poza tym takie buty się zcierają i wgniatają podczas chodzenia, najczęściej krzywo co oznacza krzywienie stopy.
-
Jeju a ja ospę przechodziłam w 7mcu ciąży :///!
-
zana27Mama_Monikazana27moj całe szczęście na parapety nie wchodzi. Jak chce powyglądac przez okno to staje na łóżku i opiera się o parapet. Moja kumpela mieszka na 3 piętrze. Ma 2 dzieci. Kiedy jeszcze było tylko jedno zobaczyłam, ze jej mały włazi na parapet i łapie za klamkę. I to jnie raz tak było jak u niej byłam. Opierdzieliłam ją że tak nie może byc bo w końcu on da radę i otworzy sobie okno. Więc powyciągała klamki z okien. Ja ją puknełam w głowę i powiedziałam, że przeciez nie u każdego są klamki powyciągane i jak pojdzie z dzieckiem w gości to może sobie okno otwożyc i wypaśc, lepiej, zeby wogóle mu nie pozwalała włazic na okno. Teraz ma 2 dzieci i dwoje łażą po parapetach... Ja jej p[owiedziałam, ze jednak jest niereformowalna... Liczy, że nic się nie stanie:/ no, a jak by się coś nie daj Boże stało to już tylko bejsbolem przez łeb inaczej nie powiem ;/ zgadza się, ja z balkonu stoliczek i krzesełka wyniosłam do piwnicy, bo mała właziła, a wtedy droga prosta przez barierkę na trawkę :/ oj nie posiedzi sobie babcia w tym roku na balkonie wśród swych pelargonek hehehe
-
roniaMama_MonikaRonia dejże spokój, a tam zaraz bys zawał chciała, nie ma tak, na zawał trzeba zasłużyć mysle ze zasluguje ehe ehe a już ci
-
zana27roniaMama_Monikazana ja to mam jazdę z drzwiami i oknami , codziennie każdemu powtarzam i uczulam na ich zamykanie, w ciagu ostatnich 2 tygodni przeczytałam w gazecie juz dwa przypadki gdzie dziecko wypadło przez okno, przez zwykłą nieuwagę, to są sekundy, a moja spryciula niestety bez problemu włazi na parapet żeby sobie przez okno popatrzeć:/ moja Olka też włazi bo na przeciwko są 2 psy na podwórku ale ja mam kraty mimo to nie pozwalam bo się przyzwyczai a wiadomo nie wszędzie kraty są nie?moj całe szczęście na parapety nie wchodzi. Jak chce powyglądac przez okno to staje na łóżku i opiera się o parapet. Moja kumpela mieszka na 3 piętrze. Ma 2 dzieci. Kiedy jeszcze było tylko jedno zobaczyłam, ze jej mały włazi na parapet i łapie za klamkę. I to jnie raz tak było jak u niej byłam. Opierdzieliłam ją że tak nie może byc bo w końcu on da radę i otworzy sobie okno. Więc powyciągała klamki z okien. Ja ją puknełam w głowę i powiedziałam, że przeciez nie u każdego są klamki powyciągane i jak pojdzie z dzieckiem w gości to może sobie okno otwożyc i wypaśc, lepiej, zeby wogóle mu nie pozwalała włazic na okno. Teraz ma 2 dzieci i dwoje łażą po parapetach... Ja jej p[owiedziałam, ze jednak jest niereformowalna... Liczy, że nic się nie stanie:/
-
Ronia dejże spokój, a tam zaraz bys zawał chciała, nie ma tak, na zawał trzeba zasłużyć
-
roniaMama_Monikazana ja to mam jazdę z drzwiami i oknami , codziennie każdemu powtarzam i uczulam na ich zamykanie, w ciagu ostatnich 2 tygodni przeczytałam w gazecie juz dwa przypadki gdzie dziecko wypadło przez okno, przez zwykłą nieuwagę, to są sekundy, a moja spryciula niestety bez problemu włazi na parapet żeby sobie przez okno popatrzeć:/ moja Olka też włazi bo na przeciwko są 2 psy na podwórku ale ja mam kraty mimo to nie pozwalam bo się przyzwyczai a wiadomo nie wszędzie kraty są nie? Pewnie, masz rację, kurde mojej nikt nie uczył, ale sama wyczaiła, dlatego trzeba pilnować. łoo... mnie to się aż gorąco w brzuchu robi na samą myśl
-
zana27Mama_Monikazana teściowa jest zabójcza hehehe "zawsze coś..." hehehea daj spokój.. To chodząca tragikomedia Moralność Pani Dulskiej hehe no i tak trzeba do tego podchodzić, ze smiechem ;)
-
roniazana27roniaOlka tak śpi o 7 się kręciła płakała wzięłam do siebie przytuliłam jak ręką odjął to jest mały pieszczoch kochanynie wiem chyba pójdę na łatwiznę i kupie pierogi a zupa pomidorowa ulubiona mojej Luśki O 7 to mój już biegał jak szalony Wstał rano i szeptem do mnie ,,mamu, mamu.,, Ja mówię słucham a on ,, joł,, i zaraz mi na pampka zaczął pokazywac, ja patrzę a tam aż body na brzuchu mokre ;/ A wczoraj mały rozrabiaka drzwi na balkon sobie otworzył;/ Pies był na balkonie i chciał do domu więc zaczął łapami w szybę walic a mały jak gdyby nigdy nic, podszedł do drzwi stanął na palcach, klamke jednym palcem popchnął i drzwi się otworzyły wpuścił psa i chciał zamknąc ale tego jeszcze nie zrobi więc ja zamknełam;/ moja woła mamo :) i grill My jestesmy póki co z Córą na TY bo woła "Moniś" hehehe
-
zana ja to mam jazdę z drzwiami i oknami , codziennie każdemu powtarzam i uczulam na ich zamykanie, w ciagu ostatnich 2 tygodni przeczytałam w gazecie juz dwa przypadki gdzie dziecko wypadło przez okno, przez zwykłą nieuwagę, to są sekundy, a moja spryciula niestety bez problemu włazi na parapet żeby sobie przez okno popatrzeć:/
-
zana teściowa jest zabójcza hehehe "zawsze coś..." hehehe
-
ehe u nas tez słoneczko świeci,a my jedziemy dzisiaj na week do znajomych do Krakowa :) Agula no tak to jest, u nas też lezy nakupionych majteczek i czekamy na pogodę :/ żeby pieluch się zacząć pozbywać a tu dup...a:/
-
zana kurcze żebyśmy bliżej mieszkały to bym po Was podjechała , albo zmotoryzowana bys była to walizkę bierz i jedziecie z nami, poważnie z moimi znajomymi nie ma problemu i kazdy jest mile widziany i miejsce się zawsze znajdzie. A sytuacja z kolegą Twojego T jest mi znana z mojego życia, też znam kilka takich osób, co kiedys bylismy nierozłączni, dobrzy znajomi, a nawet na tamten czas wydawało się , że przyjaciele, a człowiek się dowiadywał przypadkiem, że ktoś się ożenił, ma dziecko itd.itd.:///
-
Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)
Mama_Monika odpowiedział(a) na mallenka89 temat w Kącik dla mam
barbaraa rozumię, niestety właśnie załatwienie takich spraw na swoją korzyść zalezne jest albo od posiadania furmanki pieniedzy na sprawy sądowe i dobrego adwokata albo zarąbistej znajomości prawa. Masz dobre poglądy na to wszystko, w przeciwieństwie niestety do Twoich rodziców, a szkoda. Ale myślę, że z takim podejściem będziesz kiedyś jeszcze bardzo szczęśliwa, zobaczysz , czego Ci oczywiście życzę i Twojemy Synciowi również.