-
Postów
1,054 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez Dziubala
-
Witam czwartkowo A co tu takie pustki? Myślałam, że ktoś wypije ze mną kaffkę? Sekundko, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Samych radosnych dni! Megan – to w sumie dobre wieści od gina. Wylecz tylko szybko tę infekcję. Jak po spotkaniu? Na pewno superowo :). Wczoraj niedużo brakowało żebym miała okazję do poznania Cię . Mam nadzieję, że kiedyś sie uda :) Starletka – jak po testach? Spokojnego popołudnia :)
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Dziubala odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Witam czwartkowo Wreszcie mogę odpocząć, za mną intensywne sprzątanie mieszkania, a opornie mi szło, bo mi się od rana kręciło w głowie. Ale jak się idzie spać o 3.00, w dodatku z wirującą głową, to co się dziwić Deva – ale Były ma pomysł na tatuaż . Ja bym go nie zawiozła. Gabi – a masz jakieś miasto gdzie chciałabyś się wyprowadzić? Ja gdybym musiała się wyprowadzić to do jakiegoś dużego miasta np. Warszawy Słonko - co się dzieje? Mam nadzieję, że to nic złego! Miłego dnia :) -
Witam czwartkowo Ja jeszcze późnym rankiem czułam się mocno niewyspana bo poszłam spać o 3.00 , w dodatku z wirującą głową i co gorsze rano też mi się w głowie kręciło. Niefajne uczucie, zwłaszcza jak się chodzi. Na szczęście minęło i niewyspanie i zawroty głowy :) Renia – a czemu debiut w piątek a nie np. w poniedziałek? Lema – dobrych wieści u alergologa! I co z kolanem L? Kwiaciarka - ja bardzo lubię takie babskie rozmowy , zupełnie inaczej się rozmawia niż jak gdy są pary, no nie
-
Nikula - ja starszego synka szczepiłam MMR jak miał chyba 17 m-cy. A młodszego szczepiłam Priorixem jak miał 3 lata. Spokojnie możesz przesunąć szczepienie powyżej 2rż. Im później tym lepiej dzieci tę szczepionkę znoszą. Co do ospy, to nie musisz na nią szczepić. Brak szczepienia na ospę nie ma żadnego związku z przyjęciem do przedszkola.
-
Zmykam, miłego popołudnia i do pojutrza :)
-
Lema i Asia nie piszą i forum stoi Bardzo mi tu Isy brakuje :(
-
Mamusie po 30-stce czyli "k�cik mamutków"
Dziubala odpowiedział(a) na gabalas temat w Kącik dla mam
Witam wtorkowo W Krakowie na razie bardzo ładna pogoda, wyspacerowaliśmy się na maksa, bo potem może padać. Maciek na drzemce a ja na relaksie monika4ja też nie miałam bladego pojęcia tylko tak jak monia... usuwałam widocznie ten rocznik tak ma Nie tylko ten rocznik Ale zostanę przy technice usuwania tekstu Manenka – pewnie, że spotkanie nastroiło pozytywnie. Nie ma to jak pogadać z fajną drugą babą Kupiliście to 3-pokojowe mieszkanko czy jeszcze czegoś szukacie? Monika – super fotki. , a Ty jesteś niezła laska . Gdzie Ty mieścisz to wszystko co piszesz, że zjadasz? Śliczny awatarek :) Sylwia – fajnie jak zostanie trochę jedzenia bo potem nie trzeba nic gotować Gabi – naprawdę chciałabyś się wyprowadzić z Krakowa? Gdzie? Ja nie chcę, myślimy nawet o większym mieszkaniu, ale nie teraz oczywiście Miłego dnia :) -
Witam wtorkowo Dziś u nas piękna pogoda, ale ponoć później ma padać. Mam nadzieję, że zdążymy przed deszczem pojechać po K do pracy, coby tatuś za długo w biurze nie siedział Megan – wyobrażam sobie radość dzieci na widok huśtawki ze zjeżdżalnią . Na szczęście trawa do tego niepotrzebna Super, że wyniki lepsze, dobrych wieści u gina :) Miłego dnia :)
-
kwiaciarkadlaczego dzisiaj tu tak pusto? Aż dziwnie :(
-
Witam wtorkowo Dziś u nas piękna pogoda, ale ma się zmienić na deszczową, szkoda. Maciuś wydrapany i zadowolony już na drzemce. Odkąd nad morzem zeszła mu skóra to bardzo lubi drapania po pleckach , czasami prosi po kilka razy na dzień żeby go podrapać. Słodkie to jest Kwiaciarko – no mnie właśnie trudno sobie wyobrazić żeby każde dziecko chodziło spać kiedy chce . Toteż nadal uważam, że to bez sensu pomysł i nie chciałabym żeby tak było u nas w przedszkolu. Fajnie, że z teściową ok :) Renia – miło Cię widzieć . Czekam żeby Cię widzieć dużo więcej Powodzenia dla Mikołajka :)
-
Zmykam, zbieramy się po Adasia, bo jest dziś w przedszkolu :) Asia - ja z gotowców to używam chyba tylko sosów w słoiku do spagetti. A i tak je jeszcze urozmaicam. Miłego popołudnia :)
-
Asia - ja codziennie gotuję obiady, czasem się zdarzy, że zamówimy pizzę czy zjemy na mieście. Ale jak będę z K pracować, potem wracać i odbierać dzieci z przedszkola, to naprawdę nie wyobrażam sobie siedzieć w kuchni i ugotować obiad. I po co, żebyśmy zjedli obiad drugi raz?
-
Lema - rany, współczuję Tomkowi takiej traumy :( Asia - nie będę gotować, bo szkoda będzie mi czasu popołudniu na siedzenie w kuchni, będę wolała z dziećmi posiedzieć i się nimi nacieszyć :). Dzieci zjedzą w przedszkolu, my kupimy sobie jakiś karnet na obiady więc gotowanie zupełnie zbędne
-
Asia - u nas Adaś po przedszkolu je obiad w domu. Nie wiem jak to będzie gdy obaj będą w przedszkolu, bo jak będę chodzić do pracy z K, to nie będę w domu gotować obiadów w dni powszednie Co do spacerów to ustawa przewiduje jakiś tam % dnia czy tygodnia, który ma być przeznaczony na przebywanie na świeżym powietrzu. I dobrze, że tak jest bo dzięki temu sporo dzieci może przebywać na spacerach. Mnie nie przeszkadza, że dzieci spędzają dużo czasu poza salą przedszkolną. W "odrabianiu" spacerów też nie ma nic złego :)
-
Kwiaciarko - to logiczne, że zaburzy. Przecież nawet u siebie w domu jakbyś miała kilkoro dzieci, które chodziłyby spać kiedy im pasuje, to kiedy jedlibyście wszyscy razem? Kiedy poszlibyście na spacer? Ciągle trzebaby czekać na to, które jeszcze śpi. Jak sobie wyobrażasz, że panie będą realizować plan na dany dzień (z wpisanymi stałymi porami posiłków, zabaw, spacerów itd.) skoro codziennie dzieci miałyby rozwleczone drzemki na przestrzeni np. 4h, bo przecież każde chodziłoby spać kiedy by mu pasowało. Nie wiem czy wiesz ale teraz w przedszkolach drugi rok działa nowy program z ministerstwa oświaty. Panie realizują program, który jest rozpisany dość szczegółowo na każdy dzień. Można go naginać, bo jeśli np. deszcze pada to dzieci nie idą na spacer (a spacery - przebywanie na świeżym powietrzu - są obowiązkowe i każdego dnia muszą spędzać prawie 2h na zewnątrz), a w jego miejsce coś panie muszą zorganizować wszystkim dzieciom. Są też "luźne chwile" kiedy każde dziecko robi to co chce, ale ten wolny czas zaczyna się dla każdego dziecka w tym samym czasie. Wiesz, to co było np. 5 lat temu, niekoniecznie teraz by się sprawdziło. Poza tym przedszkola prywatne rządzą się swoimi prawami. Każda z nas ma inne doświadczenia z czasów przedszkolnych. Podobnie jak panie w poszczególnych przedszkolach mają różne doświadczenia. A zresztą gdyby były różne pory spania, to ja głosowałabym za stałymi porami drzemki dla WSZYSTKICH DZIECI. Co do jedzenia to ja też napisałabym - zachęcać ale nie zmuszać.
-
Witam poniedziałkowo U nas dziś piękna pogoda, ale nie da się siedzieć na zewnątrz pół dnia bo jest dość upalnie. Weekend minął nam tak fajnie, leniwie. Do tego stopnia, że wczoraj myślałam, że jest sobota a nie niedziela . Chłopaki wyjeździli się na rowerach, wreszcie jakaś odmiana od hulajnog Ann – Złota Rączka Neta - gdzie wakacjowaliście? Miłego dnia :)
-
Asia – fakt, że przy leczo jest dużo krojenia, ale za to jakie jest dobre. Może i ja zrobię w któryś dzień. Kwiaciarko – pewnie, że dobrze, że piszesz i że odpisujesz . Mi chodzi o fakt, że upierasz się, że to stresujące, że dzieci powinny spać kiedy chcą itd. Ja prawdę mówiąc jeszcze ani razu oprócz Twojego postu nie słyszałam żeby to dla dzieci było stresujące. Bardziej stresujące jest zjadanie posiłków, bo jedno tego nie lubi, drugie tamtego, a trzecie ma ochotę zjeść później, bo teraz chce się bawić… To jest przedszkole a nie dom więc obowiązują dla wszystkich te same zasady. W pewnych kwestiach można się trochę nagiąć ale ze spaniem kiedy każde chce to dla mnie raczej przegięcie . Dzieciom krzywda się nie dzieje, a one naprawdę szybko dostosowują się do nowych warunków. I jeszcze raz podkreślę, że spanie w różnych godzinach zaburzy program dnia, pory posiłków, wspólne wychodzenie na spacer (od roku jest obowiązkowe wg programu ministerstwa), itd.
-
Lema – trąby współczuję :(, wyobrażam sobie strach. Dobrze, że poważnych strach nie odnieśliście. Kwiaciarka - a coś Ty się tak tego spania uczepiła. Jak dla mnie to robisz z igły widły kwiaciarka Dlatego jestem i bede za drzemka kiedy dziecko ma ochote. Ile to trudu zrobic tak jak w przedszkolu Kuby - zero trudu i zero stresu dla dzieci. A dla mnie to bez sensu. Ja jestem za chodzeniem na drzemki o wspólnej porze. Chodzenie spać (na drzemkę) kiedy dziecko ma ochotę rozwaliłoby paniom program dnia. Poza tym niewiele wszystkie dzieci by razem coś robiły bo ciągle któreś by spało. I jaki to stres dla dzieci? Przecież nie będą zmuszane do spania, kto chce to sobie zaśnie a ktoś inny będzie sobie książeczkę oglądał :) kwiaciarkawczoraj Ela siedzi na kibelku i mowi : mamus, a wczoraj tu na scianie siadziala ciapa wiesz ? jaka ciapa ? ( pytam) no wiesz, ten ptak co w nocy po domu lata , ciapa. aaaaaaa ćma kochanie, nie ciapa hahahaha
-
asia78Rodzina:)Dziubala 3500 razem tutaja a jeszcze obok i na naoworodku przeciez Wiem, wiem. Miałam na myśli tylko ten wątek. A przecież my razem to już prawie 4 lata i ładnych parę tysięcy stron razem :) O, to zgadłam rodzinę :). Nie było trudne ;-)
-
Asia – cieszę się, że impreza udana :) Lema – super, że masz w rodzinie takiego sportowca. Muszę K powiedzieć :) A Piotrek to dopiero w emocjach oglądał te Mistrzostwa :) Kwiaciarko - szkoda, że Ela tak źle zniosła opiekę nad babcią, ale może jutro będzie lepiej. A kłótnie/przepychanki itd. między rodzeństwem u mnie już od dawna, niestety kwiaciarka Dziubalo jak spotkanie? Moja przyjaciolka wlasnie przyjechala wczoraj do szczecina, ja sie z nia widze raz na rok niestety . Dziękuję, super było. Ja z moją przyjaciółką (tą najlepszą) widzę się tylko kilka razy w roku bo ciągle nam się nie składa, mimo że nie mieszkamy daleko od siebie. A jak się w końcu spotkamy to nie możemy się nagadać , a przecież rozmawiamy ze sobą przez telefon kilka razy w tygodniu.
-
Moja :) To już 3500 stron razem ZA NAS! ZA NASZE RODZINY!
-
asia78Stefan w sobote moiw tak: mama, tata, Tetan, Tolci idzina co to byla idzina wiecie? Ja doszlam do tego po 10 minutach Rodzina :)
-
Witam poniedziałkowo U nas dziś piękna pogoda, ale nie da się siedzieć pół dnia bo jest już upalnie. MAciuś wyhasany poszedł na drzemkę :) Weekend minął nam tak fajnie, leniwie. Do tego stopnia, że wczoraj myślałam, że jest sobota a nie niedziela . Chłopaki razem jeździli na rowerze. Okazało się, że w Maćka rowerze po prostu nie było powietrza a ja myślałam, że dętka jest przebita.
-
Maciuś wstał więc ja zmykam. Popołudniu mam spotkanie z moją najlepszą przyjaciółką więc weekend zacznę od super relaksu babskiego Miłego popołudnia i weekendu :)
-
Czarny humor Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy. - Nie mogę. Żona mi zmarła. - To dam Ci grać czarnymi. Janek - woła rano żona - Ty wczoraj dawałeś jeść kotu? - Tak, ja. - Ty dawałeś, to Ty go zakop.