Skocz do zawartości
Forum

Dziubala

Moderator
  • Postów

    1,099
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Treść opublikowana przez Dziubala

  1. Lema – trąby współczuję :(, wyobrażam sobie strach. Dobrze, że poważnych strach nie odnieśliście. Kwiaciarka - a coś Ty się tak tego spania uczepiła. Jak dla mnie to robisz z igły widły kwiaciarka Dlatego jestem i bede za drzemka kiedy dziecko ma ochote. Ile to trudu zrobic tak jak w przedszkolu Kuby - zero trudu i zero stresu dla dzieci. A dla mnie to bez sensu. Ja jestem za chodzeniem na drzemki o wspólnej porze. Chodzenie spać (na drzemkę) kiedy dziecko ma ochotę rozwaliłoby paniom program dnia. Poza tym niewiele wszystkie dzieci by razem coś robiły bo ciągle któreś by spało. I jaki to stres dla dzieci? Przecież nie będą zmuszane do spania, kto chce to sobie zaśnie a ktoś inny będzie sobie książeczkę oglądał :) kwiaciarkawczoraj Ela siedzi na kibelku i mowi : mamus, a wczoraj tu na scianie siadziala ciapa wiesz ? jaka ciapa ? ( pytam) no wiesz, ten ptak co w nocy po domu lata , ciapa. aaaaaaa ćma kochanie, nie ciapa hahahaha
  2. asia78Rodzina:)Dziubala 3500 razem tutaja a jeszcze obok i na naoworodku przeciez Wiem, wiem. Miałam na myśli tylko ten wątek. A przecież my razem to już prawie 4 lata i ładnych parę tysięcy stron razem :) O, to zgadłam rodzinę :). Nie było trudne ;-)
  3. Asia – cieszę się, że impreza udana :) Lema – super, że masz w rodzinie takiego sportowca. Muszę K powiedzieć :) A Piotrek to dopiero w emocjach oglądał te Mistrzostwa :) Kwiaciarko - szkoda, że Ela tak źle zniosła opiekę nad babcią, ale może jutro będzie lepiej. A kłótnie/przepychanki itd. między rodzeństwem u mnie już od dawna, niestety kwiaciarka Dziubalo jak spotkanie? Moja przyjaciolka wlasnie przyjechala wczoraj do szczecina, ja sie z nia widze raz na rok niestety . Dziękuję, super było. Ja z moją przyjaciółką (tą najlepszą) widzę się tylko kilka razy w roku bo ciągle nam się nie składa, mimo że nie mieszkamy daleko od siebie. A jak się w końcu spotkamy to nie możemy się nagadać , a przecież rozmawiamy ze sobą przez telefon kilka razy w tygodniu.
  4. Moja :) To już 3500 stron razem ZA NAS! ZA NASZE RODZINY!
  5. asia78Stefan w sobote moiw tak: mama, tata, Tetan, Tolci idzina co to byla idzina wiecie? Ja doszlam do tego po 10 minutach Rodzina :)
  6. Witam poniedziałkowo U nas dziś piękna pogoda, ale nie da się siedzieć pół dnia bo jest już upalnie. MAciuś wyhasany poszedł na drzemkę :) Weekend minął nam tak fajnie, leniwie. Do tego stopnia, że wczoraj myślałam, że jest sobota a nie niedziela . Chłopaki razem jeździli na rowerze. Okazało się, że w Maćka rowerze po prostu nie było powietrza a ja myślałam, że dętka jest przebita.
  7. Maciuś wstał więc ja zmykam. Popołudniu mam spotkanie z moją najlepszą przyjaciółką więc weekend zacznę od super relaksu babskiego Miłego popołudnia i weekendu :)
  8. Czarny humor Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy. - Nie mogę. Żona mi zmarła. - To dam Ci grać czarnymi. Janek - woła rano żona - Ty wczoraj dawałeś jeść kotu? - Tak, ja. - Ty dawałeś, to Ty go zakop.
  9. Kwiaciarko - pisałam, że się zdarza a nie jest to coś notorycznego, i nie jest to nic nadzwyczajnego, naprawdę. Oczywiście każde z dzieci chodzi siusiu kiedy chce, ale jak dzieci mają iść np. na spacer to wtedy wszystkie idą siku . Dla mnie to nic dziwnego
  10. asia78Macie przepis na placuszki cukiniowe? Ja nie mam, ale cukinii dodawałam do placków ziemniaczanych, tylko nie można jej dać zbyt dużo bo placki będą zbyt kruche.
  11. kwiaciarkahahah no roznie, dla mnie to tak jak pisalam wyzej. Co innego jedzenie o jednej porze wszyscy razem - uczy zachowania przy stole, wspolnego jedzenia. To rozumiem,. Rozumiem tez wspolne mycie raczek przed jedzeniem, mycie zabkow po jedzeniu, pojscie na spacerek wszyscy razem ,sprzatanie zabawek itp. Wszystko to rozumiem. I to uczy wpsolnego dzialania, rownosci itp. ALe przebieranie sie i kladzenie razem do lozek to przesada. To moze jeszcze zrobic wspolne siadanie na kibelek o jednej porze ;) To coś wybiórczą masz tą równość . Tobie przeszkadza to ubieranie w piżamki stąd dla Ciebie to przesada . A tak naprawdę to też równość :) A sadzanie na kibelek o jednej porze też się zdarza
  12. Witam piątkowo Po wczorajszej ładnej pogodzie dziś znów szaroburo i już 2 x deszcz padał. Znów pogoda niewakacyjna :(. Dobrze, że spacer z dziećmi zaliczony bo nie wiadomo co będzie później. Popołudniu mam spotkanie z moją najlepszą przyjaciółką więc przynajmniej weekend zacznę od super relaksu babskiego. Tu pogoda nie będzie miała znaczenia Rosalinda – życzę fajnego pobytu u siostry i miłego plażowania :) Miłego dnia :)
  13. kwiaciarkaPrzebieranie wszystkich w pizamy o jednej godzinie i kaldzenie do lozek nie uczy dzieci rownosci - jaka to rownosc - ania chce spac to idzie a ja nie chce i tez musze isc. Traktowane by byly rowno, jesli moglyby same wybrac czy chca spac czy nie. Kazdy ma prawo wyboru, nikt nie jest zmuszany. A tak wcale nie jest rowno - jedni sa zadowoleni bo chca spac a inni nie chca isc spac i tez musza i placza. Wiec ci co nie chca czuja sie gorsi bo sa zmuszani w przeciwienstwie do innych. Ci ktorzy chca spac beda zadowoleni a ci co nie beda plakac. Gdzie tu rownosc? jRownosc by byla jakby bylo - kto chce spac to idzie, kto nie to nie, kto chce ubierac pizamke ubiera a kto nie to nie . A tak ze wszyscy maja isc bez wzgledu na to czy chca czy nie, to dla mnie naruszanie praw obywatelskich. No coś Ty, ale pojechałaś Jak widzę różnie rozumiemy pojęcie równości
  14. Lema A bieda w tym, ze zazwyczaj on moze mniej niz inni I ze babcia zazwyczaj pozwala na wiecej niz mama U nas też z tym bieda
  15. asia78Dziubalko a ja nie jestem za tym zeby uczyc dziecko ze wszyscy sa rowni. W zyciu tak nie ma, zawsze ktos ma lepeij a ktos gorzej. No moze wg prawa wszyscy sa rowni Asiu, pewnie, że nie we wszystkim można czy trzeba być równym. I dzieci trzeba o tym uświadomić żeby nie były potem rozczarowane. Ale są pewne "dziedziny" życia - w tym przypadku przedszkolnego - gdzie wszystkie dzieci są (powinny być) równe. Chodzi tu właśnie o wspomniane przebieranie w piżamki, mycie rąk przed jedzeniem (myją wszyscy a nie ten kto chce), siadanie razem do posiłku (a nie wtedy gdy ktoś ma ochotę), itd.
  16. Moja :) ZA FAJNY, UDANY WEEKEND!
  17. Witam piątkowo U nas dziś szaroburo, od czasu od czasu jest deszczowo, ale spacer zaliczyliśmy już z rana, bo Adaś nie mógł się doczekać kupienia gazetki „Auta” (ukazuje się 30-go) . A był dumny jak paw bo zapłacił z własnych pieniążków. Przedwczoraj przy okazji robienia porządków Adaś z różnych zakamarków trochę ich znalazł (a chował wcześniej przed Maćkiem) . I od wczoraj wydaje na różne przyjemności . Ale podoba mi się, że Maciusiowii też kupuje. Kochany braciszek :) Popołudniu mam spotkanie z moją najlepszą przyjaciółką więc weekend zacznę od super relaksu babskiego Ita – pięknie Zosia przybrała , oby tak dalej. Oblepiającego lekarza współczuję. A zwróciłaś mu uwagę? Megan – czyli wyprawa po wyniki na marne. Dobrze, że do poniedziałku blisko :) Ann – Ula na zdjęciu w suwaczku wygląda jak indyjska księżniczka :) Miłego dnia :)
  18. Witam piątkowo U nas dziś szaroburo, od czasu od czasu jest deszczowo, ale spacer zaliczyliśmy już z rana, bo Adaś nie mógł się doczekać kupienia gazetki „Auta” (ukazuje się zawsze 30-go) Lema – hihi, ale się uśmiałam z tego „po drugie” Kwiaciarko – a mi to nie przeszkadza, że wszystkie dzieci będą przebierane w piżamki. To ich nauczy, że wszyscy są równi, a nie że jeden jest lepszy od drugiego (czyli ma fajniej niż inny), bo się przebiera a drugi nie. U nas nikt z tego nie robi problemu, a i panie nie mówiły, że to jakiś problem. Nie praktykuje się spania w ubraniu zwykłym, bo chodzi też o aspekt higieniczny.
  19. Zmykamy na place zabaw. Trzeba się nacieszyć ładną pogodą bo jutro może padać. Kwiaciarko - skoro wychowawczy to problem, teściowa też, to chyba byłoby najlepsze wyjście żeby przez ten krótki czas Ela chodziła ze starszymi dziećmi do przedszkola :) Miłego popołudnia :)
  20. U nas w przedszkolu część dzieci będzie spać, a te które nie śpią będą sobie tylko leżakować i np. książeczki oglądać. Nie ma "przymusowego" usypiania. Ja się cieszę, że Maciuś jeszcze ma drzemki
  21. Maciuś jeszcze śpi a Adaś grzecznie rysuje . Aż czuję, że odpoczywam
  22. Lema - wybierz się do ortopedy, nic nie stracisz a będziesz wiedzieć czy to rzeczywiście nic poważnego. Asia - owocnego sprzątania
  23. Lema - mnie bóle kolan też zaczęły się kiedyś od tego, że bolały przy zgięciu :(. Lepiej działać wcześniej niż potem leczyć coś poważniejszego. A takie zrywy sprzątaniowe lubię, ale wolę nie mieć wtedy dzieci w domu
  24. Witam czwartkowo Jaką macie pogodę? U nas wreszcie słonecznie i po 3 dniach siedzenia w domu udało się wyjść na spacer. Dzieciaki się wyszalały, a mnie energia opadła Deva - moc życzeń urodzinowych dla 3-letniego Vica! Jakrena - witaj na Mamutkach Fajnie, że będziesz miała 3 tygodnie urlopu. Nie rozumiem tylko co paniom ze żłobka do wakacji małego? Sylwia – najlepsze życzenia dla 2-letniego Kubusia! Manenka – powodzenia w znalezieniu super mieszkanka za niską cenę :) Słonko – miłego odwiedzania znajomych :) Justyna – szanse zerowe, bo raz, że za dużo chętnych a nie każdemu dają, a dwa, że trzeba spełnić tyle warunków (sporo jest obostrzeń), że się człowiekowi odechciewa Miłego popołudnia :)
  25. Witam czwartkowo Dziś wreszcie po 3 dniach siedzenia w domu wyszliśmy na spacer . Fajnie popatrzeć w końcu na niebieskie niebo a nie szare. Wczoraj za punkt honoru wzięłam sobie dokładne posprzątanie pokoju chłopaków. Zajęło mi to 6h, byłoby krócej gdybym nie miała 2 pomocników . "Tylko" 1 wielka reklamówka zbędności wywalona, ale pokój jakiś taki przestronniejszy się zrobił, a ile zabawek się odnalazło Ja dziś na obiad będę mieć pierogi ruskie. Siostra mi przywiezie od mamy Freya, wszystkiego najlepszego! Ann – fajna zmiana awatarka :) Sliffka – a Przemek był zielony jak wyszedł z tego stawu, bo taki widok zielonego ludka stanął mi przed oczami Adaś podczas tygodniowego pobytu u babci tylko raz z nami rozmawiał przez telefon, a w zeszłym roku ani razu, bo wolał rozmawiać z Maćkiem. Zabawnie było słyszeć ich rozmowę Megan – domowy urlop też jest fajny, zwłaszcza gdy spędza się go razem z mężem, który wcześniej spędzał dużo czasu w pracy Ita – kciuki będą! Karola – ja na wakacjach przeczytałam 2 książki a 3-ą zaczęłam, ale czytałam tylko przed spaniem . Teraz czytam „Monopol na zbawienie” Hołowni i nie mogę zmęczyć. Monika – może podaj Maciusiowi coś przeciwbólowego, szkoda żeby tak się męczył. Miłego popołudnia :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...