Skocz do zawartości
Forum

Dziubala

Moderator
  • Postów

    1,054
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez Dziubala

  1. kasiula060707Witam. Ja też jestem lipcową mama 2007. Kubuś ma już 5 lat. Pozdrawiam Witaj Napisz coś więcej o sobie i Kubusiu :)
  2. Cześć Dziewczyny Ja nie zaglądam, bo nie mam czasu, jestem z chłopakami w domu i ciągle nie mogę się nimi nacieszyć Urodziny Maciusia udane, tort pyszny, Maciuś szczęśliwy i zadowolony, że dostał wszystkie wymarzone prezenty Najlepsze życzenia urodzinowe dla Ali, Filipka i Frania! Sto lat Kochani! Babeczqa - dobrze, że nic Oliwce nie jest po ukąszeniu. Chłopaki ostatnio ciągle zadają mi pytania jak to to boli, co się dzieje, jak duże są żądła itd. Lema – jak my dzwoniliśmy do Maciusia złożyć mu życzenia urodzinowe (był wtedy u babci), to najbardziej ucieszył się, że będzie już mógł mówić, że ma 5 lat , bo Adaś mu wytłumaczył, że dopóki nie ma urodzin, to ma mówić, że ma 4,5 roku Kwiaciarka – u Ciebie upał a u nas deszcz ;)
  3. Ja bym nie skorzystała. Dlaczego nie? Tak w skrócie i na szybko - oprócz nauki ważny jest też aspekt społeczny. Dzieci muszą (powinny) mieć kontakt z innymi dziećmi, uczyć się w grupie, bo oprócz zdobywania wiedzy, to uczą się też m.in. rywalizacji (wygrywanie, przegrywanie), a nauczanie domowe tego nie da. Jestem za edukacją w szkole. W domu to co najwyżej nauka języka czy korepetycje.
  4. Wiktoria - meble na zamówienie mogą być tańsze od tych z Ikei, ale to zależy z jakiego materiału je zamówisz.
  5. Co do nauczycieli, to uważam, że zależy to od charakteru i podejścia danego nauczyciela. Są tacy co są słabi mentalnie (charakterem) i im dzieci czy młodzież na głowę wchodzi, nawet linijka by nie pomogła. A są tacy nauczyciele, którzy tylko odpowiednio popatrzą i jest cisza jak makiem zasiał.
  6. Margeritkaa jak Wy byłyście wychowywane z klapsem czy bez? Różnie, obrywałam i ścierką i rękę i nawet... chochelką. Teraz mnie to może i nawet śmieszy, ale wtedy czułam się strasznie, nienawidziłam w tych chwilach rodziców.
  7. Witam :) Ostatni dzień bez dzieci, od jutra głośno się zrobi . Pokój chłopaków generalnie wysprzątany, nareszcie , choć pewnie tylko do jutra Jutro zjadą dzieci, przyjedzie siostra K., a w niedzielę robimy imprezę urodzinową Maciusia :) Dziś jeszcze pójdziemy z sąsiadami do kina i na piwko, trzeba korzystać póki dzieci nie ma krolowa_angielskafrania Ty Dziubali zazdrościsz wolnego czasu, jak za chwilkę tyle go będziesz miała i jeszcze tyle atrakcji się szykuje?! No właśnie, słuszna uwaga . Frania, Ty masz 3 tygodnie, bosko Daffo - Ty z 2,5 tygodniowym urlopem też ekstra, można porządnie wypocząć, przynajmniej od pracy zawodowej ;) Frania – piękna sukienka siostry, choć to też nie mój styl. Wow, tani samolot, wychodzi mniej niż za paliwo, a do tego ile mniej zmęczenia od kierowania autem tyle h. Dobry pomysł z przelotem. Królowa – fajnie, że sukienkę udało się kupić :) Miłego weekendu :)
  8. Hej :) Dziś ostatni dzień bez dzieci, od jutra głośno się zrobi :). Pokój chłopaków wysprzątany generalnie, nareszcie. Choć pewnie tylko do jutra Dziś jeszcze pójdziemy z sąsiadami do kina i na piwko, trzeba korzystać póki jeszcze dzieci nie ma A jutro zjadą dzieci, przyjedzie siostra K., a w niedzielę robimy imprezę urodzinową Maciusia :). Super będzie :) Serena - często się mówi, że ciąża skomplikowałaby życia, a potem się jakoś układa . No ale lepiej mieć zaplanowane "te sprawy" Duży Oskarek, no ale wzrostem ma po kim ;). Adaś ma jakieś 125 cm, 23-24 kg, noga 31. Zmierzę go dokładnie jak wróci, ale raczej niewiele się zmieniło. Miłego weekendu :)
  9. Witam My ostatni dzień bez dzieci. Wieczorem pójdziemy z przyjaciółmi do kina i na piwko, bo to ostatnia szansa ;). A w niedzielę impreza urodzinowa Maciusia :) Deva – serdeczności imieninowe! Miłego weekendu :)
  10. Hej :) Pokój chłopaków sprzątałam do 2.00 w nocy i nie skończyłam , a jeszcze mi została szafa i 2 regały, ale liczę, że nie więcej niż 3h to zajmie. Że też mi się zachciało generalnego sprzątania . Gdyby nie to, że kręgosłup odmówił mi posłuszeństwa to sprzątałabym dalej do rana . Teraz planujemy jechać do Ikei więc jak wrócę to pod wieczór cd. sprzątania. Ale już teraz widać niesamowitą różnicę ;) Królowa - niestety nie mam tak różowo z zostawianiem dzieci u babci, bo żeby je podrzucić to jedziemy 170 km Super, że Julek tak fajnie się odnalazł w Parku Wodnym :). Jak chłopaki mi nie odpuszczą, to w przyszłym tygodniu tam pojedziemy. Sklepików jako takich do polecenia nie mam, bo jak Daffo korzystam raczej z siecówiek ;). Wybierz galerię handlową i odwiedź kilka sklepów po kolei, może coś Ci się rzuci w oko. Frania - fajnie z wolnym czasem, bo nie muszę się oglądać na dzieci ;). Jeszcze do soboty bezdzieciowo :) Super z 3-tygodniowmy urlopem, porządny czas żeby wypocząć :)
  11. Hej Plus braku dzieci - byłam wieczorkiem na piwku z mężem . Dziwne, że wyszliśmy i nie trzeba było załatwiać opieki do dzieci Moje chłopaki też się biją, szturchają, uderzają, wyzywają. Ale to ostatnie robią dyskretnie żebym nie usłyszała, bo za słowo „dupek” jest kara Serena - sporo cud-ciąż się zdarza Karola - żeby nie padało. Ann - gdzie na obozie jest Ula?
  12. Hej Wreszcie zrobiliśmy coś czego przy dzieciach się nie da - poszliśmy sobie z małżem na piwko :) Ciągle czeka sprzątanie pokoju chłopaków, wczoraj niewiele zrobiłam i teraz wygląda jakby tam wybuchły 3 bomby Daffo - Maciuś dostanie raczej wszystkie prezenty z listy :), bo zostały one podzielone między rodzinę ;) A Ty lepiej żebyś w pracy nie miała armagedonu ;). Sił na ciężkie dni.
  13. Hej :) A co się tak nie odzywacie? Nuchna - tak czułam, że zajrzysz w okolicach urodzin Adasia ;). Serdeczności urodzinowe dla Niego!
  14. I jeszcze coś od fachowca: Maria Keller-Hamela psycholog pracujący w fundacji Dzieci NiczyjeDawanie dziecku klapsów jest przekazywaniem mu postawy, która pozwala na przemoc. Jest pokazywaniem mu, że silniejszy ma rację, a załatwianie spraw poprzez przemoc jest dozwolone. Dzieci, które były dyscyplinowane w ten sposób, mogą w przyszłości odwzorowywać takie zachowania i same stosować przemoc, gdy znajdą się w sytuacjach konfliktowych. Poza tym klaps jest wynikiem bezradności rodziców, którzy reagują agresją na to, że nie radzą sobie z dzieckiem. Stosowanie klapsów często prowadzi do eskalacji przemocy - najpierw, kiedy dziecko jest niegrzeczne, dajemy mu jednego klapsa. Potem, skoro dalej jest niegrzeczne, dostaje dwa, a potem trzy klaspy. Gdzie jest granica? Skuteczność klapsa jest oparte nie na obawie przed dezaprobatą rodzica, ale na strachu przed bólem. I uczy nie szacunku do rodziców, lecz strachu przed nimi. Dziecko powinno darzyć rodziców szacunkiem, powinni być oni dla niego autorytetem. Nie chodzi o to, żeby dziecko nie ponosiło konsekwencji swojego zachowania czy w ogóle nie było karane. Ale nie możemy wykorzystywać do tego celu bicia, sprawiać, że dziecko będzie się nas bało. Są inne sposoby dyscyplinowania. To prawda, że dzieci potrafią czasem wyprowadzić z równowagi nawet świętego. I jeśli nam się zdarzy jakiś klaps, to jeszcze nie tragedia, nie koniec świata. Ale jeśli rodzic nie panuje nad sobą i bije swoje dziecko, to dla niego sygnał, że to on ma problem, że nie radzi sobie z wychowaniem, traci kontrolę nad sytuacją. I nie ma co zrzucać winy na dziecko, że nas do tego doprowadziło. To my jako dorośli mamy obowiązek nad sobą panować. Warto pamiętać, że tak naprawdę grzeczniejsze i chętniej podejmujące wspólne działania z rodzicami są te dzieci, które wychowywano bez bicia. Klapsy są zresztą mało skuteczne - dziecko pilnuje swojego zachowania wtedy, kiedy dorosły jest w pobliżu. A gdy go nie ma, robi, co chce. A nam przecież chodzi o to, żeby mu wpoić pewne normy i postawy, które przyjmie jako własne, a nie będzie udawało, że tak jest, pod wpływem strachu. Poza tym bicie łamie szacunek dziecka do samego siebie, jest wyrazem przedmiotowego traktowania. To kiepski kapitał na przyszłość, bo większe sukcesy w mierzeniu się z wyzwaniami w dorosłym życiu będzie miało to dziecko, które jako dorosła osoba będzie mieć zaufanie do siebie.
  15. MargeritkaDrogie mamy jak tam u Was z tym wymierzaniem klapsa? czy według Was klaps to już jest kara cielesna czy klaps to klaps??? Oczywiście, że kara cielesna i ja klapsa, którego rodzic daje za karę zaliczam do bicia dziecka, bo przecież to nie masaż pupy. Był tu już kilka lat temu poruszany szeroko temat klapsów, wątek został w końcu zamknięty, ale polecam poczytać http://parenting.pl/ankiety-sondy/1288-klapsy.html Dla tych co nie mają czasu wszystkiego przeczytać kopiuję to co tam napisałam: O klapsach możnaby dużo pisać. Sama nie wiem od czego zacząć, bo dużo jest argumentów przeciw. Sama Superniania gdzieś mówiła, że jest kilkaset powodów dla których nie wolno dzieci bić! Ja może tyle nie wymienię, bo przecież nie chodzi o licytowanie. Dla mnie to jest proste, nie wyobrażam sobie żeby Adaś dostał w tyłek ode mnie. I żeby nie było - Adaś dostaje kary, bo tłumaczenia nie zawsze pomagają. A dlaczego wg Was jak się nie bije dziecka to jest to od razu bezstresowe wychowanie? Choć swoją drogą nie podoba mi się to określenie, bo przecież chcemy tak naprawdę bezstresowo wychować nasze dzieci, prawda? Ja jestem przeciwniczką klapsów, bo: - nie bije się słabszego - dla dziecka to nie jest kara tylko upokorzenie - postawny się na miejscu dzieci, co ono musi czuć gdy klapsa daje najbardziej ukochana osoba na świecie. Dziecko ma wiedzieć, że się je kocha, że może na nas polegać, że damy mu poczucie bezpieczeństwa a nie, że dostanie klapsa, bo nie mamy lepszego pomysłu na karę, bo jesteśmy bezsilni, itd... - najczęściej to jest wyżycie się na dziecku poprzez upust własnym nerwom - klaps to bicie i taki wzorzec przekazujemy dzieciom, a przecież można karać na inne sposoby - u dziecka można w ten sposób wywołać lęk przed bijącym rodzicem, złość, chęć odwetu - oczywiście klapsem może powstrzymamy dziecko przed zrobieniem czy niezrobieniem czegoś tam. Ale ja nie chcę żeby moje dziecko robiło coś tylko dlatego, że się boi. Ja chcę, by ono zrobiło to, bo zrozumie, że tak trzeba. - jak nauczymy dziecko, że bicie jest złe, skoro sami bijemy. Nie mówmy, że klaps to nie bicie - czy chcielibyśmy żeby nasz małżonek nas zbił gdy zrobimy coś złego, czy raczej żeby nam wytłumaczył o co chodzi, nawet jeśli miałby to zrobić enty raz, bo przecież mamy prawo nie rozumieć. - ...
  16. Witam :) My mieliśmy fajny i udany weekend, byliśmy na urodzinach mojej chrześnicy, a w niedzielę na wiejskim/strażackim festynie. Wróciliśmy do Krakowa bez Maćka - został na parę dni u babci :). Adaś nadal na obozie :). Ale już w sobotę będziemy z powrotem w komplecie :) No i jestem w końcu bez dzieci, ale w sumie to nie wiem czy odpoczywam, pracy dużo więc mam co robić, a jeszcze mam w planach gruntowne posprzątanie mieszkania, mam nadzieję, że nie skończy się na planach Daffo - fajnie czytać o takim ekstremalnym odpoczynku, musisz częściej do rodziców jeździć ;) Torta zamówiłam jednak u Michalskich, bo zrobią mi w 3D, mam nadzieję, że Maciuś nie będzie zawiedziony, że to inny niż on widział. Z prezentów to marzą mu się: piłkarzyki, pościel Spidermenowa, ręcznik Spidermanowy, maskotki z Euro i niebieska piłka . Skromne marzenia
  17. Warner - milo czytać, że są tacy kochający i rozumiejący mężowie. Tak trzymaj!
  18. Hej :) Moje młodsze dziecię już takie duże! Co roku się dziwię, że to już kolejny rok minął ;) Serena – kilka lat wcześniej był przepis, że dziecko na podstawce może jeździć od 15 kg, stąd siostra się bała, że się przyczepią ;), ale w końcu policjant dzieci nie będzie ważył ;) Rozumiem Oskara, że się wstydzi jeździć w foteliku skoro koledzy jeżdżą na podstawce. Dobry pomysł żeby na dłuższe trasy jeździł w foteliku (jeśli mu głowa jeszcze za fotelik nie wystaje), a po mieście na podstawce. Ann – tak, mogę podglądać Adasia i inne dzieci ;) U mnie właśnie pokój chłopaków prosi się o generalne sprzątanie, bo na razie wygląda jakby tornado tam przeszło
  19. Hej :) Widać, że wakacje, takie pustki, że echo tylko słychać Mikołajku, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Rośnij zdrowy i szczęśliwy!
  20. Serena – chłopaki w naszym aucie ciągle jeżdżą w fotelikach, ale np. u mojej siostry mają dla siebie 2 podstawki (ale bardzo rzadko z nimi jeździ). Zdarzyło się w ostatnich latach, że ze 2 razy miała spotkanie z policją, ale NIGDY policja się nie przyczepiła do tego, że chłopaki na podstawkach a nie w fotelikach. Nie wiem czy trafiła na liberalnych policjantów, czy też może wystarczył im sam fakt, że były chociaż podstawki. Renia - myślałam, że dzieci do 140 cm powinny jeździć w fotelikach, a tam jest napisane, że do 150 cm. To też się czegoś dowiedziałam ;)
  21. Witam poniedziałkowo :) Jak tam po weekendzie? My mieliśmy fajny i udany weekend, byliśmy na urodzinach mojej chrześnicy, a w niedzielę na wiejskim/strażackim festynie. Wróciliśmy do Krakowa bez Maćka - został na parę dni u babci :). Adaś nadal na obozie :). Ale już w sobotę będziemy z powrotem w komplecie :)
  22. Witam poniedziałkowo Fajny mieliśmy weekend, byliśmy na urodzinach mojej chrześnicy, a w niedzielę na wiejskim/strażackim festynie. I wróciliśmy do Krakowa bez Maćka - został na parę dni u babci :) Adaś nadal na obozie, codziennie na fotkach mogę zobaczyć co robił danego dnia, i jak był ubrany, haha Serena – ja już wiem, że Bułgaria ze znajomymi nam nie wypaliła, trochę szkoda, ale trudno. Myśleliśmy też o tym Hajduszoboszlo, ale jak piszesz, że tam zjeżdżalnie od 12rż. to odpuszczam ten temat. A masz jakiś fajny namiar do Balatonu na Węgrzech? W Mikołajkach byliśmy w hotelu Amax, polecam, super miejsce, jest nad samym jeziorem więc widoki cudne, Mikołajki też pięknie położone. Jeszcze tam kiedyś wrócimy :) Renia – jestem bez dzieci, ale w sumie to nie wiem czy odpoczywam, pracy dużo więc mam co robić, a jeszcze mam w planach gruntowne posprzątanie mieszkania, mam nadzieję, że nie skończy się na planach A tam w chatce na końcu świata gdzie byliście, to był prąd? ;) Ita - super, że debiut dziewczyn udany, i że takie grzeczne były. Jakby moi obaj chłopacy razem pojechali, to nie wiem czy bym to usłyszała
  23. Witam poniedziałkowo :) Ja już bezdzieciowa Najlepsze życzenia urodzinowe dla Oliwki! Rośnij zdrowo na pociechę rodziców!
  24. Cześć :) My już wróciliśmy z Mazur, gdzie było cudownie . Teraz czas nie pozwala na bieżące zaglądanie, bo jestem z Maciusiem w domu, a Adaś jest na obozie, ale w przyszłym tygodniu będziemy bezdzieciowi, to będę mieć więcej czasu na wszystko, chyba Na weekend jedziemy na urodziny mojej chrześnicy i przy okazji zostawimy Maciusia na kilka dni u babci :) Oopsy - fajnie z siedzeniem w domu ale zastrzyków współczuję. Pamiętam jak mnie bolały zastrzyki w kolano , Zdrowia i oby jak najmniej bolało! Deva - aż tak dużo czasu nie mam , sama widzisz, że jak dobrze idzie, to zaglądam tu co kilka dni ;) Miłego weekendu :)
  25. Witam :) Adasia nie ma i Maciuś tak grzeczniutki, że aż dziwne , ale nawet nie wykorzystuje nieobecności brata ;) Wczoraj byliśmy u mojej przyjaciółki na pół dnia, a potem w Bonarce patrzyliśmy na potencjalne prezenty i tort urodzinowy. Na razie będzie spidermenowy . Wróciłam wykończona a Maciuś pełen energii, jak zwykle Na weekend jedziemy na imprezę urodzinową mojej chrześnicy i Maciuś zostanie potem u babci na kilka dni :). Będziemy w przyszłym tygodniu bez dzieci więc może i do kina się wybierzemy :) franiaDziubala, już jesteś? A ja ci dziś życzyłam udanego wypadu W sumie życzenia ciągle aktualne będą, bo przed nami jeszcze kilka wypadów Daffo – udanego wyjazdu i oby pogoda dopisała :) Miłego weekendu :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...