-
Postów
1,054 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez Dziubala
-
Siostra przywiezie od mamy pierogi ruskie, ale suuuper :) Spokojnego popołudnia :)
-
cd. IWA23Kiedyś na religii ksiądz mówił o stworzeniu świata itd,więc zapytałam księdza skoro bóg stworzył świat ludzi,bo wcześniej była ciemność itd to skąd on się wziął i wiecie co za to pytanie dostałam uwagę.Haha, jakbym o sobie czytała. Przy czym nie dostałam uwagi, tylko wyjaśnienie, że tak trzeba wierzyć . A zabawne, bo mój syn na religii rok temu zadał księdzu podobne pytanie, czyli co było przed bogiem i ksiądz powiedział, że pierwszy był bóg i musi w to wierzyć, bo nawet w biblii jest to napisane. Wow, ale wyjaśnienie, i jak tu dziecko ma zaspokoić ciekawość? Przecież samą wiarą nie można wszystkiego tłumaczyć, a przynajmniej nie wszystkim curryiszmaonaIWA23Kiedyś na religii ksiądz mówił o stworzeniu świata itd,więc zapytałam księdza skoro bóg stworzył świat ludzi,bo wcześniej była ciemność itd to skąd on się wziął i wiecie co za to pytanie dostałam uwagę.własnie z tego powodu szkoła powinna być świecka. Na biologii co innego na religii co innego. Popieram. Ja też. agusia20112sporo czytała o dinozaurach,i spytała ksiądz na religii jak opowiadał o narodzinach Jezusa-czy to było po dinozaurach ksiądz (młody mężczyzna-jego pierwsze lekcje religi) sam nie wiedział jak jej to wytłumaczyć Emilka pyłała ,że jak to Biblia mówi ,że najpierw były zwierzątka,potem arka Noego ksiądz naucza że początek ery od Narodzenia Jezusa się zaczyna....dziecku ciązko to wszystko ogarnąć Inteligentna Emilka, świetnie księdza podeszła agusia20112i tak dla wiadomości u córki w pokoju wisi krzyż,w jej klasie też(nigdy mi nie przyszło do głowy to negować),widziałam tez kiedyś w urzędzie w pokoju wisiał na ścianie A mnie strasznie krzyże w szkole i urzędach przeszkadzają. Uważam, że nie powinny wisieć w publicznych miejscach, poza miejscami do tego stosownymi typu kościół itp. cdn.
-
cd. agusia20112nawet ostatnio gadałam z M,że jak to jest tak w związkach homoseksualnych...dla nas jakoś nie do wyobrażenie sobie,,,bo chyba nikt heteroseksualny nie umie sobie wyobrazić jak to jest być gejem,czy lizbijką Bardzo polecam do przeczytania książkę Jodi Picult "Tam gdzie ty". Niesamowite jak w beletrystyce można pewne rzeczy w tak oczywisty sposób napisać. Tam jest o tym jak mężatka po rozwodzie związała się z kobietą... Nie miałam ani nic nie mam do gejów czy lesbijek, za to do wychowywania przez nich dzieci już tak, ale po przeczytaniu tej książki moje spojrzenie zmieniło się na korzyść homoseksualistów. InsanajbioKurcze ja się z Wami dziewczynki zgadzam , co do tolerancji wyznanioweji tu macie przykład jak wami manipuluje. Otóż Świadkowie jehowy uznają siebie tylko za prawdziwą religie- reszta (chrześcijaństwo, islam, itp )to babilon całe zło świata z kościołem katolickim i papieżem na czele, które zostanie zniszczone.. więc nie dziwi mnie że mnie tak zaatakowałaś z tym krzyżem . masz wpojoną nienawiść do katolików.JA bym powiedziała odwrotnie – że to katolicy (i ty też jesteś tego przykładem) nienawidzą ŚJ. U jbio w ogóle nie zauważyłam nienawiści czy nawet niechęci do katolików czy innej religii, a czytałam uważnie :) Yvone a tak przy tym temacie to uważacie, że każdy lekarz musi dokonać aborcji, nawet jeśli jego przekonania są przeciwko aborcji? czy należy takiego człowieka zmuszać do tego? czy można tu wykorzystać klauzurę sumienia? jakie jest Wasze zdanie na ten temat. Ja uważam, że to nie jest kwestia zmuszania. Taki wybrał zawód więc aborcja jest jednym z jego "obowiązków" do wykonania. agusia20112Insana zauważ ,że tylko Ty uważasz nas(biorące tebletki,czy mające spiralę)za dzieciobójczynie, możesz uznawać tylko naturalne metody jako osoba bardzo wierząca ,ale nie narzucaj tego zdania wszystkim katolikom .... oraz wyznawcom innych religii, jak i niewierzącym. agusia20112ja gdybym miała wybrać życie swoje czy dziecka-oczywiście wybrałabym dziecka jeśli by ktoś miał nas na muszce ale jeśli byłabym w ciązy to chyba nie chciałabym osierocić córek,nie mając pewności czy dziecko przeżyje Ja tak samo. cdn.
-
cd. jadzik Więc warto samemu zagłębiać Pismo, a nie polegać na naukach kościoła... Trzeba je weryfikować, bo to Biblii jest podstawą, ona powinna uczyć nas jak żyć, jeśli chcemy zawierzyć Bogu. Zgadzam się, że nauczający, czyli w KK ksiądz, powinien mieć rodzinę. To jest nawet zapisane w piśmie św, że kapłan powinien mieć rodzinę i poprzez jej życie dawać dobry przykład, a potem nauczać, ale teraz nie jestem w stanie przytoczyć jaki to fragment... A tak z ciekawości zapytam Ciebie i Jbio czy stosujecie się do wszystkich zapisów Biblii czy tylko wybiórczo? agusia20112jbioMoże i racja Ivonne, ale zobacz jaką czcią ludzie otaczają krzyż, nawet niektórzy nosza wisiorki czy medaliki w tym kształcie . Nasuwa mi sie tu pytanie Jak byś zareagowała, gdyby twego najserdeczniejszego przyjaciela stracono na podstawie fałszywych zarzutów? Czy sporządziłabyś sobie przedmiot przypominający narzędzie egzekucji? Czy otaczałabyś takie narzędzie szacunkiem, czy raczej czułabyś do niego odrazę?daje do myślenia... No naprawdę dało do myślenia, wcześniej nie słyszałam o takim przykładzie. Już to "sprzedałam" dalej i każdemu daje do myślenia... Insana Świadek Jechowy czy też Jehowy - kiedyś miałam chęci rozmawiać , wyprowadzać z błędów ale nie ma sensu nawet zaczynać z nimi dyskusji. Jak można ograniczać się ślepo do wybranych fragmentów pisma a nie brać pod uwagę całego sensu . Ale nie oczekuję odpowiedzi i nie wdaję się z nimi w żadne dyskusje bo to nie religia tylko sekta. Agresywne pranie mózgu.A Ty chyba jesteś katoliczką po agresywnym praniu mózgu. Nie mam nic do Świadków Jehowy, ale zawsze mnie ciekawiło czemu katolicy (zwłaszcza ci zaciekle praktykujący) tak źle wyrażają się o ŚJ? Oopsy DaisyPrzecież świadkowie Jehowy to nie sekta Ale jak widać nie każdy to wie :) cdn.
-
cd. agusia20112ja będąc za usunięciem ciązy ,w wypadku poważnej wady dziecka,nie myslę nawet jak mi będzie z tym dzieckiem,ale o tym,ze jako matka nie mam siły narażać go na cierpienie,na wegetacje,na bycie "warzywem"które po mojej śmierci wyląduje w domu opieki nie mogłabym co dziennie patrzeć na cierpienie w oczach na pewno nie było by tak ,że nie umiałabym kochać takiego dzieckaale nawet jak pies cierpiał,był bardzo chory,uśpiłam go -pozwoliłam mu zasnąć i mając na myśli dzieci upośledzone-nie mam na myśli tych z daunem ,bo one nie są wcale tak upośledzone,mam na myśli te rzadkie przypadki gdzie nie ma mózgu,albo innych narządów wewnętrznych, takiego dziecka bym nie umiała skazać na zycie ...oczywiście to mój punkt widzenia Myślę dokładnie tak samo. Insana takie ciężkie przypadki zazwyczaj umierają jeszcze w łonie matki albo właśnie tuż po urodzeniu. A mi też byłoby strasznie ciężko urodzić takie dziecko bo to naturalne ale skoro ono istnieje skoro Bóg je takie stworzył to miał w tym jakiś sens. Skoro ten BÓG dał rozum człowiekowi, który wymyślił aborcję, to czemuś to ma służyć. Człowiek wymyślił też transplantologię i ludzie nie muszą umierać z braku serca, nerki czy wątroby. Wymyślono też cesarskie cięcie, dzięki czemu mniej dzieci i kobiet umiera przy porodzie. Skoro jest aborcja, to i ona w jakiś sposób paradoksalnie przyczynia się do życia, bo kobieta nie musi popełniać samobójstwa z powodu niechcianej ciąży, albo umrzeć by uratować dziecko. Przykłady można mnożyć... Insana Wiecie że kościół nie potępia grzesznika tylko czyn więc można głośno mówić że aborcja jest wielkim złem niezależnie na okoliczności. Jest nawet modlitwa dla kobiet które usunęły najpierw kobieta proszą jezusa by ujawnił jej w myślach płeć dziecka potem nadaje mu imię i prosią o przebaczenie i to jest w pewnym sensie droga do odpuszczenia im tego grzechu i pojednania się z dzieckiem i swoim sumieniem To dobre dla katolików. A co z resztą? Insana I bardzo musisz być nieszczęśliwa skoro nie wierzysz w Boga życie bez nadziei że coś nas czeka po śmierci. w sumie się nie dziwię że masz takie poglądy co nie znaczy że nie można cie przekonać :) To co prawda nie było do mnie, ale wyobraź sobie, że jestem bardzo szczęśliwym, wolnym i zadowolonym z życia człowiekiem. Nie tylko wiara w boga czyni człowiek szczęśliwym. cdn.
-
Dotarłam do końca Naprawdę fajny wątek, sporo się dowiedziałam, jest może nie tyle pouczający co poszerzający światopogląd Agusia ciekawie prowadzisz wątek, co rusz jakiś nowy temat się pojawia, a tym samym świetnie, że dyskusja prowadzona jest przez osoby z różnym światopoglądem, nie tylko religijnym uff ;) Nadrabiałam od wczoraj kilkadziesiąt stron, cofnę się do starych tematów, może dyskusje na nowo rozgorzeją ;) Insana - każdy ma prawo do własnego zdania i własnego WYBORU. Ja nie chciałabym być NIGDY zmuszona do donoszenia ciąży z gwałtu, z chorobą płodu czy jego upośledzeniem, bądź zagrażającej mojemu życiu. Porównanie do Hitlera, jak pisała Agusia, jest i niestosowne i nie na miejscu. A aborcja znana była na dłuuugo przed Hitlerem, gwoli ciekawości. A co do pytania czy pomagam? Tak, pomagam, ale nie wszystkim. Zgodzę się z tym co Agusia wcześniej pisała: „nikt nie ma takiego prawa by narzucać swoją wolę,swoje zdanie i swoje przekonania religijne innym bo czemu zdanie jednego ,ma być ważniejsze od zdania drugiego...nikt nie jest lepszy ani gorszy”. InsanaJeśli kobieta bardzo chce się pozbyć dziecka nic nie stoi na przeszkodzie aby zrobiła to za swoje ciężko zarobione pieniądze przecież czy ktoś nad nią stoi i pilnuje przykutą łańcuchami żeby urodziła??- nikt nie ma prawa robić tego za moje podatki :) bo to się kłóci z moim sumieniem. Rząd nie ma prawa decydować o tym kto ma żyć a kto nie. A kto ma prawo? Tylko nie pisz, że bóg. Wiesz, dla mnie to najgłupszy argument, że kobieta ma zrobić to za swoje pieniądze (i tak pewnie większość kobiet robi), bo TY uważasz, że nikt nie ma prawa robić tego za TWOJE podatki. Wiesz, idąc tym tropem, to ja np. nie chcę by religia w szkole była nauczana z MOICH podatków. Insana A to źle że przybywa przeciwników aborcji? przypominam że badania zostały przeprowadzone przez CBOS a nie w kółku różańcowym ;) Aż się cofnęłam żeby poszukać tego CBOS. I nie znalazłam, bo chyba Centrum Myśli Jana Pawła II nie bierzesz za CBOS? Insana Centrum Myśli Jana Pawła II opublikowało wyniki badań nad stosunkiem Polaków do ochrony życia. Okazało się, że społeczeństwo zdecydowanym głosem wypowiada się przeciw aborcji, nawet w przypadkach, gdzie prawo wciąż jeszcze dopuszcza przerywanie ciąży. Badania omówiła wybitna socjolog dr Barbara Fedyszak-Radziejowska. cdn.
-
Isa - dobrze, że i Ciebie samopoczucie poprawiło się choć trochę , ale szkoda, że kręgosłup i pachwiny dokuczają, byle do porodu :) A wiesz, w którym tygodniu będziesz mieć cc?
-
isa32Dziubalko a Twoje mdłości minęły? Nie minęły całkiem, ale się zmniejszają, 2 dni temu przesunął się początek mdłości z ok. 15.00 na 17.00 . A i u białego przyjaciela nie byłam od niedzieli, uff. A jak u Ciebie? Minęło złe samopoczucie, pachwiny odpuściły? Martek – no szok, bo jutro skończę 16tc. Szkoda, że czas szybko leci , ale dobrze, bo przynajmniej samopoczucie co parę zmienia mi się na lepsze :)
-
Martek – ja właśnie dlatego zdecydowałam się na taki aparat, że krótko się go nosi (on jest na niewielkie wady zębowe), bo te tradycyjne aparaty na zęby nosi się od 1,5-2 lat, ja bym tyle nie wytrzymała ;) A z opiekunką to faktycznie, lepiej gdybyś wiedziała, że dzieci są z nią, żeby nie być zaskoczonym, że otwiera obca osoba.
-
Martek - niezłe te poszukiwania bloku kolegi ;). A to, że dzieci były z opiekunką to coś złego? To czegoś się dowiedziałam o aparatach na zęby dla małych dzieci :). Oby Szymkowi szybko aparat pomógł i nie musiał go długo nosić. Ja swój aparat mam nosić "tylko" 5 m-cy. Jeszcze mi 4 zostały ;) Isa - rozkoszuj się ciszą, odpocznij, daj wytchnąć ciału.
-
Martek - mną się nie sugeruj, bo ja mam nietypowy aparat na zęby ;), mało kto nim słyszał ;). O taki Zadbaj o zÄby - Clear Aligner - niewidoczny aparat na zÄby Nie wiedziałam, że takie małe dzieci mogą mieć aparat na zęby. Myślałam, że trzeba mieć najpierw choć kilka stałych zębów.
-
Co nadrobię zaległości, to kolejne strony błyskawicznie przybywają, ale może dziś uda mi się być na bieżąco, bo już dotarłam do 80 strony, to jeszcze "tylko" 20 zostało :) Pasjonująco czyta się te wszystkie dyskusje, jestem pod wrażeniem :) Nie wiem tylko czy będzie wypadało "komentować" to co zostało napisane parędziesiąt stron temu? ;)
-
Hej :) U nas +7st, ale całkiem ciepło, bo nie ma wiatru :) Adaś dziś idzie do teatru z klasą, przygotowałam mu rano koszulę, sweter itd., a Adaś pyta po co mu takie ładne ubrania . Musiałam wytłumaczyć, że do teatru ubieramy się inaczej niż do kina czy do szkoły ;). W szatni widziałam, że większość dzieci też odpowiednio była ubrania więc pewnie Adasiowi ulżyło, że nie on jeden jest "wystrojony" ;) RenataOslo Dziubalo a dlaczego reklamujesz aparat? co sie dzieje? Co miesiąc mam nowe nakładki na zęby (czyli co tydzień mam jakby nowy aparat ;)), i we wtorek odebrałam kolejne nakładki, no noc założyłam już nową, która była dość ciasna, ale pewnie tak miało być, niestety wczoraj z przodu zaczęła pękać i te kilka mm pęknięcia podrażniało mi dziąsła, a jak założyłam kolejną nakładkę, to była źle wyprofilowana i mi podrażniała dziąsła od strony wargi. Dlatego chciałam to zareklamować. Dentystka powiedziała, że jak przyjdę na kolejne odciski (by technik zrobił nakładki na kolejny miesiąc), to mam przypomnieć o tym pęknięciu, to może dostanę rabat na kolejny miesiąc. No ja myślę, bo 3 nakładki na miesiąc kosztują mnie 620 zł, czyi za jedną wychodzi ponad 200 zł! A na tę obecną nakładkę, która mnie podrażnia dała mi taką „plastelinę”, którą mam sobie odrywać po kawałeczku i „naklejać” na nakładce w miejscach gdzie mnie podrażnia. Trochę pomaga, przynajmniej tyle dobrze. Isa - intensywny miałaś dzień, koniecznie odpocznij i podładuj akumulatory Dobrze, że masz już jasność co do rodzaju porodu i cc już pewne. A Ala miła 2 szczepienia czy 1? Ja u Maciusia zdecydowałam się na 1.
-
Babeczqa - u nas też zimno i wietrznie. A zaraz muszę wyjść do dentysty zareklamować aparat na zęby, a potem po dzieci... Miłego popołudnia :)
-
Moja :) ZA PARENTING!
-
Hej :) Tasik Wielkie dzięki Ann za parenting!!!! To już 5 lat :) Aż trudno uwierzyć, że tyle lat minęło! Ann to był kawał dobrej roboty. Szkoda, że Parenting już nie jest pod Waszym przywództwem. Maciuś, wszystkiego najlepszego!
-
Hej :) U nas dziś deszczowo a Maciuś pojechał na wycieczkę do Muzeum Inżynierii. Dobrze, że rano kupiłam wszystko co potrzebuję (zwłaszcza do kopca kreta ;)) i przez kilka h nie muszę wychodzić z domu. Kwiaciarka – byłam u pani Adasia, bo miarka już mi się przebrała z „pretensjami” do niej ;) Kiciuś słodzinka , jeszcze widać, że maluszek niego.
-
Kajka - potrzebny jest teraz czas na ogarnięcie nowej "rzeczywistości", poradzisz sobie z tym na pewno, tylko daj sobie czas :)
-
Hej :) Ja dziś mam zakręcony dzień. Rano byłam na spotkaniu z panią Adasia. Po lekcjach z Adasiem pędzę do ortopedy, potem do szkoły na obiad i na świetlicę, potem odbieram obu chłopaków i idę do lekarza, żeby Adaś dostał skierowanie na badania, a Maciuś na szczepienie, potem na zebranie do przedszkola, a Adaś na trening z tatą i Maćkiem. Przez to nie ma czasu na spokojnie kupić prezentu dla K., ale rano umówiłam się z nim, że przeniesiemy jego urodziny na jutro i wtedy zrobię mu niespodziankę. Jeszcze nie wiem co kupię, ale zamierzam mu zrobić też kopiec kreta, bo od dawna za nim chodzi ;) Lema - złóż L. od nas najlepsze życzenia urodzinowe! Martek – nie pracuj za dużo, a w domu staraj się wyzdrowieć do końca. Renia – powodzenia na bilansie. Kwiaciarka – pokaż fotkę kocurka, też chcę zobaczyć słodziaka :) Spokojnego dnia :)
-
Miłego dnia :)
-
Witam poniedziałkowo :) Długi weekend szybko minął. Najbardziej smutne wydarzenie to pogrzeb babci K. :(. W piątek pojechaliśmy na pogrzeb i tego samego dnia po stypie wróciliśmy. Bałam się, że chłopaki będą mieć jakieś koszmary nocne, bo widzieli prababcię w trumnie i uczestniczyli w całym pogrzebie, ale na szczęście żadnych negatywnych przeżyć nie było. Frania - ja rozumiem, że podwyżki konieczne, byle nie takiego kalibru!
-
Kajka - cieszę się, że dałaś znać co u Was :). Gratulacje! Witamy Nikosia :) Jak się czujesz? Ja mam coraz mniejsze nudności, tzn. trwają coraz krócej, ostatnio to już tak "tylko" po 3-5 h ;)
-
Witam poniedziałkowo :) U nas szaroburo i mocno pada deszcz. Bez kaloszy i parasola nie ma co wychodzić z domu. Asia - powodzenia w pracy :). Daj znać jak Ci minął pierwszy dzień :) Renia - fajnie Cię widzieć :)
-
Witam :) Nam się plany związane ze Świętem Zmarłych pozmieniały niemal w ostatniej chwili. Dziś zmarła babcia K. :(, niby każdy wiedział, że może się to stać w każdej chwili, ale nie sądziliśmy, że to już. W piątek pogrzeb. Jutro muszę pogadać z chłopakami o śmierci, pogrzebie, itp. Królowa – zdrowia w domu. Ania - dobrze, że dzieci nareszcie zdrowe, niech tak będzie jak najdłużej. Daffo – to przejęcie nowych obowiązków od stycznia ma związek z awansem? Zdrówka dla Kubusia, niech pogoni katar! DaffodilDziubala ekstra termin na poród :) Kubuś 30 kwietnia się urodził i jeśli byśmy się na drugie zdecydowali, to na pewno w ten sam termin bym próbowała wycelować Bo upałów jeszcze nie ma, a pogoda już na tyle fajna, że praktycznie od razu można z maluchem spacerować :) Chłopcy się cieszą na myśl o rodzeństwie? :) To, że termin na wiosnę to super, ale gorzej, że 5 maja mamy komunię Adasia i jakoś ciężko mi sobie siebie wyobrazić z 2-3 tygodniowym bobasem w kościele czy na imprezie, ale nie ma wyjścia, damy radę :) Chłopcy bardzo się cieszą na rodzeństwo. Adaś marzy o nim od 2 lat, i o ile do niedawna było mu obojętne czy siostra czy brat, tak teraz wolałby brata ;) Frania – ja mam nadzieję, że nie podniosą biletów MPK tak jakby chcieli, czyli żeby bilet jednorazowy zamiast 3,2 zł kosztował 4 zł, a 15-min. z 2 na 3 zł, bo to gruba przesada! Spokojnego długiego weekendu!
-
Dogma - odczucia związane ze strachem, z różnymi podejrzliwościami, to zupełnie normalne, zwłaszcza po takich przejściach. Powodów bólu po prawej stronie (albo lewej, lub jednocześnie obu) może być kilka. Może to być to co gin powiedział o powiększonym jajniku (a co inni mówili?), mogą być torbiele (tudzież cysty), mięśniaki, ale to wyszłoby na usg. Ból może być związany z powiększaniem się macicy i uciskiem na pachwinę. A może to ból związany ze zrostami po usuniętym jajowodzie (ja akurat tak miałam we wcześniejszych 2 ciążach). Ale to chyba nie to, bo miałaś lewy usunięty, no nie? Jeśli ból jest uciążliwy, to możesz wziąć No-spę, choć dobrze byłoby to skonsultować z ginem.