-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez wowo
-
MATKI KOCHANE!!!! ZAPOMNIAŁAM O TYM NA ŚMIERĆ!!!! Przecież na zgagę super pomagają migdały!! Właśnie mi Grześ przywiózł z tesco, zjadłam zaledwie 4 i wszystko jak ręką odjął!
-
Dziewczyny - mail z telefonami poleciał. Martucha no niezła historia :) Ale się musiałaś zestresować. Dobrze, że męża puściłaś, na pewno nie pożałujesz :) ... Twardy mam brzuch dzisiaj... nic nie robię dzisiaj tylko siedzę. Siedzę i jem :)
-
SweetBobo Wowo- jak Julka Kulka? :) Tańcuje w brzuszku? Tak - jak sam pseudonim artystyczny na to wskazuje :P JULKA-KULKA-WIERCIDUPKA
-
Pysiak gratuluje decyzji!!! Zobaczysz - za rok będziesz żałować, że wcześniej nie wyjechałaś :) Nie ma się czego bać!
-
Hellou mamuśki :) Jaką miałam wczoraj zgagę to myślałam momentami, że może jak sobie palce wsadzę i zwymiotuję to będzie lepiej dopiero.. masakra. Zosia strasznie Ci współczuję z tym Piotrusiem.. Takie zmartwienie jeszcze teraz w końcówce. millka rybka powiadasz?? Biorę to ... Dziewczyny - mam 6 albo 7 numerów telefonów już - jeszcze sie wstrzymam z robieniem listy, bo może któraś z Was jeszcze dośle?? Gdyby któraś mamusia przeoczyła to przypominam: JEST AKCJA ;P Zbieramy swoje numery telefonów i wowo robi z nich listę :) Listę tą zapisuję i wysyłam na naszego prywatnego maila, do którego wszystkie mamy dostęp. Wszystko po to, żeby w razie W móc się ze sobą kontaktować i nie martwić, że którać mama się długo nie odzywa - bo to już końcówka przecież :) Więc jakby coś- słać numer na priv :)
-
october Kolacja szpitalna: 3małe kromki chleba, pół małeg serka topiego i kawałeczek masła :-) chyba poczekam na męża aż dowiezie pomidorki. A taką szarlotkę od swett z chęcią bym się poczęstwała :-) COO!!!!!??? Jak tak można karmić kobietę w ciąży?! Co oni sa niepoważni w tym szpitalu? Już pal sześć głód - co z wartościami odżywczymi?!
-
october tak - wszystko piore. Używane, bo używane - to oczywiste, że trzeba, a nowe, bo to czasem tak śmierdzi chemią czy fabryką jakąś że masakra.
-
Pozwólcie że narcystycznie zacytuję swój poranny post, bo zaginął w czeluściach ogromu stron :P A chciałabym, żebyście powiedziały co myślicie o tym masażu - jakieś opinie? Któraś robi może? Robiła? Głupota, czy warto - jak myślicie? wowo AnulkaJ A co do ćwiczeń to jak wspominałam jestem strasznym leniem, jak zdarzyło mi się ćwiczyć to wytrzymywałam góra 3 dni Dlatego postanowiłam sobie, że jak mała będzie mieć 2, 3 miesiące to wykupuje karnet na siłownie na zajęcia "pociążowe" :) Jak będę chciała sama ćwiczyć w domu to się skończy jak zwykle... A tak to z góry będę musiała zapłacić i szkodą będzie potem nie iść i stracić :) Poza tym, coś mi się wydaje, że przyda się godzinka dziennie tylko dla siebie :) ... Zosia współczuję Ci chorego Piotrusia.. Najgorzej jest patrzeć jak się dziecko męczy. Małe to, niczemu nie winne a cierpi. Dorosły to co innego. Tyszanka dawaj znać co z ciśnieniem, bo nam zaczyna skakać :) Kalijka ehh krokiety... z kapustką i do tego barszczyk :) Już wiem co dzisiaj na obiad :P ... Dołączam do Was niewyspanych. Nie mogę sobie znaleźć pozycji kompletnie, a jak już znajdę i uda mi się przysnąć nawet - to zaraz muszę wstać siku... Śmieję się, że Kulka wysysa ze mnie całą energię (bo praktycznie na nic nie mam siły), po to żeby mnie napastować w nocy :) Kochana jest - oj będzie mi brakowało tych przeciągań brzuszkowych :) Dziewczyny - myślicie o masowaniu krocza? Hehehe wiem jak to brzmi :P Z łaciny nazywa się perineum i chodzi o ten odcinek między odbytem a pochwą i podobno dobry efekt przynosi naciąganie i masowanie tego odcinka przed porodem (od 34 tygodnia). Podobno ryzyko pęknięcia i nacinania spada diametralnie! Dowiedziałam się o tym przeglądając serię kosmetyków WELEDA (takie kupiłam dla Kulki) i oni mają właśnie taki specjalny, naturalny olejek z witaminami do tego masażu, żeby uelastycznić i odżywić ten obszar. Może się dałam naciągnąć - nie wiem... Nie kosztował dużo, pare funtów w sumie tylko, a co mi szkodzi się zabezpieczyć :)
-
Ok - kto chce niech wysyła do mnie numer na priv - ogarnę to w tabelke i wyślę na naszego maila. Od razu mówię, że swojego nie podam bo do UK raczej żadna nie będzie dzwonić :) Ale internet mam w telefonie nielimitowany, więc będziecie na bieżąco jakby coś :) EDIT: albo Sweet - to już jak wolicie :) ale lepiej piszmy od razu do jednej osoby, bo się pomiesza.
-
Tyszanka Wlasnie przyniesli do pokoju dziewczyne z laptopem z internetem :) Hehehe to jej podziękuj od nas
-
Dołączam się do gratulacji - super wiadomości na forum coraz częściej :)
-
AnulkaJ A co do ćwiczeń to jak wspominałam jestem strasznym leniem, jak zdarzyło mi się ćwiczyć to wytrzymywałam góra 3 dni Dlatego postanowiłam sobie, że jak mała będzie mieć 2, 3 miesiące to wykupuje karnet na siłownie na zajęcia "pociążowe" :) Jak będę chciała sama ćwiczyć w domu to się skończy jak zwykle... A tak to z góry będę musiała zapłacić i szkodą będzie potem nie iść i stracić :) Poza tym, coś mi się wydaje, że przyda się godzinka dziennie tylko dla siebie :) ... Zosia współczuję Ci chorego Piotrusia.. Najgorzej jest patrzeć jak się dziecko męczy. Małe to, niczemu nie winne a cierpi. Dorosły to co innego. Tyszanka dawaj znać co z ciśnieniem, bo nam zaczyna skakać :) Kalijka ehh krokiety... z kapustką i do tego barszczyk :) Już wiem co dzisiaj na obiad :P ... Dołączam do Was niewyspanych. Nie mogę sobie znaleźć pozycji kompletnie, a jak już znajdę i uda mi się przysnąć nawet - to zaraz muszę wstać siku... Śmieję się, że Kulka wysysa ze mnie całą energię (bo praktycznie na nic nie mam siły), po to żeby mnie napastować w nocy :) Kochana jest - oj będzie mi brakowało tych przeciągań brzuszkowych :) Dziewczyny - myślicie o masowaniu krocza? Hehehe wiem jak to brzmi :P Z łaciny nazywa się perineum i chodzi o ten odcinek między odbytem a pochwą i podobno dobry efekt przynosi naciąganie i masowanie tego odcinka przed porodem (od 34 tygodnia). Podobno ryzyko pęknięcia i nacinania spada diametralnie! Dowiedziałam się o tym przeglądając serię kosmetyków WELEDA (takie kupiłam dla Kulki) i oni mają właśnie taki specjalny, naturalny olejek z witaminami do tego masażu, żeby uelastycznić i odżywić ten obszar. Może się dałam naciągnąć - nie wiem... Nie kosztował dużo, pare funtów w sumie tylko, a co mi szkodzi się zabezpieczyć :)
-
Tyszanka ja pierdziu... Trzymam kciuki!! Musza ci jakoś unormowac to codziennie bo to przecież niemożliwe!! Martucha współczuję teściowej. Może idź się schowaj do pokoju... Czasami nie ma innej rady na takie dni.
-
Olala ja miałam ambitny plan.. Najpierw miałam się zapisać na jogę, ale trochę za drogo mi się to wydawało. Potem stwierdziłam, że ok, rezygnuję z jogi, ale pod koniec ciąży NA PEWNO zapiszę się na basen I co? I zostałam z piłką ciążową :) Ale szczerze mówiąc, gdyby nie ona to pewnie łaziłabym cała obolała! Serio - nawet chwila na takiej piłce pomaga na bóle - zwłaszcza te ciągnące podbrzusze. Fajnie, że Ty chodzisz :) Otoczona innymi ciężarówkami - musi być ciekawie :)
-
AnulkaJ W ogóle dziewczyny, wjechałyście mi na ambicję i zastanawiam się, czy też czegoś nie przygotować hmmm na czas szpitala i po, chociaż jak urodziłam Olę to zapasów nie robiłam, za to obiady gotowałam na 2-3 dni, żeby codziennie nie stać przy garach. Ja na pewno zrobię leczo... Dużo lecza... Co jeszcze? • a pewno kilka rodzajów zup • coś mięsnego - jeszcze nie wiem co - może pulpeciki jak Zosia • pare porcji sosów do spaghetti/makaronu • przygotowane mieszanki warzyw na patelnię • lasaniaaa!! dużo lasanii :) • mówiłam już o leczo?? duużo leczo :P • na pewno poporcjuje mięsko z kurczaka - takie potargane - wiecie? Nadaje się do wielu rzeczy przecież, a już bedzie gotowe - ugotowane i potargane, w sam raz do sosu, potrawki czy coś • na pewno się też zaopatrzę na zapas w mięska do hamburgerów sojowe - pycha - polecam :) • pierożki już mam • krokiety też zawsze Co jeszcze dziewczyny? A może macie inne pomysły? Dajcie znać
-
Chaotic - niezły talencik ci się przytrafił :) Esska tez się wycwaniłam i prawie wszystko zamawiam przez internet :P Bo i po co mam jeździć i dźwigać?? Zwłaszcza autobusem no nie? :) ... Podziwiam Was dziewczyny z tymi przejściami i bólami wszystkimi... Mnie to tak jakby jeszcze nie dotyczy, bo termin mam prawie miesiąc po Was, więc tylko czytam i psychicznie przygotowuję się na to, co może mnie czekać :) Straaaaasznie boli mnie prawe "pleco", ale tak okropnie - od kilku tygodni... Nic nie pomaga, najgorzej jest jak siedzę. Nie boli tylko wtedy jak leżę.
-
AśkaU też planuje popijać taka herbatkę :) ale dopiero po porodzie. Bałabym się, że pokarm "wystartuje" wcześniej :) Mam za to taki olejek wspomagajacy laktacje, którym mogę smarować piersi przed porodem, ale nie wcześniej niż od 38 tygodnia. Tym się będę w takim razie wspomagać wcześniej, bo bardzo mi zależy na karmieniu piersią :)
-
Hehehe golenie Ja się jeszcze umiem jakoś tak "złożyć", że dostaję - nie widzę nic, ale przecież pod palcami czuć gdzie co zostało. Na nogach na szczęście nigdy nie miałam problemów z owłosieniem - nawet jak się nie golę miesiąc to i tak praktycznie nic nie widać :) tyle mojego co? :P Tyszanka ja też prawie zawsze z wymalowanymi oczkami przynajmniej - ale wydaje mi się, że dla własnej wygody do szpitala jednak pójdę bez niczego. Nie wiadomo ile to wszystko będzie trwało, poza tym chyba źle bym się czuła nie wiedząc czy faktycznie przypadkiem nie wyglądam jak panda :)
-
O WOW :) Wchodzę, nadrabiam zaległości a tu taka wiadomość :) SweetBobo podziwiam Twoje opanowanie :) Nie wyobrażam sobie takiego stoicyzmu u siebie w takiej sytuacji :P Chociaż z drugiej strony Ty też pewnie nie spodziewałaś się takiej reakcji u siebie :) Trzymam kciuki Sweet :) ... Dziewczyny - widziałam, że chciałyście, żeby dorobić rubryczkę w tabelce - tak zrobiłam. Link oczywiście pod moimi suwaczkami :) ... Moje samopoczucie - OK Julka też ma się nieźle i wiem na pewno, że będzie silna dziewczyna, bo jak mnie nie walnie pod żebro.... :) Przygotowania idą pełną parą, pralka chodzi od 3 dni na pełnych obrotach - piorę wszystko dosłownie :P Grześ mój mnie zaskakuje ostatnio :) Taki się zrobił tatusiowaty - oj staje na wysokości zadania - dzwoni, załatwia, dźwiga, naprawia, sprząta - jestem w szoku, bo wcześniej było tak, że owszem, robił, ale jak mu powiedziałam co i kiedy :) a teraz sam wychodzi z inicjatywą :) Czasami mam wrażenie, że się denerwuje bardziej niż ja :) "a to wyprałaś?? To obcy ludzie dotykali, wiesz jakie tam mogą być bakterie"
-
Mirisz wowo - no i jak tam z Szwagierką? wyprowadziła się już? ;) Mirisz Hehe zachowała się jak dziecko :) Pewnego dnia wieczorem puka do nas do sypialni i pyta męża czy ma 20pensów, bo jej brakuje do biletu autobusowego. I tak się dowiedzieliśmy że jedzie, bo stała przed drzwiami z walizką. Ani me, ani be. Ani dziękuję, ani nic. Pojechała na taką farmę do pracy - całą noc autobusem się jedzie. A jakby się jej coś po drodze stało? Nawet byśmy nie wiedzieli jedzie jest! Niepoważna i kompletnie nieodpowiedzialna kobieta. Szkoda słów nawet... 3 dni jej nie ma dopiero a już odżylismy :) Pokój pomalowany, wywietrzony, ciuszki poprane, wyprasowane :) Meble w drodze już (będą z nami w sobotę), kosmetyki wyciągnięte, wózek złożony. Dopiero teraz widać że za niedługo będzie dzieciątko w domu :) Jestem dużo spokojniejsza :) I dziękuję Ci za pamięć :) pewnie trzymałaś kciuki razem ze mną żeby wyjechała jak najszybciej :)
-
Boska my mamy osobny pokój dla małej i na początku pomyslelusmy elektroniczna niania wystarczy i będziemy ją zostawiać w pokoju. Ale pi głębszym zastanowieniu stwierdzam że to jednak głupi pomysł i kupiliśmy taki koszyk wiklinowy (mosses basket) i będzie stał przy naszym łóżku 2, 3 pierwsze tygodnie. Potem zacznę ją przyzwyczajac do spania samej.
-
Hehe fryzjer, fryzjer, fryzjer :) Ja byłam wczoraj i pierwszy raz w życiu jestem aż tak zadowolona :) Chyba znalazłam nową fryzjerkę :) Nawet jej spory napiwek zostawiłam - pierwszy raz w życiu zostawiłam napiwek fryzjerce :) Szwagierką wczoraj stwierdziła, że do 6 to jest minimum co zostanie :) Grzesiek będzie z nią dzisiaj rozmawial i ja uświadomi :) Oj biedna :) Farby czekają - jutro zaczniemy malować :)
-
Pysiak Nooo!!! Trzymamy kciuki :) Na pewno będzie niezła zabawa :)
-
Martucha ciężka sprawa :) Ja swojemu ufam, nikogo nie jestem tak pewną jak jego, nawet swoich rodziców. Pewnie masz podobnie, bo w końcu za niego wyszłaś :) ALE!! tańcząca gola baba... Świetna figura, pewnie bardzo seksowna... Nie bałabym się że mój coś zrobi - to na pewno :) ale kompleksy mam ogromne i pewnie chciałabym jakieś kwiaty na pocieszenie albo coś podobnego mówiącego, że to ja i tak jestem najpiękniejsza dla niego :) Tak o, a czemu nie :) A iść niech idzie - pewnie. Może się to gorzej skończyc jak się będzie facetowi czegoś zabraniać :) Takie moje zdanie.
-
Iwa z moją szwagierka to grubszy temat... Ona ma z głową problemy najwyraźniej, a no tylko zależy na tym, żeby się w końcu wyniosła. .. Dziewczyny... Okropnie mnie boli kość łonowa,do tego stopnia, że boję się w nocy przelecieć z boku na bok żeby mi się coś nie stało. Okropne uczucie.