Skocz do zawartości
Forum

wowo

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez wowo

  1. wowo

    Październikowe fasolki

    SweetBobo wysyłam ile mam zapasu: ~~~~~~~~>>fru ~~~~~~~~~~~~>>>frufru ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~>>fru :) widzisz jak leci? A tak serio - już 10min spaceru jest w stanie wytworzyć sporo hormonów szczęścia w mózgu :) (podobno) Więc polecam - mi zawsze pomaga :)
  2. wowo

    Październikowe fasolki

    Kalijka o właśnie to Najlepsze złote rady od całej żeńskiej strony rodziny :) Najlepiej się uśmiechnąć, przytaknąć i i tak robić swoje :) W każdej książce, którą ostatnio przeczytałam na temat porodu, karmienia i okresu poporodowego piszą - "może trudno w to uwierzyć, ale to Ty jesteś ekspertem jeżeli chodzi o Twoje dziecko" :) I tak będzie - to my najlepiej będziemy wiedziały co na maleństwo działa, co pomaga, co uspokaja itd.
  3. wowo

    Październikowe fasolki

    Oj pomaga takie wyżalenie :) Od razu człowiek nabiera dystansu do sytuacji :)
  4. wowo

    Październikowe fasolki

    Siostra mojego Grześka ma lat 40 :) Jej syn 8 - ma lekki autyzm więc wymaga dosyć sporej uwagi i zaangażowania - ja już teraz wiem, że to nie będzie na moje siły... nawet kilka miesięcy po porodzie. Ale jak już wspomniałam wcześniej Tyszanka - jego siostra to w ogóle wyjątkowa laska... 40 lat, nigdy nie pracowała, cały czas mieszka z mamą i jest na jej utrzymaniu - wysysa pieniądze z całej rodziny dookoła wiecznie tylko czegoś wymagając i mając pretensje do świata, że całe zło to właśnie ją spotyka... Wyleciała miesiąc temu do UK i nie może znaleźć pracy (ciekawe czemu...) i teraz do nas przyjeżdza na miesiąc w ramach "ostatniej szansy"... Przeraża mnie ta wizja, ale na szczęście należę do osób, które wolą powiedzieć co im leży na sercu od razu i wprost, niż dusić w sobie niewiadomo ile - dlatego się z nią nie lubimy - wie co o niej myślę :)
  5. wowo

    Październikowe fasolki

    Apropos - siostra mojego Grześka stwierdziła, że przeprowadza się niedaleko nas... Bo będzie we wrerześniu syna sprowadzać do UK do siebie, a ktoś musi go ze szkoły odbierać, nakarmić i pilnować jak ona będzie w pracy Na świetny pomysł wpadła prawda? Z niemowlakiem na rękach, w zimie, będę latać odbierać jej dziecko ze szkoły... Albo lepiej - Grzesiek sie będzie zwalniał z pracy :) Że też niektórzy ludzie nie widzą dalej niż czubek własnego nosa... zero wyobraźni! I wprost to powiedziała - tak jakby zapomniała, że się dziecka spodziewamy i że może nam pasuje pomoc zaoferować?? Ale... z jego siostrą to jest dłuższa historia... I szczerze mówiąc nie dziwi mnie jej takie zachowanie. Oczywiście ją wyśmiałam :) ale i tak przyjeżdża do nas na miesiąc :( a tak jej nie znosze... Współczuję Wam dziewczyny takich sytuacji - zwłaszcza Tobie Tyszanka bo jak przeczytałam Twój wczorajszy post to musiałam się siłą powstrzymywać, żeby nie wybuchnąć z reakcją i nie napisać zbyt wiele :) Ja bym zaraz ustawiła towarzystwo...
  6. wowo

    Październikowe fasolki

    Miało być "mąż", ale nie mogę już edytować w telefonie :)
  7. wowo

    Październikowe fasolki

    Mnie kiedyś przez tydzień jakiś swedzialy łydki, ale mi przeszło na szczęście :) ... Masz dzisiaj kupił colę
  8. wowo

    Październikowe fasolki

    karliczek... nie chcę Cię martwić, ale chyba będziesz musiała przejść na dietę :( A teraz plusy - będzies zmiała zdrową dzidzię i super figurę po porodzie Więcej plusów - więc nie pękaj :* Witam Anulka - jak Pysiak Ci już wspomniała, pod moim suwaczkiem jest link do naszej forumowej tabelki :) Znajdziesz tam listę mam, skąd jesteśmy i inne takie, dodatkowo zrobiłyśmy sobie listę "wyprawkę" i "torba do szpitala" - mam nadzieję, że Ty też skorzystasz :) ... A ja dzisiaj resztką sił trzymam moje humory na wodzy. Jakaś taka nabuzowana jestem i coś czuję, że wybuchnę wieczorem... A czemu? Nie pytajcie mnie - bo nie wiem :) biedny ten mój Grzesiek :P
  9. wowo

    Październikowe fasolki

    Asia Ania super wyglądacie Też mi się marzy taka gromadka dzieciaczków :) Tylko żeby zostały takie małe już na zawsze :P Ania sprawiłaś, że zaczęłam się rozglądać za sukienkami :) Millka no co Ty tak długo w tym szpitalu... Odezwij się jak tylko wyjdziesz!! Trzymamy kciuki żeby wszystko było dobrze... ... A u mnie dzisiaj znowu słoneczna pogoda :) Wczoraj tez tak było, więc poszłam nad morze żeby troszku buzie do słonka wystawić, opalić się może bo bladość moja poraża - a tu zonk... spuchłam jak nie wiem... Obrączki nie mogłam ściągnąć, stopy wyglądały jak z kreskówki :) dobrze że miałam sandały, bo do pełnych butów bym ich nie wcisnęła... Nigdy tak nie reagowałam na słońce - mogłam leżeć plackiem godzinami (bo opalam się od razu na brązowo) a tu taka niespodzianka... Tylko nad rzeczke i do cienia w takim razie.. a tak mi szkoda - lubie być ładnie opalona...
  10. wowo

    Październikowe fasolki

    Tyszanka a nie leżysz na plecach przypadkiem?? Mnie tak przydusza czasem jak na plecach leże właśnie.
  11. wowo

    Październikowe fasolki

    nie paiętam która z Was dziewczyny pytała o BIO-OIL? Że jej brat jedzie do UK? Że może przywieźć czy coś?? No to własnie jest promocja na amazonie :) 200ml za 7,90 (12 funtów taniej niż normalnie)
  12. wowo

    Październikowe fasolki

    Esska ja się w ogóle nie mierzę :) Jak tylko czuję małą cały czas to sie niczym nie martwię Wiem, że nie ma standardów i tabelek jeżeli chodzi o pomiary brzucha, bo każda z nas jest inna. Myślę, że nie masz się czym martwić - poza tym - zobaczysz że wieczorem będzie większy niż teraz :P
  13. wowo

    Październikowe fasolki

    nie wiem czy zobaczycie, ale wstawię linka może sie uda :) Na poprawe humorków :) https://www.facebook.com/photo.php?v=10201809933681672&set=vb.1582065584&type=2&theater
  14. wowo

    Październikowe fasolki

    kiniar super zdjęcie!!! Dobre wiadomości podnoszą na duchu :)
  15. wowo

    Październikowe fasolki

    Twinsowa Zastanawiamy się tylko, czy od razu go odbieramy, czy poczekamy trochę, niech postoi w sklepie, bo jak już zaklepany to nasz i odebrać zawsze można Dorota mogłaby Ci coś na ten temat napisać :) Ona tak zamówiła i zapłaciła za meble do pokoju - ostatni komplet chyba :) Potem sie okazało, że sprzedali je komuś innemu i musiała szukać nowych...
  16. wowo

    Październikowe fasolki

    klaudia współczuję... Współczuję Wam wszystkim biedne cukróweczki..
  17. wowo

    Październikowe fasolki

    hehehe jaki golas fajny widzę że się wybiera na zakupy
  18. wowo

    Październikowe fasolki

    heheh Pysiak - dawaj fote
  19. wowo

    Październikowe fasolki

    Martucha no właśnie... Druga strona medalu... Oczywiście każdy chce dla dziecka jak najlepiej. Bądź tu człowieku mądry...
  20. wowo

    Październikowe fasolki

    Esska wowo- warto czytać i zdobywać wiedzę z różnych źródeł nie tylko z ulotki i filmików, pamiętaj, że propaganda szczypionkowa jest olbrzymia. Co jakiś czas pojawiają się doniesienia o nawracających chorobach, bo niestety ale prawda jest taka, że ludzie są coraz bardziej doinformowani i coraz więcej rodzicó nie szczepi siebie i dzieci. Najważniejsze to zdobywać wiedzę i podjąć samemu świadomą decyzję. Ja nie będę szczepiła, mam zamiar karmić małego do roku przynajmniej, a to częściowo zabezpiecza przed tą chorobą, najbardziej choroba jest niebezpieczna do 1 roku życia dziecka, później już nie stanowi takiego zagrożenia dla dzieci. Jeżeli mam do wyboru możliwość choroby! znikomą a niebezpiecznymi związkami w szczepionce np. anatoksyną krztuścową, to zdecydowanie wolę zaryzykować chorobę, która wątpię aby się przyplątała a jeśli już to jest z powodzeniem leczona przez lekarzy. Polecam Wam książkę " Szczepienia w pytaniach i odpowiedziach dla myślących rodziców" Dr A.Kotok. SUPER!!! dzięki za polecenie książki - właśnie czegoś takiego szukałam :) Krótko ujmując - też nie chcemy z mężem szczepić maleństwa. Dostaliśmy od położnej listę szczepień aż do 18 roku życia i od razu zaczęliśmy szukać i przekopywać internet - wyeliminowaliśmy wszystkie te, które posiadają nawet śladowe ilości rtęci czy aluminium. Zdaję sobie sprawę z tego, że niestety nie są to jedyne szkodliwe składniki szczepionek, ale chcąc się dowiedzieć czegoś więcej na ten temat w internecie na co sie napotykam? oczywiście na samą propagandę... praktycznie zero (z wyłączeniem może 2 stron, które znalazłam) rzetelnych informacji... Tak więc Esska moja droga :) czy ja Cię moge wykorzystać w tym temacie? :) Masz może konto na facebooku albo coś? bo tutaj na wiadomościach nie można za bardzo polegać niestety...
  21. wowo

    Październikowe fasolki

    malyszok nie mow tak nawet... Ja wiem tylko dlatego ze dostalam ulotke :) Tutaj to sie naxywa whooping cough i jak wpisalam w youtube jak choroba przebiega u maluszkow to az mi sie plakac chcialo... Dziecko moze byc zaszczepione na to dopirro w 2miesiacu. Wiec chyba sie zaszczrpie.
  22. wowo

    Październikowe fasolki

    Dziewczyny - szczepicie się na krztuśca??
  23. wowo

    Październikowe fasolki

    Mojej Julci chyba się wydaje, że mogłaby już wyjść i świat oglądać :) Takie kopniaki dostaję, że jak tak dalej pójdzie to faktycznie wykopie sobie dziurkę na zewnątrz :)
  24. wowo

    Październikowe fasolki

    Już naprawiam linka - już :) Pysiaczku kochany!!! Wszystkiego najlepszego i samych dobroci dla Ciebie :*
  25. wowo

    Październikowe fasolki

    Karolina super wiadomość :) Pewnie Ci uśmiech z twarzy nie schodzi :) gratuluje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...