Skocz do zawartości
Forum

wowo

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez wowo

  1. wowo

    Październikowe fasolki

    Inez co Ty do mnie piszesz w ogóle :( Nawet mnie nie strasz kobieto... Takie męczarnie i tylko przepowiadające?? W ogóle nie byłam w stanie nogi lewej podnieść... Ani siedzieć, ani leżeć, jedyne co to siedzenie na piłce jakoś pomagało - ale potem to już kompletnie nie mogłam się ruszyć. Brzuch bolał mnie cały czas - 10 razy bardziej niż na miesiączke, krzyże tak samo - pomagała tylko pozycja "na czworaka". No masakra - nie zgadzam się na to :) Dzisiaj musi się to powtórzyć i SKOŃCZYĆ! Koniecznie :) Kolejną wizytę mam 30 - w dniu terminu. Podobno oferują wtedy przebicie pęcherza.
  2. wowo

    Październikowe fasolki

    O 4 nad ranem ból ustał i udało mi się zasnąć... Okropne uczucie - jakby mi ktoś kleszczami od środka rozciągał miednice na boki :( Liczyłam na rozwinięcie akcji a tu taki zonk.. Już chyba z tego nic nie będzie.
  3. wowo

    Październikowe fasolki

    Udało mi się dzisiaj rano namówić męża na seksik i teraz od 2 godzin męczę się z takim ogromnym bólem brzucha, krocza, okolic odbytu i krzyży... Kąpiel nie pomogła.. Jestem pewna że dzisiaj lub jutro coś się rozwinie. Ałaaa :( Bez odbioru...
  4. wowo

    Październikowe fasolki

    Gratuluje rozpakowanym :) Perlaaa urodziła wczoraj ok. godziny 12 zdrową dziewczynkę :)
  5. wowo

    Październikowe fasolki

    Mamcia link do listy jest pod moim suwaczkiem jak zawsze. Przestałam ją uzupełniać bo i tak tam nikt nie zagląda. Rozpakowane mamy zaglądają na forum, więc jak będą chciały to same się wpiszą.
  6. wowo

    Październikowe fasolki

    Wiadomość od Perlaaa: Wody mi odeszły, jestem w szpitalu i czekam na cesarke
  7. wowo

    Październikowe fasolki

    hahahah aserio?? lekarz sobie "nie życzy"?! chyba bym go wyśmiała :) przecież to szpital a nie jakiś zakład karny - zabiłabym śmiechem gościa, który twierdzi, że może mi "nie pozwolić" nosić majtek
  8. wowo

    Październikowe fasolki

    cześć biedactwa :) cierpiące-nierozpakowane i rozpakowane-niewyspane :) U mnie tak - czop wypadł wczoraj, przynajmniej częściowo :) Wizytę mam w czwartek to się dowiem jak mała leży i zaczniemy wymuszanko domowymi sposobami :) Zaczęłabym już teraz, ale chce sprawdzić jak kulka lezy, bo cos mi się wydaje, że się przekręciła niestety. Jak leżała głową w dół cały czas, tak teraz czuję jej kopniaki i głowę po obu bokach brzucha!!!! No niezbyt ciekawie to wygląda... Do tego potwierdza jej dziwne ułożenie to, że zgaga mi już dawno przeszła całkowicie i w nocy wstaję siku tylko raz!!! O ile w ogóle - czyli na dole i u góry mam po prostu pełno miejsca... Czy któraś z Was była w takiej sytuacji? Że maleństwo tak późno leżało w taki sposób?? Ciekawe co mi powie położna w czwartek...
  9. wowo

    Październikowe fasolki

    Uuu moja biedna nerka :((( ała Dalej niewygodnie razem.. Tylko jej obiecuję wieczorem, że jak wyjdzie to będzie nam lepiej.
  10. wowo

    Październikowe fasolki

    Mika88m no i prawidłowo :) Ja do sklepu chodzę rzeczy ewentualnie pomacać :) Nie dość, że czasem jest na prawdę dużo taniej kupić przez internet, to jeszcze nie musisz tego dźwigać do domu :) Do sklepu chodzę w sumie tylko po spożywkę - a to i tak nie zawsze, bo czasem robię po prostu duże zamówienie z dostawą do domu (mleka, soki, płatki - takie ciężkie rzeczy albo duże gabaryty), po co mamy to dźwigać do domu?? A dość często jest tak, że jak zamawiasz właśnie spożywkę przez internet to jeszcze masz super promocje i płacisz mniej niż w sklepie normalnie :) A siły i czas zaoszczędzone :) Jedynie warzywa i owoce kupuję u "wieśniar" - najlepsze takie wiejskie, niepryskane. ... Troche się boję dziewczyny, bo czuję się na prawde źle... zwłaszcza wieczorem i w nocy - budzi mnie czasem takie kłucie w pochwie, jakby mała conajmniej rękę tamtędy wypychała. To przecież jeszcze nie mój czas!!! Jeszcze jest za wsześnie!
  11. wowo

    Październikowe fasolki

    Gratulacje dla kolejnej mamusi :)
  12. wowo

    Październikowe fasolki

    Przyszedł kurier - dzwoni do drzwi, otwieram mu a on: K: "O Jezu!! Wszystko w porządku??" Ja: "No tak, a czemu?" K: "No bo.. Y.. żeby tu Pani zaraz nie urodziła" No nawet nie wiedziałam co mu odpowiedzieć tylko zaczęłam się śmiać :) Się biedny chłopina wystraszył brzucha :)
  13. wowo

    Październikowe fasolki

    Pysiakowa to świetna wiadomość Ale dobrze już znać termin - musisz być o wiele spokojniejsza :) Co położne zrobiły?? :)
  14. wowo

    Październikowe fasolki

    przekręcanie jeszcze spoko (jakoś się turlam...) - z wanny dacie rade się podnieść? :)
  15. wowo

    Październikowe fasolki

    Jeszcze zapomniałam napisać na temat forum - niedługo trzeba będzie ale przenieść wątek do innego działu na forum - pewnie "Noworodki i niemowlaki" albo "Kącik dla mam" :) bo "9 miesięcy, ciąża" będzie chciał przejąć PAŹDZIERNIK 2015 :)
  16. wowo

    Październikowe fasolki

    millka75 Trzymam kciuki za nierozpakowane jeszcze kobietki Trzymaj trzymaj bo ciężko :) Czuje się wielka, spuchnięta, niewyspana, zmęczona cały czas... A dzisiaj czeka mnie gotowanie do zamrażalnika na zapas.... Obym dała rade.
  17. wowo

    Październikowe fasolki

    No ja czytam cały czas :) Tylko napisać coś ciężko... Bo coraz ciężej i w ogóle... No ale co? Od wczoraj pije wieczorami siemie lniane - i będę już do końca. Jutro ma do mnie dotrzeć herbatka z liści malin, ale z tym poczekam jeszcze z tydzień zanim zacznę pić, i będę pić na zmianę z herbatką na laktacje. Tyle z moich przygotowań :) Chociaż nie - jeszcze masaż robię (a raczej jest mi robiony :) ), żeby przygotować krocze chociaż trochę... Szczerze mam nadzieję że to coś pomaga.
  18. wowo

    Październikowe fasolki

    LAURA śliczna Gratuluję córeczki i trzymam kciuki za mleko - bądź konsekwentna a może się poprawi jak u Zosi :) ... Też się nie wysypiam w nocy przez to wstawanie siku... ale ucinam sobie drzemkę w ciągu dnia i jest ok :) Dziewczyny mam pytanie: Czy doświadczałyście może teraz - w ostatnim etapie ciąży - bólu tak z 5cm w prawo, lewo od pępka i na wysokości pępka właśnie? Taki dziwny ból, jakby mnie ktoś żyletką ciął od środka... Piekący, ostry ale krótki ból, pojawiający się głównie przy zmianie pozycji ciała, kiedy muszę się spiąć, żeby się przewrócić na bok czy wstać. Macie/miałyście coś takiego?
  19. wowo

    Październikowe fasolki

    SweetBobo gorąco pozdrawia Was dziewczyny - pisze, że wszystko w porządku zarówno z nią jak i z maluszkiem :) na fb więcej info :)
  20. wowo

    Październikowe fasolki

    heeheh karolina widać że nie masz na nic czasu :) dobrze że ta położna w końcu przyszła, z małym na pewno wszystko ok, skoro nie zwróciła uwagi na kolor skóry - pewnie się niepotrzebnie martwisz :)
  21. wowo

    Październikowe fasolki

    mamcia JEDŹ DO SZPITALA!!! nie słuchaj mamy babki ciotki wujka tylko się zbieraj i jedź - to nie sa specjaliści a na końcu i tak będą obwiniać Ciebie. Zaufaj sobie - a mówisz że się boisz, więc ... Położna mówi, żeby obserwować - co masz obserwować?? przecież nie wyszło Ci to przed chwilą tylko mówisz, że masz i masz i nie chce zejść! Jeszcze to widzenie... WYNOCHA :)
  22. wowo

    Październikowe fasolki

    oj Zosia........... dobrze, że chociaż w dzień masz w miarę spokój... Życzę powodzenia z remontem w takim razie - oby szybko poszło i nic nie "wyszło" po drodze :) MamaMałgosia a Ty tam przyspieszaj te skurcze i do przodu Trzymam kciuki za Ciebie :) ... Tak na marginesie - coś nam się forum sypie... jakieś przerwy serwisowe co chwile, nie można nic napisać...
  23. wowo

    Październikowe fasolki

    Pysiak doskonale to ujęłaś. Dosadnie, ale doskonale. Dla mnie cc byłoby karą i zdecydowałabym się na to tylko wtedy, kiedy na prawdę nie byłoby innego wyjścia. Z drugiej strony tak samo przeraża mnie poród siłami natury :) W ogóle sam poród - nie mam pojęcia czego się spodziewać i boje się bólu okropnie... Staram się nie myśleć o tym i przyjmować na klatę jak prawdziwa kobieta :) Będzie co ma być. No nic - jeszcze wracając do tych herbatek laktacyjnych - wyczytałam, że to głównie oprócz kopru to melisa i inne uspokajające ziółka są w składzie ważne. Chodzi o to, żeby mama była wyluzowana i spokojna, żeby było dobre mleczko i żeby w ogóle było :) Bo to głównie stres to wszystko blokuje (pomijam cc oczywiście, gdzie dochodzi jeszcze pare innych czynników). No i jak my się boimy to maleństwo to czuje i też jest niespokojne... Więc pijemy melisę na potegę dziewczyny!!!! :) Ide sobie zrobić :P ... Tak mnie moje Karate-Kid napastuje dzisiaj, jakby mi chciała żołądek wypchać i swoje nóżki na jego miejsce wsadzić! Ała
  24. wowo

    Październikowe fasolki

    Chaotic co te dzieci z nami robią Tak z innej beczki - przeglądaliśmy wczoraj z moim zdjęcia - różne - stare, nowe, MEGA stare i stwierdziliśmy, ze kiedyś trzeba będzie siąść i przesiać te zdjęcia na takie które Julka bedzie mogła zobaczyć i takie, których kategorycznie nie może ujrzeć hehehe się człowiek musi przygotować na rodzicielstwo :P
×
×
  • Dodaj nową pozycję...