Skocz do zawartości
Forum

wowo

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez wowo

  1. wowo

    Październikowe fasolki

    Zosia no to super jak tylko sprawdzone i polecasz to już jestem w domu :) olala na szczęście ma regulację :) posprawdzałam ją z każdej strony :) teraz tylko największy kobiecy dylemat - kolor :) a większe dziecko ciężko będzie nosić?? niech sobie większy byczek sam chodzi - co bedzie mamę męczył?? Martucha mówisz, że się wczułaś się w rolę dzisiaj :) takie maluszki sa fajne, ale potrafią być upierdliwe - fakt... Może jednak znajdą jakieś inne rozwiązanie i nie będą Ci go podrzucać jakoś mega często później - przecież będziesz w coraz wyższej ciąży - a za małym trzeba latać i się nim zająć... Jakby coś to broń się troszku :)
  2. wowo

    Październikowe fasolki

    Co do chust - olala najlepsze są chyba takie gdzie dziecko może naturalne pozycje przyjmować, nie takie wymuszane - niezależnie od tego czy trzyma już głowę samo czy nie - musi siedzieć... Jakoś mi się to nie widzi właśnie :) Jako laik w tym temacie (coś tam poczytałam troche, ale wiecie) wybrałam coś takiego - co myślisz olala? Bo widzę, że temat masz chyba trochę ogarnięty :)
  3. wowo

    Październikowe fasolki

    neonka ja kupiłam butelki Tommee Tippee, kupiłam zestaw od razu do karmienia piersią i dostałam w tym zestawie 4 smoczki, więc pewnie zostaną :) A na żelazo to polecam syrop FLORADIX - jest niezastąpiony i najlepszy jeżeli chodzi o braki żelaza - mówi to "doświadczona" wieloletnia anemiczka :) Wchłonie Ci się o wiele lepiej niz tabletki - na prawdę polecam.
  4. wowo

    Październikowe fasolki

    olala haluksy prędzej czy później ma praktycznie każda kobieta, która chodzi w ciasnych butach czy takich zjeżdżających się do szpica (szpilki czy inne takie eleganckie, mniej wygodne). Normalnie się z tym żyje, chyba że zaczyna boleć czy przeszkadzać w chodzeniu. Możesz sobie kupić takie gumowe wkładki - między dużego palca a tego mniejszego - i tak chodzić, albo taki specjalny bandaż (wszystko w aptece, doradzą ci pewnie). Wszystko ma na celu odciąganie dużego palucha na zewnątrz. U Ciebie to pewnie maleństwo i pewnie Ci to nawet nie przeszkadza za bardzo - operacja to ostateczność. A te pieluchy?? Nie mam doświadczenia z tym jeszcze, ale wydaje mi się, że to tylko nowość i zbędny bajer :)
  5. wowo

    Październikowe fasolki

    Hehehhee :) Tyszanka chyba mam namiastkę Rudy Śląskiej tutaj w takim razie :) Mewy - nawet z lodem nie bardzo dasz rade spokojnie przejść nad morzem czy rzeką :) I france nawet ulice potrafią zablokować jak tylko leży coś do jedzenia
  6. wowo

    Październikowe fasolki

    Tyszanka Na moje balkonowe cukrówy zapolował ostatnio przeogromny drapieżny ptak! Szpony miał jak moje dłonie i mieścił się na połowie balkonu! Musiał zauważyć matkę na gnieździe i chciał ją upolować, ale widocznie ona uciekła i wleciał na balkon, od uderzenia stracił orientację gdzie jest i nie chciał odlecieć. A balkon był otwarty! Gdyby nie moskitiera miałabym w domu pterodaktyla :O siatka na komary widocznie łapie również inne, nieco większe stworzenia... Na moim balkonie życie kwitnie, brakuje tylko komentarza Krystyny Czubówny ;) Jezu Tyszanka gdzie Ty mieszkasz??? W 10.500p.n.e??
  7. wowo

    Październikowe fasolki

    Jak ja Wam zazdroszczę tego ciepełka.... U mnie dziś tak zimno, że od razu po podniesieniu się z łóżka ubrałam mega gruby sweter, grube skarpety wełniane i dalej się zastanawiam czy czegoś nie zarzucić na szyję... Pewnie sie rozgrzeję zaraz, ale i tak chciałabym ciepełko i słoneczko. ... Dzisiaj piorę wózek
  8. wowo

    Październikowe fasolki

    Dziewczyny - szyjemy??? :) Jak nas Tatuś rozzłości to pozabieramy koszule :)
  9. wowo

    Październikowe fasolki

    Dorotka z tego co mi wiadomo białko w moczu nie jest niczym niepokojącym, chyba że jest go dużo (tak jak ze wszystkim innym :) ) Więc się nie przejmuj. A jeśli nawet masz go za dużo, to oznaczać pewnie będzie infekcję układu moczowego - co się na to w ciąży bierze? Tabletki jakieś? Nic nie pękaj :)
  10. wowo

    Październikowe fasolki

    karliczek - pij siemię lniane Mika super że wszystko w porządku :) a terminem się nie przejmuj :)
  11. wowo

    Październikowe fasolki

    a Kegla Panie pamiętają??? (i teraz wszystkie podskakują na krzesełkach z grobową miną chciałabym to zobaczyć) ... Zosia troche mnie pocieszyłaś :) Niby wyczytałam wczoraj o jakimś badaniu szyjki u kobiet, które mają "nienormalną" ciążę (w dosłownym tłumaczeniu :), ale nie wiem czy te "normalne" też będą miały zaoferowane to badanie. Jak się wkurzę to zadzwonie i powiem, że mam twardy cały czas i nie moge chodzić. Czemu ja się mam tak stresować? Niech mnie ktoś zbada :)
  12. wowo

    Październikowe fasolki

    Matko kochana Sweet Nie jestem w stanie postawić się w Twojej sytuacji :) 3 tygodnie??!!! Piszecie, że większość z Was już większość rzeczy ma, a mnie ogarnęło przerażenie... Niby wszystko już mam rozplanowane w czasie, co, kiedy, gdzie i za ile, ale jeszcze w domu tego nie mam :) Blokowała nas kasa do tej pory (ciężki miesiąc, a nawet dwa, bo od 2 miesięcy mamy w domu gościa), ale w tym tygodniu, po wypłacie już zaczynam Ojj jak ja będę kupować teraz i wybierać ... A co u mnie? Brzuch mi twardnieje często :( Łykam magnez/potas codziennie rano, ale i tak wydaje i się, że trochę ZA często. Następną wizytę mam 15.08, ale zastanawiam się czy nie zadzwonić wcześniej... W ogóle dziewczyny, nie wiem czy praktykujecie coś takiego, ale ja (przez to, że nikt nam tutaj nie bada szyjki), czasem w wannie wkładam palucha i dotykam jej, starając się ocenić w jakim jest stanie i czy wszystko ok - trochę mnie to uspokajało, bo zawsze była taka twarda jak kamień... Ostatnio jest mięciutka i krótsza - przynajmniej takie odnoszę wrażenie. Ja to oczywiście powiązuję z twardnieniem brzucha i nakręcam się trochę... Chyba jednak zadzwonię wcześniej do tej położnej... Swoją drogą - jak można kobiecie w ciąży nie zaglądać tam na dół?? Co oni sa nienormalni w tej UK?
  13. wowo

    Październikowe fasolki

    Zosia też masz niezły bębenek :) Widzę, że pępek to chyba każda z Was ma już wystający - ja jeszcze czekam :) A jeszcze co do wydzieliny Twinsowa wszystko jest ok pod warunkiem, ze nie ma nieprzyjemnego zapachu - bo to podobno właśnie zapach świadczy o jakimś stanie zapalnym czy grzybku - najlepiej jak pójdziesz do lekarza. Pewnie Ci przepisze jakieś globulki, ale wyleczyć musisz koniecznie przed rozwiązaniem bo się przeniesie na chłopaków jakaś bakteria niepotrzebnie. ... słońce wyszło!!! chyba się przejdę nad morze :) Aha.. no i nutella zaliczona, poprawiona płatkami a teraz marzy mi się kalafior :)
  14. wowo

    Październikowe fasolki

    hehee Twinsowa niedługo odlecisz na tym baloniku Zgrabniutki brzuszek - pozazdrościć :)
  15. wowo

    Październikowe fasolki

    Hehheeh Zosia dokładnie to samo miałam ostatnio - jak mnie tak dusiło w nocy, że wylądowałam w szpitalu w którąś niedzielę... Pierwszy raz wtedy szukali bicia serca malutkiej - i zajęło jej to dobre 5, 7min - mój Grzesiek to aż się z krzesła podnosił co chwile, taki był spięty... Masakra po prostu... prawie sie popłakałam jak już w końcu znalazła... najdłuższe 5min w moim życiu! Esska olej te zajęcia - one maja pomagać, a nie pogarszać sprawę. Takie coś po prostu nie ma najmiejszego sensu - już lepiej pogadać z doświadczonymi mamami, które rodziły w Twoim szpitalu niż słuchać jakiejś zgorzkniałej pielęgniarki czy położnej. A ja bym jej coś jeszcze na odchodne powiedziała :) Ale to ja :) ... Mój w końcu poleciał dzisiaj do stanów :( 2 tygodnie solo... Bede Was męczyć
  16. wowo

    Październikowe fasolki

    U nie dziś królują zapiekanki :) Nie dość, że zrobiłam je wcześniej w ramach obiadu bo mnie naszly smaki, to jeszcze teraz replay No niestety - jak mus to mus :)
  17. wowo

    Październikowe fasolki

    Dorota dobrze słyszeć że powoli wraca wszystko do znośnej normy. Przykre, że masz takich za przeproszeniem tępych sąsiadów. Jak mogą korepetytora obwiniać za braki córki? Jak się dziecko nie uczy, nie potrafi ogarnąć pewnej wiedzy to się nie obwinia nauczyciela, czy książki... Nie rozumiem kompletnie takiego podejścia. Nie jest ważna ilość godzin wykupionych przez rodziców na dodatkowy niemiecki czy matmę, jak dziecko się samo nie przyłoży to nic nie da. Nie przejmuj się - teraz jesteś wyczulona na takie rzeczy, ale za jakiś czas się wszystko unormuje i zobaczysz sprawę z innej perspektywy :)
  18. wowo

    Październikowe fasolki

    A tak wygląda - bo oczywiście zapomniałam dodać wcześniej :) http://2.bp.blogspot.com/-CFrtD7dO_4I/USzct3VSuaI/AAAAAAAAKOQ/3B0JnBGeSzY/s1600/elea.png
  19. wowo

    Październikowe fasolki

    Kasiulqa zapomniałam ci napisać o wózku :) My kupiłyśmy MAXI COSI ELEA Urzekło mnie w tym wózku kilka rzeczy, m.in. to że jest - 2w1 w sensie jeden wózek od początku do końca :) Bez potrzeby wymieniania budy na spacerowke. - Moim zdaniem super wygląda. - całe materialowe piszecie da się ściągnąć i wyprać - jest lekki i poreczny, szybko się składa i rozkłada a po złożeniu zajmuje mało miejsca - ma mnóstwo dodatków do kupienia, m.in uchwyt na kubek dla mamy :) - duży koszyk i specjalne uchwyty na torbę do przewijania, która może wisieć przy rączce do prowadzenia - duuuuze koła nadające się w teren - na tym mi najbardziej zależało
  20. wowo

    Październikowe fasolki

    Pysiak no nieźle ci się młodszy wcisnął :) Żeby to tylko nie była pierwsza oznaka zazdrości... Jak przewidujesz w ogóle? Będzie rywalizacja czy raczej pomoże z malutką?
  21. wowo

    Październikowe fasolki

    Olala dzięki za to info - fajna strona tak poza tym, muszę ją dokładniej przeglądać. Hehehe masaż powiadasz :) Pokazałam tylko ten tekst mojemu Grzeskowi, żeby wiedział co ma robic - uśmiał się
  22. wowo

    Październikowe fasolki

    Witaj Chaotic :) Mam nadzieję że odnajdziesz się w naszej grupie - jakby coś to rzuć okiem na nasze tabelki - link do nich pod moim suwaczkiem :) Ja Kegla staram się ćwiczyć, jak sobie przypomnę :P Boję się tych nacięć i pęknięć i liczę na to, że to pomoże :)
  23. wowo

    Październikowe fasolki

    Zosia też myślałam o takich pieluchach :) I szczerze mówiąc cały czas jeszcze bije się z myślami. Z jednej strony fajna sprawa, bo - nie wyrzucasz co chwile zuzytych pampersow, więc lepiej dla środowiska, - większy, ale jednorazowy zakup i masz spokój do końca, bo przecież unisize, - fajne mają wzorki :) Ale niestety trzeba prać, suszyć, mieć spory zapas wkladow... Sama nie wiem.. Chyba zwycięży moje lenistwo i wygoda
  24. wowo

    Październikowe fasolki

    olciap No ja mam wizyte w sierpniu i mam nadzieje ze dostaniemy zielone swiatlo:) Sierpień!? No to przecież już !!! Trzymam kciuki oczywiście :) nawet te u stóp :) Dawaj znać od razu jak tam :)
  25. wowo

    Październikowe fasolki

    Pysiakno właśnie jakiś sposób jest, bo Z tego co wiem polacy na stałe mieszkający w niemczech, w porozumieniu i z pomocą tamtego urzędu zajmującwgo się emeryturami, byli w stanie odzyskać swoje polskie składki. Ale tylko w taki sposób, że polskie składki przeszły bezpośrednio do tego niemieckiego systemu emerytalnego... Widziałam nawet formularze, wnioski do pobrania żeby to zrobić i cała instrukcję, tylko że to po niemiecku... ... Adula super ta strona srokao.pl + kupuje ją :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...