Skocz do zawartości
Forum

Anulka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Anulka

  1. patusia23kochane właśnie dzwonił t pieniążki będą najpóźniej jutro na koncie przelew właśnie poszedł ale z innego banku
  2. Gosia nie wiem czy masz jakieś telefony,a le pewnie tak. Daj komus eska, żebyśmy nie gryzły paznokci cały dzień co z Tobą...:36_3_16: Martusia współczuje tej okropnej choroby. Raz widziałam dziecko z ta przypadłościa. Powiem szczerze - dla ludzi o mocnych nerwach ta choroba. Zdrówka życzę :36_3_16:
  3. Gosia nie ma słów którymi można by Cie było pocieszyć. Wszystko w rekach Boga. Pamiętaj tylko, że jesteśmy
  4. Atena Ty najlepiej wiesz jak mnie Milunia rozwala...wymiekłam autentycznie...a przy pierwszej piosence początek był niezrozumiały...dopiero póxniej złapałam co to za piosenka
  5. paula00-25 A ja spadam chałupę posprzątać ja po wczorajszym dniu mam dość...musze jeszcze tylko w kuchni stanąć, bo gości mam wieczorem
  6. Monia dwie godziny później weszła na fotel i zaczęła podskakiwać, w pewnym momencie zaczepiła pupą o oparcie fotel, odbiła się i spadła na buzię...całe szczęście że zamortyzowała upadek rączkami...nie minęła chwila zaraz weszła na szafke od TV
  7. Patusia współczuję. I to teraz kiedy idą swięta
  8. OlimpijkaAnulkaOlimpijkaAnulka-o ranysci......wspolczuje bardzo.......sil dla Ciebie i zdrowia dla Dzieci.....buzka niby ten rok powinien mnie uodpornić, ale cały czas serce boli, że znowu my...czy te nieszczęścia moga wreszcie od nas wszystkich najnormalniej w swiecie sobie pójść? ja dzwigne jeszcze troche wiec szczypte zabieram od Was....jesli moge jakos pomoc to sluze.... Oli dziękuję
  9. dzień dobry wczoraj już nie wpadłam bo sił mi brakowało i nie chciałam smęcić Wam za bardzo... wysprzątałam cały dom praktycznie, okna, podłogi, firanki...jeszcze tylko mi poukładac w szafach cokolwiek zostało, ale bardziej z posegregowania rzeczy i wymiany garderoby niż nieporządku i regał w kuchni Na koniec dnia jak jeszcze ze ścierką biegałam by przed nocą zdążyć Maja niefortunnie stanęła i runęła uderzając sie o fotel (taki ikeowy z drewnianymi podłokietnikami i podstawą). Walneła o podstawę prawą strona tak, że przecięła sobie uszko na górze. Wczoraj po raz pierwszy od 4 lat zobaczyłam guza. Do tej pory udało mi sie dzieci przed tym uchronić. Guz był okropnie duży i wstrętnie wyglądający. do tego ta rana w uchu i krew bo to mocno unerwione miejsce na koniec krzyk Majusi tak mi dały popalić, że się na koniec sama spłakałam....myślałam że na szycie będę musiała jechać. Na szczęście rana okazała sie mała po przemyciu...Oczywiście nie pozwoliłam jej połozyć sie spać aż do 22, albo i później było, nie pamiętam. Musiałam ja poobserwować. Nadmiar emocji spowodował u niej wyjątkowo bezsenna i wiercącą noc, więc chyba nie muszę pisać jak sie dzisiaj czuję. Także zyć nie umierać, od grypy żołądkowej przez rozbicie głowy...jak nie urok to... No to sobie posmęciłam, a teraz reszcie zycze lepszego dnia niż mój.
  10. OlimpijkaAnulka-o ranysci......wspolczuje bardzo.......sil dla Ciebie i zdrowia dla Dzieci.....buzka niby ten rok powinien mnie uodpornić, ale cały czas serce boli, że znowu my...czy te nieszczęścia moga wreszcie od nas wszystkich najnormalniej w swiecie sobie pójść?
  11. ZA ZDRÓWKO CHORUJĄCYM ZA LEPSZE SAMOPOCZUCIE, KŁOPOTOM PRECZ ZA LEPSZE HUMORY I ZA ODROBINĘ SZCZĘŚCIA PRZECIEŻ NIE CHCEMY ZBYT WIELE dzień dobry wczoraj już nie wpadłam bo sił mi brakowało i nie chciałam smęcić Wam za bardzo... wysprzątałam cały dom praktycznie, okna, podłogi, firanki...jeszcze tylko mi poukładac w szafach cokolwiek zostało, ale bardziej z posegregowania rzeczy i wymiany garderoby niż nieporządku i regał w kuchni Na koniec dnia jak jeszcze ze ścierką biegałam by przed nocą zdążyć Maja niefortunnie stanęła i runęła uderzając sie o fotel (taki ikeowy z drewnianymi podłokietnikami i podstawą). Walneła o podstawę prawą strona tak, że przecięła sobie uszko na górze. Wczoraj po raz pierwszy od 4 lat zobaczyłam guza. Do tej pory udało mi sie dzieci przed tym uchronić. Guz był okropnie duży i wstrętnie wyglądający. do tego ta rana w uchu i krew bo to mocno unerwione miejsce na koniec krzyk Majusi tak mi dały popalić, że się na koniec sama spłakałam....myślałam że na szycie będę musiała jechać. Na szczęście rana okazała sie mała po przemyciu...Oczywiście nie pozwoliłam jej połozyć sie spać aż do 22, albo i później było, nie pamiętam. Musiałam ja poobserwować. Nadmiar emocji spowodował u niej wyjątkowo bezsenna i wiercącą noc, więc chyba nie muszę pisać jak sie dzisiaj czuję. Także zyć nie umierać, od grypy żołądkowej przez rozbicie głowy...jak nie urok to... No to sobie posmęciłam, a teraz reszcie zycze lepszego dnia niż mój. Oli śliczne zdjęcia. Podpisuje sie nogami i rękami pod tym, że Olimpka duża panienka i taka dorosła. Moja Majunia to bobasek przy niej a poza tym jak dla mnie cały tatuś...może dlatego że ona blondynka a Ty ciemne masz włoski Katia Wiktorek Dzielny jak na Faceta Przystało Widok ludzika po tekście "witam się nocą ciemną" rozbawił mnie do łez Inka, może zabrzmi jak banał, ale nie martw się na zapas. Mój Miki miał mieć 2,5kg. Był mierzony dzień przed porodem a urodził się ważąc równo 3kg. Ja też się bałam że malutki jest. Trzymaj się dzielnie. Najwyraźniej taki już urok Twoich dzieci Aniu zdjęcia cudne, juz to pisałam na gg. Ula przecudna Panienka i przepiekną ma kurteczkę i buciki Mada trzymam kciuki za rzomowę i wierzę, że wszystko sie poukłada a Ty dasz radę Dzielna kobieto. Starletka, tulę mocno Monia fajnie mieć tak prezenty z głowy. Ja juz ponad dwa tygodnie temu temat zamknełam a teraz spokój. więcej nie pamiętam
  12. inka_80Anulka artykul super mimo ze mnie nie dotyczy i tak go przeczytalam szkoda ze nie mialam niektorych z tych informacji w czasie ciazy ja też nad tym ubolewam dlatego nadszedł czas by to zmienic i zrobic cos dla ciężarówek
  13. Zapraszam do przeczytania naszego artykułu-wywiadu z nasza Panią dr Justyną - Ekspert Ginekolog. Odpowiedź na nurtujące Cię zagadnienie znajdziesz w odpowiedzi na pytanie numer 6 - .
  14. patrycja`81a ja wlasnie pije syrop cebulowy,przyczepilo sie do mnie wczoraj przeziebienie noi maz dzis przed praca mi zrobil-jak juz pisalam pychota
  15. w tej chwili przygotowuje artykuł dla P na temat chorób zakaźnych Martusia tu masz kom plet danych: Krup Przyczyna za zakażenie odpowiadają wirusy paragrypy, adenowirusy, RSV, wirusy grypy lub odry, rzadko przyczyna krupu są bakterie. Objawy - Choroba zwykle poprzedzona kilkoma dniami przeziębienia, występuje najczęściej późną jesienią i zimą. Podstawowym objawem jest głuchy kaszel, przypominający dźwięki wydawane przez foki, poza tym trudności w oddychaniu, często słyszalne świsty. W ciężkich przypadkach może wystąpić tak zwany stridor, wysoki, piskliwy dźwięk przy wydechu, niektóre dzieci gorączkują, objawy nasilają się podczas snu i płaczu Sposób rozszerzania się zakażenieprzenosi się drogą kropelkową lub przez kontakt z powierzchnia pokrytą drobinami wydzieliny chorego Okres wylęgania objawy występują po 2-5 dniach od zarażenia Czas trwania objawów trwają zwykle 5-6 dni Kiedy dzwonić do lekarza wezwij pogotowie jeśli każdy oddech to dla dziecka ciężki wysiłek, ślini się obficie, ma trudności w przełykaniu i mówieniu, dodatkowo niepokojąca jest sztywność karku, wysoko gorączkuje, sprawia wrażenie ciężko chorego lub jego wargi i paznokcie przybierają sine zabarwienie Rozpoznanie na podstawie badania lekarskiego, czasem zdjęcia rtg Leczenie czasem lekarze zlecają preparaty steroidowe we wstrzyknięciach lub doustne, które zmniejszają obrzęk błony śluzowej górnych dróg oddechowych, w warunkach domowych należy nawilżać powietrze chłodną parą Zapobieganie nie ma sposobów profilaktyki krupu Okres zakaźności dziecko zaraża przez kilka dni od momentu wystąpienia objawów Powikłania w niewielkiej liczbie przypadków dziecko wymaga hospitalizacji, czasem powikłaniowo występuje zapalenie ucha środkowego lub zapalenie płuc
  16. martusiadziendoberekpozniej postaram sie nadrobic stroniczki u nas ciezki weekend. bartus znow dostal KRUP i w nocy jechaliscmy na ostry dyzur bo az sie dusil od kaszlu.. olimpijka a jak olimpija po krupie? kurcze, nie lubie tej choroby. jest przerazajaca i niebezpieczna i niestety jak sie raz dostalo to juz bedzie nawracac... i to podobno w irlandii bardzo popularna choroba... a jakie olimpia dostala leki na to? o matko
  17. GośkaAnulkaGosia trzymam kciuki za środę. A spa nalezy się również mi za ciężki rok i pewnie kilka mam by sie jeszcze znalazło. Muszę się chyba uśmiechnąć do męża w tej sprawie Anulka jak M to usłyszał, to najpierw sprawdził w jakich cenach są takie wypady w hotelach a potem poszedł do sklepu i przyniósł mi sól do kapieli i balsam pod prysznic z peelingiem. Zrobiłam sobie takie mini SPA, w domu trochę się zrelakoswałam ale to nie to samo. mój Mikołaj tez pewnie zrobi to samo
  18. Miki po uderzeniowej dawce leków, cudownie ozdrowiał. Zostawiłam go jednak w domu by obserwowac czy to nie cisza przed burza.
  19. Gosia trzymam kciuki za środę. A spa nalezy się również mi za ciężki rok i pewnie kilka mam by sie jeszcze znalazło. Muszę się chyba uśmiechnąć do męża w tej sprawie
  20. patusia23OLI sił na czas @,mam nadzieje że zostanę w pracy (bo gdzie ja na początku roku znajdę coś )na razie staram się nie myślec o tym idą święta i mam nadzieje że nie będą smutne kciuki zaciśnięte...przecież nie może być u wszystkich pod górkę....:36_3_16:
  21. wpadam z kawką... jak to mawiają...nie chwal dnia przed zachodem słońca...ale... moje dziecko cudownie ozdrowiało...od wczoraj od 17 nic...a przy tym normalnie je jakby to wszystko spłynęło po nim...nie wiem czy to cudowne działanie naszej homeopatii czy cisza przed burzą... za to kaszel i katar u obojga Justyna wiem że to nie pocieszy, ale wśród moich znajomych (u mnie też ) kryzysy małżeńskie...czasem mam wrażenie, że (uogólniając) żyją oni swoim własnym życiem...ich życie to praca i przyjemności a nasza obowiązki obowiązki obowiązki...
  22. czas gasić światło w takim razie...no chyba że ktoś wpadnie dobrej nocki wszystkim
  23. od 17 żadnych sensacji...oby do rana
×
×
  • Dodaj nową pozycję...