-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Anulka
-
masz rację, ale czego oczy nie widzą a hodowle pangi widziałam
-
Gosiu u nas wydatkowo cały rok, ale grudzień najbardziej (30 listopad urodziny chrzestnego synka S, 6 grudnia imieniny Mikiego i Mikołajki, 12 grudnia urodziny Mikiego a 24 Gwiazdka i imieniny teściowej)
-
Antalis ja też jadłam pangę do czasu kiedy nie zobaczyłam czym ja karmią...bo nie wiem czy wszyscy wiedza, ale to ryba hodowlana i karmiona największym śmietnikiem Mamo Aniołka Smacznego
-
możesz tylko w mące, też jest smaczna...dla moich dzieci robię kilka kawałeczków z racji alergii
-
MAMA ANIOŁKAantalisJa akurat jutro robie :)* rybka filety np mintaj * marchewki * pietruszki * seler * groszek z puszki ( ja dodaje ) * maka, jajko, bulka tarta do panierowania ryby ( mozna tylko obtoczyc w mace ) * sol i pieprz * olej * koncentrat pomidorowy * ziele angielskie * lisc laurowy Jarzynek tyle ile lubisz. Najwiecej daje si emarchewki. Warzywa zetrzec na tarce o grubych oczkach i podsmazyc na oleju az zmiekna z lisciem laurowym i zielem ang., mozna odrobien podlac bukionem warzywnym i dusic. Pod koniec dodac pare lyzeczek przecieru i groszek.Doprawic do smaku. Rybke pokroic w paski szer ok 4 cm ( lepiej sie potem nabiera bo duze kawalki sie lamia )posolic i popieprzyc i opanierowac,Smazyc na oleju. Jak jzu wszystko gotowe to ukladamy to warstwami w naczyniu zaczynajac i konczac na jarzynkach Mozesz zrobic tylko jedno pietro rybki a mozesz wiecej P.S Nie zapomnij wyjac z jarzynek ziela i lisci. witaj Antalis a moze masz patent zeby ryba nie rozpadala sie.ja nawet jak pokroje w duze kawalki to mi na patelni sie rozpacka i na male rozleci.ja trzeba smazyc az sie zrumieni i dopiero na druga strone przewracasz czy jak?ja robie dokladnie tak jak ty tylko mam zawsze problemy z ryba.no i hehe ja robie z panga :-))) panga ma generalnie mięsko bardziej rozpadające się od innych ryb
-
Rybę robię podobną do Anatlis ale nie daję groszku i smażę cebulę na oliwie zanim wrzucę marchew i pietruszkę...jest wtedy bardziej zdecydowana w smaku, aha i rybę smażę w jajku i bułce bo w mące za bardzo się klei
-
jeśli mogę się wtrącić to dawałam dorsza i jest pyszna
-
tu masz trzy opinie na temat tego szpitala http://parenting.pl/warszawa/1194-szpital-powiatowy-w-wolominie.html
-
GośkaAnulkazadowolony Gosiu, bo w tym roku znając nasz umowny budżet prezentowy wybrałam mu takie zabawki o jakich marzyłTez bym tak chciała u nas odbywa się to tak, że na urodziny kupujemy prezenty w okolicach 100 zł a na Gwiazdkę 50 zł, dlatego rachunek jest prosty
-
bawił się świetnie bo w tym roku znając budżet urodzinowy sami wybieraliśmy zabawki które ma dostać ;)
-
zadowolony Gosiu, bo w tym roku znając nasz umowny budżet prezentowy wybrałam mu takie zabawki o jakich marzył
-
zdjęcia z urodzin Mikiego fatalne, oto co nadaje się na publikację
-
niestety zdjęcia z urodzin Mikiego wyszły fatalne ( nie będę pisał kto je robił i dlaczego taki efekt) to co z nich zostało to dwie fotki Mikiego i tortu, Majusia o 21 czyli ledwie żywa i kilka innych
-
Gosiu Maja ma podobną ChouChou też uważałam że jest za mała, ale ostatnio dostała wózek i chodzi z nią na spacery po mieszkaniu. Ubaw mam nie ziemski
-
u nas znowu choroby...tym razem mnie dopadło...
-
http://parenting.pl/warszawa/1199-instytut-matki-i-dziecka.html#post252502
-
martusiawitam poniedzialkowo. alescie nastukaly przez weekend. nie nadrobie.za nami udany weekend. troszke zakupow, sprzatanie i zabawa z bartusiem. mam pytanko w sprawie zebow.. czy pomiedzy gorna dwojka a czworka jest duza przerwa? bo zastanawiam sie czy bartka czworki to nie przypadkiem piatki.. jest miedzy nimi przerwa na dwa zeby... ale z tego co wiem to piatki na koncu wyrastaja.... milego dzionka Martusia ja Wam kiedyś pisałam że Majusi wychodzą 5 bo tak daleko kiełkowały...to nie były 5 tylko 4. Pomyliłam się zasugerowana odległością. Chyba tak groźnie daleko to tylko wygląda bo jak wyszły to nie jest tak źle
-
u mnie z przygotowań zakończone sprzątanie, tylko bieżące porządki i zakup prezentów...jedziemy na święta do rodziców, więc jedzenie nie musze przygotowywać co w moim stanie fizycznym i psychicznym jest dużym udogodnieniem
-
ale oceniamy muskulaturę czy styl bycia? idę wziąć jakieś leki, bo ledwie na oczy patrzę...boje się usiąść na łóżku bo zaraz zasnę a Majunia przecież po mieszkanku chodzi i nie może zostać bez opieki...
-
idąc torem przystojniaków to ja bym chyba Odyseusza wolała podobno najprzystojniejszy facet tej epoki
-
justyna@Anulkapewnie wiesz , że Gaja to również nasza Matka - Ziemia pewnie że wiem i wszyscy myslą że z mitologi młoda ma imię idąc tym tokiem synka bede miała Herkulesa idąc tym torem nazwała bym synka ZEUS
-
dziekuje w imieniu Mikiego...u nas kłopotów ciąg dalszy...teraz choroba dopadła mnie...czuję sie jakby przejechał mnie własnie czołg
-
pewnie wiesz , że Gaja to również nasza Matka - Ziemia
-
Justynko Buziaki dla Gajuni. Jak zwykle urocza Kronkis, fajnie zrobione mieszkanko, piekne przyjęcie i to jedzenie...język mam nie powiem gdzie Justyś, pewnie kiedys pisałas ale ja nie byłam od początku albo moja mamucia głowa i pamięć zawiodły. Gajunia ma piękne aczkolwiek bardzo oryginalne imię. Skąd pomysł?
-
wpadam ucałować siostrę Gabi i Małego Oskarka. Niech chowa się zdrowo