Skocz do zawartości
Forum

Anulka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Anulka

  1. wpadam z bólem głowy...teraz chyba mnie cos dopada...samopoczucie fatalne. Już nie pamiętam żebym taka słaba była...a do tego auto rozwalone i muszę ubrać zagilona i zakasłaną Majusię i iść po Mikiego do przedszkola... Kronkiś dużo zdrówka, samych słonecznych dni i wiele powodów do radości :36_3_16::36_3_16::36_3_16:
  2. gabalasMoja siostra wreszcie rodzi!!!!!!!! Skurcze ja wziely jak w szkole siedziala, hehehhe ale przynajmniej przedmioty jej pozaliczali, babka sie z fizyi smiala "jedz , dziewczyno jedz juz masz troje i nic sie nie martw" No i wiecie co pojechala na Ujastek (krakowienki beda wiedzialy) i ja cofneli, skurcze ma porod sie zaczął ale rozwarcia niet. Eh teraz sie dziewczyna denerwuje, powiedzialam żeby pojechala jeszcze do domu , nich kapiel bierze, uspooi sie i ruszy znowu jak nie do teo szpitala to do innego. Tez nienormalni, dziewczyna 2 tyg. po terminie , mlodziutka , mogli ja juz przyjac a nie na takie stresy narażać GABI KUCIUKI ZACISKAM BY SZYBKO I MAŁOBOLEŚNIE :36_3_16: a tak swoją drogą to nieodpowiedzialne zachowanie, tym bardziej że po terminie
  3. może tu znajdziesz odpowiedzi http://parenting.pl/dzis-pytanie-dzis-odpowiedz/1835-jaki-kubek-naprawde-nie-kapie.html
  4. k8i anulka-to może zamiast pieniędzy na naprawę auta,poproś o nowe;) ja poprsiłam i już mikołaj wysłal mi maila,że musze jeszcze trochę poczekać;)(patrz:kolejne 23 lata);)
  5. a tak w ogóle to dzień dobry wpadłam na sekundę przejrzeć wątek sałatkowy i znaleźć coś na dzisiejsza imprezkę urodzinową Mikiego... życze miłego weekendu wszystkim
  6. Monia moje auto odkąd je kupiliśmy miało z tą ostatnią w sumie 6 stłuczek...żadna z mojej winy dopóki miałam AC...wiedząc o tym jakie to pechowe auto powinniśmy to przewidzieć...pech chciał, że jak AC nie było wypadek stał się z mojej winy niestety za dużo mam na głowie kłopotów ostatnio, dodatkowo niewyspanie i efekt był... na szczęście nic nam się nie stało
  7. Ciężko mówic o wypadku...jechałam za blisko auta jadącego przede mną...na pasy wtargnęła baba :36_2_42:, nagle...kobietka przede mną, żeby jej nie zabić stanęła dęba...ja już nie zdążyłam na dodatek S nie opłacił AC bo uznał że 8 letni opel to nie auto do kradzieży, szkoda, że nie pomyslał, że na drodze dom przedszkole, dom - luxmed, bo w zasadzie tylko tam jeżdżę to też odcinki na których cos się może wydarzyć...wstępnie oszacowano na około 3 tys koszt naprawy...niestety z własnej kieszeni...o takim prezencie gwiazdkowym nawet nie marzyłam
  8. ja miałam takie dla Mikiego...niestety u nas tylko można było bok opuścić...ale podważyłam i wydłubałam dwa szczeble tak by Miki mógł sam wychodzić
  9. ja jak Maje zobaczyłam z nogą w górze to zamarłam...brakowało tylko przesunięcia ciężarku ciała na drugą stronę a gruchnęła by o podłogę...dlatego szczeble wyjęte... Mada na siłe nie da sie ich wyjąć?
  10. a ja siadłam wreszcie chwilke z kawa w pędzie przygotowań na jutrzejsza imprezę S pojechał do mojej siostry zawieźć Mikiego. Synus cały w skowronkach bo jutro ma ubierac choinkę U mnie w tym roku symboliczne girlandy z racji ruchliwości Majeczki...
  11. u mnie zmiana planów...z racji kolizji proszę o pieniążki na remont auta
  12. Izunia jeszcze mi tylko ułańskiej fantazji do kompletu brakuje
  13. starletkaAnulkastarletkak8i mam nadzieję że się odstresujesz - mi też by się przydało ewentualnie kop w tyłek lub coś ciężkiego na głowę to i ja chę kopa albo cos na odstresowanie to co wystawiamy do kopania? moja już czeka
  14. Martusia współczuje i cóż...trzeba żyć nadzieją
  15. starletkak8i mam nadzieję że się odstresujesz - mi też by się przydało ewentualnie kop w tyłek lub coś ciężkiego na głowę to i ja chę kopa albo cos na odstresowanie
  16. dziękuję Wam BARDZO :36_3_16::36_3_16::36_3_16:
  17. Atenko dla Ciebie przede wszystkim zdrowia w rodzinie :36_4_11::36_4_11::36_4_11: :36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16:
  18. Atenko dla Ciebie przede wszystkim zdrowia w rodzinie :36_4_11::36_4_11::36_4_11: :36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16:
  19. Aniu cudownie. Zazdroszczę sił by tak to wszystko zorganizować...u mnie i chęci i czasu brak...Miki nie wykazuje żadnego zainteresowania kalendarzem, który próbowałam zrobić razem z nim, więc uznałam, że nic na siłę. Poczekam na Majusię. Ona juz chętna do pomagania w domu, łapie sie za kredki, więc szanse są. Może jak Miki zobaczy że można się świetnie przy tych przygotowaniach bawić da się zaangażować
×
×
  • Dodaj nową pozycję...