Skocz do zawartości
Forum

Anulka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Anulka

  1. witam wieczornie... Kasia duzo jeszcze tych badań? Macie jakiś punkt zaczepienia czy dalej poszukiwania? z prasowaniem spokój...wczoraj pół dnia i dzisiaj to co zdjęłam z suszarki tez wyprasowane Gaja rewelacja , Dominiś tez, tylko ten nosek Gajunia modelka przy moim żarłoku - 11,4kg 81cm (ale nie narzekam, juz jednego niejadka z wagą kogucią mam w domu) Patusia zatem sił na ten intensywny dzień i spokojnej nocki :36_3_16:
  2. a mi się nie otwiera...stronka i owszem jest, ale na nic nie reaguje
  3. magdalozaMoze i tak...moze WOJNA to za duze slowo...,ale na pewno BURZLIWIE sie zrobilo... Ale moze to tez taki TRUDNY temat i stad te "potyczki"...sama nie wiem... :) dokładnie...temat jest zbyt trudny by była jednomyślność
  4. Magdaloza za dużych słów używasz. WOJNA hmm...chciałabym, żeby tak wszystkie wojny tego świata wyglądały To dyskusja, każda z nas wyraża swoje poglądy i tyle. Nikt nikogo nie obraża.
  5. Monia nie trzeba być stomatologiem by rozumiec kwestie etyki. Nie ma znaczenia na którym etapie jego rozwoju je zabijasz. Usuń dziecko które ma 30 tygodni...Co za różnica czy ma centymetr czy 15cm? Tak samo juz nowonarodzone. Co za różnica? Tu nie ma czego rozumieć. Tu kwestia rozbija sie o dziecko i matkę, a ja cały czas odnosze wrażenie ze każdy patrzy tylko na potrzeby matki... Rozmawiałam z moim lekarzem o przypadku w którym dziecko miało wade genetyczną. Dziecko miało HLHS, czyli krótko mówiąc brak lewej komory serca. Lekarze mówili o aborcji bo dziecko nie ma żadnych szans. Oczywiście jak przyszło co do czego odwlekali z tym tematem do 24 tygodnia w którym to aborcja w Polsce jest zakazana. Więc pytam mojego lekarza dlaczego? On mi krótko: Pani Aniu a gdzie etyka w tym wszystkim???? Jak moge pozwolic urodzic się dziecku a potem patrzec jak umiera? Moim obowiazkiem jest ratowac mu zycie!!!!Bez względu na to ile to dziecko ma tygodni, to przeciez jest człowiek.
  6. cały czas piszecie o tym, że kobieta ma prawo, że powinna znac konsekwencje, że może nie jest tak inteligentna jak my, moze inaczej wychowana tylko zadam jedno pytanie GDZIE W TYM WSZYSTKIM JEST DZIECKO???? nie liczy sie ze to boli, nie liczy się to że ktoś je zabija...we wszystkim jest tylko matka i jej uczucia
  7. dawno nie wklejałam żadnych zdjęć, więc nadrobię zabawa w bańki mydlane z tatusiem a tu idę z mama na spacerek uśmiech do zdjęcia i ponownie sesja przed spacerkiem do zabawy z bańkami przyłaczył sie kuzyn Franio znowu zabawa w rwanie chusteczek, na szczeście pozostało parę kawałeczków (w tle) i szyderczy usmiech oczy trzeba mieć na około głowy...nie wspomne o 20 razy w ciągu dnia czyszczonym TV bo wszedzię odciski zostawia Kaszpirowski w wydaniu MINI to wy się bawcie a ja tu sobie na tatusia zaczekam (stół chwilowo pod scianą po tym jak Maja sobie guza nabiła)
  8. wpadam złozyc Madzi najlepsze zyczenia Kochana samych Słonecznych Dni, by wstrętny pech poszedł sobie daleko daleko, byś miała mnóstwo powodów do uśmiechu i wreszcie, byś mogła cieszyć się życiem i czerpać z niego tyle ile się da maksymalnie :36_4_11::36_4_11: :36_4_11: :36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16:
  9. wpadam z kawką dopijam i jadę zawieźć Mikulę do przedszkola, potem zakupy z Majusią...
  10. Moniczko zdrówka dla Natanka. Liczę, że to jednorazowy wyskok. Może się zestresował lekarzem, badaniem, Bóg wie czym jeszcze...No i słuszna waga i wzrost. Pamiętam jak pisałaś z rok temu jak przyszłam na P, że dużo nie waży. Jak pamiętam to podobnie jak Miki. Teraz Miki został przy 15kg a Natanek widzę skok ogromny. To się chwali :36_3_16: Kronkiś a dla Ciebie Słoneczka i spokoju, dziadkowi zaś zdrówka. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Justynka spokojnej nocki w pracy :36_3_16:
  11. kaśka27Prasowanie odbębnione. Teraz tylko kąpiel w wannie i idę spać.Dobranoc. Kolorowych snów ja dzisiaj prasowałam większą części dnia z doskoku...najgorsze że to syzyfowa praca , dwie pralki dzisiaj znowu uprane Mada ściskam :36_3_16: Aguś sił na ten zębowy czas! Oli nikt strzelał nie będzie. Odpoczywaj bo chyba intensywnie u Ciebie!
  12. NuSiAaaAnulkaja już wiele napisałam w tym temacie ale pragne przypomniec ze nikt nie musi dziecka wyrzucać na śmietnik, mozna je zostawić w szpitaluAnulka ...widzisz.. ja to wiem...ty to wiesz... i inne dziewczyny tez to wiedza... tylko czemu te glupie baby co wlasnie dzieci wyrzucaja nie zrobia wlasnie tak jak mowisz... NuSiaa już sobie odpowiedziałaś na to pytanie dokładnie z tego samego powodu usuwają dzieci...bo są głupie
  13. ja już wiele napisałam w tym temacie ale pragne przypomniec ze nikt nie musi dziecka wyrzucać na śmietnik, mozna je zostawić w szpitalu
  14. w takim wypadku kiedy dziecko nie robi kupy ponad tydzień, ból brzucha jest do zaakceptowania..najwazniejsze zeby wylazło co ma wyleźć
  15. Anulka

    Palenie

    goskaamelcia8witam kobitki:):):): ja paliłam przed pierwszą ciążą i miesiąc w pierwszej ciąży ale rzuciłam bez kłopotów a było to 8-lat temu teraz jestem 2-razw ciąży i jestem w 10-tyg ciąży i palę pomóżcie mi :(:(:(:(: może macie jakiś sposób bo ja nie chcę ale ten nałóg przez 5-lat jest tak mocny bo zaznaczam paliłam bardzo dużo żę mam kłopot i nie mogę żucić a już bardzo chcę naprawde BARDZO!!!!!!!!!! MOŻE PSYCHOLOG BO TO CO CZYTAM STRASZY MNIOE OJ I TO BARDZO O PRZYCZYNACH PALENIA ALE TO MI NIE POMAGA PROSZE O POMOCwitaj Amelciu moze cie troszke pociesze ale to nie jest zaden przyklad do nasladowania moja kuzynka calą ciaze palila fakt do3 papierosow dziennie coreczka urodzila sie zdrowa i mase ciala miala ponad 5 kilo ,ale ja uwazam ze w ciazy nie powinno sie palic a co co zucenia polecam gre sims pozdrawiam nigdy nie wiemy jak nasze dziecko zareaguje na nikotynę, którą matka mu skutecznie podaje kilka razy dziennie...moja koleżanka paliła, urodziła dziecko z otwartą buzią (dosłownie), choruje jej non stop, bez przerwy siedzi z nia w szpitalu na infekcje górnych dróg oddechowych...płacze po katach bo załuje że nie rzuciła tego cholerstwa jak zaszła w ciążę...może to Ci przetłumaczy..nie wiem...ale uwierz, lepiej siedziec z dzieckiem w domu niz potem jeździc z nim po szpitalach
  16. Monia witaj!!! Co tam u Was? Jak zaparcia Kamilka? Pisałam ci wcześniej co my robilismy na zaparcia żeby uniknąc szpitala i lewatywy. Figura 1 działa rewelacyjnie. Nie ma szans że to przetrzyma. a na co dzień podawaj mu duphalac, nam bardzo pomógł... Masz super tekst w opisie. Podpisuje sie pod nim rękami i nogami :36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16:
  17. u nas tez fatalnie...wieje, pada...jak Majunia wstanie jadę do tesco, muszę Mikusiowi jakieś dłuższe podkoszulki kupić bo ze wszystkiego wyrósł
  18. Maja miała 6 tygodni. Mikołajek pół roku. Dokumenty wymieniły dziewczynki juz powyżej więc powtarzać nie będę. Na przyjęciu u obojga był ten sam skład około 17 osób. Tylko rodzice, dziadkowie i rodzeństwo. Maja była ubrana w biały kombinezonik gładki bez falbanek, koronek itp. Miki z racji pory roku miał super garnitur
  19. dzień dobry miłego dnia!!! Monia najwazniejsze, że robie to co lubię. Z reszta damy radę :36_3_16:
  20. Gosiu ściskam, tule i Bóg wie co jeszcze :36_3_16::36_3_16::36_3_16: Trzymam mocno kciuki. Jestem dobrej myśli. To wreszcie koniec tego wrednego roku i czas na zmiany...oczywiscie na lepsze...i tego WSZYSTKIM NAM ŻYCZĘ :36_3_16::36_3_16::36_3_16:
  21. kurcze przez ten czasobrak i nie nadrabianie nie wiem o co chodzi z Gosią. Czyżbys Kochana miała biopsję? Kiedy wyniki?
  22. Justyś kawa wypita, ale juz robie druga, a andruty mniammm Chinka Boska!:36_3_16:
  23. juz to kiedys pisałam...zazdroszczę glonojadów spiacych dłużej niz do 9, mało tego, zazdroszczę glonojadów spiących dłużej niż do 7 moja Pannica wstaje codziennie najpóźniej o 6
  24. WPADAM Z KAWĄ uchachana po pachy z pierwszego posta tej stronki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...