Skocz do zawartości
Forum

amda

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez amda

  1. Joanne Harris - Czekolada Do małej mieściny na francuskiej prowincji przyjeżdża tajemnicza kobieta z córeczką. Odnawiają starą piekarnię na rynku, by urządzić tam sklep z czekoladą. Właścicielka ofiarowuje zaglądającym do niej ciekawskim gatunek słodyczy, który każdy z nich lubi najbardziej, jak gdyby znała ich najskrytsze myśli i pragnienia. Czyżby ta dziwna kobieta była czarownicą? Dla wielu mieszkańców miasteczka przyjazd Vianne jest prawdziwym darem losu, ale są i tacy, którzy zrobią wszystko, by je opuściła. Czytałam tę książkę z przyjemnością - ciepła, urokliwa no i smakowita :-)
  2. ponadczasowy 1 czas 2 czad 3 dno 4 dwa 5 nad 6 nawa 7 nos 8 pod 9 ponad 10 sowy większość
  3. Kobiet coraz więcej mój mąż w trasie spotyka. To trzeba mieć jednak powołanie...Ja bym tak nie mogła. No bo co np z dziećmi, cały czas w trasie - no chyba, że ojciec wychowuje, a matka jeździ tirem...hehe, jakoś sobie tego nie wyobrażam...
  4. depresja - psychiatra - leczenie
  5. _Alfa_No Martynek! Będzie karny jeżyk Te fotki nieziemskie! No z brzuchem to bywa problem Wróciłam z parku, głupia byłam, mogłam nie iść :P Złapała mnie mega kolka, rozbolał brzuch, pies mi zwiewał i ogólnie miałam dość zanim dobrze weszłam do parku Amda jak robisz makaron z serem?? Wstyd się przyznać, ale ja nigdy takiego nie jadłam Przynajmniej nie przypominam sobie... A na dworze mimo słoneczka jest meeeega zimno założyłam dziadowe nauszniki a nie czapę i wymarzłam głupia. Bo z makaronu to można byle co zrobić i szybko... Ja gotuję makaron - świderki zazwyczaj Na patelni podsmażam cebulkę ze słoninką (ewentualnie na maśle), dodaję makaron, kruszę biały ser, cały czas mieszam, doprawiam do smaku i gotowe - szybko bardzo. Martynek - synuś śliczniutki!!! Kasiu - fajnie, że szkolenie Ci się podobało, no i gratuluję zestawiku :-)
  6. DaffodilamdacurryA mi się marzy żeby pojeździć TIRem takim z prawdziwego zdarzenia, tzn. poprowadzić TIRa A ja miałam taką okazję - do przodu, troszeczkę... ale to nie dla mnie, tę robotę pozostawiam mężowi mojemu... Ba mój syn nawet już tira prowadził...co prawda u tatusia na kolanach ale prowadził ;-) Szczęściarz :) Mój Kuba chyba by zwariował ze szczęścia, gdyby miał taką możliwość :) No zapewne, chłopaki zacięcie mają... Gabryś za każdym razem jak wsiada do z tatą do tira to mu się buźka szczerzy od ucha do ucha. Mi mniej, nie chciała bym mieć drugiego kierowcy zawodowego w domu... Troska podwójna...
  7. Muszę więc się zadowolić - makaronem z serem...
  8. a wiesz, że czasami ma? dzisiaj nie akurat :-(
×
×
  • Dodaj nową pozycję...