Skocz do zawartości
Forum

amda

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez amda

  1. ja dziś poszłam na łatwiznę - mi się ostatnio to zdarza coraz częściej i makaron z serem zrobiłam... A krupniczek często robię bo i ja lubię i Gabryś :-) Kasia dowiaduj się i opowiadaj !
  2. Mój syn z reguły przesypia noc, ale zdarzają się i takie, że potrafi się przebudzić - może nie do końca, bo ma tak jak córka agusi - wierci się, jęczy, mówi - wyraźnie coś przeżywa. Czasami wystarczy, że pogłaskam go po głowie i przestaje, a czasami potrzeba więcej czasu - przytulania, mówienia. Badania zapewne nie zaszkodzą, a szczególnie w kierunku pasożytów...
  3. importowy 1 mop 2 moro 3 mowy 4 mirt 5 owy 6 port 7 pot 8 pit 9 rym 10 rowy intensywność
  4. amda

    Czerwcowe maleństwa 2010 :))))

    Mój Gabriel śpi jeszcze w dzień ok 1,5 godziny i właśnie pisałam dzisiaj, że się cieszę z tego powodu...heh - naprawdę, bo tak jak dziś do 12 dał mi popalić, że dość go miałam...1,5 godziny odpoczęłam, on również i bylo lepiej ;-) Zdarzają się dni, że nie śpi, ale przeważnie jeszcze tego potrzebuje bo sam leci i się kładzie. Tak jak dzisiaj potrzebowaliśmy tego oboje :-)
  5. gotówka - zakupy - szaleństwo
  6. KaiKaamdaWczoraj oglądałam porodówkę i kobietka sobie fajnie w wodzie córę urodziła, a na koniec jeszcze stwierdziła, że nie bolało tak bardzo jak się spodziewała :-)Pomyślałam sobie, że też bym tak chciała. Choć po pierwszym porodzie i ja sobie pomyślałam, że nie było wcale tak źle jak się spodziewałam... Chciała bym móc tak pomyśleć i teraz ;-) Też oglądałam i byłam pod wrażeniem z jakim spokojem rodziła. Też bym tak chciała, ale wiem, że u mnie albo bardziej bolało albo gorzej znoszę ból a widziałaś jak później już w pokoju włosy prostowała??? No nie mogłam z tego Mój M. był zbulwersowany co oglądam! Wziął laptopa, bo stwierdził, że nie może patrzeć! Za to ta co rodziła na zzo była straszna. Nie chciała współpracować z położnymi. Też miałam te znieczulenia, ale jak położna mówiła przyj to parłam z całych sił! No też się z tych włosów uśmiałam... :-D i w ogóle taka cudaczna ta para była, ale jakaś taka pozytywnie... A ta ze znieczuleniem to darła się więcej niż rodziła. Podziwiam tą położną za tak stoicki spokój. Nie wiem, u nas to by ją chyba zjechali i to równo, mi by nerwy puściły gdybym miała taki poród odbierać... A co do widowni to też bym nie chciała, żeby tyle osób było. Chyba bym oszalała z taką ilością osób. Ja miałam okazję być przy porodzie i powiem wam, że nie zapomnę tego do końca życia. To był wybór rodzącej, a na koniec położne mi powiedziały, że z zawodem się pomyliłam... Także przeżyłam dwa porody: swój, bliskiej osoby, no i trzeci mnie czeka...:-D
  7. formalności - transakcja - przelew
  8. grzejnik - kaloryfer - żeberko
×
×
  • Dodaj nową pozycję...