Skocz do zawartości
Forum

navacho

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez navacho

  1. navacho

    Wrzesień 2012

    Ania napisz co to za spray, koniecznie
  2. navacho

    Wrzesień 2012

    Wiecie co, mogłabym być w ciąży cały czas. Tak właśnie stwierdzilam, nic nie muszę, jak mi sie coś nie podoba, albo nie chce mi sie to zwalam na brzuch, mąż mniej upierdliwy, same plusy ;)))) mogę leniuchowac cały dzień bezkarnie hihihi Ale zawsze w niedziele mam tak ze mnie łapie lekki stres przed poniedzialkiem. To chore teraz ale tak mi zostało ze szkoły, nienawidzialm matmy i stad ten stres przed porankiem. To było chyba tak silne ze normalnie gdzieś pod skóra cały czas mnie dusi. A dodam ze szkole skończyłam sto lat temu ;)
  3. navacho

    Wrzesień 2012

    Gabi ten leżaczek to napewno jej na długo będzie służył. Fajny pomysł.
  4. navacho

    Wrzesień 2012

    Moni@ szukalam tych naklejek, ale poza tym kubusiem jeszcze nic wiecej mi nie wpadlo w oko...chodzi mi o cos malego, nad same lozeczko, na pewno nie na cala sciane, wlasnie cos tymczasowego, zeby rozjasnic, rozweselic ten ich kacik wiadomo, ze maluchy wczesniej czy pozniej wyladuja w swoim pokoju a my odzyskamy sypialnie tutaj w empikach są takie naklejki przyklejane tylko na taki jakby rzep do ściany, tak jak post it, jak oderwiesz to nie ma śladu, a sa świetne kolorowe, niektóre są takie mechate, znaczy filcowe ;) Może jak mama jest jeszcze w polandzie to niech zajrzy. Ja miałam takie dla Nastki jak miała w naszej sypialni łóżeczko i zeszło bez problemu. A jeśli chodzi o sypialnię to masz super urządzoną. Ja tak jak cin lubię mieć przytulnie dlatego w poprzedniej mieliśmy czekoladę na ścianach a teraz poszliśmy dalej i mamy czarne ściany i garderoby, bo mebli zero. Jedynym akcentem jest białe łóżko i białe rolety. Jak zrobię zdjęcie to wrzucę. Moni@Hejka:) Ja jeszcze w wyrku, ale zoladeczek już daje o sobie znać...marza mi sie na sniadanie placuszki z jabłkami...do tego kawka z cykorii... No to idę:) szybko placuchy smazyc a my już po placuszkach z jabłkiem właśnie :))))
  5. navacho

    Wrzesień 2012

    Moni@kamilka fajna nazwa, widzisz moj przysmak a zyskal nowe oblicze - w zyciu bym nie pomyslala ze moze tak sie zwac navacho naklejki super, szczegolnie te na gorze mi sie podobaja, a kolorowaliscie je?? nie kolorowaliśmy, zamawiasz w jakim chcesz kolorze, one są na foli przykładasz i naklejasz na ścianę, potem tylko szmatką dociskasz , a przy odrywaniu na szczęscie nie odchodzi farba ;)
  6. navacho

    Wrzesień 2012

    jak już w tematach urządzania pokoju to wrzucę wam fotki naklejek z pokoju Anastazji. Dla małej też chcemy w podobnym stylu zrobić tylko jakieś spokojniejsze.
  7. navacho

    Wrzesień 2012

    kamilka893Moni@ a wiesz jak się mówi na taką bułkę z mlekiem i cukrem ? Po kaszubsku u nas ? pewnie jakoś śmiesznie, bo kaszubski dość fajnie brzmi, jak jedziemy w tamte okolice to obowiązkowo radio kaszebe słuchamy ;)
  8. navacho

    Wrzesień 2012

    dziewczyny to znaczy że chyba wszystkie już nie pracujące jesteśmy, to możemy spokojnie oddawać się forum ;)
  9. navacho

    Wrzesień 2012

    Ania kurna te nasze brzuchy mam wrażenie takie same, mój też taki do przodu i z boku też jak mój ;)))) a może będę miała jednak chłopka ale nie wierzę, że od kształtu brzucha zależy płeć, bo niby mówią, że jak do przodu to chłopak, jak na bok to dziewczyna. Ale znam wiele nieprawidłowości jeśli chodzi o tę zasadę ;) Cin to cudownie!!! skoro robisz nic i dostajesz taką samą kasę jak za pracę to zyć nie umierać ;))))
  10. navacho

    Wrzesień 2012

    anusiaelblagA ja byłam w tym szpitalu i co i wyniku mojego nie ma tzn jest ale oryginał a tego mi dać nie mogą nosz tylko je jeb***ąć... Kazała mi w poniedziałek przyjechać.. Zabić je to mało:/ i oczywiście ksero ci nie mogła zrobić
  11. navacho

    Wrzesień 2012

    kamilka893 navacho a wracając do służby zdrowia no to posłuchaj kochana . Byłam w środe żeby zarejestrować na czwartek męża do tego reumatologa , pani w rejestracji mówi że proszę przyjść w czwartek przed wizytą . Mąż idzie w czwartek a ta piz*a co mówi ? Że na dziś nie ma już miejsca bo p. doktor powinna przyjmować do 18 a ma jeszcze jakiś 30 osób . Że ja męża puściłam samego , no bym taki rząd zrobiła przy tym okienku że szok . a to france siedzą na rejestracji zazwyczaj, ja też bym zrobiła awanturę, że hej. A co do wyników męża to mam nadzieję, że szybka diagnoza spowoduje właściwe leczenie i uda się tego pozbyć przynajmniej częściowo. cinamoonkaskonczylam prace !!!! na cale 10 miesiecy :) LASKI JA JUZ MAM WOLNE !!! No przynajmniej nastepne 5 tygodni ;) no to super, będziesz częsciej z nami pisać w ciągu dnia ;) na 5 tygodni a co potem? jak urodzisz to ile ci przysługuje macierzyńskiego?
  12. navacho

    Wrzesień 2012

    gabiplaza4lece do apteki i sklepu.. musze dokupc siostrze podpaski i jakies suchary bo nic innego jesc nie moze.. bidulka moja..a jej facet oczywiscie sie nie przejol.. stwierdzil ze przyjedzie jutro do szpitala bo dzis jest w pracy.. normalnie zabralabym ja do siebie i nie puscila do niego...!!!! oki lece.. pozniej jak wroce dam znac co i jak w szpitalu papa trzymajcie kciuki.. tak jak piszą dziewczyny, chłop nie odpowiedzialny, przez takich to tylko kłopoty człowiek ma i dzieci na tym cierpią. Jak bym miała takiego mieć w domu to chyba wcale bym wolała nie mieć. Sorry za szczerość, ale czy w dzisiejszych czasach nastolatki się nie zabezpieczają, bo jak rozumiem Zuzia to nie planowane dziecko, skoro siostra nie pełnoletnia. Oby tylko była zdrowa.
  13. navacho

    Wrzesień 2012

    najlepiej by było jakby nam się naturalnie samoistnie wszystko zaczęło. I trwało max godzinę i już. Ale własnie to tak fajnie nigdy nie jest. No chyba, że się jest jak moja koleżanka, maszynką do rodzenia. Pierwsze dziecko w 20 minut od odejścia wód, ledwo wjechała do szpitala i zaczęła gadać o znieczuleniu to już ja powieźli na salę i ledwo zdążyli, bo mała się już urodziła. Drugie jakoś podobnie szybko, a trzecie to ekspresowo, zdążyła wsiąść do samochodu, wyjechali za róg i mąż musiał hamować na przystanku, bo już główka się pojawiła. Urodziła skubana w aucie i pojechali z dzieckiem na ręku do szpitala.
  14. navacho

    Wrzesień 2012

    Monia widocznie niektóre kobiety nie mogą urodzić naturalnie i co w tym złego? Tylko dziwi mnie fakt, że po każdym kolejnym nie udanym porodzie sn kazali jej przechodzić znowu to samo i znowu kończyło się jak zwykle. A jak ona się czuła po tych cc? Oczywiście inne jest samopoczucie po zaplanowanej a co innego jak nagle się dowiadujesz, że cc, a twoje nastawienie było inne. Justi masz rację nastawiać się, że będzie coś na pewno (np. karmienie piersią) to potem zawód jak się nie uda. Ale wszystko jest po coś.
  15. navacho

    Wrzesień 2012

    a ja najbardziej się boję tego, że znowu będę czekała kilkanaście godzin bez rozwarcia ze skurczami, na koniec i tak zdecydują o cc już na granicy ryzyka zdrowia dziecka. Chyba jednak wolę mieć to pod kontrolą tym razem. Chociaż nigdy nic nie wiadomo, może poród się zacznie samoistnie Nastka nie miała ochoty wyjść nawet po dwóch tygodniach od terminu
  16. navacho

    Wrzesień 2012

    to prawda, że u każdej może być inaczej, organizm inaczej reaguje i rany mogą się goić różnie. Tak po cc jak i sn. Ale nie ukrywajmy, że im młodsze dziewczyny tym mają łatwiej ;) I przy porodzie i po. Skurcze macicy szybciej pracują jak organizm młody i może dlatego też więcej cesarek jest u starszych dziewczyn.
  17. navacho

    Wrzesień 2012

    Justi ale mała zadowolona, teraz ma jak w pudełeczku wszystko poukładane ;) Super że łóżeczko weszło, na styk, ale weszło ;) Jeśli chodzi o ten probiotyk to polecił ci go lekarz czy tak już bierzesz od zawsze?
  18. navacho

    Wrzesień 2012

    dziewczyny z innej beczki, a właściwie nas dotyczący problem, o porodach raz jeszcze. Wkleję wam kawałek artykułu z twojego stylu, reszta jak ktoś ma ochotę doczytać na stronie. Rzecz o porodach naturalnych i cesarkach. "Gdyby natura chciała, abyśmy rodziły przez cięcie, Pan Bóg wyposażyłby nas w suwak na brzuchu", to zdanie słyszałam wiele razy. Idąc tym tropem, można by powiedzieć: gdyby Bóg chciał, żebyśmy do późnej starości mieli zęby, rosłyby nam po raz trzeci. Zrezygnujmy więc z implantów! A także rozruszników serca, antybiotyków, okularów, bo to wbrew naturze. Iwona: A może też zakazać botoksu, antykoncepcji i farbowania włosów? A tak serio, wkurza mnie zaściankowa presja, by kobiety rodziły naturalnie, i stygmatyzacja tych, które wybrały cesarkę na życzenie. Mój mąż miał w szpitalu trzydziestolatkę, która uparła się na poród naturalny, mimo że jej dziecko ważyło ponad cztery kilo. Wychodziła ze szpitala ze zniszczonym zwieraczem odbytu i hemoroidami sromu. Była z siebie dumna. Na obchodzie powiedziała: "Doktorze, rodziłam jak prawdziwa kobieta, a nie jak te lalunie, które przychodzą rodzić wypindrzone i chcą się znieczulać, usypiać i kroić! One nie są matkami!". Oczywiście cesarka niesie ryzyko powikłań, ale jak mówią ginekolodzy, to ułamek wśród zabiegów. Jakie komplikacje mogą być efektem naturalnego porodu? Pęknięcie krocza, nietrzymanie moczu, gazów, stolca, ból podczas stosunku. Lekarze powinni informować kobiety o takim zagrożeniu równie często, jak straszą je cesarkami. Skąd ta presja na rodzenie naturalne? Gdyby taki zabieg był dostępny w państwowych szpitalach na żądanie, większość kobiet chciałaby z niego skorzystać. Ale wtedy zabrakłoby anestezjologów i pieniędzy.
  19. navacho

    Wrzesień 2012

    Moni@navacho ja dostalam na recepte, ale nie poszlam do lekarki, zadzwonilam i poprosilam o konsultacje telefoniczna...nie mialam ochoty jej ogladac powiedzialam symptomy, od razu zadecydowala ze to infekcja grzybicza i po poludniu moglam juz odebrac recepte wiem, ze masc mozna bez recepty, ale mozliwe ze czopek juz na recepte...nie wiem kochana, zapytaj w najblizszej aptece, tak bedzie najlatwiej sie dowiedziecmnie gardlo tez boli, a z nosa to sie od dzisiaj rana leje po prostu...oczy zalzawione, najgorsze to kichanie, mam wrazenie ze mi brzuch przy tym rozrywa, przy kazdym kichnieciu trzymam go obiema rekami hehehe... qrde umowilam sie dzisiaj ze znajoma na chinszczyzne (bufecik, mniam ) i w sumie nie wiem jechac, nie jechac...ja tam wole nie gnic w domu, a z drugiej strony moze temu mi sie nie poprawia, bo wiecznie gdzies latam... dzięki Monia, taki mi się coś wydawało, że mówił o maści bez recepty. A może kichasz bo masz alergię na coś?
  20. navacho

    Wrzesień 2012

    Moni@ qrde wkurzylam sie troche - za niecale dwa tygodnie przyjezdza do mnie znajoma z corka na tydzien czasu, napisalam jej zeby z lotniska wziela autobus do miejsca gdzie bede na nia czekac i ja odbiore a ona mi odpisala, niezbyt przyjemnie, ze spodziewala sie ze po nia przyjade... do groma - napisalam jej ze boje sie wypuszczac w takie trasy, tym bardziej sama,a ona focha strzelila... noz w morde autobus pod samym lotniskiem, 40-45 minut i jest na miejscu, takie trudne?nie wiem co jej odpisac, na razie za bardzo mnie wkurzyla... chyba powinna zrozumieć, że jesteś w końcówce ciąży i nie ma co robić focha. A poza tym co z tego że jest w obcym miejscu. A jak jedzie na wycieczkę to też szuka kogoś znajomego na miejscu? Napisz, ze mąż ci nie pozwala jeździć samochodem samej tak daleko i już. gabiplaza4a slyszeliscie o tym jak pijany ginekolog odbieral porod chyba w zarach o ile dobrze pamietam.. przebijal wody plodowe i wbil szpikulec dziecku w glowke... masakra jakaś. Pani doktor (ordynator położnictwa zresztą) próbowała mi przebić pęcherz przy porodzie i wsadziła takie wielkie nożyce i jak się okazało, pęcherza już nie było, ale niestety nożyczki drasnęły małą w główkę i jak się urodziła miała takie lekkie zadrapanie na czubku. Początkowo myślałam, ze to nie możliwe, a jednak możliwe. Moni@hej rowniez sie witam:)ja z kolei wczoraj musialam wlozyc czopek z clotrimazolem, bo uplawy mi sie znowu pojawily, lekkie swedzenie tez...mam nadzieje ze pomoze moj katar w ogole sie nie poprawia, juz nie wiem co robic, chyba czekac az w koncu przejdzie:) Monia ten clotrimazol to na receptę jest? bo mi coś gin mówił, ze jak bym chciała iśc na basen to profilaktycznie żeby wziąć, ale nie przepisał. A katar to chyba minie jak już większą odporność złapiemy znowu. Mnie boli gardło od dwóch tygodni, tantum verde pomaga na chwilę, a lekarz mówi żeby płukać roztworem soli, bleeeee w życiu, ciągnie mnie na wymioty tylko.
  21. navacho

    Wrzesień 2012

    kamilka bo jak ci się nic nie dzieje i jesteś zdrowa to nie zwracasz uwagi. Ale jak zaczynasz korzystać z państwowej służby zdrowia to masakra. Ja też mówię, że jakby było sprywatyzowane i każdy miał wybór: podstawowa opieka za free, a składki te co do zusu teraz płacimy, na prywatną opiekę by szły to masz opiekę VIP. A i tak większość z nas płaci prywatnie czyli podwójnie, bo składka do zusu, i opieka medyczna z której nie korzystasz (ja skorzystałam raz podczas porodu, a tak chodzę prywatnie) i dodatkowo pracodawca, albo sami płacimy za lekarzy w pakiecie medycznym.
  22. navacho

    Wrzesień 2012

    wiecie co cały ten NFZ to się nadaje o dupę roztłuc. Moja mama dostała skierowanie do sanatorium, ma chore stawy i takie tam. Lekarz prowadzący ją skierował 18 miesięcy temu i tyle się niby czeka na przyznanie miejsca. Po tym czasie dostała wezwanie do stawienia się u swojego lekarza w celu weryfikacji danych medycznych. Noszzz qurwa oni myślą, że chyba cudownie ozdrowiała jakimś przypadkiem i nie kwalifikuje się do leczenia już, bo ja już nie wiem o co chodzi? Lekarz oczywiście się z tego uśmiał i wypisał ponowne skierowanie, tylko teraz nie wiadomo co dalej. No paranoja w tym kraju z tą służbą zdrowia. I jak tak patrzę na taki program jak wczoraj o tej służbie zdrowia za granicą i tych ludziach, którzy w ogóle nie mają pojęcia jak mogliby być traktowani, a oni jeszcze się wykłócają z położną, że ta śmiała powiedzieć, że poród potrwa 15 godzin to normalnie mam ochotę krzyczeć.
  23. navacho

    Wrzesień 2012

    delfina5navachoNavacho, jak się nie odwróci to i tak pewnie będzie cesarka Wie któraś czy mąż przy cesarce też może być? no tak jak się nie obróci to dupa...znaczy dupą do wyjścia ;) zależy od szpitala, w niektórych każą dopłacać, w innych moze być tylko za szybką, a w innych trzyma za łapkę bez problemu
  24. navacho

    Wrzesień 2012

    Delf to słuszna ta twoja dziewczynka ;) Ale wiesz, że jak będzie ważyła ponad 4 kilo to ciężko będzie urodzić naturalnie. Moja kumpela tak miała to nawet jej nie męczyli tylko od razu zrobili cc. I wcale nie taka straszna cesarka, oczywiście to bardzo indywidualna sprawa.
  25. navacho

    Wrzesień 2012

    gabiplaza4dziewczyny..;) kurcze ja juz nie spie od 3 rano.. pisalam wczoraj o mojej siostrze ze bedzie rodzic niedlugo..no i zabrala ja w nocy karetka..przed 3 bozzeszz jak ja jej wspolczuje.. bo biedna ma dopiero rozwarcie na 4 palce..a bole miala juz od 1 w nocy.. ma skakac na pilce.. ale jak z nia rozmawialam o 6 to byla wykonczona..prosila mnie zebym urodzila za nia.. teraz juz tylko jestem w kontakcie z mama bo jechala z nia.. zobaczymy jak bedzie dalej.. czekam na wiadomosci.. a siostra już jest w terminie? anusiaelblagWitam się z rana Co do tych skurczy to mój gin powiedział, że nie ma prawa być żadnych skurczy i co to znaczy, że to są skurcze przepowiadające? One w takim stadium ciąży nie mają prawa nic przepowiadać. Tak więc teraz zgłupiałam... Szkoda, że nie obejrzałam tego programu ale czytając Was musiał być nawet nawet. Navacho Ja teraz leżałam w szpitalu to w sobotę się przeżegnałam nad tymi położnymi co tam pracują:/ Sama o leki musisz się prosić, bo one nie pamiętają :/ A co one ku***a za przeproszeniem mają tam do roboty? Tylko słyszałam jak się śmieją cały dzień popijając kawkę i jedząc ciasteczka. KTG jak miałam mieć to przed podłączeniem minimum 10 razy musiała przyjść i dowiedzieć się która z nas ma to KTG. W końcu zapamiętała to następne było pytanie czy z tętnem dziecka czy na same skurcze:/ Porażka....... Gabi Trzymam kciuki za Twoją siostrę Oby szybciutko poszło personel w szpitalu to jeszcze z czasów PRL ma nawyki, kawka, ciastko, papierosek. Oburzone, że nic nie wiesz, a przecież powinnaś skoro przychodzisz, zdegustowane jak w ogóle coś chcesz. Jak leżałam po cesarce to żadna z nich nie powiedziała, że po cc mam prawo oddać na noc dziecko pod ich opiekę. nie miałam pokarmu, mała się darła, a ja nie miałam siły się podnieść, bo blizna ciągnęła. Ale jak wieczorem pytałam czy mogę prosić o pomoc jakby co, to usłyszałam, że absolutnie, bo dziecko z matką ma być. Dopiero na drugi dzień na dyżur przyszły takie młode dziewczyny i mnie uświadomiły, że mogę małą oddać na pierwszą i drugą noc. Ania jeśli chodzi o skurcze to chyba jednak jest coś takiego, bo nawet są nazwane więc zjawisko istnieje. chociaż sama nie miałam nigdy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...