Skocz do zawartości
Forum

navacho

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez navacho

  1. navacho

    Wrzesień 2012

    delfina5 I tak sobie myślę czasem, na co te składk zdrowotne, ale jak dostałam dziś ofertę z reklamą na email, z promocją "Poród, taniej o 15 %" od prywatnej kliniki, i doczytałam, że trzeba urodzić w terminie 1 lipiec, 31 sierpień a dodatkowo podpisać umowę i wpłacić ZALICZKĘ 1500 ZŁ, rozumiecie, samej zaliczki 1500 zł(!), to już wiem, że my się po prostu całe życie składamy na ewentualne koszty hospitalizacji! składki zdrowotne idą na pensje na urzędasów, którzy siedzą i rysują sobie kółka na kartce. Mąż był w UM, co prawda trochę z innej beczki, ale urząd, wydział ds. dróg i czegoś tam. Jedna pani siedzi za biurkiem przed kompem, który ma wygaszony ekran i rysuje sobie na kartce kwadraty i kółka :) Jeden facet siedzi wpatrzony w swoje obuwie i ma postawę "tylko mnie o nic nie pytaj", drugi podobny w wieku ok. 60 lat podobno zajmuje się takimi sprawami, ale oczywiście on nic nie wie, bo pisma nie dostał. Na co odzywa się jeden jedyny pracujący w tym wydziale, młody chłopak, że przeciez pismo wpłynęło miesiąc temu i dostał je do ręki. Na co ten dziad mówi, że nie wie i żeby se mój mąż nie myślał, że oni z każdym pismem będę latać i załatwiać naprawę drogi i żeby se nie myślał, że oni tu nic nie robią. Pani dalej rysowała kółka, drugi dziad zasłaniał oczy ręką, a młody machnął szukał pisma. I tyle załatwił, że nic mu nie odpowiedzieli. Przypuszczam, że tak samo jest w zusie, w nfz, poczcie i innych tego typu. Siedzą tam same dziadki leśne (tacy nie do ruszenia jak w PZPNie). Dopóki ktoś nie zrobi z tym porządku to marnie widzę nasz system urzędniczy. Czy któraś wie gdzie znaleźć przepis mówiący o tym ile czasu urzędy mają na odpowiedź na pismo? Coś mi mowi, ze 30 dni, ale wolałabym się oprzeć na jakimś zapisie. Delf co do tego porodu to stres jak nie urodzisz do końca sierpnia, a jak się nie uda to co zaliczka przepada hehehe Co wchodzi w skład tego pakietu porodowego?
  2. navacho

    Wrzesień 2012

    Kamilka jak już pisałam bombę trzeba tam wrzucić i rozgonić towarzystwo. Współczuje przejść. To odsylanie byle nie brać odpowiedzialności to takie typowe. I najgorsze jest ze tu chodzi o zdrowie a nie o pozwolenie na składowanie węgla na ulicy. Wiesz co musicie być konsekwentni i mocno sie upierac przy badaniach itp. żeby potem nie było, ze ktoś czegoś nie dopatrzył, ze ktoś zła diagnozę postawił a winnego nie ma. Mam przypadek jak to nikt nie wierzył, ze człowieka 25 letniego serce boli i ręka dretwieje i ewidentne coś na rzeczy zawalowej a lekarz pogotowia dał zastrzyk na nadkwasote czy coś. Bo przecież taki młody nie moze dostać zawału. A jednak. Powodzenia i oby antybiotyk pomógł.
  3. navacho

    Wrzesień 2012

    [quote=delfina5 Jestem mega zadowolona. Wszystko w bardzo dobrym stanie, pachnące. Sporo firmówek! Razem 57 elementów za..... 87 zł z kosztami wysyłki Delf sorry, ale normalnie w oczach pląs od nadmiaru różu ;) a miałam nie komentować różu....sorry to silniejsze ode mnie, nic osobistego, po prostu mam chyba uczulenie jak występuje w dużych ilościach.
  4. navacho

    Wrzesień 2012

    siemanko, na szczęście się rozpogodziło, bo rano strasznie lało. Ja dziś ide na wizytę do mojego gina. Mam do odebrania wyniki i zobaczymy co tam słychać u dzidzia ;) kamilka893I ja z rana się witam :) Mąż oddelegowany do pracy ... ja się jeszcze chwile zdrzemnę i potem mama przyjeżdża ... kończymy pakować torbę do szpitala i bierzemy się za okna i firanki , tylko nie przesadzaj z tymi oknami, bo wiele już czytałam jak to dziewczyny okna myły i wieszały firanki i skurczy dostawały przy tym i kończyło się porodem :)
  5. navacho

    Wrzesień 2012

    Monia tak mi sie przypomniało a propos twoich skurczy. Moze zamiast rozpuszczalnego magnezu lykaj taki w tabsach. Gin mówił ze ten jest bardziej skuteczny, a po rozpuszczalnym pacjentki przychodzą w dalszym ciagu ze skurczami. Moze za mała dawka jest w tym rozp. Ciao do jutra
  6. navacho

    Wrzesień 2012

    cinamoonka mi na dzien dzisiejszy przytylo sie 17kg ale z 6 kg to sam moj biust wazy i tak jak czesc z Was bede zrzucac po...przecciez teraz nie bede ;) To dziwne ale ja naprawde sie nie objadam a waga jak glupia w gore idzie...staram sie jesc zdrowo ...i duzo owocow i duzo wody pije..moze to ta woda?? tak sobie wmawiam Najlepsze jest to ze tylek mieszcze w moje spodenki z zeszlego roku..fakt pod brzuszkiem sie nie dopinaja ale to znaczy ze za bardzo mi w biodra nie poszlo czyli 6 kilo biust, 3 kilo Liam, 1 kg wody, 1 kg łożysko w biodra nie poszło więc nie jest źle ;)
  7. navacho

    Wrzesień 2012

    anusiaelblagA moja mama właśnie odwrotnie. Też jest po dwójce dzieci ale ona ma tendencje do tycia. I szlag czasami ją trafia jak widzi ile jem i o której a ona diety przestrzega a i tak tyje. Ostatnio była na Dukanie i waga jej ładnie spadała no widzisz jak już ktoś ma tendencje to i dieta nie pomoze. Ja musiałabym być na diecie 1000kcl i ostrych ćwiczeniach codziennie, to wtedy zgubiłam w dwa miesiące 10 kilo. A na dukanie nie udało mi się zgubić jakoś.
  8. navacho

    Wrzesień 2012

    kamilka893Moja mama mówi że na to to tylko majtki elastyczne . Ona mówi lekarze nie kazali a ja zaraz w domu ubierałam , ale to pewnie dotyczy tylko porodów naturalnych , bo przy CC nie ma chyba takiej opcji . tu chyba chodzi o kurczenie się mięśni brzucha czy coś. I jak się nosi taki pas czy majtki to mięśnie się mogą rozleniwić i nie pracują już tak dobrze. Twoja mama widocznie taką ma naturę i pewnie nie zależnie czy nosiła by gacie czy nie i tak by jej się obkurczyło.
  9. navacho

    Wrzesień 2012

    anusiaelblagNavacho Kochana ja nigdy nie miałam problemu z tyciem. Kiedyś jeszcze jak byłam panienką bez dzieci () to potrafiłam zjeść tyle co ojczym czyli nie mało zaraz do WC nie mylić z wymiotami Chodziłam jak król piechotą w WC Moja mama zawsze mówiła, że lepiej mnie ubierać niż karmić taniej wyjdzie hehe i tak jest do tej pory. Tylko moja przemiana materii tak funkcjonuje i nie narzekam o szczęściaro!!!! jakże ci zazdroszczę, a ja całe dorosłe życie na liściu sałaty powinnam być to może bym tą magiczną piątkę z przodu na wadze znowu zobaczyła ;)))) Moni@Navacho to będziemy gubic wszystkie razem, ja ty i Gabi:) i się wspierać oczywiście:) Ja w drugiej ciąży myślałam jak kamilka i też było 30kg na plusie...prawie dwa lata gubilam...ehhh im nas więcej tym lepiej, będzie motywacja kamilka893Navacho 52 przed ciążą heh Ale zgadzam się z tobą w 100% . , ze wszystkim ... no a moja mam słuchajcie po 5 dzieci ona ma 55 kg . Fakt że w każdej ciąży tyła od 25 do 30 kg , gubiła to w przeciągu kilku miesięcy i wiecznie chuda , brzuszek płaski kilka rozstępów po boku i to jeszcze bielizna kryje bez problemu ... zawsze mówiłam że chciałabym po jednym dziecku wyglądać chociaż tak jak mama po 5 . A moja siostra z kolei przytyła 30 kg i dopiero teraz po połtora roku wraca do siebie , a rozstęp na rozstępie brzuch jak galareta , katastrofa . U nas jak widać genetycznie każda może mieć inaczej moja mama po dwójce jest i nie ma rozstępów ani cellulitu, kobieta skończyła właśnie 60-tkę a cycki sterczą i skóra nie obwisła jeszcze, ehhh może geny będą i dla mnie łaskawe. Chociaż nie mogę narzekać, bo też nie mam rozstępów i zmarszczek na razie. Moni@Ja się właśnie najbardziej boję, że mi duży brzuch zostanie...rozciagnieta skóra i galaretka :((( Monia niech mąż już odkłada na plastykę brzucha ;) ja to cycki będe musiała podnieść
  10. navacho

    Wrzesień 2012

    anusiaelblagKamilka Ja mam nadzieję, że nie przekroczę 55kg Hahahaha Navacho Kochana ja to musiałam mieć Marsa, Snickersa, chipsy ze 2 paczki, pączki duuuuużo tego było Ania ty chudzielcu jeden!!!! Mogłaś sobie utyć nawet 35 kg i tak jesteś chuda ;) Ale widzę, że cukru i używek nie żałowałaś sobie hehehe anusiaelblag[ Właśnie się zważyłam i ukazało się 51,8kg. No to do tych 55kg spokojnie dobije to skandal normalnie, jak można tyle w ciązy ważyć, skoro człowiek bez ciązy nie może tego osiągnąć aaaaa, zdołowałaś mnie i tyle kamilka893Navacho mi położne mówiły że od 15 do 20kg to taka norma , ale tak jak mówisz zależy kto jak gubi . Ja nigdy nie miałam z tym problemu . Całe życie 52 kg i to dlatego że jakiś czas nie paliłam i poszło 9 kg do przodu bo całe gimnazjum i pół średniej 45kg . A objadałam się jak słoń. Taka przemiana :P no tak norma to do 20 kilo. Ale jest różnica jak ty mając 55 kg przed ciążą utyjesz 20 kg, a ja 63 kg przed ciążą, gdybym utyła 20 kg - 83 kg toż to masakra przy wzroście metr pindzięsiąt w kapeluszu ;) Ja też mam taką koleżankę co może zjeść budkę z kiełbaskami i zapić kuflami piwa i chuda jest, aż mam ochotę ją udusić. Po dwójce dzieci wygląda tak jak ja wyglądałam ostatnio w maturalnej klasie ;))) No ale cóż, tak to jest jak się tyje od patrzenia na wodę mineralną ;) odchudzać to ja się będę po.
  11. navacho

    Wrzesień 2012

    anusiaelblagKamilka Ja wychodziłam z tego samego założenia co Ty jak byłam z Zuzią w ciąży i przytyło mi się lekko 30kg A teraz 8 kg póki co do tych 12kg może dobije :) Ale nie objadam się tak jak w ciąży z Zuzią. tak tak, ja też tak miałam, no może nie przytyłam aż tyle, ale nie odmawiałam sobie i 18 chyba było na plusie. A ze zgubieniem u mnie akurat to nie tak łatwo było ;) ale oczywiście chyba wszystkie tak myślą za pierwszym razem. Teraz też zdecydowanie jak Ania nie objadam się zbytnio. Wtedy musiałam zjeść codziennie prince polo ;))))
  12. navacho

    Wrzesień 2012

    a ja wolę krem, bo z tymi zasypkami to wyglądało tak, że zbierało się w pachwinach, potem jak się spociła to się robiły takie grudy i w ogóle wydawało mi się że zasypywanie nie jest tak skuteczne jak krem. Ja miałam taki robiony w aptece, kosztuje prawie nic, a jest go dużo i jest bardzo skuteczny. Nastka nie miała nigdy odparzeń.
  13. navacho

    Wrzesień 2012

    Moni@navacho to dawaj znac jak tam po wizycie...tez sie zastanawiam co ci doradzi w kwestii cc Monia, Kamilka byłam na wizycie w celu ustalenia czy chcę tam rodzić i jaki chcę poród. Pan doktor bardzo sympatyczny, po wywiadzie wypisał mi kartę na planowaną cc, która jest ważna oczywiście tylko w tym szpitalu w którym pracuje ;) Mówił, że ten pierwszy poród zakończony cc jest jak najbardziej wskazaniem do cc. No ale co miał mówić skoro za to się płaci tak czy siak. To im wszystko jedno czy urodzę sn czy cc. W sumie to super sprawa taki szpital, mam nadzieję że kiedyś tak będą wyglądały placówki szpitalne w których można komfortowo się leczyć. W poprzednim szpitalu w którym rodziłam kibel był jak za czasów głębokiego perelu zamykany na skobel, a prysznice za zasłonką. I dodam tylko że nie był to szpital w psiej wólce (nie umniejszając małym miejscowością, bo te często mają wypasione placówki) tylko w stolicy. Moni@No właśnie dziś rano doszedł już ten spray do pepka i puder z Linomagu też jedoczesnie zamówiłam. używasz pudru? nie skleja się za bardzo jak się pupa zapoci?
  14. navacho

    Wrzesień 2012

    wrrr dawno nie padało zaraz muszę się zbierać, bo idę na wizytę do szpitala w którym może będę rodzić. Spotkanie z lekarzem i wybór opcji porodu. Ciekawe czy będzie mnie przekonywał do naturalnego czy raczej od razu zgodzi się na cc.
  15. navacho

    Wrzesień 2012

    hello, jak tam śpicie jeszcze? pewnie tak, bo jak widzę nocne marki buszowały po parentingu ;)))) Wstawać!!! Nowy dzień i słońce!!!
  16. navacho

    Wrzesień 2012

    Ania co za typ? koniecznie idź do innego. Jak mozesz iśc do pracy w takim stanie?
  17. navacho

    Wrzesień 2012

    Ania czy ten spray do pępka jest dostępny u nas w aptece? Bo szukam w necie i pokazuje jedynie tą aptekę w uk
  18. navacho

    Wrzesień 2012

    no ja już w domu, ale po drodze musiałam coś wrzucić do żołądka ;) wiecie co mam wrażenie że jak siedzę prosto, to małej jest strasznie nie wygodnie, bo jak ma głowę na dole to tam najmniej miejsca ma i cały czas czuję jakby takie smyranie. Chyba próbuje mnie walnąć, żebym się nie prostowała i wychodzi to tak jakby mi skakało w dole brzucha stado małych robaczków, takie wiercenie i drganie. Śmieszne to ;) delfina5Szkoda, ze na siedzisku nie ma wibracji. Na ból pośladka było by jak znalazł Delf z tymi wibracjami to uważaj żeby za mocno cię nie stymulowało, bo nam przedwcześnie urodzisz ;) justi_m82 Navacho to widzę, że jesteśmy do siebie podobne fizjologicznie. Ja też mam to w genach. Moja mama każdy z 3. porodów miała inicjowany w szpitalu. Wody jej nigdy same nie odeszły. I teraz zastanawiam się czy będzie podobnie czy matka natura zlituje się i pozwoli mi urodzić samoistnie i to 2 tyg. wcześniej Także, Anusia, nie pocieszyłaś mnie tym, że Zuzię urodziłaś w 41tc :P Później niż pierwszą córę! A ja chcę teraz urodzić szybciej! ;) taaa najwidoczniej coś jest na rzeczy. Ja też bym chciała szybciej tak w połowie wrzesnia albo ok. 10, bo jak się okaze że znowu wyjśc nie chce to urodze w połowie października ;( a może jak wrzesień będzie ładny to przynajmniej coś skorzystamy ze spacerów, bo potem czeka nas zimno i deprecha.
  19. navacho

    Wrzesień 2012

    Monia No właśnie moze cukrzyca. Ale z tego co czytałam przy ciazowej nie ma żadnych objawów i właśnie cieżko sie zorientować ze jest.
  20. navacho

    Wrzesień 2012

    kamilka893navacho szczerze? dopiero jak mi tak piszecie to to do mnie dochodzi :P A tobie też szyjka się skracała wcześniej ? No twojej malutkiej sie nie spieszyło wtedy , dobrze tam musiała mieć :P Moja szyjka nie skrocila sie nigdy ;) dlatego skończyło sie cc. Ale to chyba nie reguła. Coś mi sie wydaje ze porody w moim przypadku to rzecz dziedziczna i drugi tez moze być w tym stylu. Monia a ty cukier miałas dobry, bo kurczy jak taka Śpiąca jesteś ciagle to moze masz za niski poziom. Albo od tarczycy chyba tez sie tak dzieje. Ale nie chce cie straszyć, bo to tylko moje gdybanie.
  21. navacho

    Wrzesień 2012

    Kamilka szyjka już powoli sie skraca skoro to 34 tydzień to już mozesz w każdej chwili urodzić. Po 36 tc to już nie ma zagrożenia. Czyli porod w terminie. Ale to równie dobrze moze być dopiero 41 tc więc sie zbytnio nie nastawiaj na nic. Ja cały czas wierzylam ze obudza mnie skurcze w nocy, ze wody mi odejdą podczas snu i pojedziemy po nocy, a tu rozczarowanie. Akcja sama sie nie zaczęła, porod wywoływany i to w 42 tc. Już myślałam ze jak słonica pochodzę jeszcze kilka tygodni bo dziewczyna sie nie spieszyla.
  22. navacho

    Wrzesień 2012

    Proszę mi tu o zarciu nie pisać bo siedzę w przychodni nad czczo i czekam na pobranie, zakwitne tu do 11 ;(
  23. navacho

    Wrzesień 2012

    Monia weź ty dziecku łóżko oddaj, ja wiem, że schody mięciutkie, ale biedne dziecko nie ma sie gdzie podziać. Bo ci opieka społeczna przyjdzie na kontrolę ;)))))
  24. navacho

    Wrzesień 2012

    no właśnie i jak to jest z tymi radarami ze straży? temat był, ze nie powinni, a dalej kasują. Najdroższa fotka w życiu, co?
  25. navacho

    Wrzesień 2012

    delfina5[ Powiem ci Ze Darek naprawdę dość spokojnie jechał. A to gówno ustawili tuż na wylocie z terenu zabudowanego, przenośny radar w kształcie śmietnika. Jak kierowca widzi że zabudowany się kończy a przed nim puściutka długa prosta to najczęściej rozwinie prędkość przed znakiem "koniec terenu zabudowanego" a nie za nim. A jak samochód ma w miarę dobry to i dojdzie od 50 tki do 74 km/h bez problemu. Ech... taaa, mój mąż ostatnio też zapłacił, bo jechał za jakąś kutwą i w końcu jak dziad zjechał to lekko przycisnął (on z tych co nie piracą, nadzwyczaj spokojny człowiek) bo droga był piękna prosta, i stali z takim rachitycznym urządzeniem w krzakach. No i musiał zapłacić. A w sumie to coś o tych radarach było, ze są nie legalne te ze straży. Nie miałam siły się wgłębiać w temat. Delf a zdjęcie przyszło?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...