-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Mari
-
Mamunia Eluni posłuchaj lekarza, o ile go znasz dobrze. Ja swojego bym w tym momencie posluchala, bo on Cię badał i on widział wyniki Twoich badań, wiec wie w jakim stanie zdrowia jesteś. Ale masz prawo miec obawy, bo juz ze względu na wiek prawdopodobieństwo poronienia jest wyższe. Ale ja, jako wieczna optymistka, myślę ze odpoczniesz i będzie ok :) niczego innego nie przyjmuje do wiadomości i czekam na wiadomość ze minęło :) Zresztą mi lekarze mówili to ci Tobie, ze dopoki nie ma zywo czerwonej krwi to nie trzeba się stresować.
-
Teraz doczytałam ze jestes na luteinie od początku. To inna sprawa. Zignoruj to co napisalam w takim razie. To sie tyczy zdrowej ciąży w sensie - nie zagrożonej.
-
Nie zgadzam się, że przy tych plamieniach potrzebna jest luteina... w obydwu ciazach mialam takie plamienia i niczego nie mialam podanego, ani nawet przykazania leżenia, bo to nie musi być objaw zagrożenia poronieniem tylko zwykła fizjologia. mamunia eluni ja mialam takie plamienia. Tez pojechalam na Izbę, żeby mnie zbadali (w ciąży pierwszej nawet nie wiedziałam wtedy ze jestem w ciąży więc nic z tym nue zrobiłam), lekarka mnie zbadała, wyciągnęła ze mnie reszte tej wydzieliny, zrobila usg i wszystko bylo ok. ACZKOLWIEK u mnie sie nie pojawiły one ponownie. Ja bym na Twoim miejscu juz jechała na Izbe. Tak na wszelki wypadek. Jednak dziewczyny, plamienia brązowe podobno moga sie zdarzac u niektorych kobiet i całą ciążę (stad historie o kobietach, ktore nie wiedzialy, ze są w ciąży)
-
Te uplawy sa normalne. Ja mialam w pierwszej ciąży caly czas i to bardzo obfite. Mam wrazenie ze im blizej konca tym były obfitsze... Dziecko mi dorasta... siedzial godzi e cichutko w pokoiku i sie sam bawil... a ja cichutko go podgladalam ;)
-
Spokojnie:) ja nie uciekam :) Ja tylko jestem dzis bardzo zajeta ;)
-
ahhh... bo przeczytałam gdzieś kiedyś, że prawdopodobieństwo poronienia jest największe w tygodniach, w których by kobieta miesiączkowała, więc to wypada w 12. tygodniu... tylko w jednym miejscu to wyczytalam, ale niepewność została zaszczepiona.
-
Volara doceniam Twoj wysilek co do robienia tego forum (i to bardzo biorac pod uwagę, że prawdopodobnie czujesz sie podobnie jak ja;)), ale nie obrazcie się, ja sie na fb nie piszę. Mam go serdecznie dość i staram unikać. Nie chcę kolejnej rzeczy, która będzie mnie do niego ciągnąć. Jak będę miala chwilę to moze tu na forum zrobię prywatne nasze i kto będzie chciał to będzie korzystał. Tez się dziś obudzilam z koszmarnym bólem głowy, a przede mną dzisiaj 3 lekcje... właśnie jestem bliska odwolania jednej. Nie mam sily. Jeszcze tylko 2 tygodnie i będzie drugi tydzień. Mam nadzieję, że Mistra będzie jak mowisz i będzie lepiej, a moi uczniowie beda wyrozumiali dla mnie. Fajnie sie sklada, ze ferie zaczynaja sie u nas wraz z konce pierwszego trymestru u mnie ;) zamierzam synka wyslac z mężem do tesciow na tydzień i odpoczywać... A dziś już ostatni dzien 11 tygodnia. Boję się tego 12.tygodnia trochę. ..
-
Miałam o tych kluciach pisac. Mnie dzisiaj jesze z obydwu stron klulo ta właśnie jak piszecie. A mąż o 19.30 zadzwonil ze jego brata musze dzis przenocowac. Kiedy jedyne o czym myslalam to pojsc spać. .. a w domu syf... licze na to ze maz przyjedzie u mi posprząta Jak ja nie mam siły w tym tygodniu! Gdyby nie moja mama to bym tu chyba padła. ..
-
Ania27 co Ty masz za upławy? Przespalam caly dzień. .. z Julkiem sie bawilam z zamknietymi oczami... ale podobno niskie dzis cisnienie jest w ogole.
-
Volara strescicsz co w tej Panoramie bylo? Stronie od tv
-
W mojej sennosci najgorsze jest to ze potrafie zasnac w wannie. Zanim urodzilam dziecko potrafilam zasnąć tylko w łóżku, a potem poznałam co to zmęczenie. Teraz znów zasypiam czasem gdzie siedzę. .. tylko, że teraz jestem sama z synkiem. Metaforachyba za bardzo męża przyzwyczaiłam do tego, ze ja sobie dam zawsze radę. .. wkurza mnie, bo miał wrócić do Zielonej Góry po zajściu w ciążę. , a on nagle sie okazalo, musi wyjechać znow na dwa tygodnie, bo firma. Generalnie historia jest długa i skomplikowana, ale szlag mnie trafia z jego pracą. Żeby chociaż z tego byly pieniądze, bo pracuje od rana do nocy, ale nie... bo a to kupili samochod do firmy, a to muszą kogos zatrudnić, a to cos innego i cale utrzymanie domu na mojej głowie. .. plus jestem tu sama. Nie mam siły. Mial przyjechac na weekend. Przyjedzie na sobote i niedziele, ale musi pracowac. Po kij on mi tu, zeby mnie wkurzal siedzeniem przed komputerem. Jestem zmeczona strasznie. Ani jego pomocy fizycznej czy finansowej... a on jeszcze tego nie rozumie i sadzi ze tak samo mussi sie wyspac, bo spac chodzi oczywiscie pozno w nocy. Wiec ja o pospaniu jak jest moge pomarzyć. Nie jestem w stanie tego wszystkiego ciagnac tak jak przed ciążą. Jak slysze z jego ust slowo praca to we mnie się juz gotuje. Powiedzial zebym tylko powiedziala, jak nie bede dawac rady to przyjedzie. Powiedziałam, zeby uslyszec, ze nie moze przyjechac, ze najwczesniej w sobote rano przyjedzie. Super... wszystko sue nazbieralo we mnie, zale z hormonami...
-
Wlasnie sobue myslalam, ostatnio o tej kontrolo, ze przeciez jeśli kiedys do mnie zechcą przyjść to ja ich nie wpuszcze, bo nie odbieram po prostu domofonu lub go całkiem odkladam, poniewaz nie ma dnia żeby choc raz ktos z ulotkami nam nie dzwonił. , a wtedy piespodnosi raban... Metafora ja mowilam o prywatnym, ale mialam na mysli, ze tu, na forum Parentingu. Tez pospalam. Wlasnie siw obudzilam i probuje zebrac sie do żłobka, ale jakas slaba jestem. Tyle rzeczy mialam dzis zrobic, a w rezultacie poszlam spać. Nawet łóżko nie jest poscielone... Ale jestem zla na męża. .. eh...
-
amelia ja już narzekałam tu kilka razy na te bóle... w poprzedniej ciąży chyba dopiero po porodzie się pojawiły, zapewne przez noszenie cały czas mojego synka, bo go uwielbiam nosić na rękach... ;P wtedy mi pomogły treningi. Teraz niestety się już pojawiły na samym początku ciąży - moja wina, bo dalej noszę synka na rękach, a kręgosłup - wiadomo - rozluźnia się wciąż, dlatego nie wolno dźwigać... i tak już ograniczyłam branie go na ręce... ;P Ja się kładę na płaskim na chwile i tyle, ale moją koleżankę na dobre rwa kulszowa z nóg ścięła w ciąży, wtedy tylko fizjoterapeuta pomógł i obkleił ją też jakimiś pasami... to pomogło.
-
Wlasnie Volara, to Ty bylas ta trzecia na 23.sierpnia :) oj druga polowa sierpnia bedzie "busy" ;) Komuś wczoraj obiecałam, że pogadam ze swoim lekarzem pierwszego kontaktu o wynikach morfologii. Omawialismy moje wyniki SPRZED ciąży i powiedzial, ze mieszczą sie w normie szpitalnej choc wg mojego laboratorium niektore sa za niskie inne za wysokie. Przy alergii EOZYNOFILE mogą być podwyższone. My w ciąży mamy inne normy i przypuszczam że moje wyniki sprzed teraz by były w normie. Pisze dla porownania dla Was moje wyniki sprzed ciąży te ktore zostaly przekroczone, bo nie pamietam o czym konkretnie pisalysmy. Neutrofile 2,01 tys. (Norma od 2.5) Eozynofile 0,54 tys. (Norma do 0.50) Neutrofile 36,9 % (norma od 40) Monocyty 14,3 % (norma do 10) Eozynofile 9,9 % (norma do 5). U mnie alergie widac na wynikach zdecydowanie... ciekawa jestem jak bedzie teraz, bo mi sie ta astma cofnela, zreszta same objawy alergii są słabsze.
-
Niesamowite :) ciesze sie ze nie jestem sama z ta data :) ktos tu jeszcze ma taka sama :) Mowisz ze sie ucueszylas dzus na mdlosci jak nigdy? :) ja poki jem to na co mam ochote to ich nie mam. I poki nie zjem za duzo lub za malo :) Moj 2.5 latek postanowil mi dzis zrobic dzien pelen wrazen i mnie caly czas zaskakuje. Obudzil sie z sucha pielucha, potem poszedl sam do ubikacji, mi nie pozwolil, zrobic siku na stojaco do muszli (nie wiedzialam ze juz siega), a teraz uklada sam puzzle 40-elementowe. Siedze i nadziwic sie nie moge jakim cudem jemu sie to udaje....
-
vaila termin masz na 23.sierpnia ? Czyzby to juz trzecia osoba z tym samym terminem? Bedzie wesolo :) ja mam ten sam wiek ciazy co do dnia. Mi mdlosci powoli mijaja. Raz sa, a raz ich nie ma. Najczescie to juz jest na zasadzie zachcianek. Jednak mam jeden znaczacy objaw ciazy - sennosc, ale wiem o ci Ci chodzi z tym strachem. Wczesniej tez sie zaczynalam bac jak tylko objawy ciazy mi mijaly, ale prawda moze byc tego ze jestesmy tymi szczesciarami co lekko ciaze przechodza. Pisze do Was gotujac sniadanie, a tu mi wbiega moj synek do kuchni - rozebrany calkowicie, z pilka i krzyczy "gramy!". Polozylam mu ubranie w pokoju. Ciekawe czy tak samo mnie zaskoczy ubraniem sie ;)
-
artykul o karmieniu piersią Czytac! Zgadzam sie ze wszystkim i przede wszystkim zdrowy rozsadek ;) Przyda sie dziewczynom ktore beda mialy pierwsze dziecko, zeby nie daly sobie wmowic, ze z ich pokarmem jest cos nie tak :)
-
Ile ja bym dała żeby moje dziecko spało do 8! A on jak ja musze wstac o 6.30 to spi do 7.30 i musze go budzić. A jak dzis moglam pospać to 6.20 pobudka... wrrrr.... Co do lekarza to powiem tylko, ze niektórzy ludzie są dziwni... ehhh...
-
~Mamunia Eluni. Dziewczyny,a powiedzcie mi czy orientujecie się jak się "załatwia" becikowe, bo ktoś mi ostatnio wspomniał,że do 3 miesiąca powinnam pójść do Urzędu złożyć zaświadczenie lekarskie, że jestem w ciąży. Czy to prawda? Nieprawda ;) Fakt, ze aby dostać becikowe to musisz byc pod opieką lekarza najpóźniej od 10 tugodnia i bedziesz musiala to udowodnic na podstawie zaswiadczenia lub karty ciąży w UM, ale na załatwienie becikowego masz chyba ze 3 miesiące po narodzinach dziecka, bo becikowe jest dla narodzonych dzieci. Volara, ale nie musisz czekac 6 tygodni. Moja mąż skoczyl do mojego lekarza po porodzie i becikowe bylo zalatwione po tygodniu od porodu :) Co do testu obciążenia glukoza to kluja 2 lub 3 razy. Nie wiem id czego to zalezy, ale mnie niestety kluli 3 razy. Koszmarne badanie. Juz samą glukoze zniose, ale nienawidzę nie jesc śniadania, a tu jeszcze samo badanie trwa pare godzin. .. nelka masz poradnik "w oczekiwaniu na dziecko"? To taki klasyk dla mam, zazwyczaj sie go daje przyszlej mamie w prezencie ;) nie wszystko mi sie w nim podoba, ale odpowiada na wiele pytań nurtujących w pierwszej ciąży. W kolejnych zreszta tez ;) Ja na kolacje zjadlam prawie pol kilo kapusty kiszonej :)
-
Co do alkoholu to powiem Wam, ze wszyscy jakos przeciwko mnie byli odkąd zaszłam w ciążę. Poszlismy na sushi a tu nagle nas czestuja alkoholem japońskim jakimś. Jakoś wcześniej nie czestowali... nagle mąż postanowił na Sylwestra wyciągnąć kilkuletniego szampana z naszej szafki i jeszcze zachwalali jakie pyszne... same okazje i rarytasy sie bagle pojawiają dokąd nie pójdę. .. a ja tylko powachac mogę ;) i znów tak przez najblizszych parę lat ;P no... pezynajmniej dwa...
-
Ja to wiem od lekarza, sióstr, poradników i koleżanek. Jestes pewna ze lekarka razen z morfologia nie dala Ci tez skierowania na te toksoplazmoze? Mi lekarka zlecila przy pierwszym badaniu krwi tyle badan ze sama nie wiem na co byla moja krew badana... A badanie na HIV mialas?
-
Żebym została dobrze zrozumiana. To ze staram się nie oceniać nie oznacza, że jest mi obojętne niewłaściwe zachowanie. Ja balabym palić papierosy, pic alkohol, czy niezdrowo karmić siebie w ciąży i rodzinę, poniewaz wiem jakie mogą byc konsekwencje. Boję się i nie chciałabym, żeby moje dziecko przeze mnie kiedyś musialo cierpieć. Ale to jest wybór matek, ale picia alkoholu w ciąży nie toleruje, to dla mnie inna kategoria niz papierosy czy zla dieta, to juz dla mnie przestępstwo, czy jak mam to nazwać. .. takie samo jak bicie dziecka, czy zwierząt, w ogole kogokolwiek... Ktos pisal, ze tęskni za winem. Ja nie mam żadnych nałogów, ale lubilam sobie czasem wypic lampke czerwonego wina w kąpieli ;) Co do palenia to moja mama jest strasznym nalogowcem. Wszystkie jeh dzieci przez ten dym m.in. sa alergikami... widze co ten nalog z nia zrobil i szczerze go nienawidzę. Przez te papierosy nasze relacje sie popsuly. Nie toleruje tez palenia przy mnie czy przy moim dziecku. Skoro palacz domaga sie wolnego wyboru do miejsca wypalania papierosa to ja bym chciala miec wybor czy chce ten dym wdychac.
-
Marcin Prokop. Pieknie sie nazywa. Moj znow to Hołowczyc ;) ale nie Krzysztof ;)
-
Mam taką pewną mądrą zasadę - oceniam tylko siebie. Jasne ze jest mi szkoda dzieci, ale dbam o swoje nie o dzieci innych. Jedynie moge innym matkom swoje zdanie przedstawić, ale nikt nie musi robic jak ja. Każdy jest kowalem swojego losu.
-
Bo normy są inne dla kobiet w ciąży :) Ja mam meza hipochondryka. Przechodzę jego nowotwory srednio raz w roku ;) a zawsze to bzdura ;) Ja jestem zdroworozsadkowa. Wyniki analizuje z tymi normami w necie, ale poki lekarz nie zobaczy to jakos na zimno podhcodze do tego co wyczytam.